Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

In vitro

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Długi, mroczny podwieczorek dusz
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 16946
Przeczytał: 90 tematów

Pomógł: 91 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 22:43, 22 Lip 2015    Temat postu: In vitro

Znajoma na fejsie podlinkowała taki oto artykuł:

[link widoczny dla zalogowanych]

Mam wrażenie, że pan profesor strasznie miesza w nim różne rzeczy (np. od niepłodności z powodu niedrożności lub braku nasieniowodów u mężczyzny na jednym oddechu niemal przechodzi do kwestii wad genetycznych, które uniemożliwiają samo utrzymanie ciąży). Czy można prosić znających się o jakąś kompetentną analizę?

No i mój ulubiony argument: in vitro NIE LECZY! Pozwoliłam sobie go sparafrazować:

Przede wszystkim jednak proszę mi wyjaśnić wątpliwość - mówi się, że protezowanie to metoda leczenia kalectwa...

To wielki absurd. Porozmawiajmy o tym, jak wygląda protezowanie, gdy pacjent nie ma nogi. Pacjent może utracić nogę w wypadku, wskutek choroby albo nie mieć jej od urodzenia. Możemy dobrać odpowiednią protezę, wygodną, z najlepszych materiałów. I co - ten człowiek został wyleczony? Trudno to nazwać wyleczeniem, bo będzie mógł chodzić, ale stan jego organizmu absolutnie nie poprawił się.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bez zarzutu
Trochę dziecko, trochę sarna



Dołączył: 21 Mar 2010
Posty: 1166
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 23:30, 22 Lip 2015    Temat postu:

Właściwie poza kilkoma antybiotykami i przeciwrobaczymi, elementami chirurgii (ale to usuwanie tkanki albo wprowadzanie obcej) nic nie leczy.
Chemia zabija (75 procent chorych umiera z powodu chemii!!!11!! Radioterapia ma 5% skuteczności!!111), szczepionki uszkadzają, in vitro nie leczy- za to modlitwa i cieciorka w tyłek cuda działa.

Nie na temat, ale co się dzieje, że jest taki masowy odwrót od sensownych metod? Rodziny masowo namawiają pacjentów onkologicznych na zarzucenie chemii, bo zabija. Potem tacy wracają po paru miesiącach i co można zrobić, chyba pizgnąć przez łeb córce/siostrze.
Przepraszam za agresję, zły dzień Sad


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Char - Lee
Ogolony Narrator



Dołączył: 19 Cze 2015
Posty: 39
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Ze Ślunska Cieszyńskigo

PostWysłany: Nie 10:55, 26 Lip 2015    Temat postu:

Też kompletnie nie rozumiem, dlaczego ostatnio ludzie tak masowo zaczęli w dupach mieć większość metod leczenia. Może to się wiąże z brakiem zaufania do lekarzy?
A pan, który pisał tamten artykuł to chyba jest kolejnym głosem z tłumu tych, którzy nie rozumieją niektórych metod leczenia i uparcie próbują wmawiać ludziom, że to zUo, tak jak moja matka, która uważa, że kobiety, które decydują się na urodzenie za pomocą metody in vitro to zwyczajne bezduszne, pardon my friends, kurwy, bo, według mojej matki, dzieci, które są z in vitro, to "mają wiekszą śmiertelność" i kobiety, które się na in vitro decydują, doskonale wiedzą, że ich dzieci mogą umrzeć a mimo to i tak zamierzają je urodzić, a jak takiej dziecko umrze, to ta nie cierpi po jego utracie, ale mówi "A tam, zrobię se jeszcze raz". Ogólnie według mamusi mojej kobiety, które nie mogą urodzić "normalnie" to jedynie, cytuję, "bezpłodne cipy", które z racji tego, że nie mogą mieć dzieci, najlepiej niech się nie o nie nie starają.
Nie rozumiem, czemu ludzie rozumni, jakimi bez wątpienia są moja mama i, jak myślę, pan profesor, takie pierdoły gadają. Nie potrafią zrozumieć problemu i od razu nastawiają się anty. I jak żyć wśród takich ludzi, jak żyć...?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ZonaMysi
Hermiona Riddle-Pavlocić



Dołączył: 07 Gru 2013
Posty: 143
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 11:55, 26 Lip 2015    Temat postu:

Char - Lee napisał:
Też kompletnie nie rozumiem, dlaczego ostatnio ludzie tak masowo zaczęli w dupach mieć większość metod leczenia. Może to się wiąże z brakiem zaufania do lekarzy?


A to nie tak, że ostatnio jest moda na "świadomość"? Ludzie są "świadomi", wiedzą że w jedzeniu ze sklepów to jest taka chemia, wszystkie E są złe, dziwne chmury na niebie to chemtrails, a szczepionki zabijają.
Ogólnie świadomość nie jest zła, dobrze jest kupować jedzenie patrząc na skład i w ogóle, ale bardzo dużo ludzi opiera się na jakiś szczątkowych/niepotwierdzonych informacjach, bezrefleksyjnie je powtarzając i mając się za eksperta w danej dziedzinie, bo ma się "wiedzę". Może tak samo jest teraz z leczeniem?


Char - Lee napisał:
a jak takiej dziecko umrze, to ta nie cierpi po jego utracie, ale mówi "A tam, zrobię se jeszcze raz".


Eh, to mi przypomniało zakończenie "Bejbi blues". Tylko główna bohaterka była płodną, zagubioną nastolatką, która sobie z dzieckiem nie radziła.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bez zarzutu
Trochę dziecko, trochę sarna



Dołączył: 21 Mar 2010
Posty: 1166
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 12:16, 26 Lip 2015    Temat postu:

Rozmawiałam o tym z mamą. Jak się rozwali pralka, to generalnie po paru szturchnięciach, sprawdzeniu odpływu i litanii przekleństw przeciętny łepek łapie za słuchawkę i dzwoni do specjalisty, żeby nie zepsuć maszyny.

Z ludźmi tak to już nie działa- wyjątek to dzieci. Z dziećmi lecą ludzie do pediatry nawet z drobną pierdołą, co jest uciążliwe, ale generalnie pozytywne.
U dorosłych natomiast czeka sie zazwyczaj aż zaczną padać. Wcześniej internet, krewni, znajomi- wszyscy, ale to wszyscy są lepszymi doradcami, a lekarz to na samym końcu. A nawet jak już pójdą, to nie wykupią leków, będą stosować inaczej niż napisane, tragedia.

Widzę to szczególnie na onkologii, gdzie rodziny namawiają pacjentów na rzucenie terapii, a zamiast tego stosowanie Vilcacory (ale nie przyznawanie się do tego, niech lekarz lata i próbuje dojść czemu wyniki skoczyły w kosmos, hje hje), olej lniany (serio???) zamiast chemii, albo ucieczkę do Niemiec. Ucieczkę z chorym dzieckiem, co skończyło się dla niego tragicznie i jeszcze mi się scyzoryk otwiera jak sobie o tym przypomnę.
Ale nie będzie lepiej, skoro prezes towarzystwa wahadełkowców (czy jak to się nazywa) to kardiolog, a podobno na uniwersytecie medycznym uczą homeopatii.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Galnea
Profanator Fandomu



Dołączył: 27 Kwi 2014
Posty: 2055
Przeczytał: 59 tematów

Pomógł: 73 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 13:36, 26 Lip 2015    Temat postu:

Bez zarzutu napisał:

Widzę to szczególnie na onkologii, gdzie rodziny namawiają pacjentów na rzucenie terapii, a zamiast tego stosowanie Vilcacory (ale nie przyznawanie się do tego, niech lekarz lata i próbuje dojść czemu wyniki skoczyły w kosmos, hje hje), olej lniany (serio???) zamiast chemii, albo ucieczkę do Niemiec.

Klasyka. Akurat dzisiaj na spotkaniu rodzinnym wysłuchiwałam, jak to po wykryciu guzka (małego) osoba nie zgodziła się na diagnostykę, tylko przez rok leczyła się chińskimi ziółkami i witaminą C. Obecnie guz jest bardzo duży, ale oczywiście wszystkiemu winni są głupi lekarze, którzy nie wiedzą, jak leczyć.

Cytat:
Ale nie będzie lepiej, skoro prezes towarzystwa wahadełkowców (czy jak to się nazywa) to kardiolog, a podobno na uniwersytecie medycznym uczą homeopatii.

Na moim wspaniałym ŚUMie są studia podyplomowe z homeopatii - prorektorka bardzo nas, absolwentów, do nich zachęcała. Zresztą jedną z głównych wykładowczyń jest profesorka z katedry, przy której było moje koło naukowe (opiekunka mnie ostrzegła, żebym będąc w budynku uważała, żeby nie poruszać tematu, bo mogłabym mieć potem nieprzyjemności).


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Galnea dnia Nie 13:36, 26 Lip 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
die_Kreatur
Gość






PostWysłany: Pon 0:34, 27 Lip 2015    Temat postu:

Dzień dobry, ja tylko z przerywnikiem rozrywkowym.


Ostatnio zmieniony przez die_Kreatur dnia Pon 0:35, 27 Lip 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Hersychia
Serce VampCore



Dołączył: 05 Mar 2016
Posty: 1818
Przeczytał: 78 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Czw 4:48, 12 Sty 2017    Temat postu:

Podpisywałam ostatnio petycję dotyczącą kosztów materiałów higienicznych dla dzieci z EB. Kilka dni później dostałam od citizen maila, że powinnam też podpisać petycję ws. dopłat do in vitro w Krakowie, zlałam to. A wczoraj dostałam maila, że hip hip hurra, dopłat nie będzie! I krótka relacja z bohaterskiej walki o wolność, honor i ojczyznę:
Cytat:
Przed budynkiem odbył się protest Fundacji Pro-Prawo do Życia oraz Prawicy Rzeczypospolitej. Działacze trzymali baner z mocnym hasłem "Co robi się z dziećmi z in vitro? Mrozi w beczkach. Porzuca chore. Zabija po wykryciu wad. Tylko 5% ma szansę na życie i rodzinę."


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 8421
Przeczytał: 64 tematy

Pomógł: 49 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Czw 8:31, 12 Sty 2017    Temat postu:

Jprdl. Tak, tez to do mnie doszlo mailem, wywalilam, zdziwiwszy sie przelotnie, ze ludzie walcza o takie rzeczy, ale w glowie mi nie postalo, ze moga odniesc sukces.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kazik
Gorag w oparach zielska



Dołączył: 15 Maj 2010
Posty: 1850
Przeczytał: 65 tematów

Pomógł: 43 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 11:21, 12 Sty 2017    Temat postu:

Ok, rozumiem, że in vitro jest sprawą kontrowersyjną i do dyskusji. Dziwne hasła pełne bzdur na temat samego zabiegu są nie od dziś i idą jakąś pokrętną, ale jednak logiką. Ale czy naprawdę po tylu latach dyskusji nie doszliśmy jeszcze do tego, że człowiek powstały dzięki in vitro to człowiek, a nie mutant-dziwoląg-ufoludek oddychający skrzelami? Pytam, bo na sesji rady miasta w kwestii dofinansowań padało pytanie, czy dzieci z in vitro mogą mieć własne dzieci, ponieważ "powstały z eksperymentu genetycznego, a na przykład genetycznie modyfikowane truskawki nie mają smaku", czy hasła "współczuję dzieciom, które muszą bawić się z dziećmi z in vitro".
Jeszcze nie wiem, kto przyrównał dzieci do truskawek bez smaku, a współczuł towarzystwa Adam Grelecki z PiS, który przeciwko in vitro argumentował tak: "2 kwietnia 2005 roku wszyscy płakali i uważali się za katolików, bo zmarł nasz papież Jan Paweł II. On głosił szacunek do życia, a my teraz tym życiem chcemy sterować, decydując, że ten pan i ta pani mogą mieć dziecko. Nie wolno nam tego robić w Polsce, w której urodził się nasz papież".
Nie możesz mieć dzieci bo papież, i tyle w temacie.

Z wyrazami szacunku
Kazik


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
retsma
Megagwiazda w Bełchatowie



Dołączył: 06 Gru 2015
Posty: 905
Przeczytał: 322 tematy

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Żory

PostWysłany: Czw 11:42, 12 Sty 2017    Temat postu:

Kazik, ten od truskawek to podobno Józef Jałocha, z PIS.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Babatunde Wolaka
Ministrant Chaosu



Dołączył: 28 Maj 2012
Posty: 3453
Przeczytał: 71 tematów

Pomógł: 29 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: City of Oftenhyde

PostWysłany: Czw 12:51, 12 Sty 2017    Temat postu:

Tymczasem w gadzinówie zwanej "Warszawską Gazetą" nagłówek: "Antychryst narodzi się z in vitro?"

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Galnea
Profanator Fandomu



Dołączył: 27 Kwi 2014
Posty: 2055
Przeczytał: 59 tematów

Pomógł: 73 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 17:17, 12 Sty 2017    Temat postu:

Ja tam nie będę wymieniać z imienia osobnika, który począł się w sposób nie uwzględniający naturalnego udziału penisa. I bynajmniej nie był to Antychryst.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11425
Przeczytał: 143 tematy

Pomógł: 108 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 21:40, 12 Sty 2017    Temat postu:

Jak czytam takie rzeczy, to nagle robię się dumna, że oddaję komórki jajowe. Żałuję tylko, że nie w Polsce. Chociaż nie wiem, czy w Polsce też mają disclamer, że nie możesz mieć wpływu na orientację, wyznanie, rasę itd. odbiorcy?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
retsma
Megagwiazda w Bełchatowie



Dołączył: 06 Gru 2015
Posty: 905
Przeczytał: 322 tematy

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Żory

PostWysłany: Pią 14:13, 13 Sty 2017    Temat postu:

Podobno te teksty o truskawkach i współczuciu dla dziecka, są nieprawdziwe? Trafiłam na jakiś nieznany mi fanpejdż i z cytatów tam wynika, że faktycznie inaczej to brzmiało:
"Przy okazji ubolewam nad córką pana radnego Krzysztonka, że nie miałaby się z kim bawić, jakby nie sztuczne zapłodnienie."
"Proszę państwa, nie zastanawiacie się nad tym, co się stanie za 20 lat. Jakie będą dzieci tych dzieci? My już się zaczęliśmy bawić w genetykę. Mamy marchewki i truskawki bez smaku. Marchewki pięknie wyglądają, to jest związane z genetyką. Chciałem tylko pokazać, że coś takiego może się stać. Nie wiem czy to dziecko poczęte z in vitro będzie płodne. "
Ja nie mam siły na takie rzeczy, szukanie, oglądanie nagrań z posiedzeń i zastanawianie się kto komu co tym razem wyrwał z kontekstu... Ale jak zwykle wychodzi, że to wcale nie tak było i szkalujo! i ja już w końcu nie wiem co było i kto kłamie a kto nie.
Nie zmienia to oczywiście faktu, że reszta ich argumentów (porównanie sztucznego zapłodnienia do produkowania samochodów) mnie straszliwie denerwuje i osłabia.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kazik
Gorag w oparach zielska



Dołączył: 15 Maj 2010
Posty: 1850
Przeczytał: 65 tematów

Pomógł: 43 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 19:59, 13 Sty 2017    Temat postu:

Dobra, rzecz zaczęła się od tego, że jeden z dziennikarzy wrzucił na szybko i skrótowo te dwa hasła na swojego twittera, kiedy nagranie z posiedzenia było jeszcze niedostępne - niektóre serwisy to pochwyciły i cytowały jak leci bez sprawdzenia i czytania z zrozumieniem, bo tekst o truskawkach przypisywano Greleckiemu. I tak poszło w świat. Przepraszam, że przy wrzucaniu tych cytatów nie dołączyłem źródła.

Choć szczerze mówiąc, nie widzę specjalnej różnicy - ładniej ujęte, ale przekaz mniej-więcej ten sam. O ile tekst o współczuciu można od biedy uznać faktycznie za niezłośliwy, to na pewno jest odczapny, ale mundrości Jałochy nie mają nic na swoją obronę. Po pierwsze, zrównał dziecko z in vitro ze zmodyfikowanym genetycznie warzywem, gdzie Rzym, a gdzie Krym?? Przecież to zupełnie inne bajki! Po drugie, ciekawi mnie, w jakich okolicznościach pan Jałocha żuł GMO marchew i truskawkę, skoro ani jedno, ani drugie nie przeszło testów i nie trafiło na rynek. Po trzecie, nikt nie wie, czy dziecko poczęte in vitro będzie płodne, ale tak, jest większa szansa, że nie będzie, bo, well, tego typu rzeczy przenoszą się genetycznie. Efekt byłby ten sam niezależnie od tego, czy para rozważająca in vitro ostatecznie doczekałaby się potomka dzięki inseminacji czy fuksnęłoby jej się przy naturalnym zapłodnieniu.

Podsumowując: z głosujących przeciw mam m.in. gościa który głosował na "nie", bo zmarły 10 lat temu papież i typa, dla którego in vitro i GMO to to samo, bo to geny, i to geny, dzieci z in vitro nie mają smaku nawet po doprawieniu. Strach pytać, co reszta miała ciekawego do powiedzenia.

EDIT: A jednak Grelecki też zdrowo palnął, przyrównując in vitro do zapładniania zwierząt w celu uzyskania supergatunków. retsmo, ktoś przewala się przez nagrania, by inny ktoś nie musiał Wink przeklejam więc przepisane wypowiedzi autorstwa Ahmeda Goldsteina na podstawie [link widoczny dla zalogowanych]:

"5:45 ZACZYNA SIĘ
(Wchodzi Kalita i się awanturuje, jeszcze przed dyskusją)

6:13 zaczyna się pierdolenie
Jan Franczyk: (…) [o pierwszych próbach z in vitro] Edwards ją po prostu zabił, bo dziecko było obciążone szeregiem wad genetycznych i przyznał, że zabiłby też to dziecko, które się urodziło, gdyby okazało się, że ma wady genetyczne. (…) Doktor Edwards zapładniał komórki jajowe człowieka plemnikami zwierząt i na odwrót. [potem jest o poronieniach i mrożeniu zarodków]

Lasota PiS: Kościół katolicki z oczywistych powodów jest dla nas autorytetem. (…)W konstytucji jest artykuł 53, wolność religijna. To oznacza, że decydując o tym, że z pieniędzy podatników będziemy przeznaczać niemałą kwotę na bardzo wątpliwą etycznie i moralnie procedurę, naruszamy wolność religijną. Tym ludziom którzy się utożsamiają ze stanowiskiem biskupów polskich i dla których ono jest zobowiązujące, my decydujemy ze przeznaczamy pieniądze na cos na co oni się nie zgadzają. (…) Za tysiąc lat historia Big Bendu (haha – przp. AG) będzie należała do historii nauki. (potem porównuje do segregacji rasowej w usa, sterylizacji w Skandynawii i eugeniki).

Kalita PiS:
Chciałbym tylko dodać, że niestety tak jest, że dzieci z iv w 40% - 45% są obciążone większą możliwością zachorowań na różne choroby. Dzieci z in vitro mają większe możliwości popadania w choroby. Przy kosztach które gmina lub państwo ponosi, należy liczyć pieniądze, które będziemy wydawać na leczenie. (potem od razu pani bioetyk mówi, że to kłamstwo, potem pyta się panów czy bypassy które mają czy są naturalne)

Adam Grelecki PiS 6:34:00
Zapłodnienie pozaustrojowe jest głęboko nieetyczne. W 2005 roku zmarł JP2, prawie 100% Polaków uważało się za chrześcijan, katolików. Wszyscy płakali, palili świeczki, bardzo płakali. Bo zmarł Jp2 nasz papież, który głosił, że życie zaczynamy od zapłodnienia naturalnego, NATURALNEGO! Teraz po 11 latach mówimy, że nic się nie stało, my przejmujemy prawa boże. My lepiej wiemy, lepiej, czy para może mieć dziecko czy nie. My wiemy lepiej, nasi naukowcy lepiej wiedzą, tyle, że mamy 2 rodzaje naukowców. Jednych ma strona która popiera in vitro, a drugich ma prawica, która jest przeciw in vitro. Podstawową metodą leczenia niepłodności jest zdiagnozowanie jej przyczyny i leczenie tej przyczyny maksymalnie metodą naturalną, nazywa się to naprotechnologia. Zapłodnienie pozaustrojowe to nie jest leczenie, to jest pójście prostą drogą. Od lat 60 były w ten sposób produkowane zwierzęta na wsiach. Jeżeli ktoś miał szlachetne zwierzę, to gospodarz zapładniał to zwierzę metodą pozaustrojową, żeby mieć super gatunki. Czy my wracamy teraz do tematu zezwierzęcenia? Przecież my jesteśmy ludźmi! Przecież, przecież, jeżeli 87% Polaków twierdzi, że jesteśmy chrześcijanami i katolikami! Mamy dać środki na normalne leczenie! Naprotechnologię! (…) Metoda pozaustrojowa jest metodą przestępstwa, zabijania życia ludzkiego! W Ewangielii (!) jest „nie zabijaj!” nie wolno nam tego robić! Nie wolno nam tym bardziej jako Polakom i w naszej Polsce, z której wywodzi się JP2.

7:32:50
Józef Jałocha PiS: Nie zastanawiacie się nad tym, co się stanie za 20 lat. My już się zaczęliśmy bawić w genetykę, mamy marchewki i truskawki, które są bez smaku. Marchewki pięknie wyglądające. Nie wiem czy to dziecko poczęte z in vitro, czy ta kobieta czy ten chłopak będzie płodny. Ja czytałem trochę i nigdzie nie jest napisane czy jest 100% pewność.

Lasota PiS:
Program in vitro tak najogólniej rzecz ujmując jest to ciągle program badawczy, ciągle będący w fazie eksperymentu. Przyznaję dosyć zaawansowanego, choć oczywiście wiedzy szczegółowej na ten temat nie mam i nie zamierzam udawać, że się na tym znam.

Jan Franczyk PiS: (gada o niszczeniu „nowych istnień” i zarodków z „zakodowanymi kolorami oczu”, nie ma sensu całości przytaczać)

Adam Grecki PiS: Żeby urodziło się jedno dziecko, czterdzieści musi zginąć."

Z rzeczy pozytywnych, bardzo dobre wrażenie wywarła na mnie Małgorzata Jantos, jak się przypadkiem na nagraniu trafi, to warto posłuchać.

Dla porównania, wypowiedzi spisała też członkini [link widoczny dla zalogowanych].

Z wyrazami szacunku
Kazik


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Kazik dnia Sob 14:35, 14 Sty 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Długi, mroczny podwieczorek dusz Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin