Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Katastrofa prezydenckiego samolotu
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Długi, mroczny podwieczorek dusz
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eira
Norka Karmiona Tuńczykiem



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 253
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 19:37, 20 Kwi 2010    Temat postu:

<facepalm>
Bardzo dziękuję za przypisanie mi histerii w stylu muzułmańskim, bardzo dziękuję również Dzidce, za oświecenie mnie jak powinnam reagować jako wzorowa katoliczka, otwarta na innych.
Dzidko, bardzo proszę, pokaż mi teraz, gdzie napisałam, że wszyscy są zobowiązani do przestrzegania postu w Wielki Piątek i innych katolickich zasad.
Czy naprawdę wyrażam się tak niejasno i tak trudno pojąć, że chodzi mi wyłącznie o poszanowanie zasad, jakie katolicy wyznają? Jedzenie kiełbachy, czy podwójnych hamburgerów w Wielki Piątek to jedno, ale jedzenie ich, jak napisała Mirveka, przed bramą kościoła, TYLKO po to, żeby pokazać, że się może to zrobić - uważam za brak szacunku właśnie.

Szkoda, że niektórzy swoją inność, niepodległość i zajebistość potrafią podkreślać tylko w taki sposób.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lady_Zgaga
Oberwoźny



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 3079
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Carstwo Korali

PostWysłany: Wto 20:16, 20 Kwi 2010    Temat postu:

Eira napisał:

Bardzo dziękuję za przypisanie mi histerii w stylu muzułmańskim,


Muzulmanskim?
Akurat muzulmanie, których znam, w ogóle nie reaguja, jesli ktos przy nich je w okresie ich Ramadanu. Byc moze dlatego, ze maja klauzule dotyczaca ich wlasnych wyznawców, ze jesli ktos zle sie czuje, albo jest chory, albo jest MLODY lub malym dzieckiem, nie musi przestrzegac tego niejedzenia. Wazniejsze dla nich, ze blizni zje, niz zeby sie mial pochorowac z nadgorliwosci religijnej. Nie wzrusza ich tez brak znajomosci ich liturgii miedzy niewierzacymi albo innymi wyznaniami.

Cytat:
bardzo dziękuję również Dzidce, za oświecenie mnie jak powinnam reagować jako wzorowa katoliczka, otwarta na innych.


Czy katolicy powinni wiec byc zamknieci na potrzeby innych? Obrazac sie i uwazac akt jedzenia za zla wole, skierowana przeciwko nim? To jakie w takim razie wyznaja chrzescijanstwo?

Cytat:

Dzidko, bardzo proszę, pokaż mi teraz, gdzie napisałam, że wszyscy są zobowiązani do przestrzegania postu w Wielki Piątek i innych katolickich zasad.


Pisalas, ze trzeba zyc bezkonfliktowo i szanowac normy spoleczne. A jesli ktos je przy katolikach w tym czasie, to robi to celowo, aby ich obrazic. Mozna wiec pomyslec, ze traktujesz post katolicki jako obowiazujaca wszystkich norme spoleczna.
I zakladasz, ze wszyscy, w tym niewierzacy albo innego wyznania, maja na pamiec znac zasady postów katolickich?

Cytat:

Czy naprawdę wyrażam się tak niejasno i tak trudno pojąć, że chodzi mi wyłącznie o poszanowanie zasad, jakie katolicy wyznają?


A dlaczego tacy obrazajacy sie katolicy zadaja, zeby wszyscy w ogóle znali i szanowali ich zasady - a w zamian nie chca poszanowac zasad innych? N.p. ze ktos moze byc niewierzacy albo innego wyznania?
Sa takie chrzescijanstwa, jak protestantyzm, które nie stosuja w ogóle postu i jakos to nie przeszkadza im to obchodzic Wielkiego Piatku.

Cytat:

Jedzenie kiełbachy, czy podwójnych hamburgerów w Wielki Piątek to jedno, ale jedzenie ich, jak napisała Mirveka, przed bramą kościoła, TYLKO po to, żeby pokazać, że się może to zrobić - uważam za brak szacunku właśnie.


Naprawde tak krzywdzi katolików jedzenie kielbasy przed kosciolem w Wielki Piatek? To co robi tam wtedy katolik, stoi i sie obraza?
Zreszta trudno sie w Polsce przejsc, zeby zawsze nie byc w poblizu jakiegos kosciola i przed jakas brama Wink

Zgaga z kolei jest wegetarianka, powinna wiec obrazac sie ZAWSZE, caly rok, na wszystkich, którzy jedza sobie kebaba albo pizze przed jej nosem. Ale Zgadze to naprawde zwisa, co jedza inni ludzie i nie ma zamiaru byc policja przekaskowa i obrazac sie, ze ktos smie jesc w obecnosci jej majestatu. Czy Zgaga ma zadac, zeby jej wegetarianizm byl obowiazujaca wszystkich miesozerców norma spoleczna?


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Lady_Zgaga dnia Wto 20:20, 20 Kwi 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mirveka
Wiera Ściera de Fafkulec



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 947
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 20:30, 20 Kwi 2010    Temat postu:

Nie pisałam, że ten hamubrger zjedzony przed kościołem to po to, żeby pokazać, że się może. Nie. Pisałam, że nikt nie może mi tego zabronić. Bo może mi coś takie wpaść do głowy i nikt nie ma prawa się za to obrażać. Nie muszę mieć na celu obrażania katolików, żeby to robić.

Z resztą czy każdy wychodzący z kościoła będzie mnie pytał:
- Przepraszam, a pani to tego hamburgera je, żeby nas obrazić, czy tak po prostu sobie pani tu stoi?
- A tak sobie stoję.
- Aha, to w takim razie miłego dnia.

Śmiech na sali.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eira
Norka Karmiona Tuńczykiem



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 253
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 20:48, 20 Kwi 2010    Temat postu:

Lady Zgago, apeluję o czytanie ze zrozumieniem, jak również o zapoznanie się z treścią poprzednich postów. O histerii w stylu muzułmańskim pisała Furia.

Cytat:
Czy katolicy powinni wiec byc zamknieci na potrzeby innych?

Gdzie to napisałam?

Cytat:
A jesli ktos je przy katolikach w tym czasie, to robi to celowo, aby ich obrazic.

Znowu - gdzie to napisałam? Pisałam o DEMONSTRACYJNYM jedzeniu mięsa w Wielki Piątek, WYŁĄCZNIE dlatego, żeby się z tym hamburgerem pokazać.
Cytat:
zakladasz, ze wszyscy, w tym niewierzacy albo innego wyznania, maja na pamiec znac zasady postów katolickich?

Zakładam, że człowiek w miarę kulturalny i obyty wie o co w poście chodzi, tak samo, jak obił mu się o uszy dekalog. Nie musi tego wyznawać, ale słyszał o tym i kojarzy.

Cytat:
A dlaczego tacy obrazajacy sie katolicy zadaja, zeby wszyscy w ogóle znali i szanowali ich zasady - a w zamian nie chca poszanowac zasad innych? N.p. ze ktos moze byc niewierzacy albo innego wyznania?

Przytocz mi proszę jakiś mój post, gdzie objawia się mój brak poszanowania dla innych wyznań.

Cytat:
Sa takie chrzescijanstwa, jak protestantyzm

Bzdura, droga pani. Chrześcijaństwo jest JEDNO. Protestantyzm to wyznanie.

Nie wiem ile razy jeszcze będę musiała tłumaczyć się z tego, że, uwaga, nie chodzi mi o jedzenie mięsa w Wielki Piątek, bo każdy może sobie jeść co chce i kiedy chce. Chodzi mi wyłącznie o ostentację.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Eira dnia Wto 20:49, 20 Kwi 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mirveka
Wiera Ściera de Fafkulec



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 947
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 20:55, 20 Kwi 2010    Temat postu:

Nie wiem co jest złego w ostentacji. W ogóle to dla mnie dziwne słowo. Używają go wszyscy, którzy chcą powiedzieć, że co prawda pewne rzeczy im nie przeszkadzają, puki nie są zbyt widoczne.
Bo geje mogą być gejami - byle nie byli ostentacyjni. Parady równości są złe, bo są ostentacyjne.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nin
Wnuczka Dumbledore'a



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 1783
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Nigdziebądź

PostWysłany: Wto 21:12, 20 Kwi 2010    Temat postu:

Mirveka, daj spokój, nakręcasz flejma. Tak można pytać o wszystko.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
szprota
Mary Sue Forever!



Dołączył: 20 Mar 2010
Posty: 10215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 68 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Default City

PostWysłany: Wto 21:13, 20 Kwi 2010    Temat postu:

Łojezu, dyskusja na półtorej strony o hamburgerze pod kościołem, jak fajnie!
To ja szybciutko powiem, co sobie myślę i wrócicie do zapasów w kiślu, dobra?
No więc tak: dla mnie czymś innym jest koszulka z napisem "nie płakałem po papieżu", a czymś innym niezachowanie postu w piątek osoby dowolnego wyznania lub nawet jego braku, niezależnie od tego, czy czyni to w obecności poszczących czy też nie.

Koszulka z takim napisem ma jednak znamię demonstracji. Demonstracja ta, prócz całkiem sympatycznej antyreligijności, ma także - dla mnie przynajmniej - ładunek pewnego autolansu: jestem tak wyjątkowa, że nie płakałam, gdy wszyscy płakali. To jest dla mnie neutralne. Jednak noszenie tej koszulki przy osobie, o której się wie, że jednak płakała - jest niedelikatnością. To takie zadanie jej pytania "jaki Ty właściwie masz powód, przecież żadnego nie było!" - a powodów może być wiele, od ulegnięciu zbiorowej histerii po jakąś osobistą historię z papieżem w tle i każdy z nich może być ważny.

Myślę sobie, że utrata kogoś ważnego, nawet jeśli to był człowiek znany wyłącznie z przekazów mass mediów jednak wymaga jakiejś delikatności. Tak więc na pewno nie założyłabym takiej koszulki idąc na spotkanie z moją przyjaciółką, gorliwie praktykującą katoliczką. Tak jak będę oczekiwać od niej, że nie skomentuje śmierci Petera Steele'a inaczej niż "szkoda człowieka", nawet jeśli będzie uważać, że sam sobie zasłużył.

Dokładnie tak samo, jak nie wkładam koszulki z napisem "Nie chcę mieć dzieci" (a mam taką) spotykając się z koleżanką, o której wiem, że od dawna stara się o dziecko i zdarzyło jej się poronienie. Dla mnie to ten poziom ewentualnego urażenia uczuć, ryzyko jest na tyle duże, że można, i chyba warto, to sobie odpuścić.

Podsumowując ten kawałek mojego wywodu: dla mnie istotnym jest rozgraniczenie, czy jest to manifestacja przeciw uczuciom kogoś, na kim nam zależy.

Idąc za tym rozgraniczeniem, jedzenie hamburgera pod kościołem w Wielki Piątek taką manifestacją nie będzie, chyba że z kościoła wyjdzie za chwilę ukochana babunia.

Natomiast z całą pewnością nie będę sobie odmawiała zjedzenia mięsa w post czy sprzątania w niedzielę wyłącznie z tytułu "co obcy ludzie powiedzą". Obcy są mi obojętni.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lady_Zgaga
Oberwoźny



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 3079
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Carstwo Korali

PostWysłany: Wto 21:18, 20 Kwi 2010    Temat postu:

Eira napisał:

Cytat:
Czy katolicy powinni wiec byc zamknieci na potrzeby innych?

Gdzie to napisałam?


Obrazilas sie, kiedy Dzidka oswiecila Cie, ze moglabys byc katoliczka otwarta na potrzeby innych. Skoro nie chcesz sluchac o potrzebach innych, to jaka wiec katoliczka chcesz byc?

Cytat:

Znowu - gdzie to napisałam? Pisałam o DEMONSTRACYJNYM jedzeniu mięsa w Wielki Piątek, WYŁĄCZNIE dlatego, żeby się z tym hamburgerem pokazać.


Naprawde myslisz, ze ktos je hamburgera wylacznie po to, zeby sie Tobie pokazac? Jestes az taka egoistka? Nie pomyslalas, ze ktos moze po prostu byc glodny i ma swiete prawo zjesc cos, bez Twojego obrazania sie obok?

Cytat:

Zakładam, że człowiek w miarę kulturalny i obyty wie o co w poście chodzi, tak samo, jak obił mu się o uszy dekalog. Nie musi tego wyznawać, ale słyszał o tym i kojarzy.


Nie, tu sie mylisz. Kulturalni i obyci ludzie niekoniecznie sa katolikami i niekoniecznie studiuja katolickie kalendarze postu. Moze maja inne rzeczy do roboty?
Sa protestanci czy anglikanie, którzy w ogóle nie kojarza, ze katolicy poszcza, a nawet jesli cos slyszeli, to nie maja pojecia kiedy. Sa tez katolicy, którzy jedza, co im sie podoba, albo tacy co poszcza ale w zyciu nie wymagaliby zeby inni nie mogli jesc przy nich.
Nie wiem, co ma dekalog do postu katolickiego. To, ze ktos slyszal cos o dekalogu, nie znaczy, ze w ogóle kojarzy posty i ich daty.

Ja jestem niewierzaca i nie kojarzylam zadnych postów katolickich oprócz tego na Wigilie.
A potem sie obilo mi tylko o uszy, ze w Polsce post wigilijny zniesiono czy cos, tak ze mozna jesc mieso w swieta or whatever. Nie wnikalam w to, bo nie interesuje mnie to.
Dopiero tu od Ciebie pierwszy raz slysze, ze na Wielkanoc katolikom tez nie wolno miesa jesc. A koszyczki z kielbasa na swieconke albo te wszystkie szynki wielkanocne to co?

Zreszta - jesli jestesmy przy kulturze i obyciu - kulturalni ludzie nie zadaja, zeby inni znali ich wyznanie i czytali w ich myslach. A wrecz wiedza, ze wyznania i rytualy moga sie róznic.

Cytat:

Przytocz mi proszę jakiś mój post, gdzie objawia się mój brak poszanowania dla innych wyznań.


W tym objawia sie Twoj brak poszanowania, ze uwazasz, ze wszyscy maja znac i szanowac posty katolickie. Nawet jesli byliby innego wyznania albo niewierzacy i w ogóle nie kojarzyc, co tez znowu katolicy sobie raczyli wymyslec.
Czy w druga strone tez chodzisz i pytasz cale Twoje otoczenie, w co kto wierzy czy nie wierzy, zeby ich nie obrazic jakims swoim niewinnym i codziennym dzialaniem?

Cytat:

Nie wiem ile razy jeszcze będę musiała tłumaczyć się z tego, że, uwaga, nie chodzi mi o jedzenie mięsa w Wielki Piątek, bo każdy może sobie jeść co chce i kiedy chce. Chodzi mi wyłącznie o ostentację.


Czym chcesz mierzyc ostentacje jedzenia przez kogos kielbachy czy burgera? Czym chcesz w ogóle mierzyc ostentacje? To ekstremalnie subiektywne odczucie. Naprawde widzialas kogos, kto jadl, aby zrobic Ci na zlosc? I tak Cie to zranilo i oburzylo?


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Lady_Zgaga dnia Wto 21:28, 20 Kwi 2010, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
szprota
Mary Sue Forever!



Dołączył: 20 Mar 2010
Posty: 10215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 68 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Default City

PostWysłany: Wto 21:23, 20 Kwi 2010    Temat postu:

Mirveka napisał:
Nie wiem co jest złego w ostentacji. W ogóle to dla mnie dziwne słowo. Używają go wszyscy, którzy chcą powiedzieć, że co prawda pewne rzeczy im nie przeszkadzają, puki nie są zbyt widoczne.
Bo geje mogą być gejami - byle nie byli ostentacyjni. Parady równości są złe, bo są ostentacyjne.


ostentacja - sposób zachowania się obliczony na pokaz, mający na celu zwrócenie czyjejś uwagi, demonstracyjny, manifestacyjny (za [link widoczny dla zalogowanych])

Istotne, przynajmniej dla mnie, jest zwrócenie uwagi. W przypadku parad równości - na obecność LGTB.
Zgodnie z poczynionym przeze mnie rozróżnieniem, manifestacja jest szkodliwa wyłącznie wtedy, gdy celowo rani czyjeś uczucia.
Celem parady równości nie jest zranienie uczuć ludzi heteroseksualnych, lecz przypomnienie im o obecności innych orientacji seksualno-genderowych.
Ludzie okazujący sobie miłość, niezależnie od konfiguracji płciowej, też jej nie manifestują przeciw komuś, a dla siebie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mirveka
Wiera Ściera de Fafkulec



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 947
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 21:26, 20 Kwi 2010    Temat postu:

No dobrze, robienie czegoś tylko po to, by zrobić komuś na złość jest zwyczajnie chamskie. Ale to co jest a co nie jest ostentacyjne - to bardzo indywidualne spostrzeżenie. Ktoś może po prostu wyrażać bez strachu swoje zdanie (bo ma taką potrzebę) - a ktoś kto na to patrzy uzna to za złośliwe i skierowane przeciw niemu.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eira
Norka Karmiona Tuńczykiem



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 253
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 21:26, 20 Kwi 2010    Temat postu:

Lady_Zgaga napisał:

Dopiero tu od Ciebie pierwszy raz slysze, ze na Wielkanoc katolikom tez nie wolno miesa jesc. A koszyczki ze swieconka albo te wszystkie szynki wielkanocne to co?


Litości. Pokaż, gdzie napisałam, że na Wielkanoc nie je się mięsa... pokaż, bo doszukujesz się w moich postach zaiste fascynujących rzeczy. Pozwól, że coś Ci wyjaśnię. Wielki Piątek to jeszcze nie Wielkanoc.

I na Bora, nie obrażam się. To Ty coraz bardziej się zacietrzewiasz.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nin
Wnuczka Dumbledore'a



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 1783
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Nigdziebądź

PostWysłany: Wto 21:34, 20 Kwi 2010    Temat postu:

Zgaga, Eira odnosiła się do cytatu, jednego i krótkiego, powtarzanego kilka razy na poprzedniej stronie, zacytowanego i przeze mnie - do jednej, konkretnej sytuacji, nie do całego spektrum szamania mięcha w obecności katolika. To jest jakaś sprzeczka dla zasady czy jak? Będziesz wyciągała jakieś wnioski od czapy w imię świętej batalii o problem, który nie zaistniał?
Po co?

Mirveka, ano, ostentacja różne ma oblicza, ale czym innym jest - jak pisze szprota - manifestowanie dla siebie, a czym innym przeciwko komuś.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Furia
Królowa Szwecji



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 1735
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 21:36, 20 Kwi 2010    Temat postu:

Oczywiście, że tak, ale dalej nie wiemy, kto te schabowe je przeciwko.

Odpowiadajcie, bo już zaczęłam pompować basen. Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lady_Zgaga
Oberwoźny



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 3079
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Carstwo Korali

PostWysłany: Wto 21:43, 20 Kwi 2010    Temat postu:

Eira napisał:
Pozwól, że coś Ci wyjaśnię. Wielki Piątek to jeszcze nie Wielkanoc.


Acha. I myslisz, ze rozrózniam w ogóle, kiedy akurat poscisz a nie poscisz?

Cytat:

To Ty coraz bardziej się zacietrzewiasz.


Skad taka konkluzja? Nie zacietrzewiam sie.
Nadal sie nie dowiedzialam, jak mierzysz ostentacje innych, wymierzona przeciw Tobie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Raven
Muza siatkarzy



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 2607
Przeczytał: 18 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Z Pyrlandii

PostWysłany: Wto 21:46, 20 Kwi 2010    Temat postu:

Ja rozumiem, o co Eirze chodzi. To jest coś w rodzaju głośnego słuchania muzyki przez telefon - czyli jestem fajny i wszyscy muszą wiedzieć, jakiej muzyki słucham. Tu nie chodzi o obrażanie, dla mnie to po prostu żałosne. Patrzę na takie osoby z politowaniem.
Zaznaczam, że gorliwą katoliczką nie jestem.
A Zgaga i Mirveka wyciągnęły przy okazji zbyt pochopne wnioski.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eira
Norka Karmiona Tuńczykiem



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 253
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 21:47, 20 Kwi 2010    Temat postu:

Lady_Zgaga napisał:


Acha. I myslisz, ze rozrózniam w ogóle, kiedy akurat poscisz a nie poscisz?


Przyznajesz się, że nie wiesz za dużo o moim wyznaniu, co absolutnie nie przeszkadza Ci pouczać mnie jaką powinnam być katoliczką.

Lady_Zgaga napisał:

Nadal sie nie dowiedzialam, jak mierzysz ostentacje innych, wymierzona przeciw Tobie.

Przeczytaj wcześniejsze posty. Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mirveka
Wiera Ściera de Fafkulec



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 947
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 21:48, 20 Kwi 2010    Temat postu:

Dla przykładu ja:
Na rodzinnych spotkaniach jest nudno, zaś atmosfera jest taka, że można powietrze nożem ciąć.
Osobiście unikam i nie pojawiam się na rodzinnych spotkaniach, bo nie mam zamiaru się nudzić i chłonąć tej atmosfery i udawać, że się dobrze bawię (do czego byłam niejednokrotnie zmuszana - bez efektu). Bo jeśli się nudzę i kompletnie nie interesują mnie rozmowy - czemu mam udawać że jest inaczej. Nie znoszę lwiej części mojej rodziny i też nie widzę powodu, żeby udawać inaczej.
Moja matka zaś postrzega to jako bunt dla buntu i ostentacje i niby co ja chce pokazać i w ogóle zamach na wartościach rodzinnych. Żeby jeszcze moja rodzina miała jakieś te wartości w poważaniu.
Dla mnie postępowanie inaczej byłoby hipokryzją i skazywaniem się na sytuację, których mogę przecież umknąć.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
szprota
Mary Sue Forever!



Dołączył: 20 Mar 2010
Posty: 10215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 68 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Default City

PostWysłany: Wto 21:48, 20 Kwi 2010    Temat postu:

Mirveka napisał:
No dobrze, robienie czegoś tylko po to, by zrobić komuś na złość jest zwyczajnie chamskie. Ale to co jest a co nie jest ostentacyjne - to bardzo indywidualne spostrzeżenie. Ktoś może po prostu wyrażać bez strachu swoje zdanie (bo ma taką potrzebę) - a ktoś kto na to patrzy uzna to za złośliwe i skierowane przeciw niemu.


No więc póki patrzy obcy, a Ty wyrażasz swoje zdanie, to sobie manifestuj poglądy jakiekolwiek, byle kończące się na metr od czyjejś twarzy, jako i ja manifestuję.

Dla siebie, nie przeciw komuś. O to tu chodzi.

Żeby była jasność, generalnie w poglądach bliżej Tobie i Zgadze niż Eirze czy Nin. Tylko moim zdaniem warto je jakoś wypośrodkować, bo ten hamburger pod kościołem urósł nam jakoś w gardłach :)


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eira
Norka Karmiona Tuńczykiem



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 253
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 21:49, 20 Kwi 2010    Temat postu:

Raven napisał:
Ja rozumiem, o co Eirze chodzi. To jest coś w rodzaju głośnego słuchania muzyki przez telefon - czyli jestem fajny i wszyscy muszą wiedzieć, jakiej muzyki słucham. Tu nie chodzi o obrażanie, dla mnie to po prostu żałosne. Patrzę na takie osoby z politowaniem.
Zaznaczam, że gorliwą katoliczką nie jestem.
A Zgaga i Mirveka wyciągnęły przy okazji zbyt pochopne wnioski.


Ano, Raven, o coś takiego mi chodzi. Czyli jednak czytanie ze zrozumieniem nie jest jakąś nieosiągalną umiejętnością. Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lady_Zgaga
Oberwoźny



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 3079
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Carstwo Korali

PostWysłany: Wto 21:50, 20 Kwi 2010    Temat postu:

Nin napisał:
Będziesz wyciągała jakieś wnioski od czapy w imię świętej batalii o problem, który nie zaistniał?


He? Wydawalo mi sie, ze Eire ma istniejacy problem, kiedy ktos je mieso a ona posci, wiec w tym momencie dolaczylam.
Dlaczego moje wnioski maja byc od czapy? Bo sie nie zgadzam z czyms albo drobiazgowo pytam?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Zielona Żaba
Pokaźna Wimperga



Dołączył: 20 Lis 2009
Posty: 390
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Z nierajskiego ogrodu...

PostWysłany: Wto 21:51, 20 Kwi 2010    Temat postu:

Och na litość...

Nikt nikomu nie każe znać wszelkich zasad wiary kogoś innego.

Mowa jest o sytuacji, kiedy Jaś podchodzi do Stasia i mówi "Ha ha, ty nie możesz jeść dziś mięsa, a ja tak. O, popatrz sobie teraz, jak wcinam kiełbachę."

Stasia zachowanie Jasia nie obchodzi. Co nie zmienia tego, że zachowanie Jasia jest wobec Stasia niemiłe, żeby nie powiedzieć chamskie.

Ot i wsio.
Zgaga, odpuść już sobie, a jeśli nadal nie łapiesz sedna sprawy, to przeczytaj dyskusję jeszcze raz. Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
szprota
Mary Sue Forever!



Dołączył: 20 Mar 2010
Posty: 10215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 68 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Default City

PostWysłany: Wto 21:54, 20 Kwi 2010    Temat postu:

Lady_Zgaga napisał:
Nin napisał:
Będziesz wyciągała jakieś wnioski od czapy w imię świętej batalii o problem, który nie zaistniał?


He? Wydawalo mi sie, ze Eire ma istniejacy problem, kiedy ktos je mieso a ona posci, wiec w tym momencie dolaczylam.
Dlaczego moje wnioski maja byc od czapy? Bo sie nie zgadzam z czyms albo drobiazgowo pytam?


Zgago, nie tratuj :)

Ja z kolei odniosłam wrażenie, że to nie jest problem, tylko w pewnych, konkretnych okolicznościach może zostać odebrane jako przejaw niedelikatności. Nie odnosiłabym tego stricte do katolicyzmu, lecz do chęci poszanowania uczuć jako takich. Tak jak w moim przykładzie z koszulką z napisem "Nie chcę mieć dzieci" przy koleżance po poronieniu.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eira
Norka Karmiona Tuńczykiem



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 253
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 21:57, 20 Kwi 2010    Temat postu:

szprota napisał:


Ja z kolei odniosłam wrażenie, że to nie jest problem, tylko w pewnych, konkretnych okolicznościach może zostać odebrane jako przejaw niedelikatności. Nie odnosiłabym tego stricte do katolicyzmu, lecz do chęci poszanowania uczuć jako takich. Tak jak w moim przykładzie z koszulką z napisem "Nie chcę mieć dzieci" przy koleżance po poronieniu.

Dokładnie. Nikt Ci nie zabroni przyjścia na pogrzeb w czerwonej, wydekoltowanej kiecce, odsłaniającej galotki - ale nie pójdziesz - raczej - bo po prostu urazisz uczucia innych. Niekoniecznie się zaraz obrażą, ale mogą poczuć się urażeni. Wbrew pozorom jest różnica.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
szprota
Mary Sue Forever!



Dołączył: 20 Mar 2010
Posty: 10215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 68 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Default City

PostWysłany: Wto 21:59, 20 Kwi 2010    Temat postu:

Mirveka napisał:
Dla przykładu ja:
Na rodzinnych spotkaniach jest nudno, zaś atmosfera jest taka, że można powietrze nożem ciąć.
Osobiście unikam i nie pojawiam się na rodzinnych spotkaniach, bo nie mam zamiaru się nudzić i chłonąć tej atmosfery i udawać, że się dobrze bawię (do czego byłam niejednokrotnie zmuszana - bez efektu). Bo jeśli się nudzę i kompletnie nie interesują mnie rozmowy - czemu mam udawać że jest inaczej. Nie znoszę lwiej części mojej rodziny i też nie widzę powodu, żeby udawać inaczej.
Moja matka zaś postrzega to jako bunt dla buntu i ostentacje i niby co ja chce pokazać i w ogóle zamach na wartościach rodzinnych. Żeby jeszcze moja rodzina miała jakieś te wartości w poważaniu.
Dla mnie postępowanie inaczej byłoby hipokryzją i skazywaniem się na sytuację, których mogę przecież umknąć.


Mirveko, bardzo przypominasz mi mnie sprzed paru lat :)
Ja w pewnym momencie na te rodzinne spotkania przestałam przychodzić. Też było granie na uczuciach, że to głupi bunt, że rodzina ważna, że co ja chcę udowodnić. Ale jak się jest tró rebelem, to nie ma lekko ;)

Potem uświadomiłam sobie, że czeka na nich na mnie moja chrzestna, którą bardzo lubię (jako jedną z niewielu z rodziny). Więc teraz zaglądam na godzinę czy dwie pogadać z nią i się zmywam. No i tak jest chyba optymalnie, rodzina nie wydziwia na buntowniczkę, ciotce nie jest przykro, a ja nie zdążam zdechnąć z nudów przy tych pijanych dziadach.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nin
Wnuczka Dumbledore'a



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 1783
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Nigdziebądź

PostWysłany: Wto 22:01, 20 Kwi 2010    Temat postu:

Szprota, ja akurat jestem lewak, heretyk i stanowię jedną z niewielu własnych świętości. ;p Ja po prostu mam taki głupi zwyczaj, że lubię sobie popatrzeć od innej strony. Pewnie jestem przez to mało tró, no ale co ja poradzę, nieszczęsna.

Przez kilka lat byłam wegetarianką. Nie obruszałam się, kiedy szliśmy cała ekipą na pizzę i ja zamawiałam wegetariańską, a oni z podwójnym salami. Luz, nie zaglądam ludziom w talerze. Natomiast kiedy mój brat stawał przede mną i pokazowo mlaskając żarł kiełbachę tylko po to, żeby mnie wkurzyć, trafiał mnie szlag. Widzę różnicę między jedną a drugą sytuacją. Ba, nie mam pojęcia, jak można jej nie widzieć i co to ma wspólnego z jakimś prywatnym ideolo.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lady_Zgaga
Oberwoźny



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 3079
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Carstwo Korali

PostWysłany: Wto 22:02, 20 Kwi 2010    Temat postu:

Nikogo nie tratowalam, Szpro.

Nie za bardzo rozumiem w tej chwili, jaki tu macie styl dyskusji.
Nie wolno mi sie Was o cos pytac, kiedy czegos nie rozumiem a chce poznac glebiej? Mam Wam czytac w myslach?
Jedyne co tu jestem w stanie ujrzec, to Wasze slowa, wiec do nich sie odnosze. Cos w tym zlego?


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Lady_Zgaga dnia Wto 22:03, 20 Kwi 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mirveka
Wiera Ściera de Fafkulec



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 947
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 22:03, 20 Kwi 2010    Temat postu:

szprota napisał:

Potem uświadomiłam sobie, że czeka na nich na mnie moja chrzestna, którą bardzo lubię (jako jedną z niewielu z rodziny). Więc teraz zaglądam na godzinę czy dwie pogadać z nią i się zmywam. No i tak jest chyba optymalnie, rodzina nie wydziwia na buntowniczkę, ciotce nie jest przykro, a ja nie zdążam zdechnąć z nudów przy tych pijanych dziadach.


Tutaj jest ta różnica, że nikt tam na mnie nie czeka. Moja matka i ojciec się rozwiedli i rodzina ojca utrzymuje te kontakty tylko i wyłącznie ze źle rozumianej przyzwoitości.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Mirveka dnia Wto 22:04, 20 Kwi 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
szprota
Mary Sue Forever!



Dołączył: 20 Mar 2010
Posty: 10215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 68 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Default City

PostWysłany: Wto 22:04, 20 Kwi 2010    Temat postu:

Eira napisał:

Dokładnie. Nikt Ci nie zabroni przyjścia na pogrzeb w czerwonej, wydekoltowanej kiecce, odsłaniającej galotki - ale nie pójdziesz - raczej - bo po prostu urazisz uczucia innych. Niekoniecznie się zaraz obrażą, ale mogą poczuć się urażeni. Wbrew pozorom jest różnica.

Lub, jeśli już nie mogę się powstrzymać od noszenia czerwonej kiecki do pępka (hipotetycznie, bo zasadniczo jednak jakoś mogę, klimat nie sprzyja czy co...) - to nie przychodzę na pogrzeb.

Nawiasem mówiąc: nie znoszę ślubów. No nie czaję ceremonii, nie kręcą mnie baby w białych kieckach ani tym bardziej panowie w gajerach. W ostatnim roku byłam na trzech - moich eksów - tylko dla nich, wiedziałam, że liczyli na moją obecność.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nin
Wnuczka Dumbledore'a



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 1783
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Nigdziebądź

PostWysłany: Wto 22:13, 20 Kwi 2010    Temat postu:

Mirveka napisał:
Tutaj jest ta różnica, że nikt tam na mnie nie czeka. Moja matka i ojciec się rozwiedli i rodzina ojca utrzymuje te kontakty tylko i wyłącznie ze źle rozumianej przyzwoitości.
No to nie łaź i miej czyste sumienie, skoro nikt nie czeka. Ja z podobnej przyczyny opuszczam spędy rodzinne uwzględniające obecność ciotek, z którymi zawsze się żrę, i zaprawdę uważam to za godne i sprawiedliwe.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
szprota
Mary Sue Forever!



Dołączył: 20 Mar 2010
Posty: 10215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 68 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Default City

PostWysłany: Wto 22:14, 20 Kwi 2010    Temat postu:

Nin napisał:
Szprota, ja akurat jestem lewak, heretyk i stanowię jedną z niewielu własnych świętości. ;p Ja po prostu mam taki głupi zwyczaj, że lubię sobie popatrzeć od innej strony. Pewnie jestem przez to mało tró, no ale co ja poradzę, nieszczęsna.


Bardzo dobry zwyczaj, moim zdaniem :)

Nin napisał:
Przez kilka lat byłam wegetarianką. Nie obruszałam się, kiedy szliśmy cała ekipą na pizzę i ja zamawiałam wegetariańską, a oni z podwójnym salami. Luz, nie zaglądam ludziom w talerze. Natomiast kiedy mój brat stawał przede mną i pokazowo mlaskając żarł kiełbachę tylko po to, żeby mnie wkurzyć, trafiał mnie szlag. Widzę różnicę między jedną a drugą sytuacją. Ba, nie mam pojęcia, jak można jej nie widzieć i co to ma wspólnego z jakimś prywatnym ideolo.


No więc jak się okazuje, mówimy o tym samym: i ja, i Ty, i Mirveka, i Eire. A dyskusja wcale ogniowa!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mirveka
Wiera Ściera de Fafkulec



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 947
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 22:14, 20 Kwi 2010    Temat postu:

To też nie chodzę. Ale dla mojej matki to bunt i oscentacja. Dla mnie zdrowy rozsądek. Taki drobny przykład.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
szprota
Mary Sue Forever!



Dołączył: 20 Mar 2010
Posty: 10215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 68 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Default City

PostWysłany: Wto 22:18, 20 Kwi 2010    Temat postu:

Lady_Zgaga napisał:
Nikogo nie tratowalam, Szpro.

This one, żeby daleko nie szukać: "Naprawde myslisz, ze ktos je hamburgera wylacznie po to, zeby sie Tobie pokazac? Jestes az taka egoistka? Nie pomyslalas, ze ktos moze po prostu byc glodny i ma swiete prawo zjesc cos, bez Twojego obrazania sie obok?"

Honey, nie rozkręcaj dyskusji na takich argumentach, ja Cię grzecznie proszę :)


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nin
Wnuczka Dumbledore'a



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 1783
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Nigdziebądź

PostWysłany: Wto 22:18, 20 Kwi 2010    Temat postu:

Zatem twoja matka źle pojmuje pojęcie ostentacji, śmiem sądzić ; )

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
szprota
Mary Sue Forever!



Dołączył: 20 Mar 2010
Posty: 10215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 68 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Default City

PostWysłany: Wto 22:20, 20 Kwi 2010    Temat postu:

Mirveka napisał:
To też nie chodzę. Ale dla mojej matki to bunt i oscentacja. Dla mnie zdrowy rozsądek. Taki drobny przykład.


No, ale nie robisz jej na złość. Więc w mojej ocenie Twoje zachowanie jest okej. Moja też potrafi egocentrycznie takie decyzje odnosić do siebie, z tym, że się już nauczyłam, że trzeba się wtedy odprężyć, spokojnie usiąść i przetłumaczyć, że to nie ma nic wspólnego z nią. Czasem łapie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mirveka
Wiera Ściera de Fafkulec



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 947
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 22:23, 20 Kwi 2010    Temat postu:

Nin napisał:
Zatem twoja matka źle pojmuje pojęcie ostentacji, śmiem sądzić ; )


Mojej matce wystarczy, że w ten sposób pokazuje, że nie lubię części mojej rodziny. Według niej, takich rzeczy nie powinno się pokazywać, ( bo to rodzina i nie wypada jej nie lubić) tylko być miłym, grzecznym i uśmiechać się sztucznie.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Mirveka dnia Wto 22:24, 20 Kwi 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
An-Nah
Kolega Krasula



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 433
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: mHroczne miasto Kraków

PostWysłany: Wto 22:32, 20 Kwi 2010    Temat postu:

Mivi, twoja matka to miła kobieta, ale ma mocno namieszane we łbie.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lady_Zgaga
Oberwoźny



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 3079
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Carstwo Korali

PostWysłany: Wto 22:48, 20 Kwi 2010    Temat postu:

Doczytalam jako tako reszte dyskusji i mam nadzieje, ze moja odpowiedz teraz nie zostanie poczytana za wniosek od czapy czy tratowanie kogos Rolling Eyes

Nin napisał:
Natomiast kiedy mój brat stawał przede mną i pokazowo mlaskając żarł kiełbachę tylko po to, żeby mnie wkurzyć, trafiał mnie szlag. Widzę różnicę między jedną a drugą sytuacją. Ba, nie mam pojęcia, jak można jej nie widzieć i co to ma wspólnego z jakimś prywatnym ideolo.


Akurat tej konkretnej sytuacji nie uznaje za specjalnie chamska, bo mnie nie wkurzaja osoby mlaskajace albo robiace cos specjalnie. No i co z tego, ze pomlaska albo pozre cos pokazowo? Jesli ktos robi cos, aby specjalnie mnie wkurzyc, ignoruje to zazwyczaj, az sie ktos znudzi i przestanie. Albo tez wkurzam sie, wybucham, powyklócam sie i zyje dalej.
Ale to tylko ja, zaznaczam. Nie znaczy to tez, ze jem ostentacyjnie i zlosliwie przy kims, co posci. Ja po prostu jem, bo jestem glodna. Cala moja dyskusja tutaj byla tylko o tym, ze uwazam, ze nie mozna sie obrazac, ze ktos cos sobie po prostu spokojnie je. Ale to offtopik, tak, wiec juz koncze ten temat.

To dolaczam teraz na chwilke do dyskusji glównej o ostentacji ogólnie i noszeniu rozmaitych koszulek - nie nosilabym prowokujacych koszulek przy kims, kto przezyl tragedie osobista. Ale nosilabym chetnie jakies abstrakcyjne, wesole dowcipasy (nie wysmiewajace oczywiscie nikogo, co zginal, tak zapewniam na wszelki wypadek).
Zaloby narodowej nie czuje, zal mi bardzo paru osób z tego samolotu i ogólnie zal mi i szkoda wszystkich, co tam zgineli, ale nie jest to zal nieutulony.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Lady_Zgaga dnia Wto 23:24, 20 Kwi 2010, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nin
Wnuczka Dumbledore'a



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 1783
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Nigdziebądź

PostWysłany: Wto 22:59, 20 Kwi 2010    Temat postu:

Lady_Zgaga napisał:
Albo tez wkurzam sie, wybucham, powyklócam sie i zyje dalej.
Co też czyniłam. I mi nie chodziło o to, że on mlaskał, tylko że robił to specjalnie po to, by mi zademonstrować, jak głęboko w dupie ma moje ówczesne poglądy, a mi się robiło od tego niemiło i brzydkie słowa cisnęły się na me malinowe usteczka, bom wrażliwa. Gdyby żarł tylko dlatego, że jest głodny, to nie widziałabym problemu, o czym zresztą wspomniałam opisując wypady na pizzę z mięsojadami. Przepraszam, nie mogie jaśniej, idę spać.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lady_Zgaga
Oberwoźny



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 3079
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Carstwo Korali

PostWysłany: Wto 23:17, 20 Kwi 2010    Temat postu:

Nin napisał:
robił to specjalnie po to, by mi zademonstrować, jak głęboko w dupie ma moje ówczesne poglądy, a mi się robiło od tego niemiło i brzydkie słowa cisnęły się na me malinowe usteczka, bom wrażliwa.
Przepraszam, nie mogie jaśniej, idę spać.


Spoko, jako Gaga rozumiem i dobranoc Smile

P.S. Tylko sobie westchne, ze ze mnie jednak wstretny bicz Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
tess
Bezo grudek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 5654
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 34 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 8:35, 21 Kwi 2010    Temat postu:

O, widzę, że wspomniana przeze mnie koszulka "Nie płakałem po papieżu" rozrosła się w hamburgery...

To może coś sprostuję - to nie były TYLKO koszulki "Nie płakałem". Ten tekst akurat zapamiętałam. Wzorów było więcej i był to element większej akcji. Ten napis był najgrzeczniejszy. Reszta wyśmiewała religię, obrażała ludzi, którzy płakali. Częścią akcji było też włażenie masowe na fora, gdzie ludzie wyrażali swój żal (a chyba nawet pisanie w księdze kondolencyjnej online) tekstów w stylu: "Hahaha, i gdzie był wasz Bóg, skoro dał mu umrzeć?", "Naprawdę wierzyliście, że wasze modlitwy pomogą?", "Hahaha, a mi nie jest przykro" etc. Wliczając słowa powszechnie uznawane za obraźliwe.

I moim skromnym zdaniem nie ma tu specjalnie co rozstrzygać, czy semantycznie ten tekst obrażał czy nie. Z intencji twórców jak wół wychodził, że MIAŁ obrażać. Jeśli ktoś się nie doszuka takiej interpretacji, to nie znaczy, że nie mieli jej pomysłodawcy.

Zresztą... jakoś nie przyszło mi do głowy, żeby ubrać koszulkę "Nie płakałam po twoim ojcu" na spotkanie z koleżanką, której ojciec zmarł. I co z tego, że po nim nie płakałam? Żałoba po papieżu była tak powszechna (i wcale nie dotyczyła tylko katolików / chrześcijan), że miało się wielką szansę spotkać kogoś, kogo taki napis urazi, komu sprawi ból. Może to dziwne, ale nie lubię świadomie i z premedytacją sprawiać komuś bólu, bo tak.

Nic mnie nie obchodzi, kto i kiedy je mięso. Czym innym jest post, czym innym jest żałoba i tragedia człowieka w obliczu śmierci. Co z tego, czy umarł katolik, muzułmanin czy neopoganin? Co uprawnia do zadawania bólu tym, co zostali? Moralnie oczywiście, nie konstytucyjnie.

Wreszcie - skoro mamy wolność słowa i można obnosić się (bo to już nie sposób przeżywania, a właśnie obnoszenie się) z tym, że się nie płakało po kimkolwiek, to z jakiej racji ktoś inny nie ma prawa stwierdzić, że to niesmaczne?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dzidka
Dowódca Gwiezdnej Floty



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 1555
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Śro 12:08, 21 Kwi 2010    Temat postu:

Cytat:
Obrazilas sie, kiedy Dzidka oswiecila Cie, ze moglabys byc katoliczka otwarta na potrzeby innych.


Gwoli scisłości, napisałam, że takimi katolikami są moi przyjaciele, o któych tu wspominałam. Nie piłam do Eiry, bo jednak kilka postów to za mało, żeby wyrobić sobie opinię.

Natomiast: w kwestii tego "specjalnego w celu obrazy" jedzenia kiełbasy w Wielki Piątek, pod kościołem, o którym tak uparcie Eiro piszesz: w życiu się z czymś takim nie spotkałam. O tym, że ktokolwiek mógłby pomyśleć: a teraz w łapę kawał zwyczajnej i jazda pod kosciół! Sam taki pomysł mnie okropnie śmieszy. ja nie przeczę, że jakiś jeden z drugim niedowarzony gówniarz mógłby coś takiego zrobić, ale to jednak chyba za mało, żeby mówić o jakiejś tendencyjności zachowań. A z tego co piszesz, wynika, że takie zachowania są - no, może nie na porządku dziennym, ale że są. Co jest oczywistą nieprawdą.

I jeszcze jedno, nie uzurpuję sobie prawa do pouczania katolików, czy mają być, czy nie być otwarci na innych, więc mi tego nie zarzucaj. Choć oczywiście byłoby fajnie, gdyby wszyscy byli tacy, jak ci moi. Ale jak widać, nie ma co na to liczyć.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eira
Norka Karmiona Tuńczykiem



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 253
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 12:28, 21 Kwi 2010    Temat postu:

Dzidko Szanowna. Racz zauważyć, że pierwsza przykład z jedzeniem podwójnego hamburgera przed bramą kościoła przywołała Mirveka - a ja potem już tylko powoływałam się na tenże przykład.

I nigdzie nie napisałam o ogólnej tendencji takich zachowań. Natomiast Twoje stwierdzenie, iż nieprawdą jest, że takie zachowania mają miejsce - (niekoniecznie pod bramą kościoła, mówię ogólnie o sytuacji jaką opisała Zielona Żaba, czy Nin)no wybacz - jest zabawne. Jeśli Ty się z tym nie spotkałaś, nie znaczy to, że tego nie ma.

Nie warto skończyć już tej akademickiej dyskusji?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pandora
Agentka do zadań specjalnych



Dołączył: 24 Lis 2009
Posty: 220
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Z nie twój za*rany interes

PostWysłany: Śro 13:33, 21 Kwi 2010    Temat postu:

Dyskusję może można zakończyć, ale niezależnie od tego, proponuję ją wyciąć z tego tematu, bo jakoś tak niepewnie mi czytać taki flejm w temacie o katastrofie. Tak odwołując się do nieszczęsnych hamburgerów i koszulek. A jeśli temat zostanie wydzielony, to dorzucę od siebie zUo w postaci wyjaśnienia, czemu miałam wielką ochotę sprawić sobie koszulkę z napisem "Nie płakałam po papieżu"...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Raven
Muza siatkarzy



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 2607
Przeczytał: 18 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Z Pyrlandii

PostWysłany: Śro 13:48, 21 Kwi 2010    Temat postu:

wracając do tematu: polonistka mnie wkurzyła.
Twierdzi, że śledztwo jest zagmatwane, Polska nie ma prawa głosu, wszystko jest przeciągane i biadoli nad małością naszego kraju na arenie międzynarodowej.
Chyba czyta złe gazety.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lady_Zgaga
Oberwoźny



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 3079
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Carstwo Korali

PostWysłany: Śro 14:11, 21 Kwi 2010    Temat postu:

Pandora napisał:
Dyskusję może można zakończyć, ale niezależnie od tego, proponuję ją wyciąć z tego tematu, bo jakoś tak niepewnie mi czytać taki flejm w temacie o katastrofie. Tak odwołując się do nieszczęsnych hamburgerów i koszulek. A jeśli temat zostanie wydzielony, to dorzucę od siebie zUo w postaci wyjaśnienia, czemu miałam wielką ochotę sprawić sobie koszulkę z napisem "Nie płakałam po papieżu"...


Zgaga tez jest za - moderatorki, wydzielcie temat, prosze Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mangusta
Bezo grudek



Dołączył: 05 Mar 2010
Posty: 3814
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Little Tokyo

PostWysłany: Śro 14:17, 21 Kwi 2010    Temat postu:

bo się nie liczymy na arenie międzynarodowej. A szczególnie nie liczymy się dla USA, któremu tak konsekwentnie włazimy w tyłek od paru ładnych lat. Dzisiaj gadaliśmy na kulturówce o tarczy antyrakietowej, rakietach Patriot i o tym co Obama robił podczas pogrzebu pary prezydenckiej i (w głównej mierze ponieważ niezbyt się interesuję polityką) byłam w szoku. Bo faktycznie, skoro Obama już nie miał jak polecieć do tego nieszczęsnego Krakowa to mógł przynajmniej w jakiś inny sposób uczcić pamięć zmarłych, nawet choćby organizując jakąś mszę na cześć ofiar... a on poleciał sobie grać w golfa. Tyle znaczymy dla USA.

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez mangusta dnia Śro 14:18, 21 Kwi 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lady_Zgaga
Oberwoźny



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 3079
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Carstwo Korali

PostWysłany: Śro 16:31, 21 Kwi 2010    Temat postu:

mangusta napisał:
bo się nie liczymy na arenie międzynarodowej.
A szczególnie nie liczymy się dla USA,


A co to w ogóle ma do rzeczy w sprawie katastrofy lotniczej w Rosji? Gdybysmy sie liczyli, to do katastrofy by nie doszlo?

Cytat:
Bo faktycznie, skoro Obama już nie miał jak polecieć do tego nieszczęsnego Krakowa to mógł przynajmniej w jakiś inny sposób uczcić pamięć zmarłych, nawet choćby organizując jakąś mszę na cześć ofiar... a on poleciał sobie grać w golfa. Tyle znaczymy dla USA.


Obama uczcil pamiec ofiar wypadku bardzo pieknie - powiedzial, ze po tej tragedii wszyscy jestesmy Polakami.
Nie moze organizowac mszy na czesc zadnych ofiar, bo nie jest przywódca koscielnym. Nie moze wiec organizowac mszy na czesc ani Polski ani Haiti ani Chin ani Brazylii.
Nie przylecial na pogrzeb on ani reszta przywódców swiatowych, bo przeszkodzila w tym chmura wulkaniczna, nie dlatego, ze Polska znaczy malo na arenie miedzynarodowej. Wrecz przeciwnie, ci wszyscy przywódcy mieli i chcieli przyleciec wlasnie dlatego, ze Polska znaczy cos na scenie miedzynarodowej.
Ci sami przywódcy swiatowi nie przylecieli na pogrzeb Benazir Bhuto ani na pogrzeb ofiar katastrofy samolotu francuskiego lecacego z Brazylii, zaden prezydent nie powiedzial tez wtedy, ze jestesmy wszyscy Francuzami albo Pakistanczykami przy tamtych tragediach.

Czym sie zajmuje jakis prezydent w czasie wolnym to jego osobista sprawa i nie ma zwiazku z jego praca, ani z polityka miedzynarodowa.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Lady_Zgaga dnia Śro 16:39, 21 Kwi 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eire
Don Kaleson



Dołączył: 17 Kwi 2010
Posty: 3492
Przeczytał: 29 tematów

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 16:40, 21 Kwi 2010    Temat postu:

Uroczystości nie organizuje, ale mamy w USA ambasady- powinien jako głowa państwa złożyć oficjalne kondolencje.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Carmen Gold
Punkrockgirl



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 670
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 16:41, 21 Kwi 2010    Temat postu:

Eire: A nie złożył? Bo mi sie obiło o uszy, że sie wpisał do księgi, tak jak trzeba.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rzepicha
Bezo grudek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 4647
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 23 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Znienacka!

PostWysłany: Śro 16:43, 21 Kwi 2010    Temat postu:

Lady_Zgaga napisał:

Obama uczcil pamiec ofiar wypadku bardzo pieknie - powiedzial, ze po tej tragedii wszyscy jestesmy Polakami.


Co, IMHO, brzmi śmiesznie, biorąc pod uwagę jak głęboko Obama ma Polskę i Polaków.
A owszem, dla tejże polityki jest BARDZO ważne, co robi prezydent innego kraju podczas pogrzebu naszego prezydenta. Bardzo ważne jest, kto co zrobił, czego nie zrobił i jak wykręcił nadgarstek przy powitaniu Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Długi, mroczny podwieczorek dusz Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następny
Strona 5 z 9

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin