Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Ile Polaka w polonusie?

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Długi, mroczny podwieczorek dusz
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Hagath
Słodki Bieberek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 1237
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 30 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 20:02, 21 Cze 2010    Temat postu: Ile Polaka w polonusie?

Inspiracja dla tego tematu - Jarek wygrał wśród głosujących w Stanach. Mój ojciec podsumował to zwrotem w stronę bliżej nieokreślonego podmiotu z gatunku polonusów: "Skoro spier...iłeś, to co ty wiesz o Polsce? Gdzie ci do wybierana prezydenta?" Wzburzenie musiało być duże, bo tato przeklina sporadycznie. Wiadomo, nie wszyscy emigranci wyjechali dobrowolnie, ale jakoś nie potrafię do końca odmówić rodzicowi słuszności. Z jednej strony odebranie prawa głosu byłoby kopem w tyłek za nic, a z drugiej... z jakiej racji ktoś ma decydować o kraju, w którym nie żyje, z którym często nie ma już żadnego kontaktu?

Ale nie tylko o wyborach chcę mówić. Polonus to ogólnie bardzo specyficzny gatunek. Chyba najdziwaczniejszym tworem są Polacy w USA, czy może raczej już Amerykanie polskiego pochodzenia, którym jeszcze ostał się orzełek w papierach. Ludzie totalnie oderwani od Polskich realiów, dziwaczny żywy skansen. Mówią polszczyzną sprzed wieku, wciskają swoje dzieci w stroje krakowskie kiedy się tylko da (choćby nikt z ich przodków w Małopolsce nie był nawet na wczasach), prezentują tzw. moherowy katolicyzm. Epatują cepeliową polskością i nawet nie próbują zastanowić się, jak to, co nazywają Ojczyzną, wygląda teraz.
Dlaczego tak o nich piszę? Może nie powinnam, wszak nie spotkałam się z nimi osobiście. Ale taki obraz rysuje się z książek i filmów na ich temat, choć prezentują one bardzo pozytywne nastawienie do amerykańskiej Polonii. Co by było, gdyby dokument o niej nakręcił sceptyk...
Z drugiej strony mamy cichych, zepchniętych na margines zesłańców na terenach byłego ZSRR, proszących "opowiedz mi o Polsce" zamiast "chodź, pokażemy ci, jacy jesteśmy zajebiście polscy". Dzieciaki wypruwające sobie żyły nad książkami, by móc kontynuować naukę w Ojczyźnie.
Oczywiście główną rolę gra tu ekonomia, a nie podział na dobrych i złych. Jak się żyje na fajnym poziomie w USA, to nie ma się ciśnienia na powrót do kraju. Jak się nie dojada gdzieś w stepie, to Polska staje się ziemią obiecaną.

A jakie są Wasze obserwacje związane z Polakami na obczyźnie? Może ktoś z Was sam żyje na stałe za granicą i zaobserwował u siebie pewne dziwne objawy?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
szprota
Mary Sue Forever!



Dołączył: 20 Mar 2010
Posty: 10215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 68 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Default City

PostWysłany: Pon 22:02, 21 Cze 2010    Temat postu:

Ci, których ja znam, żywo interesują się Polską, w końcu tutaj bardzo często żyją ich bliscy. W dużej mierze jest to pokolenie, które wraz z otwarciem możliwości pracy za granicą (legalnej i stałej, że dodam) wkroczyło w wiek, w którym tę pracę może podjąć. Siedzą głównie w Anglii. Jest w nich trochę zawieszenia pomiędzy dwoma światami, niewielka chęć powrotu (bo najczęściej jednak pieniądze są dużo lepsze, a i mentalność, głównie w kwestii otwarcia na inność jakby sympatyczniejsza), trochę wyobcowania. Z jednej strony zazdroszczę im spokoju finansowego, z drugiej współczuję oderwania od bliskich.
Generalnie ludzie, którzy nie tworzą z Polski skansenu, mają z nią (dzięki internetowi) stały kontakt, na pewno też nie przynoszą nam wstydu. Bardzo różni ludzie Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Croyance
Megagwiazda w Bełchatowie



Dołączył: 12 Gru 2009
Posty: 897
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 33 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 14:09, 22 Cze 2010    Temat postu: Re: Ile Polaka w polonusie?

Ja mieszkam od lat zagranica, i z jezykiem polskim mam do czynienia wlasciwie tylko w necie i przy kontaktach telefonicznych z rodzina. Poza netem, nie czytam polskich ksiazek, i cale zycie zawodowe i domowe odbywa sie dla mnie w jezyku angielskim.

Byla podobna dyskusja wczoraj na gazecie, i napisalam mniej wiecej to, co napisze teraz: romantyczne i chopinowskie pojecie emigracji sie zdewaluowalo. Teraz nie ma juz 'zdrady Ojczyzny' i 'wyjechania na obczyzne', tylko jest po prostu naturalny ruch ludnosci w pozbawionej granic Europie (na razie pisze o Europie, o US za chwile). Wyjazdy nie sa juz definitywne, nie sa tez zadna deklaracja, tylko, ot: jezdzi sie na kontrakty to tu, to tam, czesto pol roku pracuje sie w jednym kraju, a pol w drugim: sa i tacy, ktorzy dojezdzaja do pracy samolotem (pracowalam z ludzmi z Amsterdamu np., ktorzy pojawiali sie w londynskim biurze trzy razy w tygodniu, latajac po pracy z powrotem do domu). Ludzie przemieszczaja sie, bo moga, czesto z ciekawosci. Nie ma powodu, by tacy ludzie nie mieli wplywu na losy panstwa, ktorego maja obywatelstwo. Wiekszosc z nich jest tez uprawniona do glosowania w wyborach lokalnych w krajach, w ktorych aktualnie przebywaja.

Mysle, ze czesc resentymentow wynika z zalozenia, ze kazdy emigrant to emigrant zarobkowy, materialista zdradzajacy wartosci przodkow Razz : a przeciez zachodnie uczelnie pelne sa polskich studentow, nie mowiac juz o korpusie dyplomatycznym i pracownikach ambasady. Ja wyjechalam z Polski, bo moj maz - wtedy jeszcze nie maz, ale partner - jest Anglikiem (poznalismy sie w Polsce). Nie mowi po polsku (chociaz sie, biedaczysko, uczy) i tak bylo logiczniej. Nie czuje sie w zaden sposob czescia emigracji polskiej po 2004 roku, i w zaden sposob z nia nie identyfikuje.

Jesli chodzi o Polakow w US, sprawa sie komplikuje, ale dopoty maja polskie paszporty, dopoty maja prawa wyborcze. Formalnie rzecz biorac, nie mozna zmusic nikogo do zrzeczenia sie obywatelstwa (chocby bylo kwestia tylko symboliczna), wiec nie bardzo wiem, jak to rozwiazac. Chyba jedynie kampania informacyjna ..? Nie wiem sama. Z drugiej strony, nie mozna zakladac, ze Polonia nie wie, co robi, tylko dlatego, ze zaglosowala inaczej, niz ja Very Happy To otwarte pytanie IMO.

Nie zgadzam sie za to z zalozeniem, ze wszystko jest kwestia ekonomiczna: troche to IMHO jednak nieprzyjemne. Nie wszyscy mysla w kategoriach, gdzie im sie bardziej oplaca - zauwaz, ze wiele osob zrezygnowalo z obiektywnie lepszej sytuacji poza Polska wlasnie z przyczyn patriotyczno ideologicznych.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Croyance dnia Wto 14:13, 22 Cze 2010, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Croyance
Megagwiazda w Bełchatowie



Dołączył: 12 Gru 2009
Posty: 897
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 33 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 14:16, 22 Cze 2010    Temat postu:

Jest taki cytat: 'patriota to ktos, kto uwaza, ze jeden z krajow jest lepszy niz wszystkie inne, bo on sie w nim urodzil' Very Happy

I to z kolei prowadzi nas do pytania, kim jest patriota: ktos, kto siedzi zagranica (ambasador np.) i pracuje na rzecz Polski, czy ktos, kto mieszka w Grojcu i nie placi podatkow? Zauwaz, ile np. zrobil dobrego polski rzad na uchodztwie - taki sp. prezydent Kaczorowski. Takze, sa to wszystko kwestie problematyczne.

Nie mowiac juz o ludziach o bicultural identity, ktorzy maja podwojne, lub - jak moj kuzyn - potrojne obywatelstwa, i takie same prawa wyborcze w kazdym z krajow, z ktorym sie identyfikuja.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Hagath
Słodki Bieberek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 1237
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 30 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 14:42, 22 Cze 2010    Temat postu:

Z tą ekonomią chodziło mi tylko i wyłącznie o to, że to nie jest tak, że Polonia w USA jest próżna i głupia, w w takim np. Kazachstanie mądra i oddana Ojczyźnie, (bo taki wydźwięk mogła mieć pierwsza część mojego tekstu) tylko że ten podział podejść wynika z tego, że atrakcyjność ekonomiczna motywuje do kontaktu z krajem bardziej, niż tylko kulturowa. Oj, rozbudowało mi się zdanie.

A co do Kaczyńskiego, to już nie chodzi o to, czy się z takim wyborem zgadzam, czy nie. Jednak jak dla mnie coś w tym jest, że numerem jeden dla amerykańskiej Polonii został ktoś a) swego czasu mocno promowany przez Rydzyka; b) kto bardziej jest znany z dłubania w przeszłości niż w teraźniejszości; c) gloryfikuje tradycję (polsko-katolicką rzecz jasna). Może się mylę, ale mam wrażenie, że Jarek jest tam znany tylko z tej strony, a (nawet pomijając jego złe strony) choćby z faktu, że za jego premierowania uniknęliśmy kryzysu) już nie. Czyli z wybryków i tego wszystkiego, co wkurza w nim ludzi oglądających go na co dzień, tym bardziej.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Croyance
Megagwiazda w Bełchatowie



Dołączył: 12 Gru 2009
Posty: 897
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 33 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 16:09, 22 Cze 2010    Temat postu:

Argh, a ja napisalam 'uchodztwie' zamiast 'uchodzstwie'. Przepraszam

A, no tak, oczywiscie nie jest tak, ze Polacy z Kazachstanu to organiczni patrioci. Ale tez i ci z US to nie zawsze dorobkiewicze i ignoranci.

Nie wiem, jak wybrnac z kwestii amerykanskiej Polonii, szczerze powiem.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dzidka
Dowódca Gwiezdnej Floty



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 1555
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Wto 19:08, 22 Cze 2010    Temat postu:

A ja myślę, że są emigranci i emigranci. I jak patrzę na to stado przygłupów z Jackowa czy Greenpointu, jak czytam o nich i ICH wypowiedzi, np. na forum [link widoczny dla zalogowanych] i innych takich, to mi włosy dęba stają że oni, nie mając pojęcia od lat, co się dzieje w Polsce, mają prawo do głosowania! Przecież oni nie ponoszą żadnych, ale to literalnie żadnych konsekwencji swojego głosowania! Czy wiecie, że w poprzednich wyborach prezydenckich w Kanadzie najwięcej glosów zdobył niejaki Łopuszański?!
To jest skandal, i ja jestem za odebraniem praw do glosowania Polonii, ktora nie posiada już nawet polskich paszportów! Wybraleś lepszą ojczynę? To się odpierdol od Polski, buraku!
A w kwestii "świadomych" i wpsółczesnych emigrantów - przedwczoraj na lotnisku spotkałam chłopaka z UK, któy przyleciał do Polski tylko po to, żeby zagłosować. To mówi samo za siebie.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Dzidka dnia Wto 20:50, 22 Cze 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
jasza
gen. Kolonas Waazon



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 2432
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 16 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 21:18, 22 Cze 2010    Temat postu:

Znam kilkunastu Polonusów amerykańskich (podkarpackie -> NY) którzy wyjechali w latach '80. Czasami wpadają do kraju na dwa tygodnie, żeby "obskoczyć" krewnych i się ponapawać ojczystym powietrzem.
I wyobraźcie sobie - gdy przyjeżdżają, nie ukrywają swojej niechęci, oburzenia i wstrętu do tego, że jest dobrze. Że ich rodzinna wioska to już nie chatynki, ale "murowańce", że jest nowocześnie i nie ma kałuży na rynku, w której taplały się prosięta. Oni chcą wracać pod ten sam klosz, z którego uciekli z biedy w wielki świat.
Chcą imponować swoim bogactwem, więc frustrują się, ze stary sąsiad ma lepszą brykę niż oni. Im do naładowania baterii polskości wystarczy, że w Sukiennicach kupią kilimek z papieżem, lub orłem, a nie rozumieją, po co kuzyn rozkręca własną firmę.

Wracają rozgoryczeni do Juesej, wiedząc doskonale, że w Polsce źle się dzieje.
I że trzeba TO zmienić. Wybrać kogoś, kto to wszystko wreszcie weźmie za pysk, odbierze bogatym i zrobi porządek.

Oglądają TV Polonia, a tam znów sielanka: festiwale folklorystyczne, pielgrzymki w strojach ludowych, Prawdziwi Polacy.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez jasza dnia Wto 21:38, 22 Cze 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Croyance
Megagwiazda w Bełchatowie



Dołączył: 12 Gru 2009
Posty: 897
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 33 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 21:34, 22 Cze 2010    Temat postu:

Dzidka, ale jesli maja paszporty, to i glosowac moga, obawiam sie. Tak samo, jak moj posiadajacy obywatelstwo australijskie kuzyn glosowal w wyborach generalnych w UK (Commonwealth).

Ja glosowalam w ambasadzie Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Croyance
Megagwiazda w Bełchatowie



Dołączył: 12 Gru 2009
Posty: 897
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 33 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 21:42, 22 Cze 2010    Temat postu:

Co do przyglupow z Greenpointu, pamietam swoje zaskoczenie, jak 2 lata temu (a podejrzewam, ze funkcjonuje to do tej pory) spotkalam sie (juz nie pamietam, czy bylo to dyskutowane na ktoryms z forow, czy sama gdzies na to wpadlam) z firmami, ktore wysylaja do Polski paczki. A w paczce - pomarancze, kawa Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
jasza
gen. Kolonas Waazon



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 2432
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 16 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 21:56, 22 Cze 2010    Temat postu:

Croyance napisał:
Co do przyglupow z Greenpointu, pamietam swoje zaskoczenie, jak 2 lata temu (a podejrzewam, ze funkcjonuje to do tej pory) spotkalam sie (juz nie pamietam, czy bylo to dyskutowane na ktoryms z forow, czy sama gdzies na to wpadlam) z firmami, ktore wysylaja do Polski paczki. A w paczce - pomarancze, kawa :-D


To i tak wypasione. Moja kuzynka do dziś (pomimo tego, że jej mama przyjeżdża co dwa-trzy lata i widzi, co tu się dzieje) dostaje paczki, z odzieżą, przy której second-hand u niej na rynku to Pierre Cardin. Brudne, zniszczone, porozrywane. I do tego instrukcje, co ma spruć, co przeszyć, bo się przyda.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lady_Zgaga
Oberwoźny



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 3079
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Carstwo Korali

PostWysłany: Czw 0:32, 24 Cze 2010    Temat postu:

Hagath napisał:

A co do Kaczyńskiego, to już nie chodzi o to, czy się z takim wyborem zgadzam, czy nie. Jednak jak dla mnie coś w tym jest, że numerem jeden dla amerykańskiej Polonii został ktoś a) swego czasu mocno promowany przez Rydzyka; b) kto bardziej jest znany z dłubania w przeszłości niż w teraźniejszości; c) gloryfikuje tradycję (polsko-katolicką rzecz jasna). Może się mylę, ale mam wrażenie, że Jarek jest tam znany tylko z tej strony,


Przez poparcie dla Jarkacza to polowa glosujacych tej niedzieli to tez przyglupy i zli patrioci, chociaz mieszkaja w Polsce od urodzenia Razz

Ja mam podwojne obywatelstwo, ale polski paszport wygasl mi 8 lat temu. Zeby zaglosowac na polskich wyborach, musialabym sobie paszmord odnowic, a prawde mówiac.. nie chce mi sie - dralowac 4 godziny do jedynej tutaj ambasady, skladac papiery itd.
Kiedy w Polsce bedzie kandydowala wreszcie jakas fajna kobieta albo ktos, kto nie jest konserwatywnym sarmata, to wtedy moze wreszcie rusze me niepatriotyczne dupsko.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rzepicha
Bezo grudek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 4647
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 23 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Znienacka!

PostWysłany: Czw 8:57, 24 Cze 2010    Temat postu:

Zgaguś, liczę na ciebie za dzięsieć-piętnaście lat Razz

Mam rodzinę w Niemczech, ale oni mają z nami dość częsty kontakt i wiedzą, jak tutaj wszystko wygląda. Głosować nie głosują i im się nie dziwię - dwojgu starszym ludziom nie chce się po prostu śledzić polskiej polityki, a bez konkretnej wiedzy nie mieliby sumienia głosować. Ich syn z kolei, przez większość życia wychowywany zagranicą, po prostu się tym nie interesuje.
Ale znam też wielkich zagranicznych, którzy wyżej już głowy chyba nosić nie mogą, jacy to oni nie są. Mój kuzyn był u dalekich krewnych kiedyś, bo miał coś w Niemczech do załatwienia i go nocowali. Chcąc wywrzeć na nim wrażenie, pokazali mu bezprzewodowy internet i zabrali do supermarketu. Normalnie dziwię się, że nie dostał szoku kulturowego.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eire
Dowódca Rzeczywistości



Dołączył: 17 Kwi 2010
Posty: 3512
Przeczytał: 17 tematów

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 11:32, 24 Cze 2010    Temat postu:

Nawet nie mów! Moja siostra miała niedawno wymianę z Niemiec- przywiozły ze sobą własne jedzenie i śpiwory tak cuchnące, że dyskretnie zostały na podwórku.
Choć kto z nas jest bez winy? Jak jechałam do Rumunii to żegnano mnie jakbym leciała miny rozbrajać w Kambodży.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Długi, mroczny podwieczorek dusz Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin