Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Edukacja seksualna
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Długi, mroczny podwieczorek dusz
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Anka aka Eowyn
Superwikariuszka



Dołączył: 22 Gru 2009
Posty: 2740
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 19:00, 04 Paź 2013    Temat postu: Edukacja seksualna

Jeśli temat w złym miejscu, to proszę o przeniesienie.

Dziś na Fejsbukowym profilu Pontonu zobaczyłam wpis ze zdjęciami podręczników do edukacji seksualnej dla maluchów z Holandii. (dla ciekawych [link widoczny dla zalogowanych]). Co o tym myślicie? Moja pierwsza reakcja - gdyby coś takiego wprowadzili u nas, to byłby na 100% skandal.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Deneve
Przedłużenie łopaty



Dołączył: 28 Cze 2012
Posty: 2983
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 42 razy
Ostrzeżeń: 2/5
Skąd: Toruń

PostWysłany: Pią 19:42, 04 Paź 2013    Temat postu:

Ja słyszałam, że dzieci w niemieckich przedszkolach mają się uczyć o seksie. Co to jest, jak czerpać z tego przyjemność i jak to robić .___.
E: bo urwało mi od sensu wypowiedzi...
Moim zdaniem edukacja seksualna: tak, ale może nie przesadzajmy z ciągłym obniżaniem wieku uczonych dzieci, hm? Przecież takie kilkuletnie dziecko często nie do końca zdaje sobie sprawę z tego, jak bardzo sytuacja jest poważna >_>

A tak z ciekawostek: całkiem niedawno w Polsce została zgwałcona sześcioletnia dziewczynka, przez, uwaga, kilku chłopców w przedziale 8 - 9 lat. Pozdrawiam!


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Deneve dnia Pią 19:46, 04 Paź 2013, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 6067
Przeczytał: 38 tematów

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Pią 19:44, 04 Paź 2013    Temat postu:

Gdyby z tego zrobić podręcznik, to pewnie tak, ale jako broszurka by przeszło. U nas na tym przedmiocie (w gimbazie) pokazywali filmik, na którym "mama" i "tata" uprawiają seks. Tak. I wszystko to mniej-więcej taką kreską, tak nieseksowną, że bardziej się nie da.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 9085
Przeczytał: 43 tematy

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Pią 19:55, 04 Paź 2013    Temat postu:

Mi sie ta ksiazka podoba, podobna dostalam od rodzicow jak bylam mala. Fajnie, ze pokazuje, ze ludzie mają różne kształty i kolory, me gusta. Nie widzę też nic złego w pokazywaniu jak człowiek wygląda pod ubraniem. Moim zdaniem mozna i nalezy uczyc o ciele wlasnym i plci przeciwnej w sposob nieerotyczny.

Za to uczenie dzieci w przedszkolu jak czerpać z seksu przyjemność, to raczej przeginka Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mangusta
Bezo grudek



Dołączył: 05 Mar 2010
Posty: 3814
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Little Tokyo

PostWysłany: Pią 22:03, 04 Paź 2013    Temat postu:

Utreeecht, miasto mojego instruktora <3

Mogę się nieco wypowiedzieć bo mam tych wariatów praktycznie na co dzień. Genialnym pomysłem jest np. skrzynka czerwonych uszu, tzn dzieciaki piszą swoje anonimowe pytania, a odpowiedzi później znajdują się na korkowej tablicy, napisane przez nauczycielkę która oczywiście nie rozpoznaje stylu pisma Razz

I szczerze? Holendrzy to są tak grzeczne dzieci że to się w głowie nie mieści. Mają tą edukację seksualną od małego, a dorosłe chłopy chichrają się jak zobaczą murzyńską figurkę w muzeum. To cudowne i totalnie niewinne istoty.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lenn
Strażniczka popielnej kurtyny



Dołączył: 22 Kwi 2013
Posty: 2165
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pią 12:40, 18 Paź 2013    Temat postu:

Deneve napisał:
Ja słyszałam, że dzieci w niemieckich przedszkolach mają się uczyć o seksie. Co to jest, jak czerpać z tego przyjemność i jak to robić .___.

Nigdy wcześniej nie słyszałam o projektach edukacji seksualnej dla przedszkolaków, więc w pierwszym odruchu pomyślałam, że to jakieś bicie na alarm prawicowej prasy, która pragnie nas przestrzec przed wymysłami "oszołomskiego lewactwa" z Zachodu, czy coś w tym guście. Zrobiłam mały research, również po niemiecku, a tu się okazuje, że to całkiem serio, łącznie z tym, że niektóre przedszkola/podręczniki rzeczywiście uczyły maluchy, że seks i masturbacja są przyjemne, w związku z czym teraz wszyscy kładziemy się i masujemy sobie plecki. Czy tylko mnie się wydaje, że dziecko, słysząc o nowej, fajnej zabawie, automatycznie będzie ją chciało wypróbować? Szczególnie, że w żadnym artykule, który przeczytałam na ten temat, nie pojawiła się wzmianka, że przedszkolaki dowiadują się przy okazji czegoś o zagrożeniach, poszanowaniu cudzych granic, odpowiedzialności - no ale, nawet jeśli, to dalej są przedszkolaki - co one mogłyby zrozumieć z takich lekcji?

A, przepraszam, było coś o wyznaczaniu granic własnych - dzieci uczą się tego, żeby móc powiedzieć "nie", gdyby ktoś w przyszłości chciał je molestować. Tylko zastanawiam się, czy żeby dziecko wiedziało, że w ogóle ma jakieś granice, nie trzeba ich najpierw naruszyć albo przynajmniej się do nich zbliżyć? I to oczywiście nie w teorii, tylko podczas wspomnianych już zajęć z grupowego tulenia?

Ogólnie, temat edukacji seksualnej kilkulatków wydaje mi się bardzo grząski. Z jednej strony, rozumiem, że już małe dzieci interesują się narządami płciowymi, kapustą i bocianami, wiele z nich się masturbuje; rozumiem, że edukacja może przynieść korzyści (dziecku od małego wpaja się, że bezpieczny seks tylko z prezerwatywą etc.), i że uwalnianie od nadmiernych zahamowań i wstydu może im pomóc cieszyć się seksem i/lub budować lepsze związki w przyszłości. Z drugiej strony, to jest przymusowe przyspieszanie rozwoju przynajmniej części tych przedszkolaków. Naprawdę mam wizję "wyedukowanych" dzieciaków, które zaczynają uprawiać seks tak wcześnie, jak to możliwe, albo pozwalają się wykorzystać pedofilowi, który również, jak pani w przedszkolu, zapewni je, że przecież wzajemne pieszczoty są przyjemne i naturalne. Przesadzam? Tak czy inaczej, obrazki w książce [link widoczny dla zalogowanych] (trzecia strona) wydają mi się mało krzepiące, choć należy zaznaczyć, że ten konkretny podręcznik szybko wycofano, bo nawet niemieccy rodzice okazali się niewystarczająco "postępowi".

Jasne, idealnie byłoby, gdyby rodzice, którzy przecież znają swoje dziecko najlepiej i wiedzą, jakie pytania zadaje, dopasowali edukację seksualną do jego potrzeb... Tyle, że to oczywiście mrzonka, bo wielu rodziców nie chce lub nie potrafi rozmawiać ze swoimi dziećmi na "te" tematy, więc siłą rzeczy wracamy do tego, że edukacją seksualną prędzej czy później musi zająć się państwo. Jedno jest pewne - akurat u nas edukacja seksualna nieprędko zawita do przedszkoli, nawet ta szkolna to stosunkowo świeży wynalazek.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
emilyanne
Bella Wiecznie Zamyślona



Dołączył: 07 Sie 2012
Posty: 1357
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 15:47, 18 Paź 2013    Temat postu:

[link widoczny dla zalogowanych]

Tak jakoś cały temat mnie obszedł, tylko nie te dzieciaki w Niemczech.
Pierwszy raz w ogóle słyszę o czymś takim i jestem w szoku. W życiu nie wysłałabym dziecka do przedszkola, w którym byłaby tego rodzaju edukacja seksualna. WDŻ? Tak, tak, neutralnie prowadzony, w granicach rozsądku. Sami mieliśmy lekcje w podstawówce z obrazkami nagich ludzi, okej, to zupełnie normalne. Ale na litość boską, nauka masturbacji w przedszkolu? Uciekłabym z kraju razem z dzieciakami!

Deneve, Twoja wypowiedź w całości mnie zagięła. W całości.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sineira
Piąty Jeździec Apokalipsy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 11327
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 123 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Festung Posen

PostWysłany: Pią 19:01, 18 Paź 2013    Temat postu:

O ile obrazki zalinkowane przez Lenn są faktycznie mocno niepokojące (delikatnie mówiąc), o tyle tekst w "Gościu", gdy się go zestawi z [link widoczny dla zalogowanych], okazuje się IMHO histeryczną nadinterpretacją.
Jest zasadnicza różnica pomiędzy "nauką masturbacji", a poruszaniem tego tematu w sposób neutralny. Bo udawanie, że dzieci się nie dotykają, jest po prostu głupie. Na stronie 34 ładnie wytłumaczono "Why should sexuality education start before the age of four?" i jakoś nie widzę nigdzie zachęcania do rozbudzania w dzieciach niezdrowych namiętności, za to sporo mówi się o umiejętności stawiania granic, mówienia "nie" i szukania pomocy, gdy ktoś narusza nietykalność dziecka.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tini
Lis gończy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 10964
Przeczytał: 37 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yo no soy de ningún lugar

PostWysłany: Pią 15:31, 13 Gru 2013    Temat postu:

[link widoczny dla zalogowanych] na edukację seksualną. Dziwny, delikatnie rzecz ujmując.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lenn
Strażniczka popielnej kurtyny



Dołączył: 22 Kwi 2013
Posty: 2165
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pią 15:51, 13 Gru 2013    Temat postu:

A... aha. Doktryna religijna ponad obiektywnymi ustaleniami nauki, jasne, nihil novi. Teraz tylko czekać, aż ktoś zaproponuje nauczanie kreacjonizmu na biologii, jak w USA.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Wypłosz
Galerianka na galerach



Dołączył: 03 Wrz 2013
Posty: 1678
Przeczytał: 36 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 15:58, 13 Gru 2013    Temat postu:

Pani minister chce dać i Panu Bogu świeczkę, i diabłu ogarek, a skończy się na tym, że zarówno Kościół jak i Palikociarnia będą jej ciosać kołki na głowie.

Swoją drogą - ujmuje mnie ten cudowny obiektywizm Wyborczej:
Cytat:
Edukatorzy seksualni i środowiska liberalne walczą o obowiązek takiej edukacji w szkołach. Nie godzą się na to ci Polacy, dla których rozmowy o prezerwatywach są równoznaczne z namawianiem dzieci do uprawiania seksu, a wiedza o homoseksualizmie grozi zaburzeniami orientacji.
(...)
Sądząc po ostatnich atakach Kościoła na równościowe programy w szkołach spod znaku gender, konflikt się zaostrza.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kiciputek
Rebeca w gróbce



Dołączył: 01 Gru 2011
Posty: 2737
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 16:20, 13 Gru 2013    Temat postu:

Cytat:
zarówno Kościół jak i Palikociarnia będą jej ciosać kołki na głowie.


Ehm, mogę spytać kogo właściwie nazywasz Palikociarnią i czy wyśmiewanie się z durnego pomysłu pani minister zalicza mnie do tej grupy? Czyli według Ciebie mamy dwie strony barykady i ta, która nie jest Kościołem, jest Palikociarnią? Czy też może ta "Palikociarnia" jest po prostu według Ciebie najbardziej reprezentatywną grupą tej strony, czymkolwiek by nie była?

Nie wiem też co nieobiektywnego jest w zacytowanych fragmentach. Czy nie została w nich przytoczona dominująca narracja w kościelno-prawicowym dyskursie wokół edukacji seksualnej?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Wypłosz
Galerianka na galerach



Dołączył: 03 Wrz 2013
Posty: 1678
Przeczytał: 36 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 16:50, 13 Gru 2013    Temat postu:

kiciputek - Palikociarnią nazywam partię posła Palikota i jego zwolenników. Nie jestem pewien, czy zaliczyć do tej grupy jeszcze, dla przykładu, panią Środę czy panią Nowicką.

Wyśmiewanie pomysłu z zasady nie zalicza do jakiejkolwiek grupy. Jak jest się w tym dobrym, to można najwyżej dostać się do jakiejś "loży szyderców" Wink.

Tak, uważam, że mamy dwie światopoglądowe strony barykady, walczące o rząd dusz Polaków - oraz centrum, umiarkowane i dosyć "bezpłciowe", które nadaje ton życiu publicznym w naszym kraju.

Jest tak samo obiektywne, jak napisanie:
"Edukatorzy seksualni i środowiska liberalne walczą o obowiązek takiej edukacji w szkołach. Godzą się na to ci Polacy, którzy sami mają skłonności do sodomii i nie widzą nic nagannego w namawianiu przedszkolaków do masturbacji w niemieckich szkołach.
(...)
Sądząc po ostatnich atakach ideologów gender na Kościół, konflikt nasila się"

Obiektywizm poraża, prawda Wink?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kiciputek
Rebeca w gróbce



Dołączył: 01 Gru 2011
Posty: 2737
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 17:18, 13 Gru 2013    Temat postu:

Ech - nie. Analogia jest, wybacz, ale zdupy. Nikt z lewej strony nie namawia do masturbacji dzieci na lekcjach edukacji seksualnej. A sam termin "sodomia" pasuje tutaj jak pięść do nosa. Czy ktoś o sobie mówi "mam skłonności do sodomii"? Tak samo jak "ideologia gender". W swoim przykładzie operujesz słownictwem używanym tylko przez stronę kościelno-prawicową. Słownictwem propagandowym, które ma na celu ośmieszać i ubliżać drugiej stronie. A przykłady podanę przez Wyborczą to przecież słowa samych członków Kościoła, a nie jakiejś lewackiej propagandy. Nikt im tego w usta nie wkłada.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Wypłosz
Galerianka na galerach



Dołączył: 03 Wrz 2013
Posty: 1678
Przeczytał: 36 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 17:34, 13 Gru 2013    Temat postu:

kiciputek - a ktoś z prawej strony przyznaje, że dla niego rozmowa z dzieckiem o prezerwatywie to namawianie go do seksu?
Poza tym, w zacytowanym przeze mnie fragmencie manipulacja nie przejawia się w słownictwie, a w przypisywaniu danej grupie zespołu poglądów, sposobie przedstawienia tych poglądów i sugerowaniu jednej stronie sporu agresji.

Jeśli w swoim przykładzie nie udało mi się uwydatnić tych cech, to... well, może i lepiej, że nie mam łatwości do propagandy.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
merr
Rebeca w gróbce



Dołączył: 19 Lis 2011
Posty: 2741
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 34 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Bydgoszcz

PostWysłany: Pią 18:51, 13 Gru 2013    Temat postu:

Wypłosz naucz się wypowiadać bez pogardliwej wyższości. Doprowadza mnie to do szału, a sorry, nie masz ani do tej wyższości prawa, ani powodów.
Wskazówka: pogardliwe palikociarnia zostaw sobie w głębinach własnego umysłu, tam gdzie tego miejsce.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Wypłosz
Galerianka na galerach



Dołączył: 03 Wrz 2013
Posty: 1678
Przeczytał: 36 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 20:33, 13 Gru 2013    Temat postu:

merrik - przykro mi, ale każdy musi sobie radzić z własnymi szaleństwami i demonami.

I ktoś, to życzy Cejrowskiemu "żeby dopadła go własna nienawiść i zadusiłał" jest ostatnią osobą do wydawania poleceń o "pogardzie" i "poczuciu wyższości".


Post został pochwalony 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 6067
Przeczytał: 38 tematów

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Pią 20:40, 13 Gru 2013    Temat postu:

Cytat:
kiciputek - a ktoś z prawej strony przyznaje, że dla niego rozmowa z dzieckiem o prezerwatywie to namawianie go do seksu?

Myślę, że takich nie brakuje.
I nie porównywałabym Cejra do fanów Palikota...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
merr
Rebeca w gróbce



Dołączył: 19 Lis 2011
Posty: 2741
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 34 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Bydgoszcz

PostWysłany: Pią 21:04, 13 Gru 2013    Temat postu:

Wypłosz, zyczę mu żeby poniósł konsekwencje swoich poglądów i udusił się we własnym sosiku. Który, uważaj, sam sobie przygotował. Jeśli nie widzisz różnicy między tym, a słownictwem równym poziomowi "psiarni", to gratuluje inteligencji i sugeruje ci powrót do podręczników, może czegoś się nauczysz jak już przestaniesz upajać się własnym słowotokiem i poczuciem wyższości. Raz ci już napisałam i powtórzę: nie jesteś lepszy od żadnego z forumowiczów, twój wiek też nie uprawnia cię do takiego tonu, wiec spasuj. A jak nie potrafisz to się naucz. Klarowności wypowiedzi też byś mógł, bo szczęścia na maturze ci nie wróżę - a jeśli jakimś cudem jesteś starszy to szkoda mi słów.

Btw: gratuluję kpienia z chorób psychicznych. To rozumiem miało mi pokazać jak genialnym rozmówcą jesteś?




* zazwyczaj jestem ostatnią osobą, która wypomina wiek, bo nie uważam tego za wiarygodne kryterium. W tym wypadku jednak robie wyjątek - prywatnie zwróciłam współużytkownikowi uwage na ton wypowiedzi, ale jak widać nie dociera.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez merr dnia Pią 21:30, 13 Gru 2013, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17752
Przeczytał: 49 tematów

Pomógł: 93 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 21:22, 13 Gru 2013    Temat postu:

Merrik, a propos tonu - ty też spasuj.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
merr
Rebeca w gróbce



Dołączył: 19 Lis 2011
Posty: 2741
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 34 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Bydgoszcz

PostWysłany: Pią 21:36, 13 Gru 2013    Temat postu:

Spasuję, a raczej wrócę do ignorowania wypowiedzi Wypłosza, szczególnie po arcyinteligentnym wtrąceniu o szaleństwie.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
dekadencja
Hauptscharführer Tom Kaulitz



Dołączył: 13 Sie 2011
Posty: 2015
Przeczytał: 4 tematy

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kraków

PostWysłany: Pią 23:19, 13 Gru 2013    Temat postu:

Nefariel napisał:
Cytat:
kiciputek - a ktoś z prawej strony przyznaje, że dla niego rozmowa z dzieckiem o prezerwatywie to namawianie go do seksu?

Myślę, że takich nie brakuje.


wystarczy wejść na dowolną prawicowo-katolicką stronę. Wydaję mi się, że ten pomysł to kolejny z tych "prawda leży po środku". Minister nie chce narazić się kościołowi, nie chce też podpaść zwolennikom świeckiego państwa, którzy chcą oderwać się katolickiej nauki społecznej i jej nauczania. Więc staje się powiedzmy "neutralny światopoglądowo" niestety kosztem innych. Uczenie dzieci o tym jak np. masturbacja jest zła i niszczy przyszłe więzi małżeńskie wpędza dzieci w poczucie winy. Uczenie, że homoseksualizm to sodomia i wynaturzenie krzywdzi młodych homoseksualistów, którzy przecież też będą brać udział w tych lekcjach. I moim zdaniem przy wyrażaniu swoich opinii, kreowaniu podstawy programowej jeżeli chodzi o wdżr powinniśmy kierować się tym czy te lekcje nie będą krzywdzące dla dzieci. Na razie nie udowodniono, że wiedza o prezerwatywach może kogoś skrzywdzić (wyrażenie seksualizacja dzieci jest mocno enigmatyczne i w sumie nie wiadomo co ono naprawdę oznacza) więc "świecki" program jest dużo lepszy.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sineira
Piąty Jeździec Apokalipsy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 11327
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 123 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Festung Posen

PostWysłany: Sob 11:21, 14 Gru 2013    Temat postu:

Wypłoszu, jeśli to, co przedstawiciele kościoła mówią o gender, feministkach, rozwodnikach i osobach nieheteroseksualnych NIE JEST agresją, to doprawdy nie wiem, co mogłoby nią być. Jasne, że w zestawieniu z takim np. paleniem na stosie ataki słowne są jak głaskanie po główce, ale chyba nie o to chodzi, by w życiu społecznym kierować się zasadą "ludzki pan, a mógł zabić"?

BTW z racji poglądów niejako z automatu jestem "Palikociarnią". Bardzo mi przykro, ale nikt inny nie chce zauważyć, że w Polsce żyją także ateiści.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Wypłosz
Galerianka na galerach



Dołączył: 03 Wrz 2013
Posty: 1678
Przeczytał: 36 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 17:29, 14 Gru 2013    Temat postu:

KK to taki sam agresor, jak jeden z bokserów w ringu. Innymi słowy - obie strony są w dużej mierze siebie warte.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
dekadencja
Hauptscharführer Tom Kaulitz



Dołączył: 13 Sie 2011
Posty: 2015
Przeczytał: 4 tematy

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kraków

PostWysłany: Sob 19:05, 14 Gru 2013    Temat postu:

Wypłosz napisał:
KK to taki sam agresor, jak jeden z bokserów w ringu. Innymi słowy - obie strony są w dużej mierze siebie warte.



Ale te dwie strony to kto właściwie? KK, prawica i... Palikot, lewaki? Też nie przepadam za "palikociarnią" jak ty to nazywasz ale trudno oczekiwać od nich i od reszty lewicy, że nie będą się bronić i odpowiadać na zarzuty.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kiciputek
Rebeca w gróbce



Dołączył: 01 Gru 2011
Posty: 2737
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 19:38, 14 Gru 2013    Temat postu:

Cytat:
KK to taki sam agresor, jak jeden z bokserów w ringu. Innymi słowy - obie strony są w dużej mierze siebie warte.


A jakieś argumenty może? Nie widzę równowagi sił i agresji w sytuacji, kiedy jedna strona "ringu" chce dyktować reguły i sposób życia wszystkim innym, a druga chce po prostu żeby wszyscy żyli tak jak chcą nie robiąc nikomu krzywdy. Mówiąc w bardzo ogólnych słowach. Nie spotyka się przecież po lewej stronie głosów nawołujących do zakazania katolickich praktyk religijnych, n'est pas?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Zielona Żaba
Pokaźna Wimperga



Dołączył: 20 Lis 2009
Posty: 390
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Z nierajskiego ogrodu...

PostWysłany: Sob 20:23, 14 Gru 2013    Temat postu:

kiciputek napisał:
Cytat:
KK to taki sam agresor, jak jeden z bokserów w ringu. Innymi słowy - obie strony są w dużej mierze siebie warte.


A jakieś argumenty może? Nie widzę równowagi sił i agresji w sytuacji, kiedy jedna strona "ringu" chce dyktować reguły i sposób życia wszystkim innym, a druga chce po prostu żeby wszyscy żyli tak jak chcą nie robiąc nikomu krzywdy. Mówiąc w bardzo ogólnych słowach. Nie spotyka się przecież po lewej stronie głosów nawołujących do zakazania katolickich praktyk religijnych, n'est pas?


Ja tam widzę takie głosy. Na przykład te, które nawołują i żądają edukacji seksualnej (niezbyt zgodnej z nauczaniem KK) dla wszystkich, nie uwzględniając poglądów rodziców i samych zainteresowanych w tej materii.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
merr
Rebeca w gróbce



Dołączył: 19 Lis 2011
Posty: 2741
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 34 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Bydgoszcz

PostWysłany: Sob 20:40, 14 Gru 2013    Temat postu:

Żabo, czy jeżeli teoria darwina byłaby niezgodna z poglądami KK, należałoby ją usunąć z programu nauczania? Edukacja seksualna opiera się w duzej mierze na nauce, nie na przesłankach. IMHO w kwestii edukacji religia nie powinna mieć nic do powiedzenia - inaczej trzeba by powykreślać Kopernika i paru innych, niezgodnych z doktryną. A z lekcji biologii usunąć i tak już szczątkową więdzę o człowieku. Zresztą jeśli ktoś posyła dziecko do szkoły świeckiej, to powinien mieć świadomość że posyła dziecko po edukację, nie jej wersję demo. Niemniej jeśli ktoś chce swoje dziecko krzywdzić (tak, moim zdaniem odcinanie dziecka od wiedzy, ktora jest w życiu potrzebna to robienie mu krzywdy), to proponuje szkołę wyznaniową (i niech taka szkoła ma jakąś tam autonomię w cenzurowaniu wiedzy, czemu nie)


Btw: gdzie w zadbaniu, żeby dzieciaki miały dostęp do rzetelnej wiedzy widzisz zakaz praktyk religijnych?


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez merr dnia Sob 20:42, 14 Gru 2013, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kiciputek
Rebeca w gróbce



Dołączył: 01 Gru 2011
Posty: 2737
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 20:49, 14 Gru 2013    Temat postu:

Też nie wiem w jaki sposób przekazywanie rzetelnej wiedzy na temat funkcjonowania ludzkiego ciała ma być agresją czy też opresją skierowaną przeciwko katolikom. Nikt im przecież nie zabrania swoim dzieciom później tego tłumaczyć po swojemu. Nie można winić szkoły za to, że spełnia swoją funkcję. Analogia miałaby sens, gdyby na przykład Kościół sprzeciwiał się wyłącznie zawieraniu przez pary homoseksualne małżeństw kościelnych.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
merr
Rebeca w gróbce



Dołączył: 19 Lis 2011
Posty: 2741
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 34 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Bydgoszcz

PostWysłany: Sob 20:54, 14 Gru 2013    Temat postu:

Analogia miałaby sens, gdyby ateiści chcieli zakazac procesji, pielgrzymek i "katolickiej propagandy", że posłużę się zmienionym sloganem(?) kościoła.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Wypłosz
Galerianka na galerach



Dołączył: 03 Wrz 2013
Posty: 1678
Przeczytał: 36 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 22:35, 14 Gru 2013    Temat postu:

Cytat:
Też nie przepadam za "palikociarnią" jak ty to nazywasz ale trudno oczekiwać od nich i od reszty lewicy, że nie będą się bronić i odpowiadać na zarzuty.


Nie wydaje mi się, że ataki i zarzuty idą wyłącznie ze strony Kościoła.

A za "drugą stronę" uważam w dużej mierze środowisko zgromadzone wokół p. Palikota, GazWyboru, Polityki - ogólnie rzecz biorąc, świecka lewica.

Cytat:
Nie widzę równowagi sił i agresji w sytuacji, kiedy jedna strona "ringu" chce dyktować reguły i sposób życia wszystkim innym, a druga chce po prostu żeby wszyscy żyli tak jak chcą nie robiąc nikomu krzywdy.


Po pierwsze - jeśli JAKAKOLWIEK instytucja chce wpływać na życie publiczne, to chyba jasne, że będzie lobbować na rzecz prawa ogólnie obowiązującego. Czyli innymi słowy, jeśli KK uważa, że aborcja jest zła, to będzie próbował zakazać jej po całości, a nie tylko dla katolików, bo inaczej sytuacja jest absurdalna. A z drugiej strony barykady - jeśli lewica zechce wprowadzić edukację seksualną to chyba we wszystkich szkołach i obowiązkowo, prawda? Podobnie z usunięciem religii ze szkół - dotyczyłaby ona całości systemu edukacji. Nie widzę więc nierównowagi w działaniu "Salonu" i tych "przy drzwiach".

Swoją drogą, jeśli ktoś chce, aby każdy był zadowolony i każdy sobie rzepkę skrobał, to powinien poprzeć pomysł pani minister.

Cytat:
Nie spotyka się przecież po lewej stronie głosów nawołujących do zakazania katolickich praktyk religijnych, n'est pas?


Zaraz, zaraz. To KK chce zdelegalizować ateizm, feminizm czy cokolwiek innego?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
tqr
Hermiona Riddle-Pavlocić



Dołączył: 27 Kwi 2013
Posty: 146
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Katowice

PostWysłany: Sob 22:59, 14 Gru 2013    Temat postu:

Zgadzam się z Wypłoszem. KK jest instytucją jak każda inna i lobbuje za zakazem/ograniczeniem praktyk, które wg niego są moralnie złe. Tak samo jak druga strona zresztą.

Ograniczenie roli Kościoła do wyłącznie swoich wyznawców jest równie absurdalne, co (wyobraźmy sobie) ograniczenie zakazu posiadania niewolników do abolicjonistów.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez tqr dnia Sob 22:59, 14 Gru 2013, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kiciputek
Rebeca w gróbce



Dołączył: 01 Gru 2011
Posty: 2737
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 23:09, 14 Gru 2013    Temat postu:

Cytat:
Po pierwsze - jeśli JAKAKOLWIEK instytucja chce wpływać na życie publiczne, to chyba jasne, że będzie lobbować na rzecz prawa ogólnie obowiązującego. Czyli innymi słowy, jeśli KK uważa, że aborcja jest zła, to będzie próbował zakazać jej po całości, a nie tylko dla katolików, bo inaczej sytuacja jest absurdalna. A z drugiej strony barykady - jeśli lewica zechce wprowadzić edukację seksualną to chyba we wszystkich szkołach i obowiązkowo, prawda? Podobnie z usunięciem religii ze szkół - dotyczyłaby ona całości systemu edukacji. Nie widzę więc nierównowagi w działaniu "Salonu" i tych "przy drzwiach".


Jeśli chce się grzebać w prawie i układać je według swoich reguł to trzeba mieć ku temu solidne logiczne i naukowe podstawy. A wiara ma podstawy tylko w... no, wierze. Na tym polega. I nic w tym złego, ale wiara jest kwestią indywidualną, więc nie może być podstawą do ustanawiania prawa.

Cytat:
Nie wydaje mi się, że ataki i zarzuty idą wyłącznie ze strony Kościoła.


No dobrze, ale czy lewica zarzuca Kościołowi coś, czemu tak naprawdę nie jest winien?


Cytat:
A za "drugą stronę" uważam w dużej mierze środowisko zgromadzone wokół p. Palikota, GazWyboru, Polityki - ogólnie rzecz biorąc, świecka lewica.


Naprawdę? Lewica w Polsce to dla Ciebie... Palikot i "GazWyboru" (cokolwiek to jest)? Błagam... A nawet jeśli, to wzgardliwe hasło "palikociarnia" jest tutaj co najmniej nie na miejscu. Ja tu nikogo z forumowych współdyskutantów nie określam takimi durnymi przezwiskami.

Cytat:
Swoją drogą, jeśli ktoś chce, aby każdy był zadowolony i każdy sobie rzepkę skrobał, to powinien poprzeć pomysł pani minister.


Sobie rzepkę skrobał, ale nie w publicznych szkołach, które mają przekazywać fakty i obiektywną wiedzę.

Cytat:
Zaraz, zaraz. To KK chce zdelegalizować ateizm, feminizm czy cokolwiek innego?


Jest za zdelegalizowaniem jakiejkolwiek formy związków homoseksualnych?

E: poprawiłam szalejące cytaty


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez kiciputek dnia Sob 23:12, 14 Gru 2013, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
dekadencja
Hauptscharführer Tom Kaulitz



Dołączył: 13 Sie 2011
Posty: 2015
Przeczytał: 4 tematy

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kraków

PostWysłany: Sob 23:31, 14 Gru 2013    Temat postu:

Wypłosz napisał:


Zaraz, zaraz. To KK chce zdelegalizować ateizm, feminizm czy cokolwiek innego?


akurat część katolickich publicystów by się ateizmu i feminizmu pozbyła. Wystarczy spojrzeć chociażby na te wszystkie "komisje do przeciwdziałania ateizacji", antygenderowe kampanie itp.

kiciputek napisał:
Jeśli chce się grzebać w prawie i układać je według swoich reguł to trzeba mieć ku temu solidne logiczne i naukowe podstawy. A wiara ma podstawy tylko w... no, wierze. Na tym polega. I nic w tym złego, ale wiara jest kwestią indywidualną, więc nie może być podstawą do ustanawiania prawa.


100 proc. racji. Argumenty Kościoła często nie mają nic wspólnego z nauką choć niekiedy się do niej próbują nieudolnie odwoływać. Ponadto wiele tych nauk krzywdzi innych- świeckie poczucie "grzechu" opiera się na tym, że krzywdzi się kogoś, a religijne- bo Bóg tak powiedział poza tym nie ma to żadnego logicznego uzasadnienia.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Wypłosz
Galerianka na galerach



Dołączył: 03 Wrz 2013
Posty: 1678
Przeczytał: 36 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 0:20, 15 Gru 2013    Temat postu:

Cytat:
Jeśli chce się grzebać w prawie i układać je według swoich reguł to trzeba mieć ku temu solidne logiczne i naukowe podstawy.


W jaki sposób nauka może wypowiedzieć się nt zasadności kary śmierci? To jest rzecz etyki, a etyka z religią ma bardzo wiele wspólnego.

Cytat:
No dobrze, ale czy lewica zarzuca Kościołowi coś, czemu tak naprawdę nie jest winien?


KK jako ojciec antysemityzm. KK jako kolaborant z Hitlerem. KK jako winny rzekomego średniowiecznego "upadku" intelektualnego.

Cytat:
Naprawdę? Lewica w Polsce to dla Ciebie... Palikot i "GazWyboru" (cokolwiek to jest)? Błagam...


GazWybor to Gazeta Wyborcza. Analogicznie do, np., GaPola albo URze. A co do lewicy - jeśli znasz jeszcze jakieś środowiska lewicowe o takiej sile przebicia, żeby mówiły coś przeciętnemu Polakowi, to możesz je do tego dodać.

Cytat:
A nawet jeśli, to wzgardliwe hasło "palikociarnia" jest tutaj co najmniej nie na miejscu. Ja tu nikogo z forumowych współdyskutantów nie określam takimi durnymi przezwiskami.


Przepraszam i jeśli to określenie Cię uraża, to przestanę go używać.
Zaznaczę tylko, że dla mnie nie ma ono absolutnie żadnego zabarwienia emocjonalnego i jest tak samo obojętne jak "pisowiec", "kuc", czy "leming", albo cokolwiek innego. Potraktuj to proszę jako faux pas, a nie jakąkolwiek "pogardę".

Cytat:
Sobie rzepkę skrobał, ale nie w publicznych szkołach, które mają przekazywać fakty i obiektywną wiedzę.


Nie tylko. Szkoły są też od kształtowania postaw i wpajania odpowiednich wartości.

Cytat:
Jest za zdelegalizowaniem jakiejkolwiek formy związków homoseksualnych?


Nie. Jest przeciw rozszerzeniu instytucji małżeństwa na pary homoseksualne - co jest całkiem logiczne, zważywszy na treść konstytucji. Natomiast nie spotkałem się jeszcze z sytuacją, żeby KK domagał się penalizacji seksu homoseksualnego, na ten przykład.

Cytat:
akurat część katolickich publicystów by się ateizmu i feminizmu pozbyła.


Tak samo jak część publicystów lewicowych pozbyłaby się klerykalizmu i seksizmu. W czym jedni są mniej lub bardziej etyczni od drugich?

Cytat:
Ponadto wiele tych nauk krzywdzi innych- świeckie poczucie "grzechu" opiera się na tym, że krzywdzi się kogoś, a religijne- bo Bóg tak powiedział poza tym nie ma to żadnego logicznego uzasadnienia.


Co to jest "świeckie poczucie grzechu"? W świeckim państwie mamy prawo, które reguluje, co jest zakazane, a co nie. Prawo z kolei jest prostą pochodną norm etycznym, obowiązujących w danej społeczności. A w naszym kraju te normy są w dużej mierze ukształtowane przez religię. A tylko religia posługuje się pojęciem "grzechu".


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
dekadencja
Hauptscharführer Tom Kaulitz



Dołączył: 13 Sie 2011
Posty: 2015
Przeczytał: 4 tematy

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kraków

PostWysłany: Nie 11:33, 15 Gru 2013    Temat postu:

Wypłosz napisał:



Cytat:
akurat część katolickich publicystów by się ateizmu i feminizmu pozbyła.


Tak samo jak część publicystów lewicowych pozbyłaby się klerykalizmu i seksizmu. W czym jedni są mniej lub bardziej etyczni od drugich?

bo seksizm kogoś krzywdzi, ateizm i feminizm nie

Cytat:
Ponadto wiele tych nauk krzywdzi innych- świeckie poczucie "grzechu" opiera się na tym, że krzywdzi się kogoś, a religijne- bo Bóg tak powiedział poza tym nie ma to żadnego logicznego uzasadnienia.


Co to jest "świeckie poczucie grzechu"? W świeckim państwie mamy prawo, które reguluje, co jest zakazane, a co nie. Prawo z kolei jest prostą pochodną norm etycznym, obowiązujących w danej społeczności. A w naszym kraju te normy są w dużej mierze ukształtowane przez religię. A tylko religia posługuje się pojęciem "grzechu".


dlatego napisałam grzech w cudzysłowie. Chodziło mi o łamanie prawa i o normy etyczne


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kiciputek
Rebeca w gróbce



Dołączył: 01 Gru 2011
Posty: 2737
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 12:12, 15 Gru 2013    Temat postu:

Cytat:
Zaznaczę tylko, że dla mnie nie ma ono absolutnie żadnego zabarwienia emocjonalnego i jest tak samo obojętne jak "pisowiec", "kuc", czy "leming", albo cokolwiek innego. Potraktuj to proszę jako faux pas, a nie jakąkolwiek "pogardę".


Kuc, leming i pisowiec nie mają według Ciebie zabarwienia emocjonalnego? Mówisz do mnie z jakiejś innej rzeczywistości.

Cytat:
W jaki sposób nauka może wypowiedzieć się nt zasadności kary śmierci? To jest rzecz etyki, a etyka z religią ma bardzo wiele wspólnego.


Etyka nie musi mieć nic wspólnego z religią. Istnieje niezależnie. Mogę omówić szereg logicznych podstaw, na których opieram swój sprzeciw wobec kary śmierci i żaden nie będzie miał nic wspólnego z tym, w co wierzę.

Cytat:
A co do lewicy - jeśli znasz jeszcze jakieś środowiska lewicowe o takiej sile przebicia, żeby mówiły coś przeciętnemu Polakowi, to możesz je do tego dodać.


Lewica sama w sobie jest dużym środowiskiem - to, że w tym środowisku występuje jako jakiś mały procent partia Palikota, to jeszcze nie powód, żeby ją głównie z nią kojarzyć.

Cytat:














Nie tylko. Szkoły są też od kształtowania postaw i wpajania odpowiednich wartości.


A właśnie według mnie wcale nie powinny od tego być.

Cytat:
Nie. Jest przeciw rozszerzeniu instytucji małżeństwa na pary homoseksualne - co jest całkiem logiczne, zważywszy na treść konstytucji. Natomiast nie spotkałem się jeszcze z sytuacją, żeby KK domagał się penalizacji seksu homoseksualnego, na ten przykład.


Konstytucja jest dla ludzi, a nie ludzie dla konstytucji. Nie widzę powodu, dla którego miałaby blokować normalne i szczęśliwe funkcjonowanie po prostu "bo tak jest napisane".
Już sam fakt, że Kościół sprzeciwia się zawieraniu ślubów cywilnych przez pary homoseksualne to wkraczanie w strefę prywatności i samostanowienia innych ludzi. To już jest ustanawianie prawa pod doktrynę konkretnej religii. Już nie mówiąc o sugestiach przymusowego leczenia.

Cytat:
Tak samo jak część publicystów lewicowych pozbyłaby się klerykalizmu i seksizmu. W czym jedni są mniej lub bardziej etyczni od drugich?


Seksizm to krzywdzenie innych ludzi, ateizm nie. Widzisz różnicę? A naprawdę nie spotkałam się po lewej stronie z postulatem pozbycia się katolików w ogóle.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
dekadencja
Hauptscharführer Tom Kaulitz



Dołączył: 13 Sie 2011
Posty: 2015
Przeczytał: 4 tematy

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kraków

PostWysłany: Nie 12:18, 15 Gru 2013    Temat postu:

kiciputek napisał:
.

Cytat:
W jaki sposób nauka może wypowiedzieć się nt zasadności kary śmierci? To jest rzecz etyki, a etyka z religią ma bardzo wiele wspólnego.


Etyka nie musi mieć nic wspólnego z religią. Istnieje niezależnie. Mogę omówić szereg logicznych podstaw, na których opieram swój sprzeciw wobec kary śmierci i żaden nie będzie miał nic wspólnego z tym, w co wierzę.


znowu racja. To, że wszelka moralność bierze się z religii zostało już dawno obalone. Polecam poczytać chociażby Ruth Benedict.

Cytat:
A co do lewicy - jeśli znasz jeszcze jakieś środowiska lewicowe o takiej sile przebicia, żeby mówiły coś przeciętnemu Polakowi, to możesz je do tego dodać.


Lewica sama w sobie jest dużym środowiskiem - to, że w tym środowisku występuje jako jakiś mały procent partia Palikota, to jeszcze nie powód, żeby ją głównie z nią kojarzyć.

[quote]



akurat wielu lewicowców do lewicy nie zalicza Palikota. To taka mainstreamowa "lewica" po prostu


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Wypłosz
Galerianka na galerach



Dołączył: 03 Wrz 2013
Posty: 1678
Przeczytał: 36 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 12:43, 15 Gru 2013    Temat postu:

Cytat:
Kuc, leming i pisowiec nie mają według Ciebie zabarwienia emocjonalnego?


Znam wielu prawicowców, którzy mówią o sobie per "moherowy beret", podobnie jak korwinistów, którzy na miano "kuc" reagują wzruszeniem ramion i tekstem - "no tak, jestem kucem, i co z tego?".

Tak samo jak mam paru kolegów, którzy z dumą mówią o sobie, że są "lewakami".
W naszym kraju pojęcie "lewak" oznacza "ten, kto nie lubi narodowców i prawicy", tak sam jak "moher" to "przeciwnik lewicy"; inflacja tych pojęć w dyskursie publicznym IMHO wyzuła je z jakiegokolwiek emocjonalnego zabarwienia, na rzecz, powiedziałbym, "określnika barw klubowych". Czyli prawica może sobie organizować spotkania "ciemnogrodzian", bo to NASI, więc jest fajnie. Jestem przekonany, że to samo stanie się z nazwą "faszysta", jeśli taką łatkę będzie dostawał każdy od Dmowskiego do Kaczyńskiego.

Cytat:
Etyka nie musi mieć nic wspólnego z religią. Istnieje niezależnie.


Zgadzam się, że nie musi. Ale jeśli prawo ma być przestrzegane, to musi być szyte na miarę społeczeństwa i jego norm etycznych - a to społeczeństwo w dużej mierze wywodzi swoje normy etyczne z KK.

Cytat:
Lewica sama w sobie jest dużym środowiskiem - to, że w tym środowisku występuje jako jakiś mały procent partia Palikota, to jeszcze nie powód, żeby ją głównie z nią kojarzyć.

Zdaję sobie z tego sprawę. Jednak partia p. Palikota - jako obecna w Sejmie - ma dużą siłę przebicia, możliwość (nikłą, ale zawsze) modelowania prawa oraz zapewnione miejsce w mediach, a więc silny wpływ na język debaty publicznej. Uważam ją więc za ważniejszą, niż, dla przykładu, środowisko p. Ikonowicza, mniej znanego polityka.
W konsekwencji - o wiele bardziej niepokoi mnie, gdy Palikot mówi sugeruje, że jest za likwidacją RP, niż gdyby robił to Ikonowicz. I odwrotnie - to, kim jest i co mówi obecny lider UPR-u nikogo nie obchodzi, zaś to, co palnie JKM - już odbija się jakimś echem.

Cytat:
Nie widzę powodu, dla którego [konstytucja] miałaby blokować normalne i szczęśliwe funkcjonowanie po prostu "bo tak jest napisane".


Ja też nie. Ale zgodzisz się, że nie powinno się łamać konstytucji, prawda? Jeśli komu nie pasuje konstytucja, to niech próbuje ją zmieniać, proszę bardzo. Tylko dlaczego gdy KK chce zmieniać konstytucję to ma to zupełnie inny wymiar etyczny, niż takie próby ze strony jakiejkolwiek innej strony.

Cytat:
Już sam fakt, że Kościół sprzeciwia się zawieraniu ślubów cywilnych przez pary homoseksualne to wkraczanie w strefę prywatności i samostanowienia innych ludzi.


Tak samo, jak przymusowe wysyłanie dzieci na edukację seksualną. Każda propozycja zmiany prawa jest automatycznie wkroczeniem w sferę prywatności i samostanowienia innych ludzi - niezależnie od tego, czy proponuje ją KK, PO, PPP, Feminoteka, czy ktokolwiek inny.

Cytat:
Seksizm to krzywdzenie innych ludzi, ateizm nie. Widzisz różnicę?


Ale seksizm nie wiąże się z niemożnością zbawienia, a ateizm - tak. Możemy w nieskończoność przerzucać się kryteriami i wszystkie one będą siebie warte. Nie ma obiektywnego miernika wartości danej postawy.

Cytat:
A naprawdę nie spotkałam się po lewej stronie z postulatem pozbycia się katolików w ogóle.


Tak samo jak ja się nie spotkałem z postulatem pozbycia ateistów.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
dekadencja
Hauptscharführer Tom Kaulitz



Dołączył: 13 Sie 2011
Posty: 2015
Przeczytał: 4 tematy

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kraków

PostWysłany: Nie 12:55, 15 Gru 2013    Temat postu:

Wypłosz napisał:


Tak samo jak mam paru kolegów, którzy z dumą mówią o sobie, że są "lewakami".
W naszym kraju pojęcie "lewak" oznacza "ten, kto nie lubi narodowców i prawicy", tak sam jak "moher" to "przeciwnik lewicy"; inflacja tych pojęć w dyskursie publicznym IMHO wyzuła je z jakiegokolwiek emocjonalnego zabarwienia, na rzecz, powiedziałbym, "określnika barw klubowych". Czyli prawica może sobie organizować spotkania "ciemnogrodzian", bo to NASI, więc jest fajnie. Jestem przekonany, że to samo stanie się z nazwą "faszysta", jeśli taką łatkę będzie dostawał każdy od Dmowskiego do Kaczyńskiego.


akurat w tym przypadku cię rozumiem bo sama nie obrażam się jak ktoś mnie nazwie lewaczką. Sama często tak o sobie mówię


Cytat:

Ale seksizm nie wiąże się z niemożnością zbawienia, a ateizm - tak. Możemy w nieskończoność przerzucać się kryteriami i wszystkie one będą siebie warte. Nie ma obiektywnego miernika wartości danej postawy.



ale czy niemożność zbawienia została jakoś udowodniona?. Czy możemy racjonalnie udowodnić, że ateizm spowoduje wieczne męki w piekle inaczej niż powiedzenie, że tak mówi Biblia. Religia ma to do siebie, że nie jest całkiem racjonalna i dlatego państwo nie powinno brać jej racji pod uwagę (choć oczywiście powinno uszanować prawo do jej wyznawania)


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kiciputek
Rebeca w gróbce



Dołączył: 01 Gru 2011
Posty: 2737
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 12:55, 15 Gru 2013    Temat postu:

Cytat:
Znam wielu prawicowców, którzy mówią o sobie per "moherowy beret", podobnie jak korwinistów, którzy na miano "kuc" reagują wzruszeniem ramion i tekstem - "no tak, jestem kucem, i co z tego?".


No super, anegdotka tej samej rangi, co "a ja mam kolegę geja i jemu nie przeszkadza jak na niego mówią pedał". No fajnie, że im to przeszkadza, co nie zmienia faktu, że rozmawiasz z obcymi osobami, a nie z kumplami, z którymi się dobrze znasz. Więc nie możesz zakładać od razu, że pejoratywne określenia są dla nich równie obojętne co dla Twoich znajomych.

Cytat:
Ale jeśli prawo ma być przestrzegane, to musi być szyte na miarę społeczeństwa i jego norm etycznych - a to społeczeństwo w dużej mierze wywodzi swoje normy etyczne z KK.


Według mnie w większości wywodzi je ze zwykłego poczucia przyzwoitości. "Nie kradnij", "nie zabijaj", "szanuj matkę i ojca" - to są naprawdę uniwersalne wartości przecież. Zgadzam się, że w pewnej części nasze prawo obecnie jest podporządkowane pod normy etyki katolickiej, ale to nie znaczy, że nie powinniśmy tego w pewnych przypadkach zmienić. Prawo w XXI wieku nie powinno już ignorować faktu istnienia ateistów czy homoseksualistów.

Cytat:


W konsekwencji - o wiele bardziej niepokoi mnie, gdy Palikot mówi sugeruje, że jest za likwidacją RP, niż gdyby robił to Ikonowicz. I odwrotnie - to, kim jest i co mówi obecny lider UPR-u nikogo nie obchodzi, zaś to, co palnie JKM - już odbija się jakimś echem.


No ok, ale w rozmowie na inne tematy raczej unikaj takich uogólnień, ok?

Cytat:
Ja też nie. Ale zgodzisz się, że nie powinno się łamać konstytucji, prawda? Jeśli komu nie pasuje konstytucja, to niech próbuje ją zmieniać, proszę bardzo. Tylko dlaczego gdy KK chce zmieniać konstytucję to ma to zupełnie inny wymiar etyczny, niż takie próby ze strony jakiejkolwiek innej strony.


Jeśli Kościół ma ku temu logiczne podstawy, nieoparte wyłącznie na przyjętych z góry założeniach ich wiary, to czemu nie.

Cytat:
Tak samo, jak przymusowe wysyłanie dzieci na edukację seksualną. Każda propozycja zmiany prawa jest automatycznie wkroczeniem w sferę prywatności i samostanowienia innych ludzi - niezależnie od tego, czy proponuje ją KK, PO, PPP, Feminoteka, czy ktokolwiek inny.


Przymus edukacji w Polsce mamy przecież. Jest to jakaś forma ograniczenia wolności, ale w taki sam sposób, jak obowiązkowe składki emerytalne. A to trochę inna kategoria, niż zakaz zawierania związków małżeńskich przez dwie świadome, dorosłe i kochające się osoby.

Cytat:
Ale seksizm nie wiąże się z niemożnością zbawienia, a ateizm - tak.


Tylko, jeśli w to wierzysz. A seksizm krzywdzi niezależnie od tego, w co wierzysz. Nie mieszajmy abstraktów do rozmowy o konkretach.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez kiciputek dnia Nie 12:59, 15 Gru 2013, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Wypłosz
Galerianka na galerach



Dołączył: 03 Wrz 2013
Posty: 1678
Przeczytał: 36 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 13:08, 15 Gru 2013    Temat postu:

Cytat:
Więc nie możesz zakładać od razu, że pejoratywne określenia są dla nich równie obojętne co dla Twoich znajomych.


Podaj proszę cytat, w którym określam Cię jako "Palikotówę" albo jakkolwiek innaczej.
W innej dyskusji wspominałaś o "ludziach od neoliberalnego pierdololo" - też powinienem się obruszyć, jako osobiście zaatakowany i dotknięty?

Cytat:
Tylko, jeśli w to wierzysz. A seksizm krzywdzi niezależnie od tego, w co wierzysz. Nie mieszajmy abstraktów do rozmowy o konkretach.


A to, że dana wartość jest lepsza, bo nikogo nie krzywdzi, to nie jest subiektywne kryterium? Ja wierzę, że ateizm jest dobry, bo jestem (na ten przykład) marksista i uważam za dobre to, co jest zgodne z poglądami Marksa. Kto inny uważa, że seksizm jest dobry, bo jest narodowiec i wielbi "tradycyjny model rodziny". Jeszcze kto inny - jako, dajmy na to, skrajny wolnorynkowiec - ma obie te postawy w poważaniu, bo nie wpływają na ograniczenia wolnego rynku. Twój "konkret" to abstrakcyjne założenie, równie dobre co każde inne.

Cytat:
Zgadzam się, że w pewnej części nasze prawo obecnie jest podporządkowane pod normy etyki katolickiej, ale to nie znaczy, że nie powinniśmy tego w pewnych przypadkach zmienić. Prawo w XXI wieku nie powinno już ignorować faktu istnienia ateistów czy homoseksualistów.


Zgadzam się w 100%. Ale katolicy chyba mają prawo bronić przepisów, które uważają za słuszne i zgodne ze swoimi przekonaniami, prawda?

Cytat:
Jeśli Kościół ma ku temu logiczne podstawy, nieoparte wyłącznie na przyjętych z góry założeniach ich wiary, to czemu nie.


No wybacz, ale to podejście równie zasadne co "nie mam nic do feministek, o ile nie przestają myć garów".


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
dekadencja
Hauptscharführer Tom Kaulitz



Dołączył: 13 Sie 2011
Posty: 2015
Przeczytał: 4 tematy

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kraków

PostWysłany: Nie 14:25, 15 Gru 2013    Temat postu:

Wypłosz napisał:


Cytat:
Tylko, jeśli w to wierzysz. A seksizm krzywdzi niezależnie od tego, w co wierzysz. Nie mieszajmy abstraktów do rozmowy o konkretach.


A to, że dana wartość jest lepsza, bo nikogo nie krzywdzi, to nie jest subiektywne kryterium? Ja wierzę, że ateizm jest dobry, bo jestem (na ten przykład) marksista i uważam za dobre to, co jest zgodne z poglądami Marksa. Kto inny uważa, że seksizm jest dobry, bo jest narodowiec i wielbi "tradycyjny model rodziny". Jeszcze kto inny - jako, dajmy na to, skrajny wolnorynkowiec - ma obie te postawy w poważaniu, bo nie wpływają na ograniczenia wolnego rynku. Twój "konkret" to abstrakcyjne założenie, równie dobre co każde inne.


ok, zgadzam się, że moralność oparta na niekrzywdzeniu jest dosyć arbitralna ale jakie widzisz inne rozwiązanie- możemy karać za denerwowanie innych- mnie np. denerwuje jak ktoś ubiera się na żółto. Dlatego należy zakazać żółtych ubrań? Mogłabym także powiedzieć, że moja religia zakazuje żółtych ubrań i dlatego od dziś będę walczyć z żółtymi swetrami. Nikt mi nie udowodni, że to tylko mój wymysł a nie moja wiara każe mi to robić. W czym gorsza jest moja wiara w zło żółtych skarpet od wiary w obrzydliwość homoseksualizmu i niewłaściwość feminizmu.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kiciputek
Rebeca w gróbce



Dołączył: 01 Gru 2011
Posty: 2737
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 15:20, 15 Gru 2013    Temat postu:

Cytat:
A to, że dana wartość jest lepsza, bo nikogo nie krzywdzi, to nie jest subiektywne kryterium?


No jeśli nie jest to nasze wspólne kryterium, to za bardzo się rozmijamy, żeby w ogólez sensem rozmawiać.

Cytat:
Podaj proszę cytat, w którym określam Cię jako "Palikotówę" albo jakkolwiek innaczej.


Użyłeś zwrotu "palikociarnia", który mógł tutaj niektórych obrazić. "Neoliberalne pierdololo" to nie jest określenie KOGOŚ, tylko czyichś poglądów. Nie nazywam przecież nikogo kucem czy moherem.

Cytat:
Ale katolicy chyba mają prawo bronić przepisów, które uważają za słuszne i zgodne ze swoimi przekonaniami, prawda?


Cytat:
No wybacz, ale to podejście równie zasadne co "nie mam nic do feministek, o ile nie przestają myć garów".


Wymaganie od kogoś kierowania się logiką przy ustanawianiu prawa to dla Ciebie to samo, co wymaganie od kogoś, żeby całe życie zmywał gary? Znów przechodzisz w przedziwnie abstrakcyjne analogie.

Cytat:
Zgadzam się w 100%. Ale katolicy chyba mają prawo bronić przepisów, które uważają za słuszne i zgodne ze swoimi przekonaniami, prawda?


Mają prawo ich bronić, ale argumentami, które opierają się na czymś więcej niż wierze.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Wypłosz
Galerianka na galerach



Dołączył: 03 Wrz 2013
Posty: 1678
Przeczytał: 36 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 17:56, 15 Gru 2013    Temat postu:

Cytat:
No jeśli nie jest to nasze wspólne kryterium, to za bardzo się rozmijamy, żeby w ogólez sensem rozmawiać.


Po pierwsze - to, czy to jest, czy nie jest moje kryterium nie ma w tej sytuacji żadnego znaczenia.
A po drugie - okey, możemy nie rozmawiać. Ale to nie zmienia faktu, że wymagając od wszystkich, aby kierowali się tymi kryteriami, które Ty uznajesz za słuszne, proponujesz w istocie totalizm.

Cytat:
Wymaganie od kogoś kierowania się logiką przy ustanawianiu prawa to dla Ciebie to samo, co wymaganie od kogoś, żeby całe życie zmywał gary?


Logika to własność języka, dotyczy łączeń między zdaniami i ich relacji. Podasz proszę przepis prawa kanonicznego, który jest nielogiczny - tzn. przeczy samemu sobie, albo chociaż wyklucza go inny przepis? Idąc dalej - prawo III Rzeszy było logiczne, ale co z tego? Nic z tego, ponieważ każdy zestaw niesprzecznych założeń można obudować dowolnym prawem - niezależnie od tego, czy tym zestawem będzie Księga Powtórzonego Prawa, Koran, Karta Praw Człowieka i Obywatela czy Czterdzieści dwa zaprzeczenia bogini Maat.

Cytat:
Mają prawo ich bronić, ale argumentami, które opierają się na czymś więcej niż wierze.


Okey. Żeby nie było, że popadam w "przeciwne abstrakcyjne analogie", teraz będę operował przykładem: załóżmy, że jestem korwinistą i moim bożyszczem jest mityczny, samoregulujący się wolny rynek. I argumentuję tak:
- Uważam, że etatyści są znacznie gorsi od wolnorynkowców, ponieważ podważają własność prywatną i równą konkurencję. I dlatego moim zdaniem etatyści - jeśli chcą brać udział w debacie publicznej - powinni odrzucić wszelkie niewolnorynkowe poglądy.
- Ale przecież cechą etatyzmu jest interwencjonizm...
- No dobrze, niech sobie są, ale byleby nie sprzeciwiali się dogmatom wolnego rynku...

Nie widzisz nic nieodpowiedniego w moim sposobie argumentacji?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kiciputek
Rebeca w gróbce



Dołączył: 01 Gru 2011
Posty: 2737
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 18:14, 15 Gru 2013    Temat postu:

Cytat:
Po pierwsze - to, czy to jest, czy nie jest moje kryterium nie ma w tej sytuacji żadnego znaczenia.
A po drugie - okey, możemy nie rozmawiać. Ale to nie zmienia faktu, że wymagając od wszystkich, aby kierowali się tymi kryteriami, które Ty uznajesz za słuszne, proponujesz w istocie totalizm.


To, co proponuję, to kierowanie się empatią. No koszmar i totalizm po prostu.

Cytat:
Logika to własność języka, dotyczy łączeń między zdaniami i ich relacji. Podasz proszę przepis prawa kanonicznego, który jest nielogiczny - tzn. przeczy samemu sobie, albo chociaż wyklucza go inny przepis? Idąc dalej - prawo III Rzeszy było logiczne, ale co z tego? Nic z tego, ponieważ każdy zestaw niesprzecznych założeń można obudować dowolnym prawem - niezależnie od tego, czy tym zestawem będzie Księga Powtórzonego Prawa, Koran, Karta Praw Człowieka i Obywatela czy Czterdzieści dwa zaprzeczenia bogini Maat.


No i cały akapit zmarnowałeś na łapanie za słówka zamiast na konkretne argumenty.

Ostatni fragment już kompletnie odpływa i nie ma nic wspólnego z tematem rozmowy. Nie uciekaj w coraz bardziej zawiłe i nieadekwatne analogie. Rzecz jest prosta i konkretna, a Ty jej unikasz jak możesz. "Bóg mi powiedział, że antykoncepcja to zło, więc nie możesz jej używać", "Bóg mi powiedział, że homoseksualizm jest zły, więc nie możesz wziąć ślubu z osobą, którą kochasz" - to nie mogą być realne argumenty za ograniczeniem czyichś praw. Skoro Twój Bóg Ci powiedział - nie stosuj antykoncepcji, nie żeń się z osobą tej samej płci. Proste. Na tym polega przecież koncept wolnej woli. Każdy powinien mieć wybór w kwestiach, które dotyczą wiary i jej doktryn. W innym przypadku, dlaczego od razu nie zakazać wyznawania czegokolwiek, poza katolicyzmem?


Post został pochwalony 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Wypłosz
Galerianka na galerach



Dołączył: 03 Wrz 2013
Posty: 1678
Przeczytał: 36 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 18:24, 15 Gru 2013    Temat postu:

Cytat:
To, co proponuję, to kierowanie się empatią. No koszmar i totalizm po prostu.


Więc pokieruj się empatią i zrozum, że katolicy mają prawo próbować tak kształtować prawo, by odpowiadało ich przekonaniom.

Cytat:
No i cały akapit zmarnowałeś na łapanie za słówka zamiast na konkretne argumenty.


No tak. Okazuje się, że gadanie niekierowaniu się logiką przez KK jest funta kłaków warte, więc wycofujemy się na pozycje, że to "łapanie za słówka" Wink.

Co do ostatniego akapitu - proszę nie imputować mi poglądów, które nie są mi wcale bliskie.

Cytat:
W innym przypadku, dlaczego od razu nie zakazać wyznawania czegokolwiek, poza katolicyzmem?


Ja osobiście jestem za tym, by każdy mógł wyznawać, co mu się żywnie podoba. To Ty proponujesz, aby z dyskursu wykluczyć wszystkich, którzy nie kierują się Twoimi kryteriami (czyli tym, co nazywasz "logiką", czymkolwiek by to było).


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Melomanka
Bezo grudek



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 5890
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 57 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Nie 19:16, 15 Gru 2013    Temat postu:

Wypłosz napisał:
Cytat:
To, co proponuję, to kierowanie się empatią. No koszmar i totalizm po prostu.


Więc pokieruj się empatią i zrozum, że katolicy mają prawo próbować tak kształtować prawo, by odpowiadało ich przekonaniom.

Kierując się empatią można co najwyżej zrozumieć, że taka sytuacja się niektórym katolikom marzy. Reszta to już raczej czysta logika - uwzględnianie życia w tym samym państwie obywateli innych wyznań i bezwyznaniowych.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Wypłosz
Galerianka na galerach



Dołączył: 03 Wrz 2013
Posty: 1678
Przeczytał: 36 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 19:33, 15 Gru 2013    Temat postu:

Melomanka - zależy, z jakich założeń kto wychodzi.

Ja się zgadzam, ale ktoś inny może mieć zupełnie inne założenia.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kiciputek
Rebeca w gróbce



Dołączył: 01 Gru 2011
Posty: 2737
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 9:19, 16 Gru 2013    Temat postu:

Cytat:
Więc pokieruj się empatią i zrozum, że katolicy mają prawo próbować tak kształtować prawo, by odpowiadało ich przekonaniom.


Jak ktoś ma ochotę dać mi w mordę, to z empatii też mam mu na to pozwolić?

Cytat:
No tak. Okazuje się, że gadanie niekierowaniu się logiką przez KK jest funta kłaków warte, więc wycofujemy się na pozycje, że to "łapanie za słówka"


Czyli zamiast podać argumenty wszem i wobec ogłaszasz, że dyskusja została wygrana. To tak nie działa.

Logika – nauka o sposobach jasnego i ścisłego formułowania myśli, o regułach poprawnego rozumowania i uzasadniania twierdzeń.

A Ty mi wciskasz logikę w rozumieniu matematycznym, chociaż dobrze wiesz, o co mi chodziło. Po co?

Cytat:
Co do ostatniego akapitu - proszę nie imputować mi poglądów, które nie są mi wcale bliskie.


Nie pisałam o Tobie.

Cytat:
To Ty proponujesz, aby z dyskursu wykluczyć wszystkich, którzy nie kierują się Twoimi kryteriami (czyli tym, co nazywasz "logiką", czymkolwiek by to było).


Nie chcę nikogo wykluczać z dyskursu - po prostu w tym dyskursie według mnie bardziej powinny się liczyć głosy poparte silnymi argumentami, a nie tylko wiarą. Nie zabraniam przecież nikomu wierzyć, ale nie chcę też, żeby ktoś z kolei kazał mi w rzyciu kierować się JEGO wiarą.

Proszę, zacznij się w końcu odnosić do tego, co piszę, a nie do jakichś wyssanych z Twojego palca założeń.

I proszę spasuj trochę w tonie, bo do tej pory wydawało mi się, że prowadzimy normalną rozmowę, ale zaczynasz uderzać w agresywne tony. A ja wcale nie mam ochoty rozmawiać w taki sposób. Nie mam też ochoty w każdym poście powtarzać dokładnie tego samego argumentu, który z uporem ignorujesz. Odpowiedz mi proszę wprost: dlaczego miałabym akceptować, kiedy ktoś próbuje narzucić mi kierowanie się w życiu JEGO wiarą? Dlaczego ci ludzie nie mogą podążać za swoimi zasadami jednocześnie pozwalając innym dokonywać własnych wyborów, skoro te wybory nikogo nie krzywdzą? Czy zresztą wiara nie polega właśnie na dokonywaniu właściwych (w rozumieniu danej religii) wyborów? A co to za wybór, który jest ograniczony ustawą? Dla przykładu: to żadna próba wiary, kiedy kobieta jest ZMUSZONA donosić ciążę, która w konsekwencji ją zabije. Czy to nie powinno polegać na tym, że ta kobieta właśnie dobrowolnie decyduje się oddać własne życie, żeby urodzić to dziecko? Przecież Maryja też dostała możliwość wyboru, czy chce urodzić Jezusa.


Post został pochwalony 1 raz

Ostatnio zmieniony przez kiciputek dnia Pon 9:22, 16 Gru 2013, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Długi, mroczny podwieczorek dusz Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5  Następny
Strona 1 z 5

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin