Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Jak dyskutować...?

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Długi, mroczny podwieczorek dusz
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17737
Przeczytał: 42 tematy

Pomógł: 93 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 15:45, 28 Lip 2019    Temat postu: Jak dyskutować...?

Jakiś czas temu zdarzyło się, że podjęłam w gronie znajomych temat LGBT. A konkretnie, było to przed próbą chóru, kiedy zastałam ludzi podpisujących apel do prezydenta miasta, żeby zakazał Parady Równości.

I co się okazało: dyskusja jest cokolwiek bezsensowna, bo żyjemy w zupełnie innych bańkach informacyjnych, a każda bańka ma swoje badania, swoje wnioski, swoje świadectwa...

Ot, pojawił się temat terapii konwersyjnej. Ja: taka terapia jest nieskuteczna i wyrządza wielkie szkody psychiczne, są na to badania i są relacje osób, które były po niej bliskie samobójstwa.
Oni: taka terapia jest skuteczna, są na to badania i są relacje osób, które dzięki niej stały się hetero!

Ja: 70% młodzieży niehetero mam myśli samobójcze!
Oni: bo są chorzy psychicznie! Homoseksualizm to choroba, tylko dzięki działaniom lobby została usunięta z rejestru!

No i tak o. W sumie sama nie wiem, jak dyskutować, jak docierać... Na argumenty są zawsze kontrargumenty, zresztą raz, że mało kto zmienia zdanie z powodu argumentów, dwa, w dyskusji na żywo zdecydowanie trudniej odwołać się do źródeł; zostaje takie przerzucanie się "mamy badania, które udowodniły X! A my mamy badania, które udowodniły anty-X!".

Jeśli ktoś ma jakieś pomysły, jak rozmawiać ze znajomymi, żeby nie przerodziło się to w "moja racja jest mojsza", to się podzielcie...

E: dochodzi jeszcze kwestia zaufania do własnych źródeł i braku zaufania do tych przeciwnych - oraz braku jakiegoś obiektywnego źródła, któremu ufaliby wszyscy? Przykładowo: ja raczej nie uwierzę w rewelacje Frondy czy Gazety Polskiej; mój brat kiedyś się żachnął jak mu coś tam zacytowałam - "Gdzie to czytałaś, w Wyborczej? Pfffff". Zawsze można powiedzieć, że badania były robione pod tezę, Wikipedię piszą lewaki, czy cuś. Skoro nawet sondaże każda partia robi tak, żeby na jej wyszło...


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez kura z biura dnia Nie 15:55, 28 Lip 2019, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Durian
Lily VooDoo Evans



Dołączył: 29 Sie 2018
Posty: 289
Przeczytał: 54 tematy

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 20:07, 28 Lip 2019    Temat postu:

To ja może trochę napiszę o moich doświadczeniach.

Kiedyś na wycieczce wylądowałam w pokoju w dość mocno mieszanym towarzystwie jeśli chodzi o światopogląd. Po winie zaczął się temat homoseksualizmu. Wyszedł stąd, że jedna z wycieczkowiczek (z bardzo konserwatywnej rodziny) podejrzewała, że jej kuzynka jest lesbijką. Posypało się sporo stereotypów. I tak jak w Twoim przypadku, Kuro, okazało się, że mamy zupełnie różne bańki informacyjne. Tak naprawdę wspólnym gruntem do rozmowy okazał się fakt, że w naszej grupie na studiach są dwie osoby homoseksualne (takie, które wyszły z szafy i otwarcie mówią o swojej orientacji). Tu wycieczkowiczka przeżyła lekki szok, bo akurat ta informacja do niej nie dotarła, ale rozmowa skończyła się dość pozytywnie. A przynajmniej takie odniosłam wrażenie.

Mniej pozytywnym przykładem są moje próby dogadania się z matką, ale w jej podejściu też widać postęp. Czasem wspominam o lubianych przez nią gwiazdach, które otwarcie mówią, że nie są hetero. No i wydaje mi się, że media, gdzie czasem takie tematy się pojawiają, też robią swoje.
Może to banalne, ale jakiś progres jest. Niewielki, bo nie sądzę, że moja matka zmieniła zdanie w sprawie adopcji dzieci przez pary homoseksualne, czy choćby możliwości wzięcia ślubu, ale hmm... po wydarzeniach w Białymstoku, sama mówiła, że "biedni ci geje, oni tam życia nie mają", co pozytywnie mnie zaskoczyło. Zwłaszcza, że zwykle jej źródłem informacji są Wiadomości TVP :p

Tak sobie myślę, że wszystko w sumie sprowadza się do jakiegoś oswajania. Bo łatwiej jest mówić "oni są tacy i owacy" o zupełnie obcych osobach, niż o kimś, kogo się zna.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
zaciekawiony
Fanka Kupichy



Dołączył: 02 Mar 2015
Posty: 1485
Przeczytał: 17 tematów

Pomógł: 21 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Białe miasto nad mętną rzeką

PostWysłany: Nie 22:06, 28 Lip 2019    Temat postu:

Sposobów parę może być:
- Odwołanie do przykładu znanej osoby, będącej bi albo homo (np. Tomasz Raczek)
- naśmiewanie się ze starych, już nieakceptowanych przesądów (w rodzaju: jąkaniem można się zarazić; leworęczność szkodzi dziecku i wynika stąd, że dziecko zobaczyło kogoś piszącego złą ręką) i wykazywanie podobieństw do mitów o homoseksualizmie
- mówienie o tym, że w homoseksualizmie nie chodzi tylko o seks

Jeśli dyskutanci nie są merytoryczni, to może się przydać erystyka.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Haszyszymora
Niedoświadczony lampart



Dołączył: 18 Maj 2010
Posty: 2917
Przeczytał: 26 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 7:51, 29 Lip 2019    Temat postu:

Kiedyś zdarzyła mi się przekonać osobę może nie do LGBT, ale muzułmanów. Siedzimy sobie w pracy, nagle koleżanka rzuca, że ona tych Arabusów nienawidzi i wszystkich by zajebała.
No to ja pytam:
- Ale wszystkich? Kobiety i dzieci też?
- Nie no, kobiety i dzieci nie. Tylko facetów.
- Aha. I jakbyś mogła, to naprawdę byś ich zajebała? Albo kazała to zrobić komuś?
- No dobra, nie zajebałabym. Źle to określiłam, ale...
- Ale spuszczanie wpierdolu w tramwaju już przejdzie?
- No co ty, przecież to wieśniackie.
- To co byś zrobiła? I komu?

I tak dopytywałam, dopytywałam, aż doszłyśmy do "Widziałam taki program o uchodźcach, tam tonęła łódź i taki facet tonął, ale odgonił ratowników, mówiąc, żeby ratowali dzieci. Ryczałam wtedy! I tych w obozach też jest mi żal."

Wyszłam po kawę, a jak wróciłam pomilczałyśmy chwilę. Wtem: "Wiesz co, masz rację. Był jeszcze taki program o Chińczyku ratującym psy z restauracji. No przecież nie wszyscy robią to samo".

Nie twierdzę, że to działa zawsze (z inną koleżanką, zdeklarowaną rasistką, nie próbowałam). Ale takie spokojne pytanie - nie przekonywanie, tylko uściślanie - chyba jest niezłą metodą, bo sprawia, że ludzie, powtarzający obiegowe hejty, zaczynają zastanawiać się nad tym, co powiedzieli. Koleżanka była taką zwyczajną dziewczyną po zawodówce, z mężem, dzieckiem i psem.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kazik
Wampir z kółka stolarskiego



Dołączył: 15 Maj 2010
Posty: 2279
Przeczytał: 18 tematów

Pomógł: 67 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 11:26, 02 Sie 2019    Temat postu:

Po prostu mówić, podejmować dyskusję, zasiać ziarno. Istnieje wysokie prawdopodobieństwo graniczące z pewnością, że druga strona będzie do upadłego przy swoim i w życiu nie ustąpi oficjalnie na krok, ale w domu przed snem może sama przed sobą przyznać, że może coś jest na rzeczy. Już nie mówiąc o tym, że przysłuchujący się tej dyskusji może nic nie mówią, ale swoje myślą i są w stanie bardziej obiektywnie podejść do argumentów.
No i w zasadzie tyle. Na spokojnie wykładać racje, a przede wszystkim ruszać cement pokazując, że można inaczej myśleć. Najgorzej to zagryźć zęby i się nie wychylić dla świętego spokoju.

Odpuścić sobie cytowanie badań. Nie wyobrażam sobie przerzucania się badaniami w rozmowie, gdy "a bo kiedyś tam czytałem artykuł jakiś tam amerykańskich naukowców, nazwisk nie pamiętam, uniwersytetu nie pamiętam, próby badanych nie pamiętam, wyszło coś 60%-80, ale to totalnie potwierdza moja tezę!". Jak ktoś próbuje mi wyjechać z czymś takim, ucinam, że jeżeli nie może w tym momencie mi tego badania zaprezentować, to równie dobrze możemy sobie poopowiadać legendy miejskie zasłyszane od kolegi kolegi.

Cytat:
taka terapia jest skuteczna, są na to badania i są relacje osób, które dzięki niej stały się hetero!

Są dwa rodzaje "terapii" konwersyjnej: jedna to rekolekcje, dużo się modli i oddaje działaniom zespołowym typu kopanie gały. Druga to poddawanie elektrowstrząsom, pokazywanie porno na przemian z przymuszaniem do picia środków wymiotnych, gwałt korekcyjny, homeopatyczne dawki patogenów chorób wenerycznych, kiedyś w zestawie mieliśmy jeszcze lobotomię i kastrację, no ale jakoś od tego odeszliśmy, choć pewnie sporo badań potwierdzało skuteczność tych metod.
Jak na zdrowy rozum oponent obstawia: na ile skuteczne jest to pierwsze, a na ile dobre lub uczciwe drugie? Naprawdę uważa, że rażenie prądem nastolatki jest piękniejsze od widoku dziewczęcia całującego sympatię przy kwiecie bzu?

Cytat:
działaniom lobby została usunięta z rejestru!

Myślę, że tu warto zaznaczyć, że tak, działalność rozbudzonego po Stonewall ruchu LGBT (obejmująca zarówno domaganie się do dołączenia na oficjalnych obradach psychiatrów, jak i buczenie na homofobicznych wykładach, wtargnięcie do sali czy protest pod ośrodkiem) była faktycznie jednym z powodów na wypisanie z rejestru. JEDNYM Z i na pewno nie dominującym czynnikiem. Mieć teraz pretensje o to do członków LGBT to jak utrzymywać, że czarni powinni być nadal nie wpuszczani do szkół, bo przecież od zawsze było wiadomo, że mają mniejsze mózgi i to, że teraz uczą się z białymi to naciski murzyńskiego lobby, a nie żadna porządna nauka.

Cytat:
Jakiś czas temu zdarzyło się, że podjęłam w gronie znajomych temat LGBT. A konkretnie, było to przed próbą chóru, kiedy zastałam ludzi podpisujących apel do prezydenta miasta, żeby zakazał Parady Równości.

Tylko tyle i aż tyle <3 Dziękuję za podjęty trud.

Z wyrazami szacunku
Kazik


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Galnea
Profanator Fandomu



Dołączył: 27 Kwi 2014
Posty: 2304
Przeczytał: 32 tematy

Pomógł: 77 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 18:48, 02 Sie 2019    Temat postu:

Cytat:
[quote="Kazik"]
Cytat:
taka terapia jest skuteczna, są na to badania i są relacje osób, które dzięki niej stały się hetero!

Są dwa rodzaje "terapii" konwersyjnej: jedna to rekolekcje, dużo się modli i oddaje działaniom zespołowym typu kopanie gały. Druga to poddawanie elektrowstrząsom, pokazywanie porno na przemian z przymuszaniem do picia środków wymiotnych, gwałt korekcyjny, homeopatyczne dawki patogenów chorób wenerycznych, kiedyś w zestawie mieliśmy jeszcze lobotomię i kastrację, no ale jakoś od tego odeszliśmy, choć pewnie sporo badań potwierdzało skuteczność tych metod.

W temacie polecam książkę "Wymazać siebie" - wspomnienia chłopaka, który przebył terapię konwersyjną. I tak, dalej pozostał gejem.

Cytat:
Cytat:
działaniom lobby została usunięta z rejestru!

Myślę, że tu warto zaznaczyć, że tak, działalność rozbudzonego po Stonewall ruchu LGBT (obejmująca zarówno domaganie się do dołączenia na oficjalnych obradach psychiatrów, jak i buczenie na homofobicznych wykładach, wtargnięcie do sali czy protest pod ośrodkiem) była faktycznie jednym z powodów na wypisanie z rejestru. JEDNYM Z i na pewno nie dominującym czynnikiem. Mieć teraz pretensje o to do członków LGBT to jak utrzymywać, że czarni powinni być nadal nie wpuszczani do szkół, bo przecież od zawsze było wiadomo, że mają mniejsze mózgi i to, że teraz uczą się z białymi to naciski murzyńskiego lobby, a nie żadna porządna nauka.

Po prawdzie, to usunięcie z listy chorób było wynikiem badań. Głosowanie odbyło się później i dotyczyło wniosku o PONOWNE wpisanie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17737
Przeczytał: 42 tematy

Pomógł: 93 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 19:44, 05 Sie 2019    Temat postu:

Ponieważ w temacie "Jak dyskutować" zrobił nam się masywny offtop, oto wydzielinka:

http://www.sierzantundsaper.fora.pl/dlugi-mroczny-podwieczorek-dusz,29/maszynka-do-zmieniania-orientacji-wydz,8157.html


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Długi, mroczny podwieczorek dusz Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin