Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Gender
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Długi, mroczny podwieczorek dusz
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Achika
Morski szkarłupień denny



Dołączył: 12 Kwi 2011
Posty: 1355
Przeczytał: 10 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kozi Gród

PostWysłany: Śro 10:08, 22 Kwi 2015    Temat postu: Re: Gender

gayaruthiel napisał:
Gender to takie modne ostatnio haslo, ktore koniecznie trzeba wrzucic absolutnie wszedzie, niezaleznie od tego, jak sie ma do tresci omawianej sprawy. Jak tutaj:

[link widoczny dla zalogowanych]

I tutaj:

[link widoczny dla zalogowanych]

Po co, dlaczego?


W drugim linku inkryminowanego słowa w ogóle nie widzę, w pierwszym występuje IMHO sensownie: przy opisie pierwszej w życiu makijażowej próby Tereski. Gender to płeć kulturowa, a Tereska stara się spełnić jedną ze znanych jej kulturowych norm kobiecości: umalować usta i oczy. Oczywiście można było użyć jakiegoś innego wyrażenia (np. że stara się dopasować, czy coś), ale akurat z treścią omawianej sprawy w tym wypadku ma wiele wspólnego.

Inna sprawa, że ludzie w moim otoczeniu (w pracy) najwyraźniej utożsamiają określenie "gender" z pojęciem LGBT, sądząc z tego, co im się czasem wyrywa (w stylu "faceci w spódnicach i inne gendery").
:-/


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 9085
Przeczytał: 42 tematy

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Śro 11:32, 22 Kwi 2015    Temat postu:

Achiko, musialam sie chwile zastanowic o co moglo mi chodzic niemal dwa lata temu... Very Happy

Zgaduje, ze o to, ze moim zdaniem autorka bloga robi z igly widly i doszukuje sie dziesiatego dna w niewinnym tekscie. Pisze:

"Niech nas nie zmyli komizm tych scen. Rozgrywa się w nich dramat nieudanej genderowej maskarady. Tereska po prostu nie potrafi wejść w rolę kobiety. Za każdym razem ląduje w groteskowym kostiumie i zeskorupiałej masce. I całe szczęście."

Dramat nieudane genderowej maskarady, seeeeerio? Bo mloda siksa nie umie sobie zrobic makijazu od pierwszego podejscia? Zreszta Tereska tez laduje w typowej roli kobiecej, moze nawet tej bardziej konserwatywnej, bo swieci naturalna uroda, nietknieta tuszem czy blyszczykiem Razz

"Tereska nie wiedzieć czemu ma wyobraźnię melodramatyczną. (...) W tej swojej-nieswojej, wyraźnie zapożyczonej fantazji Tereska może być kobietą, ciągle będąc dzieckiem"

Nie wiedziec czemu? Temu, ze autorka ja tak opisala. A scena jest oparta na osobistych przezyciach autorki o czym stoi w autobiografii.

"Chmielewska zamyka dziewczęcy cykl zapowiedzią wielkiej zmiany, może nie absolutnej, ale amnezji." -- No ja raczej pamietam, ze zmiany dotycza studiow i doroslego zycia, ale co ja tam wiem.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Achika
Morski szkarłupień denny



Dołączył: 12 Kwi 2011
Posty: 1355
Przeczytał: 10 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kozi Gród

PostWysłany: Śro 11:40, 22 Kwi 2015    Temat postu:

Aaa, z doszukiwaniem się dziesiątego dna to się zgadzam Smile Ale blog fajny, miło powspominać.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Melomanka
Bezo grudek



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 5890
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 57 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Nie 18:50, 07 Cze 2015    Temat postu:

[link widoczny dla zalogowanych]

Wow!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lizard
Jadeitowa poetessa z charyzmatem



Dołączył: 27 Lip 2014
Posty: 2439
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 19:20, 07 Cze 2015    Temat postu:

Melomanka napisał:
https://scontent-fra3-1.xx.fbcdn.net/hphotos-xat1/v/t1.0-9/11393126_803370933116883_9176217051205683369_n.jpg?oh=e1fcda0dca91e32c6a3648c19be49e62&oe=55EC3703

Wow!


Czemu, no czemu mam wrażenie że całość wykładu dałoby się streścić do "ABSOLUTNIE NIE!"...?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
dekadencja
Hauptscharführer Tom Kaulitz



Dołączył: 13 Sie 2011
Posty: 2015
Przeczytał: 4 tematy

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kraków

PostWysłany: Nie 20:58, 07 Cze 2015    Temat postu:

Lizard napisał:

Czemu, no czemu mam wrażenie że całość wykładu dałoby się streścić do "ABSOLUTNIE NIE!"...?


[link widoczny dla zalogowanych] Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lizard
Jadeitowa poetessa z charyzmatem



Dołączył: 27 Lip 2014
Posty: 2439
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 21:03, 07 Cze 2015    Temat postu:

Ha, proszę bardzo!
Ale, na dobrą sprawę, NAUKA JEST PO ICH STRONIE. Very Happy


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Lizard dnia Nie 21:04, 07 Cze 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mal
Zmechacona dżdżownica



Dołączył: 01 Lut 2015
Posty: 3215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 8:39, 08 Cze 2015    Temat postu:

Cytat:
Powodem, dla którego dziennikarze stosują ten rodzaj nagłówka [zakończony znakiem zapytania], jest to, że wiedzą, że ich narracja jest prawdopodobnie gówno warta i nie ma żadnego pokrycia w źródłach oraz faktach, do których się odnosi, i mimo to, oni (dziennikarze) wciąż chcą upublicznić swój tekst.

Niech ktoś podeśle autorom konferencji jakieś informacje na ten temat, choćby i artykuł na wiki... Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 9085
Przeczytał: 42 tematy

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Pon 11:31, 08 Cze 2015    Temat postu:

[link widoczny dla zalogowanych]

Cytat:
Spec od podrywu, 27-letni Australijczyk Jim Stark, który odwiedził Oslo, żeby szkolić panów w tej trudnej sztuce, twierdzi wręcz, że Norwegowie są… zniewieściali. (...) „Tylko 20 procent norweskich mężczyzn podejmuje inicjatywę; pozostałe 80 procent po prostu stoi i czeka”
– zaobserwował z niesmakiem – „Na północy czczony jest miękki metroseksualny typ mężczyzny, a męskie ideały zanikły” – diagnozuje i ostrzega: „Gdy mężczyźni zapominają, jak być mężczyznami, kobiety zapominają, jak być kobietami”.



No dramat. Co ze mna bedzie, jak zapomne jak byc kobieta?



Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez gayaruthiel dnia Pon 11:31, 08 Cze 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tini
Lis gończy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 10964
Przeczytał: 36 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yo no soy de ningún lugar

PostWysłany: Sob 8:30, 20 Cze 2015    Temat postu:

Taka ładna scenka z wczoraj:
Koleżanka polonistka zapomniała torebki z pokoju, posłała więc po nią umyślnego. Zagląda chłopię, infromuje o co chodzi. Pokazuję, gdzie torebka wisi, mówię żeby brał.
Koleżanka wuefistka: Hi, hi,hi. Nie będzie ci wstyd z damską torebką chodzić? Hi, hi. Bo jak to? Taki facet z torebką, głupio, nie? Hi, hi.
Polazł, koleżanka kontynuuje - Jak Twinky Winky, głupio.
- No głupio- rzecze Tinu - do butów mu nie pasowała.
No straszny, straszny wstyd. -100 do męskości za przejście kilku metrów z babską torbą.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Tini dnia Sob 8:30, 20 Cze 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bumburus
Gość






PostWysłany: Sob 10:31, 20 Cze 2015    Temat postu:

Weź pod uwagę, że to była wuefistka... Wink
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ML
Genialna Fotoreporterka Gwiazd



Dołączył: 02 Mar 2014
Posty: 913
Przeczytał: 20 tematów

Pomógł: 15 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 12:44, 20 Cze 2015    Temat postu:

Tinwerina Miriel napisał:
No straszny, straszny wstyd. -100 do męskości za przejście kilku metrów z babską torbą. <wall>

To ja tu położę taki komiks: [link widoczny dla zalogowanych] :-)

Myślę, że młodzi chłopcy mogą być najbardziej wdzięcznym obiektem do takich kpin, bo akurat mają kryzys tożsamości i strasznie się pilnują, żeby nie zrobić nic niemęskiego/nie narazić się na śmieszność. Dorośli mężczyźni biegają z torebkami na ramię i nikt słowa nie piśnie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ktosza
Rozpaćkany wampir



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 1895
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 13:46, 20 Cze 2015    Temat postu:

Tinwerina Miriel napisał:

- No głupio- rzecze Tinu - do butów mu nie pasowała.

Very Happy

To ja ostatnio w tramwaju zasłyszałam jak młody facet opowiada komuś:

- I, wyobraźcie sobie, ja ostatnio widziałem faceta, który nosił torebkę. Nie że torbę: torebkę! (pauza) ...I nawet nie była twarzowa!

Nie wiem czemu, ale ubawiło mnie to bardzo.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
merr
Rebeca w gróbce



Dołączył: 19 Lis 2011
Posty: 2741
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 34 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Bydgoszcz

PostWysłany: Sob 16:17, 20 Cze 2015    Temat postu:

Bumburus napisał:
Weź pod uwagę, że to była wuefistka... Wink



Eeee? A co to ma...


Tinu, prześliczny komentarz:D (swoja drogą, mój absolutnie ulubiony konserwatysta paradował jakis czas temu z czerwoną damską torebką, bo uznał, ze na pewno jest ciezka, więc ja od koleżanki weźmie. Zdecydowanie nie pasowała mu do marynarki. Ale widok prześliczny)


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Shun
Sasuke kłusem na Madarze



Dołączył: 18 Lip 2011
Posty: 8329
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z Dzikiego Zachodu

PostWysłany: Sob 16:24, 20 Cze 2015    Temat postu:

Bumburus napisał:
Weź pod uwagę, że to była wuefistka... Wink

Hahaha. Haha. Ha. Nie ma to jak utrwalać stereotypy. Wink (Nope, głupota nie idzie w parze z zawodem.)


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tini
Lis gończy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 10964
Przeczytał: 36 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yo no soy de ningún lugar

PostWysłany: Sob 16:56, 20 Cze 2015    Temat postu:

merr napisał:
(swoja drogą, mój absolutnie ulubiony konserwatysta paradował jakis czas temu z czerwoną damską torebką, bo uznał, ze na pewno jest ciezka, więc ja od koleżanki weźmie. Zdecydowanie nie pasowała mu do marynarki. Ale widok prześliczny)

Panowie paradujący z torebką partnerki, bo przecie taka ciężka być musi, to genralnie śliczny widok. Very Happy Nie mówię tu o potrzymaniu na chwilę, bo kobitka w przymierzalni/zawiązuje buta/poprawia włosy itd. itp. tylko o normalnym noszeniu np. na spacerze.
Chłopięciu naprawdę nie pasowała do obuwia, a takie pitolenie budzi we mnie wredną źmiję.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dante
Milenka-Marlenka



Dołączył: 06 Mar 2014
Posty: 304
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 22:48, 20 Cze 2015    Temat postu:

[link widoczny dla zalogowanych]
Tinwerina Miriel napisał:
Panowie paradujący z torebką partnerki, bo przecie taka ciężka być musi, to genralnie śliczny widok. Very Happy

Zgadzam się, faceci z torebkami są cudni. Very Happy

Shun napisał:
Bumburus napisał:
Weź pod uwagę, że to była wuefistka... Wink
Hahaha. Haha. Ha. Nie ma to jak utrwalać stereotypy. Wink (Nope, głupota nie idzie w parze z zawodem.)

Potwierdzam, mój ojciec jest trenerem zapasów i uczy wuefu w gimnazjum i wcale głupi nie jest. Moja koleżanka po rozmowie z nim była bardzo zdziwiona, bo jak to, wuefista i takie mądre rzeczy gada! I do tego potrafi się ładnie wysłowić! Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bumburus
Gość






PostWysłany: Sob 22:56, 20 Cze 2015    Temat postu:

Fajnie, że.
Ja niestety mam nie najlepsze wspomnienia, jeśli chodzi o nauczycieli wf - jakoś zawsze miałam "szczęście" do popaprańców (łącznie z podstarzałym i podtatusiałym typkiem klepiącym uczennice po pośladkach).
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dante
Milenka-Marlenka



Dołączył: 06 Mar 2014
Posty: 304
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 23:09, 20 Cze 2015    Temat postu:

Bumburusie, mój aktualny nauczyciel wf jest obleśny. Nie wiem, jak można go uważać za fajnego i zabawnego, jak co chwila się słyszy żarty o zakładaniu Szkolnego Klubu Geja czy o "goniącym cię stadzie napalonych Murzynów". Jeśli będę miał z nim lekcje przez następne trzy lata, to po prostu załamię się. Chyba wiem, co czujesz...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tini
Lis gończy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 10964
Przeczytał: 36 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yo no soy de ningún lugar

PostWysłany: Nie 8:39, 21 Cze 2015    Temat postu:

Różnien bywa. Wśród wuefistów znam i fajnych, mądrych ludzi i takich, którzy może tytanami intelektu nie są, ale za to to istoty miłe i poczciwe. Niestety, nie brak też osobników tępych, obrzydliwych, dzięki którym stereotyp ma się tak dobrze.
Z ciekawszych (głównie z perspektywy koleżanki z pracy, bo w szkole raczej miałam normalych, bywali nadgorliwi co najwyżej):
- pan, świeżo jakoś po ślubie (żona zdaje się w ciąży) na imprezie integracyjnej proponujący seks nowym pracownicom
- pan opój, na imprezie integracyjnej dolewający wódki do wina, niepijącym do soku, do mnie raz wygłosił tekst "Nie pijesz? To tu nie pracujeszę! Co w odpowiedzi usłyszał cytować nie będę.
- cham i prostak, traktujący studentów jak gówniarzerię, no bo jego przedmiot jest najważniejszy i jak mu się spodoba, zaliczenia nie da i wuj,
O oblechach macającycg, gapiących się na tyłki i biust, komentujących ordynarnie słyszałam jedynie od znajomych, nie wątpię jednak w istnienie tałatajstwa.
Koleżanka od gendera raczej z tych prostych, może nniejabystrzejszych istot, ale generalnie poczcicwych, tylko czasem jak coś chlapnie, to opada wszystko.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Tini dnia Nie 8:41, 21 Cze 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bumburus
Gość






PostWysłany: Nie 9:04, 21 Cze 2015    Temat postu:

A wracając do tematu, na mnie facet z damską torebką robi dokładnie takie samo wrażenie, jak dorosły z dziecinnym plecaczkiem/tornisterkiem/torebeczką - owszem, zwraca uwagę, bo wygląda często pociesznie (np. starsza pani z różowym plecaczkiem w jakieś królewny czy wróżki), ale generalnie rzucę okiem i pójdę dalej, nie mój problem.
Skądinąd, przypomina mi się, że w czasach licealnych często pożyczałam torby od taty - i kiedyś zdarzyło się, że kiedy mu ją oddałam, zapomniałam wyjąć z kieszonki podpaski, tzw. jedynki. I ta nieszczęsna podpaska mojemu tacie WYPADŁA przy ludziach Very Happy.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mal
Zmechacona dżdżownica



Dołączył: 01 Lut 2015
Posty: 3215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 10:18, 21 Cze 2015    Temat postu:

Bumburusie, wybacz, że na Twoim przykładzie, ale zupełnie nie widzę "zabawności" w tej sytuacji, na dodatek jest to temat, który od dawna budzi we mnie chęć przewracania oczami, więc wykorzystam to, żeby napisać, co mi leży na wątrobie: ja kompletnie nie rozumiem tego wstydu związanego z podpaskami (kupowaniem czy nawet posiadaniem przy sobie). Jasne, że miesiączka to nic przyjemnego i nie ma co się rozwodzić w towarzystwie nad comiesięcznymi dolegliwościami w najmniejszych szczegółach, ale nie wiem, dlaczego same podpaski (względnie także tampony), niezużyte! wywołują u niektórych albo rumieńce z zażenowania, albo potrzebę rzucenia jakiegoś hehehehehe niewybrednego żarciku. Dlaczego tak trudno powiedzieć "A, no tak, córka ostatnio pożyczała torbę, nie wyjęła wszystkiego" i przejść nad tym do porządku dziennego? Dlaczego kilka (na szczęście niewiele, ale jednak) dziewczyn, które znam, wstydzi się kupować podpaski czy tampony albo upycha je po szafkach (jeżeli np. zazwyczaj leżą w choćby odrobinę widocznym miejscu w łazience), kiedy tylko ma je odwiedzić osobnik płci męskiej? Kurczę, no, podpaska, okej, czym tu być zażenowanym? Nie rozumiem, dlaczego część kobiet jest zażenowana podpaskami, nie rozumiem, dlaczego dla mężczyzny bycie zobaczonym z podpaską to TAKI FSTYT ewentualnie źródło anegdotek na następne dziesięć lat (no przecież nikt nie pomyśli, że sam tego używasz, człowieku!), po prostu nie.

Post został pochwalony 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 9085
Przeczytał: 42 tematy

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Nie 10:25, 21 Cze 2015    Temat postu:

Mal, popieram, na szczescie nie wszyscy maja z tym problem, moj chlopak w razie potrzeby kupuje mi podpaski bez jakiegos wiekszego stresu. To juz raczej ja sie dziwnie czuje przy kasie kupujac prezerwatywy, bo mam poczucie, ze kasjer(ka) bedzie na mnie patrzec z mysla "teraz wiem, ze bedziesz TO robic" - za diabla nie wiem, skad sie takie mysli we mnie biora Razz

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Karol
Samson w stepie



Dołączył: 12 Maj 2013
Posty: 1879
Przeczytał: 31 tematów

Pomógł: 14 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 10:40, 21 Cze 2015    Temat postu:

Kiedyś myślałam, że to przechodzi po skończeniu gimnazjum. O ja naiwna. W gimnazjum niektóe dziewczęta używały tajnych haseł, np. podpaski nazywały "kredkami". o.O Offtop motzno: Mnie współlokator też czasem kupuje tampony, po podaniu dokładnych namiarów produktu. ;P (Chociaż to raczej przyjaciel, plus wszystkie zakupy robi on z reguły.) Jak mam okres, to pozwala mi leżeć w łóżku cały dzień i parzy mi owocowe herbatki.
Bardziej w temacie: Bumburusie, współczuję, też miałam takich wuefistów w podstawówce, ale to jeszcze żaden powód, żeby zakładać, że z każdym tak jest. Wink W liceum już było bardzo w porządku, uczył mnie młody pełen zapału facet, który wyglądał jak typowy dresiarz, a z entuzjazmem rozprawiał z nami o "Tańcu z gwiazdami" i jakimś cudem przekonał mnie, że nie jestem całkowicie ułomna fizycznie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bumburus
Gość






PostWysłany: Nie 10:41, 21 Cze 2015    Temat postu:

Najwyraźniej mamy po prostu inne poczucie humoru, nic w tym złego Smile.

Świadkiem tej sytuacji nie byłam, tata mi to opowiadał - a akurat towarzystwo było aż za dobrze zaznajomione z ludzkimi dolegliwościami (lekarze/pielęgniarki), więc raczej mowa nie tyle o żenadzie, co o zaskoczeniu - bo facet i owszem, specjalista chorób wewnętrznych, ale nie od tych narządów. W równym stopniu by mnie śmieszyło, gdyby na miejscu tej podpaski znalazł się, powiedzmy, świecący długopis z jakimś dyndadełkiem (nie miałam) albo kolorowy dziecinny notesik (takoż).
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
dekadencja
Hauptscharführer Tom Kaulitz



Dołączył: 13 Sie 2011
Posty: 2015
Przeczytał: 4 tematy

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kraków

PostWysłany: Nie 11:28, 21 Cze 2015    Temat postu:

Karol napisał:
Kiedyś myślałam, że to przechodzi po skończeniu gimnazjum. O ja naiwna. W gimnazjum niektóe dziewczęta używały tajnych haseł, np. podpaski nazywały "kredkami". o.O


Tak nawiązując do tego o czym piszecie to gdy byłam może w 4 czy 5 klasie podstawówki to przychodziły do nas panie na lekcje uświadamiające, rozdawały też rozchichotanym dziewczętom podpaski w ładnych, kolorowych opakowaniach. Tłumaczyły nam, że te opakowania są po to aby jeśli nam niechcący podpaska wypadnie z tornistra to chłopcy pomyślą, że to właśnie opakowanie po kredkach (mi kiedyś normalnie opakowana podpaska wypadała z plecaka i to dziewczynki się nade mną znęcały z tego powodu a nie chłopcy, ale to dlatego, że to było w 6 klasie a nie wszystkie miały okres). Podobnie mówiła nam pani, która przyszła opowiadać nam o tamponach- mówiła, że ładnie opakowane mogą przypominać cukierki więc nikt się o ich istnieniu nie dowie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Manon
Mątwa Jęta Szałem



Dołączył: 23 Lis 2014
Posty: 557
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 11:54, 21 Cze 2015    Temat postu:

Te pudełeczka i opakowania to w ogóle ciekawa sprawa, na wypadek wypadnięcia i tak większość klasy często wiedziała co to jest, ciekawe czy reakcje byłyby wtedy inne, no bo przecież koleżanka starała się ukryć a nie na bezszczela wrzuciła podpaskę do torby i tyle. Jeśli tak, to dochodzimy do sytuacji jak z homoseksualizmem (typu gej się "obnosi" bo na pytanie co robił w weekend odpowiada, że był z partnerem nad morzem)- dopóki ostentacyjnie się nie obnosisz, że jesteś kobietą (chowasz podpaskę do pudełeczka) to jest ok, a jak nie to trzeba wcisnąć jakąś szpilkę.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17749
Przeczytał: 47 tematów

Pomógł: 93 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 13:20, 21 Cze 2015    Temat postu:

To mi przypomina niedawną sprawę z usunięciem z Instagrama zdjęcia artystki Rupi Kaur, na którym była ona sama, śpiąca, w piżamie poplamionej krwią z miesiączki.

[link widoczny dla zalogowanych] "Każdą krew można pokazywać. Krew z przemocy, morderstw i wypadków. Wszędzie w mediach jest mnóstwo krwi. Oprócz tej jednej, zakazanej. Złej krwi."


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mal
Zmechacona dżdżownica



Dołączył: 01 Lut 2015
Posty: 3215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 13:21, 21 Cze 2015    Temat postu:

Ooo, pamiętam to, u nas też takie pudełeczka rozdawali. Wtedy nie bardzo to do mnie trafiło (i tak każdy wiedziałby, co to jest, poza tym w mojej szkole zrobili te zajęcia normalnie na lekcji - dla wszystkich, tzn. i dziewczynek, i chłopców Very Happy), teraz ta idea mnie wkurza, no bo kurczę. To znaczy - rozumiem opakowania na podpaski czy tampony, żeby nie wrzucać luzem do torebki (tamponów zwłaszcza, mimo folii), ale właśnie dla zachowania (powiedzmy) sterylności, a nie tak, jak to było przedstawiane - żeby nikt sobie przypadkiem nie pomyślał, że akurat masz (le gasp!) okres.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
dekadencja
Hauptscharführer Tom Kaulitz



Dołączył: 13 Sie 2011
Posty: 2015
Przeczytał: 4 tematy

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kraków

PostWysłany: Nie 13:48, 21 Cze 2015    Temat postu:

Manon napisał:
Te pudełeczka i opakowania to w ogóle ciekawa sprawa, na wypadek wypadnięcia i tak większość klasy często wiedziała co to jest, ciekawe czy reakcje byłyby wtedy inne, no bo przecież koleżanka starała się ukryć a nie na bezszczela wrzuciła podpaskę do torby i tyle. Jeśli tak, to dochodzimy do sytuacji jak z homoseksualizmem (typu gej się "obnosi" bo na pytanie co robił w weekend odpowiada, że był z partnerem nad morzem)- dopóki ostentacyjnie się nie obnosisz, że jesteś kobietą (chowasz podpaskę do pudełeczka) to jest ok, a jak nie to trzeba wcisnąć jakąś szpilkę.


Dziewczynki może i wiedziały a chłopcy nie. A prowadząca mówiła, że pudełeczka są aby chłopcy się nie zorientowały. A mi jak podpaska wypadła z plecaka to dziewczynki mi dokuczały bo ich zdaniem obnosiłam się ze swoją dorosłością (nie wszystkie miały okres, ale wszystkie chciały mieć)


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ag
Lily VooDoo Evans



Dołączył: 14 Sty 2015
Posty: 297
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 15:27, 21 Cze 2015    Temat postu:

Nigdy nie słyszałam o tych pudełeczkach, widać w moich czasach nie było takich cudów w szkołach Very Happy

Jak byłam w podstawówce i poszłam do pobliskiej drogerii po podpaski, jakieś dwie starsze dziewczyny stojące za mną w kolejce strasznie się ze mnie śmiały, że oho! kupuję podpaski, mam okres, no normalnie beka w kij. W gimnazjum wstydziłam się zmienić podpaskę u dziadków w domu, bo co ja z nią potem zrobię, jak wrzucę do śmietnika, to potem babcia zobaczy, że miałam okres, co za wstyd.

Ale z takich rzeczy się na szczęście w którymś momencie wyrasta. Ot, połowa świata co miesiąc krwawi, normalny proces biologiczny, trzeba z tym żyć. I tak samo powinno być z tą głupią torebką - rozumiem, że w wieku gimnazjalnym ma się siano we łbie, ale dorosły człowiek nigdy nie powinien się takimi pierdołami ani przejmować, ani wyśmiewać. Wow, koleżanka zapomniała torebki, to kolega po nią skoczy - super śmieszne, obciach na całą dzielnię normalnie. Naprawdę ciężko mi poważnie traktować ludzi, którzy nigdy nie wyrośli z tego wstydliwego sposobu myślenia.

Lubię takie powiedzonko, że prawdziwy mężczyzna nie boi się różu. Bo jakiś zakompleksiony bubek do końca życia będzie się zżymał, że chodzenie z torebką i w różowej koszuli jest pedalskie, a normalny facet ze zdrowym podejściem do życia będzie nosił to, co mu pasuje i się w ogóle głupimi komentarzami nie będzie przejmował.

E: literówka


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Ag dnia Nie 15:27, 21 Cze 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tini
Lis gończy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 10964
Przeczytał: 36 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yo no soy de ningún lugar

PostWysłany: Nie 16:14, 21 Cze 2015    Temat postu:

Pamiętam jak w drodze na wycieczkę (siódma klasa podstawówki albo koniec szóstej) którejś wypadły z plecaka podpaski. Tyż były śmichy-chichy, ot kiełbie we łbie wczesnych nastolatków. Już z rok później nie było żadnym obciachem poprosić koleżanki o poratowanie podpaską, bo niespodzianie okres przyszedł. Teraz dziewczyny może i bardziej śmiałe niż my - zdarzyło mi się już, że się dziewczyny zwalniały z lekcji, bo się źle czuły, albo nie przychodziły na zajęcia dodatkowe "bo, wie pani, u niej okres, boli ją brzuch" wypowiadane tak samo naturalnie jakby o bólu głowy czy zęba mówiły. I bardzo dobrze. Very Happy

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Tini dnia Nie 16:15, 21 Cze 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mysza
Super Ninja



Dołączył: 15 Kwi 2013
Posty: 336
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Barcin

PostWysłany: Nie 17:08, 21 Cze 2015    Temat postu:

Na szczęście w liceum to już takie zawstydzenie okresem i podpaskami przechodzi... Wiele razy mnie nawet obce dziewczyny o to ,,poratowanie podpaską" pytały Wink

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irena Adlerowa
Gość






PostWysłany: Nie 18:07, 21 Cze 2015    Temat postu:

Ja nie pamiętam, abym kiedykolwiek czuła wstyd z powodu podpasek. Niezręcznie w związku z tego typu okolicami czułam się w sumie tylko raz - gdy w toalecie w galerii handlowej pechowo wypadła mi paczka prezerwatyw i potoczyła się dołem do innej kabiny. Po wyjściu "zgubę" oddała mi leciwa staruszka XD
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sineira
Piąty Jeździec Apokalipsy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 11327
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 123 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Festung Posen

PostWysłany: Nie 20:11, 21 Cze 2015    Temat postu:

Jak byłam na macierzyńskim, wzięli na zastępstwo młodzieńca, delikatnie mówiąc, przesadnie religijnego. Ale tak naprawdę przesadnie. Koleżanka po moim powrocie niemal płakała ze szczęścia, bo już była jednym kłębkiem nerwów.
Młodzieniec ten, oprócz wznoszenia okrzyków w rodzaju "idź precz, Szatanie" na widok mojego wygaszacza, odwalił też numer straszliwy, kiedy otworzył szufladę biurka. W szufladzie były podpaski. Cała, nowa, nieotwarta paczka podpasek. Podobno jak huknął "co to jest?!?" (palcem oskarżycielsko wyciągniętym wskazując na plugastwo), to tynk z sufitu się osypał. Koleżanka zajrzała i powiada rzeczowo: "podpaski".
"Zabierz TO!" wrzasnął on.
Dorosły facet. Po studiach. Tak.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Sineira dnia Nie 20:12, 21 Cze 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tini
Lis gończy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 10964
Przeczytał: 36 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yo no soy de ningún lugar

PostWysłany: Nie 20:20, 21 Cze 2015    Temat postu:

Sineira napisał:
Młodzieniec ten, oprócz wznoszenia okrzyków w rodzaju "idź precz, Szatanie" na widok mojego wygaszacza.

Co na nim było? Very Happy
Cytat:
W szufladzie były podpaski. Cała, nowa, nieotwarta paczka podpasek. Podobno jak huknął "co to jest?!?" (palcem oskarżycielsko wyciągniętym wskazując na plugastwo), to tynk z sufitu się osypał.

Borze, skąd się takie bierze? Ja chyba w jakimś alternatywnym świecie żyję, bo takich egzemplarzy nie napotykam. Toż nawet moi uczniowie, jak gdzieś u koleżanki zobaczą żadnej sensacji nie robią. Wśród znanych mi religijnych kupowanie żonie czy siostrze podpasek było raczej normalne.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Tini dnia Nie 20:28, 21 Cze 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sineira
Piąty Jeździec Apokalipsy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 11327
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 123 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Festung Posen

PostWysłany: Nie 21:10, 21 Cze 2015    Temat postu:

Tinwerina Miriel napisał:
Co na nim było? Very Happy


Slideshow z biszami w klimatach fantasy. Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17749
Przeczytał: 47 tematów

Pomógł: 93 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 12:28, 22 Cze 2015    Temat postu:

Aaahahahaha, wyobraziłam sobie jaki film o biednym, prześladowanym katoliku nakręciłby na tej podstawie Zanussi!

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Shiren
Grzechotnik w klepsydrze cierpliwości



Dołączył: 26 Sty 2015
Posty: 1990
Przeczytał: 38 tematów

Pomógł: 44 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 12:40, 22 Cze 2015    Temat postu:

Mal napisał:
Bumburusie, wybacz, że na Twoim przykładzie, ale zupełnie nie widzę "zabawności" w tej sytuacji, na dodatek jest to temat, który od dawna budzi we mnie chęć przewracania oczami, więc wykorzystam to, żeby napisać, co mi leży na wątrobie: ja kompletnie nie rozumiem tego wstydu związanego z podpaskami (kupowaniem czy nawet posiadaniem przy sobie).

A to nie jest tak, że niektórzy są po prostu wstydliwi i mają prawo się wstydzić? Ja na przykład jak kupuję żonie podpaski - robię to, choć nie lubię, co wynika z prostego faktu, że gubię się, jak widzę tysiące różnych rodzajów i nie do końca jestem pewny, czy te, które wybieram, są tymi, które wybrać powinienem. Ale wstydzę się, kiedy mam z nimi maszerować przez miasto. Tak samo jak kupuję papier toaletowy i potem mam z nim przemaszerować kilka ulic - robię to, ale się wstydzę. Wiadomo, że nic, co ludzkie, nie jest nam obce. Ale nie znaczy to automatycznie, że nic, co ludzkie, nie powoduje u nas wstydu. Wink

Nie no, oczywiście facet robiący na widok podpasek znak krzyża i krzyczący "zabierz to" jest jakiś karykaturalny, ale nastolatków bym się nie czepiał, bo akurat wstyd jest generalnie wpisany w ten wiek.

kura z biura napisał:
To mi przypomina niedawną sprawę z usunięciem z Instagrama zdjęcia artystki Rupi Kaur, na którym była ona sama, śpiąca, w piżamie poplamionej krwią z miesiączki.

[link widoczny dla zalogowanych] "Każdą krew można pokazywać. Krew z przemocy, morderstw i wypadków. Wszędzie w mediach jest mnóstwo krwi. Oprócz tej jednej, zakazanej. Złej krwi."

Mnie to szczególnie nie dziwi. Na tych samych zasadach nie pokazuje się w mediach mężczyzn w obspermionych majtkach, osób w obsranych ciuchach czy leżących na obsikanym prześcieradle. Poprawcie mnie, jeżeli się mylę, ale nie widzę żadnej różnicy w tych sytuacjach.

Edit: sens.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Shiren dnia Pon 12:42, 22 Cze 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bumburus
Gość






PostWysłany: Pon 14:00, 22 Cze 2015    Temat postu:

Shiren, dzięki, ale już wyjaśniłam tę sprawę: nie rozśmieszyło mnie, że "łohohoho, PODPASKA", tylko traf chciał, że to akurat była podpaska, a nie jakikolwiek inny gadżet zupełnie na miejscu w torbie dorastającej dziewczyny, a zaskakujący u dorosłego faceta (równie dobrze mógł to być grzebień albo gumka do włosów, zważywszy na to, że mój tata ma fryzurę na Kojaka).
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mal
Zmechacona dżdżownica



Dołączył: 01 Lut 2015
Posty: 3215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 14:01, 22 Cze 2015    Temat postu:

Shiren, wiem, że u niektórych wywołuje to wstyd, ale po prostu kompletnie tego nie rozumiem, wydaje mi się to (przepraszam) śmieszne. Przecież nie mówię o sytuacjach, w których ktoś całemu światu pokazuje zużytą podpaskę, zakrwawione majtki czy papier usmarowany kałem, nie mówię nawet o wymachiwaniu tą podpaską i ogłaszaniu wszem i wobec "hej, słuchajcie, właśnie mam okres, krwawię z waginy!", tylko o posiadaniu przy sobie zwykłych przedmiotów codziennego użytku, czystych, zapakowanych. Kurczę blade, jesteśmy dorośli, czego tu się wstydzić? Tym bardziej, że mowa o (jeszcze raz to podkreślę) samych przedmiotach, nie czynnościach, podczas których z nich korzystamy. No nie rozmawiam z ludźmi o tym, że i jak się wypróżniam albo o szczegółach mojej menstruacji, bo tak, trochę mnie to brzydzi, ale na Bora, nie pojmuję, jak można się wstydzić przejścia na trasie drogeria/sklep-dom z paczką papieru toaletowego czy podpaskami w reklamówce! To mi się kojarzy z gimnazjalistami, u których rechot wywołuje także słowo "seks" (czy "sex", bo zauważyłam, że im mniej ktoś jest dojrzały, tym większy opór ma przed "-ks") albo którzy za szczyt dowcipu uznają przyklejenie podpaski na drzwiach toalety.

Jeszcze raz przepraszam, że może wyszło trochę personalnie, staram się mówić na temat zjawiska, ale skoro zaliczasz się do grupy, o której piszę, to niestety nie mogę uniknąć tego, że w jakiś sposób piszę też o Tobie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Shiren
Grzechotnik w klepsydrze cierpliwości



Dołączył: 26 Sty 2015
Posty: 1990
Przeczytał: 38 tematów

Pomógł: 44 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 15:00, 22 Cze 2015    Temat postu:

Mal napisał:
Shiren, wiem, że u niektórych wywołuje to wstyd, ale po prostu kompletnie tego nie rozumiem, wydaje mi się to (przepraszam) śmieszne.

Nie no spoko, mówisz personalnie, ale mnie to nie boli. Po prostu dziwię się, że lęki czy "wstydy" można dzielić na "lepsze" i "gorsze" (jak rozumiem, te gorsze są bardziej irracjonalne). Trochę (pardon) protekcjonistyczne to podejście - twój wstyd jest śmieszny, bo nie ma racjonalnych podstaw. No ale cóż, żyjemy w czasach, w których wmawiamy sobie, że jesteśmy racjonalni i wszystko, co racjonalne, jest lepsze od nieracjonalnego.

No właśnie do tego zmierzałem, że z logicznego punktu widzenia można powiedzieć, że nie ma się czego wstydzić, bo racjonalnych podstaw nie ma. Ale tak samo jak z lękami - czy lęk przed pająkami jest w jakikolwiek sposób lepszy czy gorszy od lęku przed otwartą przestrzenią? Też mógłbym powiedzieć, że lęk przed wężami wydaje mi się śmieszny, bo się ich nie boję (wręcz przeciwnie). Po prostu nie uciekamy od swojego wychowania i jeżeli zostałem nauczony, że sprawy, nazwijmy to, "łazienkowe" są wstydliwe, to po prostu dla mnie są. Właśnie idąc z takim papierem toaletowym czuję się, jakbym szedł z transparentem "idę do łazienki". Razz

Cytat:
Przecież nie mówię o sytuacjach, w których ktoś całemu światu pokazuje zużytą podpaskę, zakrwawione majtki czy papier usmarowany kałem, nie mówię nawet o wymachiwaniu tą podpaską i ogłaszaniu wszem i wobec "hej, słuchajcie, właśnie mam okres, krwawię z waginy!", tylko o posiadaniu przy sobie zwykłych przedmiotów codziennego użytku, czystych, zapakowanych. Kurczę blade, jesteśmy dorośli, czego tu się wstydzić? Tym bardziej, że mowa o (jeszcze raz to podkreślę) samych przedmiotach, nie czynnościach, podczas których z nich korzystamy.

Nie no, oddzielmy te dwie kwestie - tamten cytat Kury odnosił się do czegoś innego i nie mieszajmy tych sytuacji, bo zaraz zabłądzimy w gąszczu przeinaczeń i niedopowiedzeń.

Cytat:
To mi się kojarzy z gimnazjalistami, u których rechot wywołuje także słowo "seks" (czy "sex", bo zauważyłam, że im mniej ktoś jest dojrzały, tym większy opór ma przed "-ks") albo którzy za szczyt dowcipu uznają przyklejenie podpaski na drzwiach toalety.

Ee?! Popłynęłaś z tymi gimnazjalistami i nawet nie bardzo wiem, jak zareagować.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Melomanka
Bezo grudek



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 5890
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 57 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Pon 15:32, 22 Cze 2015    Temat postu:

Shiren napisał:
kura z biura napisał:
To mi przypomina niedawną sprawę z usunięciem z Instagrama zdjęcia artystki Rupi Kaur, na którym była ona sama, śpiąca, w piżamie poplamionej krwią z miesiączki.

[link widoczny dla zalogowanych] "Każdą krew można pokazywać. Krew z przemocy, morderstw i wypadków. Wszędzie w mediach jest mnóstwo krwi. Oprócz tej jednej, zakazanej. Złej krwi."

Mnie to szczególnie nie dziwi. Na tych samych zasadach nie pokazuje się w mediach mężczyzn w obspermionych majtkach, osób w obsranych ciuchach czy leżących na obsikanym prześcieradle. Poprawcie mnie, jeżeli się mylę, ale nie widzę żadnej różnicy w tych sytuacjach.

Ja też nie. Widzę za to skłonność do dramatyzowania w "Wysokich Obcasach".


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mal
Zmechacona dżdżownica



Dołączył: 01 Lut 2015
Posty: 3215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 15:46, 22 Cze 2015    Temat postu:

Trochę się zaplątaliśmy znowu Very Happy Jeżeli chodzi o odniesienie się do posta Kury, to raczej się zgadzam. Shiren - odnosiłam się do tego, co pisałeś pod cytowaniem mojego posta, tak że pisałam raczej w sensie: "ja nie mówię o..." itd. Przepraszam za zamieszanie.

Przykład z gimnazjalistami - chodziło mi o to, że wstydzenie się omawianych rzeczy kojarzy mi się po prostu z pewną niedojrzałością emocjonalną. Zresztą odnosząc się do Twojego przykładu re: fobie, chorobliwy wstyd związany z takimi sprawami jest równie patologiczny co chorobliwy lęk związany z czymkolwiek innym (żeby nie było - abstrahuję tutaj od argumentów ad personam, bo zakładam, że mimo wszystko Twój wstyd nie osiąga aż takich poziomów Wink).

Cytat:
No ale cóż, żyjemy w czasach, w których wmawiamy sobie, że jesteśmy racjonalni i wszystko, co racjonalne, jest lepsze od nieracjonalnego.

Nie wiem, czy to miało być podsumowanie mojej postawy, czy bardziej ogólnie, ale jeśli to pierwsze - mocno chybione. W kwestii wstydu dotyczącego podpasek (nie menstruacji), nie patrzę na to przez pryzmat "nie/racjonalne", tylko właśnie pewnej dojrzałości emocjonalnej, która nie do końca pokrywa się z pojęciem racjonalności. Jakby co, fobii też zresztą nie oceniam jako "nie/racjonalne" Wink

Dobra, koniec prywaty. Wyjaśnienie podsumowujące: moje podejście do tego konkretnego wstydu jest jasne, przykro mi, że wśród współforumowiczów znalazł się ktoś, kogo moje ocenianie obejmuje i że być może mój komunikat "uważam to za..." został przekształcony w "uważam Ciebie za...". Niemniej jednak mój pogląd jest taki, a nie inny, lepiej przy nim pozostać, niż się z niego wycofywać i uznać, że nie było tematu, bo okazało się, że z płaszczyzny teorii przeszliśmy na konkretne osoby (trochę mi to przypomina sytuację, w której mówię, że nie znoszę Coelho i uważam jego książki za dno, a ktoś w towarzystwie przyznaje się, że go lubi - awkward).


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 9085
Przeczytał: 42 tematy

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Pon 16:12, 22 Cze 2015    Temat postu:

Cytat:
nastolatków bym się nie czepiał, bo akurat wstyd jest generalnie wpisany w ten wiek.


Ja bym sie czepiala tylko o tyle, ze nie jestem przekonana, czy wstydzą się tego same z siebie, czy też raczej wpoili im ten wstyd dorośli.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Shiren
Grzechotnik w klepsydrze cierpliwości



Dołączył: 26 Sty 2015
Posty: 1990
Przeczytał: 38 tematów

Pomógł: 44 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 16:18, 22 Cze 2015    Temat postu:

Mal napisał:
Przykład z gimnazjalistami - chodziło mi o to, że wstydzenie się omawianych rzeczy kojarzy mi się po prostu z pewną niedojrzałością emocjonalną. Zresztą odnosząc się do Twojego przykładu re: fobie, chorobliwy wstyd związany z takimi sprawami jest równie patologiczny co chorobliwy lęk związany z czymkolwiek innym (żeby nie było - abstrahuję tutaj od argumentów ad personam, bo zakładam, że mimo wszystko Twój wstyd nie osiąga aż takich poziomów Wink).

No tak, nie osiąga takich poziomów, spokojnie Smile Tylko po prostu zdziwiłem się, bo w ogóle nie kojarzę kwestii wstydu z wiekiem (oczywiście wyłączając wiek nastoletni, który rządzi się swoimi prawami, ale to akurat do seksu i spraw osobistych bym ograniczał). Akurat siedzę w pokoju z koleżanką (40-letnia kobieta z dwójką dzieci), która wstydzi się praktycznie wszystkiego, nie mówiąc o określeniach bardziej dosadnych na genitalia niż "pupa przednia" czy "pupa tylna". Może stąd po prostu chyba nie mam ograniczeń, jeżeli chodzi o to, czego człowiek może się wstydzić.

Cytat:
Nie wiem, czy to miało być podsumowanie mojej postawy, czy bardziej ogólnie, ale jeśli to pierwsze - mocno chybione.

Na szczęście to drugie, taka ogólna refleksja nad tym, że teraz określenie "racjonalny" jest bardzo chodliwe. Smile

Cytat:
Dobra, koniec prywaty. Wyjaśnienie podsumowujące: moje podejście do tego konkretnego wstydu jest jasne, przykro mi, że wśród współforumowiczów znalazł się ktoś, kogo moje ocenianie obejmuje i że być może mój komunikat "uważam to za..." został przekształcony w "uważam Ciebie za...". Niemniej jednak mój pogląd jest taki, a nie inny, lepiej przy nim pozostać, niż się z niego wycofywać i uznać, że nie było tematu, bo okazało się, że z płaszczyzny teorii przeszliśmy na konkretne osoby (trochę mi to przypomina sytuację, w której mówię, że nie znoszę Coelho i uważam jego książki za dno, a ktoś w towarzystwie przyznaje się, że go lubi - awkward).

Nie, nie. Nie przekształciłem tego, dobrze powiedziałaś, że "uważasz coś za śmieszne", nie zrozumiałem tego jako że ja miałbym być śmieszny. Po prostu chciałem zwrócić uwagę, że w odniesieniu do niektórych kwestii jestem wstydliwy, a Ty mi z gimnazjalistami wyjechałaś, stąd moja... mobilizacja, że tak to nazwę. Razz

Wracając do rzeczy: kupowanie prezerwatyw też jest wstydliwe. Moja żona pracuje w aptece i mówi, że to standard, jak jakiś młodszy chłopak/starszy facet się kręci 15 minut, zanim poprosi o jakieś Durexy. Nie mówiąc już o środkach na potencję.

[Mal, co do gimnazjalnego poczucia humoru, to mi żona opowiadała, jak do niej do apteki czasem jakiś 15-latek z uśmiechem na ustach przy kolegach krzyczy, koniecznie na całą aptekę, "prezerwatywy, tylko jakieś super XXL poproszę".]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irena Adlerowa
Gość






PostWysłany: Pon 16:35, 22 Cze 2015    Temat postu:

A ja bym rozdzieliła dwie rzeczy - szczeniacki wstyd wynikający z niedojrzałości i głębsze problemy psychiczne związane z fizjologią. To, że ktoś ma jakieś problemy psychiczne związane z samym faktem wydalania, czy nawet z tymi podpaskami, nie zawsze świadczy o niedojrzałości i świadomym traktowaniem tego typu spraw jako powód do wstydu, tak samo, jak np. problemy seksualne nie wynikają z pruderyjności.

Pamiętam, jak na jakiejś stronie podobnej do "Beki z mamuś" ludzie strasznie naśmiewali się z kobiety, która, mówiąc kolokwialnie, miała problemy z robieniem kupy w mieszkaniu swojego faceta. Że właśnie jakaś dziwna i nienormalna, że pewnie sądzi, że jak facet się skapnie, że wydala, to ją rzuci itp. Podczas gdy to problem bardziej podświadomy niż świadomy, można świadomie absolutnie przekonanym, że w kupie/miesiączce/seksie itp. nie ma nic złego i godnego wstydu, a mimo tego czuć ten wstyd, jakieś zahamowania czy chociażby tę niemoc do wysikania się w kibelku innym niż swój...
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mal
Zmechacona dżdżownica



Dołączył: 01 Lut 2015
Posty: 3215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 16:54, 22 Cze 2015    Temat postu:

Ireno, skrót myślowy z mojej strony, masz rację. (Ale tak btw - z punktu widzenia, powiedzmy, naukowego to o czym piszesz też może być uznane za pewną niedojrzałość, po prostu rozumianą inaczej niż potocznie. Po prostu, jeżeli czyjaś psychika jest w pełni dojrzała, tzn. mechanizmy obronne niepatologiczne, zero fobii, zaburzeń itp., itd., to niespełnianie tych wymagań będzie pewną "niedojrzałością". Ale fakt, że potoczne znaczenie tego słowa nie tak się kojarzy.)

Shiren, sytuacja z apteki - klasyka Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Melomanka
Bezo grudek



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 5890
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 57 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Pon 17:02, 22 Cze 2015    Temat postu:

Shiren napisał:
Wracając do rzeczy: kupowanie prezerwatyw też jest wstydliwe. Moja żona pracuje w aptece i mówi, że to standard, jak jakiś młodszy chłopak/starszy facet się kręci 15 minut, zanim poprosi o jakieś Durexy.

Czemu nie pójdą do samoobsługowego?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bumburus
Gość






PostWysłany: Pon 17:22, 22 Cze 2015    Temat postu:

Zawsze jeszcze kasjer/ka może na nich "nieodpowiednio" popatrzeć. Chyba, że to samoobsługowy z kasą samoobsługową - tylko czy tam mają to, co trzeba? Nie wiem.
Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Długi, mroczny podwieczorek dusz Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5  Następny
Strona 2 z 5

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin