Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

"Facet ma wyglądać jak facet!"
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Długi, mroczny podwieczorek dusz
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Melomanka
Bezo grudek



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 5824
Przeczytał: 57 tematów

Pomógł: 57 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Czw 0:52, 10 Kwi 2014    Temat postu: "Facet ma wyglądać jak facet!"

Usilnie zastanawiam się nad pomysłem na grant, który to pomysł byłby całkowicie mój, a nie podkradziony z badań, jakie robię razem ze wspólniczką z doktoratu - kierownik grantu może być tylko jeden, więc sytuacja jest niezręczna. Generalnie badamy ludziom krew, przede wszystkim hormony, poza tym wielkie spektrum immunologiczne, ewentualnie pojedyncze geny.

Zastanawiam się nad zbadaniem hormonów i być może genów ludziom mówiącym "Facet ma wyglądać jak facet", reagującym paniką na widok takiego na przykład Michała Szpaka. Najpierw jednak muszę sprawdzić, czy ktoś już tego nie badał i tu pojawia się problem - czy ktoś wie, jak takie zjawisko można fachowo nazwać? Tego cytatu nie wpiszę do wyszukiwarki publikacji naukowych Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irena Adlerowa
Gość






PostWysłany: Czw 1:47, 10 Kwi 2014    Temat postu:

Nie wiem, ale to ma chyba ma ogólnie dużo wspólnego z trzeciorzędowymi cechami płciowymi, nie?

(Tak BTW - ja chyba jestem z tych, dla których "facet ma wyglądać jak facet) :>)
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lenn
Strażniczka popielnej kurtyny



Dołączył: 22 Kwi 2013
Posty: 2165
Przeczytał: 24 tematy

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Czw 2:02, 10 Kwi 2014    Temat postu:

Jeśli chodzi o słowa kluczowe, chyba zaczęłabym od: genes, hormones (duh...), perceived (sexual) attractiveness (of men), perceived level of masculinity (vs attractiveness), ew. te trzeciorzędne cechy płciowe, jak sugerowała Irena?
Damn, ciężko mi się myśli w środku nocy.

Sam pomysł na badania fajny, ciekawa jestem, co się z niego urodzi.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kiciputek
Rebeca w gróbce



Dołączył: 01 Gru 2011
Posty: 2737
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 8:45, 10 Kwi 2014    Temat postu:

Cytat:
(Tak BTW - ja chyba jestem z tych, dla których "facet ma wyglądać jak facet) :>)


Tak z ciekawości - każdy facet, czy taki, którego rozpatrywałabyś jako potencjalnego partnera?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
dekadencja
Hauptscharführer Tom Kaulitz



Dołączył: 13 Sie 2011
Posty: 2014
Przeczytał: 21 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kraków

PostWysłany: Czw 9:49, 10 Kwi 2014    Temat postu:

też miałam zadać to pytania. Bo dla mnie mój facet ma również jak facet bo tylko tacy mi się podobają (choć znowu zależy od tego jak definiujemy to jak ma wyglądać facet). Ale inni niech wyglądają tak jak chcą- w końcu na tym ma polegać równouprawnienie.
A temat bardzo fajny i nie mogę się doczekać wyników


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez dekadencja dnia Czw 9:50, 10 Kwi 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Melomanka
Bezo grudek



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 5824
Przeczytał: 57 tematów

Pomógł: 57 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Czw 11:44, 10 Kwi 2014    Temat postu:

Irena Adlerowa napisał:
(Tak BTW - ja chyba jestem z tych, dla których "facet ma wyglądać jak facet) :>)

No tak, chyba powinnam się ograniczyć do heteroseksualnych mężczyzn, bo że wiele kobiet preferuje jako partnerów mężczyzn zmaskulinizowanych, to już jest przebadane od A do Z.

Tak że właśnie nie o hasło "attractiveness" mi chodzi, tylko bardziej coś w stylu heteronormatywności, ale na tych socjologicznych terminach się nie znam.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irena Adlerowa
Gość






PostWysłany: Czw 12:59, 10 Kwi 2014    Temat postu:

kiciputek napisał:
Cytat:
(Tak BTW - ja chyba jestem z tych, dla których "facet ma wyglądać jak facet) :>)


Tak z ciekawości - każdy facet, czy taki, którego rozpatrywałabyś jako potencjalnego partnera?


Taki, którego rozpatrywałabym jako potencjalnego partnera. Generalnie wygląd większości ludzkości jest mi całkiem obojętny (o ile nie dostaję alkoholowym buchem w twarz jest spoko), ale androgyniczni mężczyźni są dla mnie ujemnie pociągający (zresztą, tak samo większość mężczyzn przed trzydziestką czy typowy "misio" z remizy).
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mangusta
Bezo grudek



Dołączył: 05 Mar 2010
Posty: 3814
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Little Tokyo

PostWysłany: Czw 13:17, 10 Kwi 2014    Temat postu:

Czyli tak, jak ten w podpisie? Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irena Adlerowa
Gość






PostWysłany: Czw 13:29, 10 Kwi 2014    Temat postu:

Khem. Nigdy nie twierdziłam, że Ben Whishaw mnie pociąga fizycznie. Bo pociąga raczej średnio, a że lubię na niego patrzeć, to raczej coś innego. Na niektórych j-rockowców czy k-popowców też lubię patrzeć, bo ich stylówy są po prostu ciekawe i czasami trafiają w moją estetykę, ale to jeszcze nie znaczy, że czuję do nich fizyczny pociąg :>

(A tak w ogóle, Whishaw w porównaniu ze Szpakiem czy Molko to szczyt mięskości, jego raczej z kobietą nie pomylisz, ewentualnie można kopsnąć się z wiekiem o jakieś piętnaście lat)
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
merr
Rebeca w gróbce



Dołączył: 19 Lis 2011
Posty: 2741
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 34 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Bydgoszcz

PostWysłany: Czw 13:37, 10 Kwi 2014    Temat postu:

Ej no, Molko ostatnio zaczał wyglądać bardziej jak facet:P

Fajny temat, Melomanko. Może heteronormative perception of masculinity (vs. biology?)


(also: ja jestem z tych, dla których facet nie musi wyglądac jak facet. nie robi mi to specjalnej różnicy - pociąga mnie i Aragorn i Molko)


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Karol
Gorag w oparach zielska



Dołączył: 12 Maj 2013
Posty: 1837
Przeczytał: 16 tematów

Pomógł: 14 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 14:03, 10 Kwi 2014    Temat postu:

Molko. <3 No ale, to trochę inna kwestia. Są mężczyźni, którzy niemęski wygląd od razu łączą z homoseksualizmem, i to samo w sobie już jest dla nich gorszące czy niewłaściwe. Dla mnie nie ma w tym nic niewłaściwego, ale w związku z homoseksualnym mężczyzną raczej nigdy nie będę. Smile Rozumiem, że to właśnie ma być przedmiotem badań...?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Melomanka
Bezo grudek



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 5824
Przeczytał: 57 tematów

Pomógł: 57 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Czw 19:34, 10 Kwi 2014    Temat postu:

Co dokładnie będzie przedmiotem badań, to się okaże, jak już przedyskutuję temat z promotorem i o ile on go w ogóle zaakceptuje Smile Mnie najbardziej interesuje, dlaczego wielu mężczyzn chciałoby zakazać innym mężczyznom strojów, fryzur itp. łamiących utarte heteronormatywne schematy. Samo to nadaje się bardziej do zrobienia psychologicznej ankiety niż do badania biologicznego, ale mam już jakieś koncepcje, jak to ugryźć.

Tylko kurczę, jeszcze NIC podobnego nie znalazłam. Jakieś samopostrzeganie transseksualistów po operacji strun głosowych, jakieś różnice w postrzeganiu androgynicznych menagerów, nic choć trochę zbliżonego do tematu. Może powinnam zwrócić się do polskich naukowców zajmujących się badanami gender?

Skoro o Brianie mowa - w tej wersji podobał mi się bardzo, teraz latek i kilogramów przybyło, no i cóż, nie powiem, żebym z uwielbieniem wpatrywała się w jego wymalowaną twarz na telebimie Razz


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Karol
Gorag w oparach zielska



Dołączył: 12 Maj 2013
Posty: 1837
Przeczytał: 16 tematów

Pomógł: 14 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 19:43, 10 Kwi 2014    Temat postu:

Melomanka napisał:

Skoro o Brianie mowa - w tej wersji podobał mi się bardzo, teraz latek i kilogramów przybyło, no i cóż, nie powiem, żebym z uwielbieniem wpatrywała się w jego wymalowaną twarz na telebimie Razz

Fakt. Ale u mnie to fascynacja oparta nie tylko na wyglądzie. Smile
Przyznaję, że mnie zawsze fascynowało to podejście mężczyzn: czy to poczucie zagrożenia, potrzeba dowartościowania się, jakiś syndrom wyparcia...? Chętnie bym się zapoznała z wynikami badań. Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Melomanka
Bezo grudek



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 5824
Przeczytał: 57 tematów

Pomógł: 57 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Czw 19:49, 10 Kwi 2014    Temat postu:

Karol napisał:
Przyznaję, że mnie zawsze fascynowało to podejście mężczyzn: czy to poczucie zagrożenia, potrzeba dowartościowania się, jakiś syndrom wyparcia...?

Otóż to. Podobnie intrygują mnie mężczyźni oburzeni na kobiety, które śmiały związać się z czarnoskórym. Dałoby się to w badaniu jakoś połączyć Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
merr
Rebeca w gróbce



Dołączył: 19 Lis 2011
Posty: 2741
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 34 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Bydgoszcz

PostWysłany: Czw 20:05, 10 Kwi 2014    Temat postu:

O, mój ulubiony okres wyglądu Molko.

Nie wiem. Jeden z moich hetero znajomych wzdryga się na widok Molko, a na Pejica patrzeć nie może. Jak zapytałam dlaczego, wzruszył ramionami. Chociaż, jak zauważył inny znajomy, być może ten pierwszy się boi, że doceniając urode/estetyczność "kobiecych" panów zostanie uznany za geja, czy coś...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Karol
Gorag w oparach zielska



Dołączył: 12 Maj 2013
Posty: 1837
Przeczytał: 16 tematów

Pomógł: 14 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 20:11, 10 Kwi 2014    Temat postu:

No tak, bo uznając urodę "męskich" mężczyzn będzie mniej homo...
Bulrzyci mode on: mój nieco homofobiczny dobry przyjaciel zwykle i tak optuje za traktowaniem gejów jak kobiety, więc gdyby mu się podobali, to w zasadzie świadczyłoby o jego heteroseksualności, nieprawdaż? Very Happy Ech, ta logika jest dla mnie zbyt skomplikowana... ;__;


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
merr
Rebeca w gróbce



Dołączył: 19 Lis 2011
Posty: 2741
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 34 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Bydgoszcz

PostWysłany: Czw 20:21, 10 Kwi 2014    Temat postu:

Nie no. Męski mężczyzna może mięć mięśnie których można zazdrościć. Czy coś. A taki Molko? Zgrabne nogi co najwyżej:P

(swoja drogą zwolenników teorii, że gej wygląda jak baba zawsze odsyłam na bloga miłośćpo30. tak, wiem. jestem zła i niszczę im życie.)


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez merr dnia Czw 20:23, 10 Kwi 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Karol
Gorag w oparach zielska



Dołączył: 12 Maj 2013
Posty: 1837
Przeczytał: 16 tematów

Pomógł: 14 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 20:30, 10 Kwi 2014    Temat postu:

Ja będę jeszcze gorsza, niektórym gejom się podobają również i męscy mężczyźni! o.O

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
merr
Rebeca w gróbce



Dołączył: 19 Lis 2011
Posty: 2741
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 34 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Bydgoszcz

PostWysłany: Czw 20:34, 10 Kwi 2014    Temat postu:

Stąd bierze się sławetny strach przed byciem poderwanym... Bo wiesz, wszyscy bojący są esencją męskości.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Krakatoa
Całuśny Christoph z Brzytwą



Dołączył: 28 Maj 2013
Posty: 1091
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 20:35, 10 Kwi 2014    Temat postu:

merrik napisał:
Nie wiem. Jeden z moich hetero znajomych wzdryga się na widok Molko, a na Pejica patrzeć nie może. Jak zapytałam dlaczego, wzruszył ramionami. Chociaż, jak zauważył inny znajomy, być może ten pierwszy się boi, że doceniając urode/estetyczność "kobiecych" panów zostanie uznany za geja, czy coś...

I właśnie chyba głównie o to chodzi - o bycie ciotą, gejem, homo, a to jest jak powszechnie wiadomo, gorsze od wojny światowej i pandemii dżumy jednocześnie. Bo taki co to nie wygląda jak facet to ani drzewa nie posadzi, ani domu nie wybuduje, syna nie spłodzi, dziewczyny na ulicy przed gangiem nie obroni a jak rzeczona wojna wybuchnie, to nie pójdzie dzielnie wrogów szabelką siec, tylko ucieknie z płaczem bo mu się paznokietek złamał, i w ogóle grzeczne toto, miłe, zadbane, a fuj. Wyglądanie jak facet jest połączone z zachowywaniem się jak facet, i mi się wydaje, że to hasło to taki skrót myślowy nie tyle dotyczący wyglądu, co właśnie męskiego zachowania, sposobu myślenia, które można opisać jako "agresywny macho-buc", i roli w społeczeństwie, oczywiście tradycyjnej. Wygląda = jest normalny. Nie znam się na tym, ale się wypowiem (; - nie jestem pewna, czy badając hormony i geny można ustalić, skąd takie poglądy, bo to wydaje się być kwestią wychowania, społeczną.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Karol
Gorag w oparach zielska



Dołączył: 12 Maj 2013
Posty: 1837
Przeczytał: 16 tematów

Pomógł: 14 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 20:43, 10 Kwi 2014    Temat postu:

merrik napisał:
Stąd bierze się sławetny strach przed byciem poderwanym...

"Poderwanym" to delikatnie powiedziane, znam takich, co chodzą tyłem do ściany... Very Happy Ech, ta logika jest dla mnie nie do pojęcia.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Melomanka
Bezo grudek



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 5824
Przeczytał: 57 tematów

Pomógł: 57 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Czw 21:15, 10 Kwi 2014    Temat postu:

Krakatoa napisał:
nie jestem pewna, czy badając hormony i geny można ustalić, skąd takie poglądy, bo to wydaje się być kwestią wychowania, społeczną.

Można ustalić, że takie poglądy nie wynikają z hormonów ani genów, a ze środowiska Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Aelfarran
Boski Ronaldo



Dołączył: 17 Lut 2010
Posty: 631
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Czw 21:41, 10 Kwi 2014    Temat postu:

Przypadkiem trafiłam na Interii na [link widoczny dla zalogowanych], którego autor bardzo martwi się o dzisiejszą młodzież:
Cytat:
Dziś coraz trudniej o prawdziwego mężczyznę. Wychudzeni chłopcy w rurkach, z grzywką opadającą na oczy są bardziej kobiecy niż dziewczynki. Co jest przyczyną takiego stanu rzeczy? Kto jest winien? I, co ważniejsze, co można z tym zrobić?


Cytat:
[Chłopcy] Przestali ganiać z patykami zamiast karabinów. Zapomnieli, że trzeba krwawić z niezliczonych ran w wojnach podwórkowych, by w dorosłym życiu dać sobie radę.

Bo bieganie po podwórku z patykiem tak bardzo nauczy ich dorosłego życia.

Kto jest winien? Oczywiście, kobiety (bo "zapomniały, gdzie jest ich miejsce w domu"). Bo to ich zakichany obowiązek, żeby "dbać o harmonię i mir domowy".
Cytat:
To wy, niewiasty, jesteście odpowiedzialne za stan, w którym chłopiec zamiast przelewać pot i krew na siłowni i bójkach osiedlowych, modeluje sobie godzinę włosy przed lustrem, by potem na kamerkach wypaść oszałamiająco.

Bo tłuczenie innych ludzi i zachowywanie się jak stereotypowy dres jest powodem do chwały.
Nie lubię tego, w jaki sposób ubierają się współcześni nastolatkowie. Odrzucają mnie chłopcy z grzywkami i rurkach. Ideałem mężczyzny jest dla mnie obecnie Tychus Findlay. Ale kurde, zdecydowanie wolałabym, żeby mój partner podkradał mi tusz do rzęs i godzinami układał fryzurę, niż żeby przylał komuś w pysk za krzywe spojrzenie!


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Aelfarran dnia Czw 21:42, 10 Kwi 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sunawani
Całuśny Christoph z Brzytwą



Dołączył: 12 Wrz 2012
Posty: 1088
Przeczytał: 24 tematy

Pomógł: 15 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 23:55, 10 Kwi 2014    Temat postu:

Ten artykuł i komcie... Jeżu krzaczasty, nie sądziłam, że coś pobije głupotę komentarzy na Onecie.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Melomanka
Bezo grudek



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 5824
Przeczytał: 57 tematów

Pomógł: 57 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Pią 0:57, 11 Kwi 2014    Temat postu:

Znalazłam to magiczne słowo!

[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5740
Przeczytał: 98 tematów

Pomógł: 36 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Pią 9:33, 11 Kwi 2014    Temat postu:

Ale chłopiec w rurkach to nie jest nawet transwestyta, nie mówiąc już o transseksualiście...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Melomanka
Bezo grudek



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 5824
Przeczytał: 57 tematów

Pomógł: 57 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Pią 13:23, 11 Kwi 2014    Temat postu:

Chodzi mi o osoby transgenderowe, właśnie "transgenderfobię" wpisałam w wyszukiwarkę i znalazłam transfobię.

Zajęłabym się jednak bardziej wyrazistymi przykładami niż chłopak w rurkach, sama nawet nie zauważam, czy ktoś ma na sobie rurki Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nagualini
Czterotysięczny Wampir



Dołączył: 19 Lut 2012
Posty: 989
Przeczytał: 47 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 16:05, 11 Kwi 2014    Temat postu:

Nefariel napisał:
Ale chłopiec w rurkach to nie jest nawet transwestyta, nie mówiąc już o transseksualiście...


Ano nie jest. Nie wiem, Melo, czy w ogóle jest sens wchodzić w terminy okołotransowe. Bo, jak rozumiem, chodzi Ci raczej o to, w jaki sposób ktoś łamiący wyglądem czy zachowaniem stereotypy płciowe jest postrzegany, a nie - jak sam siebie określa. Dlatego przydatne może być też słówko "crossdressing", które w ogóle nie dotyczy obszarów tożsamości płciowej. O ile ktoś trans identyfikuje się - czasowo lub stale - z przeciwną płcią biologiczną, o tyle crossdresser po prostu korzysta bez skrępowania z gadżetów kulturowo tej płci przypisanych. Zapożycza ciuchy, fryzury, makijaż, whatever - bez wchodzenia w kwestie tożsamości. Np. taki Szpak jest imo modelowym crossdresserem (ciekawostka - mój mocno homofobiczny kolega bardzo się stylówką Szpaka zachwyca, w ogóle nie odczytuje go jako "kobiecego", tylko jako "rockowego", cokolwiek to znaczy).
Reasumując - "transfobia" to jedno, ale ja bym pokombinowała też z "crossdressofobią". Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Melomanka
Bezo grudek



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 5824
Przeczytał: 57 tematów

Pomógł: 57 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Pią 18:10, 11 Kwi 2014    Temat postu:

Świetnie, dzięki, właśnie zrobiłam z grubsza research dla transfobii i nie znalazłam żadnych podobnych badań, teraz wezmę się za crossdressing. Jeszcze psiapsiuła z doktoratu podsunęła mi kilka pomysłów, jestem pełna optymizmu Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Karol
Gorag w oparach zielska



Dołączył: 12 Maj 2013
Posty: 1837
Przeczytał: 16 tematów

Pomógł: 14 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 18:38, 11 Kwi 2014    Temat postu:

[quote="Nagualini"]
Nefariel napisał:
Np. taki Szpak jest imo modelowym crossdresserem (ciekawostka - mój mocno homofobiczny kolega bardzo się stylówką Szpaka zachwyca, w ogóle nie odczytuje go jako "kobiecego", tylko jako "rockowego", cokolwiek to znaczy).

O, to jest właśnie sedno sprawy. Interesujące, jak wiele zależy od punktu widzenia. Mamy w społeczeństwie polskim zakodowany w miarę skonkretyzowany wizerunek geja. Ciekawa jestem, czy ogólna niechęć i homofobia się wiąże z ich wspomnianą "kobiecością", "zniewieściałym", "niemęskim" wyglądem, która sama w sobie z jakiegoś powodu odstrasza mężczyzn, czy może właśnie chodzi o to, co się ich zdaniem z tym wiąże - homoseksualizm. I co by było, gdyby geje byli przez ogół odbierani jako bardzo męscy? Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5740
Przeczytał: 98 tematów

Pomógł: 36 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Pią 18:50, 11 Kwi 2014    Temat postu:

Crossdressing to przebieranie się za płeć przeciwną, nie zapożyczanie elementów.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irena Adlerowa
Gość






PostWysłany: Pią 19:24, 11 Kwi 2014    Temat postu:

Chyba najbardziej odpowiednim słowem jest metroseksualizm.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nagualini
Czterotysięczny Wampir



Dołączył: 19 Lut 2012
Posty: 989
Przeczytał: 47 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 20:23, 11 Kwi 2014    Temat postu:

Nefariel napisał:
Crossdressing to przebieranie się za płeć przeciwną, nie zapożyczanie elementów.


To chyba zależy, jaką definicję przyjmiemy (np. ta: [link widoczny dla zalogowanych] jest dość szeroka). Ale faktycznie, może nieprecyzyjnie się wyraziłam z "zapożyczaniem", bo kobieta w spodniach jeszcze (już?) crossdresserką nie jest. Wrzuciłam ten termin, bo mam wrażenie, że celem crossdressera rzadko kiedy jest wcielanie się, dosłowne udawanie kogoś przeciwnej płci czy demonstracja tożsamości. Raczej ubieranie się w stereotypowo kobiece/męskie stroje - w przeciwieństwie do przebierania się za kobietę/mężczyznę. Z terminem zetknęłam się m.in. w kontekście profesora Boronowskiego, o którym naprawdę nie można powiedzieć, że przebiera się za kobietę (chyba że krasnoludzią - facet ma brodę i jest z niej dumny).


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5740
Przeczytał: 98 tematów

Pomógł: 36 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Pią 20:37, 11 Kwi 2014    Temat postu:

A u niego to nie jest coś na kształt happeningu?
I wydaje mi się, że ta definicja jest bardzo niejasna i dyskusyjna. Czy inspirujące się koreańskimi gwiazdorami pop tomboye są crossdresserkami, chociaż zazwyczaj w ogóle nie przypominają chłopaków? A muskularni faceci w męskich gotyckich spódnicach? Wreszcie - czy można być crossdresserką dlatego, że lubi się wygodne męskie ciuchy?

Również uważam, że rurki i czapki kondomki to raczej przejaw metroseksualizmu, ale niektóre kreacje Szpaka to chyba faktycznie już crossdressing.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Melomanka
Bezo grudek



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 5824
Przeczytał: 57 tematów

Pomógł: 57 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Pią 21:11, 11 Kwi 2014    Temat postu:

Nefariel napisał:
I wydaje mi się, że ta definicja jest bardzo niejasna i dyskusyjna.

Jak wiele definicji z tej dziedziny. Różne widzę też definicje transgenderyzmu, a już aseksualizmu niektórzy tworzą sto pięćdziesiąt podgrup (z czego jakieś sto czterdzieści kilka nonsensownych).

Jeśli chodzi o publikacje naukowe, crossdressing jest opisywany przede wszystkim przez kulturoznawców opisujących sztuki Szekspira Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nagualini
Czterotysięczny Wampir



Dołączył: 19 Lut 2012
Posty: 989
Przeczytał: 47 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 0:44, 12 Kwi 2014    Temat postu:

Nefariel napisał:
A u niego to nie jest coś na kształt happeningu?

Happening tak, ale bardzo konsekwentnie przeprowadzany w codziennym życiu - bo on w tych kieckach i szpilkach do pracy chodzi. Ogólnie Boronowski często mówi coś w stylu, że chce uwolnić mężczyzn, dać im prawo do noszenia fajnych, przewiewnych ciuchów, które jego zdaniem są bez powodu zarezerwowane dla jednej płci.
A definicje są nieprecyzyjne, bo nie dość, że niektóre terminy się pokrywają albo tworzą wspólne podzbiory (np. każdy transwestyta jest crossdresserem, ale nie każdy crossdresser jest transwestytą), to jeszcze wszystko bardzo szybko zmienia się w czasie. Np. taką George Sand nazwałabym crossdresserką, bo na tle swojej epoki robiła jednak coś nietypowego, łamała tabu. Marlena Dietrich też jeszcze się łapie, częściowo. Dziś zostało już tak mało strojów zastrzeżonych dla mężczyzn, że chyba jedyną możliwością crossdressingu kobiecego byłoby pomykanie w sutannie. Natomiast strojów zastrzeżonych dla kobiet jest wciąż bardzo dużo (nie mówiąc o makijażu).

Melomanka napisał:

Jeśli chodzi o publikacje naukowe, crossdressing jest opisywany przede wszystkim przez kulturoznawców opisujących sztuki Szekspira

Yay, moja magisterka! (no, może pół magisterki Wink)
Pisałam też o androgyne i teraz tak sobie myślę, że do kolekcji fobii można dołożyć jeszcze lęk przed nieokreślonością płciową - chyba bardziej uniwersalny i polegający na czymś nieco innym niż homofobia albo oburz, że ktoś nosi "nieprzepisowe" stroje. Androgynofobia?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5740
Przeczytał: 98 tematów

Pomógł: 36 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Nie 17:58, 13 Kwi 2014    Temat postu:

Cytat:
Dziś zostało już tak mało strojów zastrzeżonych dla mężczyzn, że chyba jedyną możliwością crossdressingu kobiecego byłoby pomykanie w sutannie.

Oj nieprawda. Drag king często zakładają garnitury. Zresztą większość męskich strojów jest u kobiet akceptowana tylko jako jedna z części ubioru.

Uwaga, Nef się wywnętrza, ale Ma Doświadczenia W Tej Kwestii.
Zdarzyło mi się słuchać nieprzyjemnych komentarzy, kiedy miałam na sobie bojówki i luźną bluzę albo koszulkę - a nie maluję się i mam krótkie włosy. Nie wspominając już o ogromnych, ogromnych ilościach ludzi, którzy mimo braku złych intencji zwyczajnie nie wpadli na to, że faceci rzadko miewają piersi i 170cm wzrostu. Na oficjalną uroczystość czy chociażby na egzamin też raczej nie poszłabym w garniturze, wydawałoby mi się to nie na miejscu.

Więc chociaż tabu nie jest tak ścisłe jak w przypadku mężczyzn ubierających się w kobiece stroje, to jednak istnieje.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nagualini
Czterotysięczny Wampir



Dołączył: 19 Lut 2012
Posty: 989
Przeczytał: 47 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 22:34, 13 Kwi 2014    Temat postu:

Nefariel napisał:
Drag king często zakładają garnitury. Zresztą większość męskich strojów jest u kobiet akceptowana tylko jako jedna z części ubioru.

Drag to performance, garnitur jest tylko elementem całości, na którą składa się też fryzura, naśladowanie ruchów, sztuczny zarost etc. Myślałam raczej o crossdressingu jako o noszeniu ciuchów przeciwnej płci mniej lub bardziej na co dzień. Bo jednak przy różnych okazjach widuje się kobitki w garniturach (fakt, że przeważnie dopasowanych do damskiej figury) - i wielkiej sensacji nie ma. Z kolei facet może być zarośnięty i ubrany w kompletnie męski strój, ale jeśli założy do tego szpilki - nie ma zmiłuj, wzbudzi emocje. To mniej więcej miałam na myśli mówiąc o strojach "zastrzeżonych".
Ale masz rację, nie pomyślałam o ubieraniu się w męskie ciuchy od stóp do głów, zwłaszcza przy krótkich włosach i braku makijażu. (Chociaż zastanawiam się, czy tu głównym czynnikiem wywołującym agresję/niepokój nie bywa niepewność co do płci, właśnie ta androgynefobia, którą wymyśliłam w poprzednim poście.) Pewnie też spore znaczenie ma czynnik środowiskowy - to co przejdzie na ulicy np. w Warszawie czy we Wrocławiu, w mniejszej miejscowości może już stanowić problem.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sineira
Piąty Jeździec Apokalipsy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 11327
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 120 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Festung Posen

PostWysłany: Nie 22:47, 13 Kwi 2014    Temat postu:

Androgynefobia to, jak sądzę, to dobry trop. Osoby o nieokreślonej płci wywołują niepokój - zwłaszcza u młodych mężczyzn - bo "strach podrywać". Nasłuchałam się sporo narzekań kolegów, którzy bali się zagadać do osoby, która im się spodobała, bo nie byli pewni, jakiej jest płci. Nasłuchałam się też dykteryjek o ślicznych laskach, które okazały się facetami, i o wstydzie wielkim, którego doznał osobnik podrywający. O traumach bycia podrywanym przez faceta też się nasłuchałam. Środowisko metalowe, więc długowłose. Trafiali się chłopcy o miękkich lokach i ślicznych buziach i faktycznie, dochodziło czasami do zabawnych sytuacji, które wcale nie były zabawne dla samych zainteresowanych.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nagualini
Czterotysięczny Wampir



Dołączył: 19 Lut 2012
Posty: 989
Przeczytał: 47 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 23:41, 13 Kwi 2014    Temat postu:

Sineira napisał:
Osoby o nieokreślonej płci wywołują niepokój - zwłaszcza u młodych mężczyzn - bo "strach podrywać".


Nie tylko u mężczyzn i nie tylko w kwestii podrywu Wink Kiedyś na jakimś koncercie siedziałam koło Ryszarda Czubaka, a nie miałam wtedy pojęcia, kto to (dla niezorientowanych: https://www.youtube.com/watch?v=-L_iRIZxFGY). I dobrze pamiętam swój niepokój. Nie wynikał z homofobii, ani z tego, że "o matko, transwestyta" (żeby to było takie proste...), bo w tych kwestiach jestem otwarta jak stodoła. Wynikał z mojej niewiedzy na temat Rysinego statusu. Strój, włosy, gesty, torebka mówią: kobieta... ale nie do końca. Rysy - biologicznie mężczyzna, ale... Głos mówi - gej. Formy gramatyczne - zmienne. Istota może być wszystkim, od fantazyjnie ubranego mężczyzny po transseksualną kobietę przed/w trakcie/po zmianie płci. Najbardziej niepokoi niepewność, pytanie "kim/czym jesteś, jak cię traktować, jak byś wolał(a), żeby się do ciebie zwracać?". To ostatnie szczególnie istotne, bo Czubak jest towarzyski, więc od razu zagaił rozmowę. A przecież nie walnę: "przepraszam, istoto ludzka, ale jak by istota chciała, żeby do jejnu mówić?". Ostatecznie rozmawiało się super miło - ale niepokój w tle był i nie poddawał się racjonalizacji. Teraz, kiedy już Rysię kojarzę i znam odpowiedzi - nic mnie w nim nie niepokoi.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Melomanka
Bezo grudek



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 5824
Przeczytał: 57 tematów

Pomógł: 57 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Nie 23:45, 13 Kwi 2014    Temat postu:

A tu dochodzi jeszcze język - słowiańskie faktycznie komplikują sprawę Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Krakatoa
Całuśny Christoph z Brzytwą



Dołączył: 28 Maj 2013
Posty: 1091
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 21:18, 16 Kwi 2014    Temat postu:

Trafiłam ostatnio na Tumblrze na takiego posta - [link widoczny dla zalogowanych]
Brzmi jak historia z Piekielnych, w której kierowca autobusu wstał i zaczął klaskać, ale gość słusznie zwrócił uwagę, że potraktowanie chłopaka jak dziewczyny wzbudza w facetach niepewność i stres (na tle seksualnym głównie, ale niekoniecznie zawsze), ale takie samo potraktowanie dziewczyny jest ok. Można to podciągnąć pod przykład, że bycie podrywanym przez geja albo pomylenie innego faceta z kobietą podważa czyjąś męskość, ale kiedy sam podrywa, to już jest macho.
W ogóle to jest chyba dosyć często powtarzane przez mężczyzn - nie mam nic przeciwko gejom, ale jakby mnie jakiś zaczął podrywać w klubie, to bym mu przywalił. Bo każdy gej ma gejradar i powinien wiedzieć, że ten określony pan jest hetero i nie ma ochoty na podryw. Tiaaa. Ale jak dziewczyna nie ma ochoty być podrywaną, to taki kolo jest tylko coraz bardziej nachalny, bo jak to tak, ona nie chce jego? Takiego wspaniałego menszczyzny?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Melomanka
Bezo grudek



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 5824
Przeczytał: 57 tematów

Pomógł: 57 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Czw 12:59, 17 Kwi 2014    Temat postu:

W poniedziałek przedstawiłam promotorowi projekt i podszedł do niego dosyć krytycznie, ale dziś dorzucił swoje pomysły i zaakceptował Smile Tylko koniecznie chce dorzucić do transfobii homofobię, ha, trudno, na razie tylko na nim wieszali psy na Frondzie, teraz i do mnie się dobiorą, wezmę to na klatę Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Melomanka
Bezo grudek



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 5824
Przeczytał: 57 tematów

Pomógł: 57 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Śro 0:20, 04 Cze 2014    Temat postu:

Przygotowuję wniosek o grant, wszystko na ostatnią chwilę, bo wcześniej miałam otwarcie przewodu, a jeszcze wcześniej termin składania wniosku o inny, malutki grant i tak dalej. We wstępie planuję napisać, że generalnie mężczyźni są bardziej niż kobiety nietolerancyjni. Bez problemu znalazłam cytowania dla homofobii i transfobii, ale ze znalezieniem czegokolwiek o małżeństwach mieszanych strasznie się natrudziłam. Jeśli już uwzględnia się płeć, to w kontekście ewentualnego własnego zaangażowania w taki związek, a nie oceny związku cudzego. A pierwszy znaleziony artykuł konkretnie na ten temat mówi, że mężczyźni są bardziej tolerancyjni i te wyniki są zgodne z założeniem Shocked Dostępny jest tylko abstract, więc nie mogę sprawdzić, skąd wzięto to założenie. Ależ to frustrujące, przecież we wniosku o grant nie podeprę się [link widoczny dla zalogowanych] Very Happy Wreszcie znalazłam jeden cytat: "White women are more likely than White men to approve of interracial relationships for others but not themselves.", dobre i to.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nagualini
Czterotysięczny Wampir



Dołączył: 19 Lut 2012
Posty: 989
Przeczytał: 47 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 1:30, 04 Cze 2014    Temat postu:

A musisz mieć podkładki i przykłady koniecznie z prac stricte naukowych? I czy muszą dotyczyć współczesności? Bo może znajdziesz coś np. w jakichś opracowaniach dotyczących związków mieszanych i ich postrzegania w Stanach, np. w latach 50-60.? (Może kiepski trop, ale akurat przypomniało mi się "Daleko od nieba".)
Btw, ten tekst z Focha niezły jest i dość trafny. Ładnie pokazuje, że w kwestii czy faceci są, czy nie są tolerancyjni dla cudzych mieszanych związków, kluczowe znaczenie ma to, które z partnerów będzie "obcym". (Jeśli kobieta - "fajnie, nasi dokonali podboju". Ale jeśli mężczyzna - "laboga, najeźdźcy kradną nasze kobiety!".)


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
dekadencja
Hauptscharführer Tom Kaulitz



Dołączył: 13 Sie 2011
Posty: 2014
Przeczytał: 21 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kraków

PostWysłany: Śro 10:19, 04 Cze 2014    Temat postu:

Melomanka napisał:
A pierwszy znaleziony artykuł konkretnie na ten temat mówi, że mężczyźni są bardziej tolerancyjni i te wyniki są zgodne z założeniem Shocked Dostępny jest tylko abstract, więc nie mogę sprawdzić, skąd wzięto to założenie. Ależ to frustrujące, przecież we wniosku o grant nie podeprę się


a nie można wykupić dostępu? Bo to bardzo ciekawa teza ale ciężko mi jest w to uwierzyć.
Mogłabyś podać linka chociażby do tego abstraktu?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eire
Dowódca Rzeczywistości



Dołączył: 17 Kwi 2010
Posty: 3512
Przeczytał: 8 tematów

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 15:40, 04 Cze 2014    Temat postu:

Melomanko, a fakt, że za męski homoseksualizm groziła kara śmierci a za damski co najwyżej kościelna pokuta?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Melomanka
Bezo grudek



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 5824
Przeczytał: 57 tematów

Pomógł: 57 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Śro 20:22, 04 Cze 2014    Temat postu:

dekadencja napisał:
Melomanka napisał:
A pierwszy znaleziony artykuł konkretnie na ten temat mówi, że mężczyźni są bardziej tolerancyjni i te wyniki są zgodne z założeniem Shocked Dostępny jest tylko abstract, więc nie mogę sprawdzić, skąd wzięto to założenie. Ależ to frustrujące, przecież we wniosku o grant nie podeprę się

a nie można wykupić dostępu? Bo to bardzo ciekawa teza ale ciężko mi jest w to uwierzyć.
Mogłabyś podać linka chociażby do tego abstraktu?

Tu jest link do abstraktu:

[link widoczny dla zalogowanych]

Zdaje mi się, że na uczelni udało mi się dziś otworzyć cały tekst, ale że w końcu zdecydowałam go nie cytować, to sobie nie zapisałam. Mogę to zrobić jutro.

Nagualini napisał:
A musisz mieć podkładki i przykłady koniecznie z prac stricte naukowych?

Generalnie powinnam, może w jakichś humanistycznych dziedzinach byłoby inaczej, ale ten mój grant dotyczy biologii.

Cytat:
I czy muszą dotyczyć współczesności? Bo może znajdziesz coś np. w jakichś opracowaniach dotyczących związków mieszanych i ich postrzegania w Stanach, np. w latach 50-60.? (Może kiepski trop, ale akurat przypomniało mi się "Daleko od nieba".)

Znalazłam dziś trochę o Stanach z XX wieku i też nie było tam żadnych przydatnych dla mnie wniosków. Jedni piszą, że mężczyźni są bardziej tolerancyjni, inni, że nie ma różnic. W jednej książce o rasizmie podano we wstępie, że kobiety są bardziej liberalne w kwestiach rasowych, a w następnym akapicie temu zaprzeczono Rolling Eyes Znalazłam kilka ciekawych informacji, na przykład o tym, że kobiety nie mają nic przeciwko związkom mieszanym cudzym, za to same by się w taki związek nie zaangażowały, fajnie, ale nie tego szukałam Razz

Tak samo z homofobią - w kilku artykułach nie znaleziono różnic między płciami, w kilku stwierdzono, że to kobiety są większymi homofobkami... W końcu znalazłam artykuł, w którym ktoś podał moją tezę i podparł to trzema cytatami. Do dwóch nie mam dostępu, w trzecim jest wyraźnie napisane "nie było różnic pomiędzy kobietami i mężczyznami", no to brawo dla tego cytującego Razz

Nie mam siły szukać dalej, ograniczę się w grancie do transfobii, a całą resztę zbadam sobie dodatkowo, kosztów to nie zwiększa.

Tak w ogóle to cały czas wychodziłam z założenia, że ta część merytoryczna jest mało ważna, bo z moimi publikacjami grant mam i tak zapewniony. Dziś dowiedziałam się od psiapsióły z roku wyżej, że od tego roku zmieniono zasady i promuje się doktorantów, którym jeszcze nie udało się niczego osiągnąć. I tak dorobek doktoranta to 10%, jego promotora drugie 10%, a 80% to część merytoryczna Rolling Eyes I bynajmniej nie pomógł mi fakt, że zaginęło moje sprawozdanie finansowe z zeszłorocznego małego grantu i musiałam biegać to odkręcać do kwestury, potem wypłynęła sprawa zaginionego zamówienia na odczynniki, a na koniec psiapsióła uświadomiła mi, że źle rozpisałam sobie kosztorys, bo badania analityczne w badaniach naukowych mają wyższy VAT niż dla indywidualnych klientów Ale zadzwoniłam do analityki i powiedziano mi, że przy hurtowym zleceniu mogą mi dać zniżkę. Plus jeszcze kilka okołograntowych biurokratycznych komplikacji, nad którymi nie będę się rozwodzić. Głowa mnie od tego rozbolała Crying or Very sad


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Croyance
Megagwiazda w Bełchatowie



Dołączył: 12 Gru 2009
Posty: 897
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 33 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 20:01, 06 Cze 2014    Temat postu: Re: "Facet ma wyglądać jak facet!"

Mysle, ze powinnas szukac w psychologii miedzykulturowej - moja to dzialka, wiec doloze troche i z tej strony. Generalnie musialabys poszukac w wymiarach kultury, np. Hofstede, i w tym, jaki jest w roznych kulturach akceptowant dystans pomiedzy plciami i rolami plciowymi. W jednych jest tak, ze dystans jest wielki - wiadomo, co jest meskie, a co kobiece, i sie to nie miesza, w innych jest wieksza dowolnosc i nakladanie sie na siebie rol. IMHO to kulturowa sprawa, ale mozna i poszukac w genach, czemu nie.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Melomanka
Bezo grudek



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 5824
Przeczytał: 57 tematów

Pomógł: 57 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Pią 22:07, 06 Cze 2014    Temat postu: Re: "Facet ma wyglądać jak facet!"

O, to zupełnie nie moja działka Smile Poczytam sobie później, na razie nie mam czasu nawet przeczytać dokładnie tych artykułów, które cytuję Sad

Dobre duszyczki, czy ktoś wie, jak najlepiej przetłumaczyć na polski "gender roles"? Muszę zacytować takie zdanie:
Cytat:
Transphobia contrasts with homophobia in not only being about revulsion and irrational fears of transgenders and transsesxuals, but also cross-dressers, feminine men, and masculine women, i.e. being about larger issues of gender roles and gender identity and not just sexual orientation.

Pierwszy raz w życiu łatwiej mi się pisze część po angielsku niż po polsku, tyle jest komplikacji z tymi sex i gender Rolling Eyes

A tak w ogóle to odkryłam dziś coś zabawnego: [link widoczny dla zalogowanych]

W tym artykule transfobią nazywany jest dyskomfort odczuwany na widok osób traspłciowych, transgenderowych, i tak dalej, i tak dalej, natomiast ludzie, którzy uważają takie osoby za patologię i twierdzą, że trzeba ich leczyć i nawracać, to... genderyści Very Happy Znaczy że posłanka Kempa i ksiądz Oko walczą ze swoimi sprzymierzeńcami Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Długi, mroczny podwieczorek dusz Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5  Następny
Strona 1 z 5

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin