Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Dziecko w przestrzeni publicznej
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Długi, mroczny podwieczorek dusz
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Shun
Sasuke kłusem na Madarze



Dołączył: 18 Lip 2011
Posty: 8328
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z Dzikiego Zachodu

PostWysłany: Nie 13:22, 07 Maj 2017    Temat postu:

[link widoczny dla zalogowanych]

Moim zdaniem słuszna decyzja.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
merr
Rebeca w gróbce



Dołączył: 19 Lis 2011
Posty: 2741
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 34 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Bydgoszcz

PostWysłany: Nie 13:27, 07 Maj 2017    Temat postu:

Ja nie jestem pewna czy dzieci do takich miejsc w ogóle powinny mieć dostęp. Tak, wiem, nie wszystkie dzieci się zachowują tak jak opisane, ale te kawiarnie mają być domem tymczasowym/stałym/schronieniem dla kotów, nie uciechą dla bachorzątek.


Ale ja w ogóle ucieszyłabym się, gdyby wybór miejsc "tylko dla dorosłych" nie ograniczał się do pubów 26+.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Shun
Sasuke kłusem na Madarze



Dołączył: 18 Lip 2011
Posty: 8328
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z Dzikiego Zachodu

PostWysłany: Nie 13:37, 07 Maj 2017    Temat postu:

Nie no, jest mnóstwo dzieci mądrych rodziców, nauczonych postępowania ze zwierzętami, więc rezerwacja miejsc dla ludzi z dziećmi < 10 to dobry pomysł. Plus możliwość wyproszenia z lokalu nie tylko tych, których dzieci, niezależnie od wieku, zachowują się nieodpowiednio, ale samych dorosłych, którzy mają jakieś odpały. A zdarzają się tacy (patrz pani wspomniana w poście fejsowym). Najważniejsze jest dobro kotów w tym lokalu, co do tego nie ma wątpliwości.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
merr
Rebeca w gróbce



Dołączył: 19 Lis 2011
Posty: 2741
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 34 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Bydgoszcz

PostWysłany: Nie 13:38, 07 Maj 2017    Temat postu:

Nie no, wypraszanie łamiących regulamin niezależnie od wieku w ogóle nie podlega dyskusji.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Deneve
Przedłużenie łopaty



Dołączył: 28 Cze 2012
Posty: 2983
Przeczytał: 4 tematy

Pomógł: 42 razy
Ostrzeżeń: 2/5
Skąd: Toruń

PostWysłany: Nie 13:52, 07 Maj 2017    Temat postu:

Ja może rzucę niepopularną opinią, ale imo jest tyle kawiarni ze wstępem dla dzieci, że całkowity zakaz wprowadzania dzieci do kociej kawiarni, nie byłby złym pomysłem. Jak już było wspomniane: to jest dom kotów, one są tam gospodarzami i najważniejsze jest ich dobro, bo dzieci 10+ też niekoniecznie umieją się zachować. A słodkie zwierzątka można pooglądać z dzieckiem w zoo, a potem iść na kawę w inne miejsce.

Ed: zresztą w Japonii mają tego typu kawiarnie, gdzie żeby w ogóle wejść z dzieckiem, musi mieć ono więcej niż 12 lat i nikt nie robi o to dymu. Tymczasem Matki Polki będą srać ogniem, że JAK TO DZIECIACZKOWI NIE POZWOLO. No nie pozwolą, bo tak działa odpowiedzialność zbiorowa. Może nie jest idealna, ale w przypadku kwestii bezpieczeństwa kotów tam przebywających, widocznie najlepsza.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Deneve dnia Nie 13:54, 07 Maj 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5692
Przeczytał: 54 tematy

Pomógł: 36 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Nie 16:05, 07 Maj 2017    Temat postu:

Limit 10+ albo 12+ byłby moim zdaniem dobrym pomysłem. Dla młodszego dzieciaka to żadna frajda patrzeć na śpiącego kota, z którym i tak nie może się pobawić, a jeśli dwunastolatek nie umie się zachować w miejscu publicznym, to raczej nie przejdzie mu to automatycznie w dniu osiemnastych urodzin.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tini
Lis gończy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 10516
Przeczytał: 59 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yo no soy de ningún lugar

PostWysłany: Nie 16:46, 07 Maj 2017    Temat postu:

U nas w kociej tak jest od początku, 12+ po rezerwacji, 10+ wyjątkowo, większość nie ma z tym problemu, chociaż parę negatywnych komentarzy zarobili od uciśnionych "bo jak to z dzieckiem nie wolno"?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 8537
Przeczytał: 60 tematów

Pomógł: 50 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Nie 19:43, 07 Maj 2017    Temat postu:

Jako posiadaczka dwóch kotów i przyszła matka dziecku też uważam limit wiekowy z rezerwacją za dobry pomysł, a opcja wywalania buców jest dla mnie czymś oczywistym jak powietrze. Koty schroniskowe są najczęściej po przejściach i nie potrzebują dodatkowych stresorów. Za to samo obcowanie dzieci ze zwierzętami uważam za bardzo dobry, terapeutyczny wręcz pomysł, ale o ile odbywa się w kontrolowanych warunkach, gdzie w razie potrzeby i dziecko i kot/pies mają możliwość time outu, gdy przegrzeją im się bezpieczniki. Nie nauczy się dziecka prawidłowego obchodzenia ze zwierzętami jeśli to dziecko nie będzie nigdy mieć z tymi zwierzętami kontaktu.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tini
Lis gończy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 10516
Przeczytał: 59 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yo no soy de ningún lugar

PostWysłany: Nie 22:32, 07 Maj 2017    Temat postu:

A nie, u nas minimalny wiek to 6. Do 12 roku życia tylko specjalna, płatna rezerwacja, do lat 16 młódź wpuszczana tylko z dorosłymi. Wywalanie osobników nierespektujących zasad też w regulaminie jest.
E: I słuszną linię mają. Jeśli rodzice poważnie podchodzą do sprawy i chcą wykorzystać kocią kawiarnię by pokazać dziecku jak obchodzić się ze zwierzakami , albo wiedzą, że mają ogarnięte dzieci i chcą dać im szanse obcowania z kotełkami (bo własnych nie mają), rezerwacja i płatność z góry nie będzie problemem.
Wracając do pana od surykatek, rozbroiły mnie komentarze "co takie małe zwierzątko może zrobić". Takiemu małemu dziecku sporo, wystarczy, że wystraszy, w najgorszym wypadku użre. Może i małe, ale ząbki ma ostre. Dziecięciem będąc, wiejskim i dzikim, złapałam sobie ryjówkę, celem obejrzenia rzeczonej z bliska. Grubo ponad 30 lat temu to było, a do tej pory pamiętam jakie ostre ząbki miało to maleństwo nieznacznie większe od mojego palca.
Debili tego pokroju nie sieją, rzadko bywam w zoo, ale chyba za każdym razem widziałam takich artystów. Najlepszy był typ pchający łapę na wybieg kazuara. Specjalnie przysiadłam na ławeczce czekając na rozwój akcji, niestety, ptaszor miał wywalone. Very Happy


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Tini dnia Pon 12:13, 08 Maj 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Shiren
Nastoletnia kierowniczka budowy



Dołączył: 26 Sty 2015
Posty: 1762
Przeczytał: 57 tematów

Pomógł: 44 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 12:09, 08 Maj 2017    Temat postu:

Mnie z jednej strony całkowicie nie dziwi decyzja o zakazie dla dzieci, a z drugiej dziwi trochę oburz, że rodzice i dzieci pierwotnie tak do tego podeszli. Tzn. ok, ja rozumiem, że mieli do wyboru - pójść w stronę "kawiarnia z kotkami, bardziej kotki w stylu zoo" i "kawiarnia z kotkami z naciskiem na kawiarnia", oczywiście mogli wybrać, co chcą, wybrali bardziej kawiarnia. Aczkolwiek, jeżeli widzę na fejsie zdjęcia kotów i smakołyków, też bym mógł w pierwszej kolejności pomyśleć, że to taka "kawiarnia w stylu zoo, gdzie można i kotka pogłaskać, i włóczką się pobawi". No a jeżeli wybrać kawiarnię w stylu koci przytułek - zdecydowanie zakaz dla dzieci, bo oczywista sprawa, że większość dzieci będzie chciała głaskać i się bawić, więc jeżeli chcemy uzyskać spokój dla kotów, to dzieci lepiej trzymać z daleka.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tini
Lis gończy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 10516
Przeczytał: 59 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yo no soy de ningún lugar

PostWysłany: Pon 12:20, 08 Maj 2017    Temat postu:

O to, to. Tak to wygląda jakby się trochę od djupy strony zabrali, wystarczyło podpytać innych właścicieli kocich kawiarni jak to u nich działa (właścicielka naszej MRAU zresztą gdzieś w komentarzach się udzielała), albo chociaż zerknąć na ich strony na fejsie i przejrzeć dostępne tam regulaminy i nie byłoby problemu.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Babatunde Wolaka
Ministrant Chaosu



Dołączył: 28 Maj 2012
Posty: 3493
Przeczytał: 52 tematy

Pomógł: 30 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: City of Oftenhyde

PostWysłany: Pon 12:30, 08 Maj 2017    Temat postu:

Tinwerina Miriel napisał:
Może i małe, ale ząbki ma ostre.

Nawet, zdaje się, na fanpejdżu zoo pisali, że przegryza rękawicę spawalniczą.
Cytat:
Najlepszy był typ pchający łapę na wybieg kazuara.

Jeżu... Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rufus
Książę Ryszard na Białym Fortepianie



Dołączył: 03 Lut 2013
Posty: 5279
Przeczytał: 57 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 13:06, 08 Maj 2017    Temat postu:

Selekcję uważam za więcej niż potrzebną, kiedy mamy do czynienia z DT, ale całkowity zakaz imho mijałby się z celem - ludzie z dziećmi też adoptują zwierzęta i czemu ci odpowiedzialni nie mieliby przychodzić?
Ciekawe, jak to rozwiążą w Katowicach, na dniach mają otworzyć kawiarnię.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rewa
Voldek Samo Dobro



Dołączył: 15 Lut 2014
Posty: 1441
Przeczytał: 31 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 13:15, 08 Maj 2017    Temat postu:

Rufus napisał:
Selekcję uważam za więcej niż potrzebną, kiedy mamy do czynienia z DT, ale całkowity zakaz imho mijałby się z celem - ludzie z dziećmi też adoptują zwierzęta i czemu ci odpowiedzialni nie mieliby przychodzić?

Seconded. Większość moich dzieciatych znajomych to odpowiedzialni ludzie, którzy swoje dzieciaki wychowują wśród małego domowego zwierzyńca i zaręczam, że dzieciaki te wiedzą, jak się należy zachowywać w stosunku do zwierząt. I jestem absolutnie pewna, że takich ludzi jest więcej. Tak więc selekcja jak najbardziej, konkretny regulamin jak najbardziej, bo nieodpowiedzialnych idiotów niestety mimo wszystko jest na pęczki, ale całkowity zakaz - może niekoniecznie.

Swoją szosą, jak tylko będę w Katowicach, to z pewnością się do tej kawiarenki wybiorę. :)


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Shiren
Nastoletnia kierowniczka budowy



Dołączył: 26 Sty 2015
Posty: 1762
Przeczytał: 57 tematów

Pomógł: 44 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 13:34, 08 Maj 2017    Temat postu:

Nie no, nie róbcie ze mnie idioty. Mi chodziło o te kąciki, które są w zoo, gdzie dzieci mogą pogłaskać owcę, osła czy inną zebrę. Smile

Nie wiem, jaki oni regulamin mają, ale faktycznie - trzeba być człowiekiem. Jakieś w miarę ogólne sformułowanie zawsze się przydaje, bo nigdy nie wiadomo, kiedy znajdzie się osoba, która powie, że "przecież nigdzie nie jest napisane, że kuwety to tylko dla kotów".


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rufus
Książę Ryszard na Białym Fortepianie



Dołączył: 03 Lut 2013
Posty: 5279
Przeczytał: 57 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 14:19, 08 Maj 2017    Temat postu:

Aaaale... to nie był post pisany w opozycji do twojego. Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Shiren
Nastoletnia kierowniczka budowy



Dołączył: 26 Sty 2015
Posty: 1762
Przeczytał: 57 tematów

Pomógł: 44 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 14:48, 08 Maj 2017    Temat postu:

Myślałem, że sobie podśmiechujki robicie z tego "w stylu kotki w zoo" i dajecie przykłady o tym wpychaniu rąk i nóg przez kraty do zwierząt. Razz

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rufus
Książę Ryszard na Białym Fortepianie



Dołączył: 03 Lut 2013
Posty: 5279
Przeczytał: 57 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 14:57, 08 Maj 2017    Temat postu:

Nah. Przynajmniej ja wypowiadałam się ogólnie w temacie. Wink

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rewa
Voldek Samo Dobro



Dołączył: 15 Lut 2014
Posty: 1441
Przeczytał: 31 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 15:17, 08 Maj 2017    Temat postu:

Ja też! To w żadnym wypadku nie był żaden przytyk do twojej wypowiedzi, Shir. Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tini
Lis gończy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 10516
Przeczytał: 59 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yo no soy de ningún lugar

PostWysłany: Pon 16:28, 08 Maj 2017    Temat postu:

A o kończynach w klatce to ja, przez pana, który dziecię na wybieg surykatek wkładał, niech se popacza na miłe stworzonka. Very Happy A skoro na takie pomysły ludzie wpadają, to o ile łatwiej o głupotę gdy otaczają nas nie dzikie zwierzęta, a zwykłe puchate kotełki. Niestety, właścicielom kocich kawiarenek zostaje pilnowanie, nadzorowanie, selekcjonowanie i, w ostateczności, wywalanie na zbity pysk. W naszej lubelskiej MRAU bywam w miarę często i nie spotkałam się z głupimi zachowaniami, dzieci widziałam raz, dość grzeczne i ogarnięte, ale obsługa miała je na oku.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tuga
Ochocki z cyckamy



Dołączył: 31 Sty 2015
Posty: 236
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 20:44, 21 Maj 2017    Temat postu:

Minęła doba z okładem, a ja dalej z szoku wyjść nie mogę.
W Polskim Busie jechała matka z niemowlęciem (na oko trzy-, góra czteromiesięcznym). Fotelik z dzieciakiem nieprzypięty pasami - to raz. Dwa - matka zabrała się za przewijanie, dziecko leżało jej na kolanach głową w kierunku jazdy - wystarczyłoby gwałtowne hamowanie i po kręgosłupie (przed nimi nie było już siedzeń, tylko barierka z płytą zabezpieczającą schodki)... I tak sobie myślę - nie powinno być wolno przewozić dalekobieżnymi autobusami takich małych dzieci, przecież to jest proszenie się o nieszczęście (nie mówiąc już o uciążliwości dla reszty pasażerów, taka zafajdana pielucha fiołkami nie pachnie)...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eire
Dowódca Rzeczywistości



Dołączył: 17 Kwi 2010
Posty: 3510
Przeczytał: 22 tematy

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 21:05, 21 Maj 2017    Temat postu:

No a jaki masz pomysł dla tych co jechać muszą? Siedzieć w domu do matury? Raczej nikt dalekobieżnymi dla przyjemności nie jeździ.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tuga
Ochocki z cyckamy



Dołączył: 31 Sty 2015
Posty: 236
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 21:09, 21 Maj 2017    Temat postu:

Np. pociąg, o niebo bezpieczniejszy i wygodniejszy dla matki z niemowlakiem - a w tym konkretnym przypadku jedzie nawet krócej, niż autobus Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11640
Przeczytał: 123 tematy

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 21:11, 21 Maj 2017    Temat postu:

No to czym się mają matki z dziećmi przemieszczać, zwłaszcza samotne? Nie każdy ma samochód czy prawo jazdy (już nie mówiąc o tym, że nie wyobrażam sobie kierowania w pojedynkę z niemowlakiem, choćby i przypiętym) ani też znajomych chętnych do poświęcenia kilkunastu godzin z życia. Pociągi nie jeżdżą wszędzie, do mnie na przykład jest kupa busów, pociągów nie ma. Nie wszyscy mieszkają w wielkich miastach.
Trudno mi sobie wyobrazić, że ktoś chciałby się specjalnie tłuc autobusem z malutkim dzieckiem, mając inną możliwość. Przecież to jest mega męczące również dla opiekuna.
Jasne, opisana przez ciebie sytuacja jest karygodna, ale no właśnie to wszystko jest kwestią rozsądku i przystosowania. Fakt, jest to trudne w autobusach, ale nie niewykonalne, są odpowiednie chusty, foteliki, w autobusach dalekobieżnych są toalety.
Jeździłam na studiach sporo, drugie miałam 6,5 h jazdy od domu. Po którymś z kursów wychodziłam z autobusu i z szokiem zauważyłam, że jechała ze mną parę siedzeń z tyłu para z niemowlakiem. Nie słyszałam tego dziecka w czasie jazdy ani razu. Można? Można.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Leleth dnia Nie 21:14, 21 Maj 2017, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eire
Dowódca Rzeczywistości



Dołączył: 17 Kwi 2010
Posty: 3510
Przeczytał: 22 tematy

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 21:11, 21 Maj 2017    Temat postu:

Większość matek pociągi wybiera. Ale na wielu trasach nie ma połączeń. No i co wtedy?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tini
Lis gończy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 10516
Przeczytał: 59 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yo no soy de ningún lugar

PostWysłany: Nie 21:42, 21 Maj 2017    Temat postu:

Oczywiście, że ciapągiem łatwiej i wygodniej, ale nie zawsze i nie wszędzie się da. Nie czepiałabym się, że akurat Polski Bus wybrała, bo imho niewygodne toto okrutnie i raczej dla przyjemności człowiek tym nie jedzie i widać nie miała za bardzo innego wyjścia. Że nierozsądna to insza inszość, z drugiej zaś strony nie bardzo wiem jak to inaczej strategicznie rozwiązać, bo miejsca to tam naprawdę tyle co kot napłakał, w kiblu też.

E: bo mię od sensu nieco urwało.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Tini dnia Pon 8:12, 22 Maj 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lizard
Archibalt we fraku



Dołączył: 27 Lip 2014
Posty: 2322
Przeczytał: 50 tematów

Pomógł: 51 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 21:44, 21 Maj 2017    Temat postu:

Pielucha jak pielucha, gdzieś już był tu kiedyś temat-rzeka, że różne sytuacje się zdarzają, i zawsze można współpasażerów przeprosić, wyjaśnić, i starać się sprawę załatwić możliwie najmniej smrodliwie. Ale imho kwestia bezpieczeństwa powinna być przestrzegana bezwzględnie, a kierowca mieć możliwość zebrania danych pasażera, który naraża bezpieczeństwo dziecka (bo już pal licho swoje, ale to i też, bo ilu jest idiotów, którzy odstawiają jakieś idiotyzmy, a potem pozywają firmę bo coś się stało złego...?). Zobaczcie - pasażera stwarzającego zagrożenie bezpieczeństwa dla innych pasażerów można z autobusu wyrzucić. Dziecko to też pasażer, ergo - też ma prawo do bezpieczeństwa. Ale co jeśli zagrożenie dla niego stwarza własny rodzic...?

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Lizard dnia Pon 8:09, 22 Maj 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mal
Zmechacona dżdżownica



Dołączył: 01 Lut 2015
Posty: 3215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 23:33, 21 Maj 2017    Temat postu:

Lizard napisał:
Ale co jeśli zagrożenie dla niego stwarza własny rodzic...?

Ja tak zupełnie obok tematu, przepraszam, ale to zdanie uruchomiło mi ciąg skojarzeniowy, a i "przestrzeń publiczna" poniekąd pasuje: naprawdę nikt na forum nie poruszał kwestii tego, że [link widoczny dla zalogowanych]? (No, przynajmniej w jakimś stopniu).


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kazik
Grzechotnik w klepsydrze cierpliwości



Dołączył: 15 Maj 2010
Posty: 1986
Przeczytał: 61 tematów

Pomógł: 46 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 23:52, 21 Maj 2017    Temat postu:

Cytat:
naprawdę nikt na forum nie poruszał kwestii tego, że w końcu wzięto się za antyszczepionkowców?

Ja nie piszę, bo mam przerwę od wiadomości ze świata i dopiero teraz się dowiaduję - o radości! Jak miło! Jak dobrze! Każdy bicz na proepidemików ma u mnie lajka!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tini
Lis gończy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 10516
Przeczytał: 59 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yo no soy de ningún lugar

PostWysłany: Pon 9:20, 22 Maj 2017    Temat postu:

Mal napisał:
naprawdę nikt na forum nie poruszał kwestii tego, że [link widoczny dla zalogowanych]? (No, przynajmniej w jakimś stopniu).

I prawidłowo, ciekawa tylko jestem jak to będzie wyglądało w praktyce, bo w teorii ładnie. A widziałam zarówno tę radosną informację jak i buldupienie z powodu tegoż strasznego ograniczenia wolności. I znów miałam ochotę komcie Przewodasa lajkować. Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dora
Horrendalny Maciejewski



Dołączył: 26 Sie 2011
Posty: 1355
Przeczytał: 60 tematów

Pomógł: 16 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 21:24, 22 Maj 2017    Temat postu:

Cytat:
A widziałam zarówno tę radosną informację jak i buldupienie z powodu tegoż strasznego ograniczenia wolności.

Och, to potworne ograniczanie wolności, państwo wpierdziela się w najdrobniejsze szczegóły życia! Nie można dzieciaka bić, nie można głodzić, nie można poznęcać się psychicznie ani nawet zafundować dziecku jakiejś potwornie niebezpiecznej choroby. Poważnie, czy w tym kraju jeszcze cokolwiek jest dozwolone?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17120
Przeczytał: 81 tematów

Pomógł: 91 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 21:52, 22 Maj 2017    Temat postu:

A ja właśnie dziś usłyszałam od koleżanki, że ona swojego kilkumiesięcznego dziecka szczepić nie będzie... A jej mąż rzucił argumentem o wolności wyboru. *załamka*

Trochę ją postraszyłam ospą, to usłyszałam, że ospy już nie ma. Tja.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Deneve
Przedłużenie łopaty



Dołączył: 28 Cze 2012
Posty: 2983
Przeczytał: 4 tematy

Pomógł: 42 razy
Ostrzeżeń: 2/5
Skąd: Toruń

PostWysłany: Pon 22:30, 22 Maj 2017    Temat postu:

kura z biura napisał:
Trochę ją postraszyłam ospą, to usłyszałam, że ospy już nie ma. Tja.

A potem takie przypadki jak ja łapią ospę w wieku dwudziestu lat, bo jakiś ujemnie inteligentny rodzic nie zaszczepił dzieciaka. Neutral
Przeżyłam ospę w ty właśnie wieku, nie polecam.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dora
Horrendalny Maciejewski



Dołączył: 26 Sie 2011
Posty: 1355
Przeczytał: 60 tematów

Pomógł: 16 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 23:45, 22 Maj 2017    Temat postu:

Hm, czy teraz szczepienia przeciw ospie są już powszechne? Ja nigdy takiej szczepionki nie otrzymałam, nad czym naprawdę ubolewam.
Chorowałam na ospę jeszcze w podstawówce, złapałam ją na urodzinach u kolegi, od jego młodszej siostry. Matka kolegi jest lekarką, ale nie widziała powodu, by poinformować mnie/moich rodziców o tym, że córka chora. Gdy stwierdziłam, że ospy nigdy nie miałam, oznajmiła beztrosko "no to teraz masz". Dziękuję serdecznie, pani doktor, zachorowałam i zaraziłam jeszcze kilka osób. Niektórym to jednak wiatr hula wewnątrz czaszki. Rolling Eyes


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Dora dnia Pon 23:59, 22 Maj 2017, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
retsma
Piszcząca Fanka Itachiego



Dołączył: 06 Gru 2015
Posty: 1018
Przeczytał: 86 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Żory

PostWysłany: Wto 9:11, 23 Maj 2017    Temat postu:

Ospy nie ma, a na ospa party to co, wizualizowały sobie dzieciaki? Very Happy
Swoją drogą, ja byłam podobno szczepiona, a zachorowałam. Tylko niby lżej przechodziłam.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Achika
Morski szkarłupień denny



Dołączył: 12 Kwi 2011
Posty: 1243
Przeczytał: 40 tematów

Pomógł: 14 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kozi Gród

PostWysłany: Wto 9:38, 23 Maj 2017    Temat postu:

Deneve napisał:
kura z biura napisał:
Trochę ją postraszyłam ospą, to usłyszałam, że ospy już nie ma. Tja.

A potem takie przypadki jak ja łapią ospę w wieku dwudziestu lat, bo jakiś ujemnie inteligentny rodzic nie zaszczepił dzieciaka. Neutral
Przeżyłam ospę w ty właśnie wieku, nie polecam.


Najgorsze jest to, że dziecko-nosiciel może zarazić starszą osobę, na przykład dziadka / babcię - nawet jeżeli byli na to coś szczepieni, to w starszym wieku szczepionka może już nie działać, a organizm słabszy... Kuru, spytaj koleżankę jak by się czuła, gdyby któreś z jej rodziców zmarło na dziecięcą chorobę przez własnego wnuka.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17120
Przeczytał: 81 tematów

Pomógł: 91 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 9:40, 23 Maj 2017    Temat postu:

Znaczy, jak później sprawdziłam, to faktycznie postraszyłam ją trochę na wyrost, bo nie ma już tej ospy prawdziwej (czarnej ospy), jedynie jakieś zachowane dla celów badawczych próbki w laboratoriach; jest wiatrówka. Z drugiej strony mam wrażenie, że słyszałam jakieś doniesienia o jej powrocie, ale może pomyliło mi się z inną chorobą zakaźną.
Tak czy inaczej, ręce mi opadły, ludzie dzisiaj naprawdę są już ogłupieni przez altmedowców. Tylko dzieciaka szkoda.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Achika
Morski szkarłupień denny



Dołączył: 12 Kwi 2011
Posty: 1243
Przeczytał: 40 tematów

Pomógł: 14 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kozi Gród

PostWysłany: Wto 10:25, 23 Maj 2017    Temat postu:

Myślę, że w starszym wieku świnka czy koklusz też mogłyby mieć smutne konsekwencje. Moja koleżanka przeszła ospę wietrzną w wieku 30 lat i omal się nie skończyło szpitalem. Już nie mówię o zarażeniu kobiety w początkującej ciąży i możliwych uszkodzeniach płodu. Brr.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kazik
Grzechotnik w klepsydrze cierpliwości



Dołączył: 15 Maj 2010
Posty: 1986
Przeczytał: 61 tematów

Pomógł: 46 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 10:57, 23 Maj 2017    Temat postu:

Cytat:
Z drugiej strony mam wrażenie, że słyszałam jakieś doniesienia o jej powrocie, ale może pomyliło mi się z inną chorobą zakaźną.

Jest teoria, że globalne ocieplenie wraz z topnieniem śniegów może odsłonić groby zmarłych na Syberii, a wraz nimi ich zabójcę, czyli wirusa. Jako że mamy tego dziada w laboratorium i szczepionkę nie powinno dojść do masakry, ale w przypadku wybuchu epidemii ani myślę być w pierwszym milionie do zbiorowego grobu.

Ale to scenariusz do "Plague Inc." i mowa o czarnej ospie - co nie znaczy, że ospa wietrzna nie szykuje się na swój renesans dziki proepidemikom. Przede wszystkim w USA i w Australii. Bodaj rok temu w Luizjanie znienacka zachorowało prawie 100 dzieciaków, a zaczęło się od jednego niezaszczepionego. Parę lat temu było głośno o australijskiej podstawówce chwalącej się tym, że szanuje wybór rodziców i przyjmuje także niezaszczepione dzieci, i BUM!, pewnego pięknego dnia mieli znienacka 80 uczniów z ospą.

Przez antyszczepionkowców wraca też odra - niepokojąco dużo chorych na nią przedszkolaków namierzono w Nowym Jorku, w 2016 zmarło na nią przynajmniej 6 osób w Rumunii, od początku 2017 mamy już prawie dwa tysiące zarażonych we Włoszech, było też coś w Kanadzie i w Niemczech.

Co jeszcze milutkiego mamy na horyzoncie? Koklusz. W latach 2013-14 stan Waszyngton odnotował największą liczbę zachorowań od połowy XIX wieku (dwa i pół tysiąca chorych), w samej Kalifornii - 10 tysięcy (!) przypadków, przynajmniej jedno niemowlę zmarło. Kalifornia w ogóle ma pecha, bo w 2010 też przeżyli epidemię koklusza, co prawda zarażonych było o połowę mniej, ale zmarło aż dziesięć niemowląt.
A za kokluszem drepcze świnka - w USA w dwóch poprzednich latach spokój, jakieś tysiąc przypadków zachorowań na rok, gdy WTEM!, 2016 i ponad cztery tysiące chorych.

Taki szybki przegląd, gdyby komuś jeszcze kołatało, że jakieś wydawałoby się pod kontrolą choroby powracają. I niestety, będzie tylko gorzej, a ponura wizja Achiki, w której starsi ludzie umierają przez swoje wnuki jest jak najbardziej realna. Co wtedy powiedzą proepidemicy - że spisek Big Pharmy czy "ups"?

Wspomniało mi się o grze "Plague Inc." - uważam, że w ramach zwiększania świadomości o szczepieniach powinno się powysyłać tu i ówdzie darmowe egzemplarze, jako że granie w nią w prosty sposób uświadamia, jak to z kilku chorych robi się nagle tysiące zarażonych, a im ich więcej, tym coraz paskudniejsze powikłania.
BTW, ludzie się śmieją, że w PI. prócz łatwego poziomu ("No one washes their hands, research doctors don't work, sick people given hugs") powinien być superłatwy z antywackami.

Z wyrazami szacunku
Kazik


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Kazik dnia Wto 11:00, 23 Maj 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tini
Lis gończy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 10516
Przeczytał: 59 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yo no soy de ningún lugar

PostWysłany: Wto 10:59, 23 Maj 2017    Temat postu:

Ach, krew mnie zalewa jak słyszę i widzę komentarze proepidemików wszelkiej maści, że odra (na którą to liczba zachorowań gwałtownie rośnie) i inne świnki czy różyczki to takie sobie niewinne choróbki wieku dzięcięcego i lepiej dać dziecku przechorować niż szczepić, bo te straszne powikłania taaaakie groźne. Choróbska zaś powikłań nie miewają nigdy ale to nigdy.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bez zarzutu
Trochę dziecko, trochę sarna



Dołączył: 21 Mar 2010
Posty: 1167
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 14:35, 23 Maj 2017    Temat postu:

"Nie umiera się na odrę, tylko od powikłań po niej". Ale o czym mówić, skoro ludzie na wściekliznę psów nie szczepią :/

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Deneve
Przedłużenie łopaty



Dołączył: 28 Cze 2012
Posty: 2983
Przeczytał: 4 tematy

Pomógł: 42 razy
Ostrzeżeń: 2/5
Skąd: Toruń

PostWysłany: Sob 19:56, 30 Gru 2017    Temat postu:

Co powinno się robić, kiedy idzie się do restauracji na obiad i dziecko drze się przez bite pół godziny tak głośno, że trzeba krzyczeć do kelnerki, żeby złożyć zamówienie, kelnerka krzyczy do ciebie, żeby się upewnić, a rodzice drącego się pacholęcia mają sprawę głęboko w dupie i zbywają siedzącą obok nich parę, której została rozmowa na migi, uwagami „wykrzyczy się, to przestanie”?
Ja wiem, że rodzice małych dzieci też chcą gdzieś wyjść, ale, kurde, jak ktoś nie umie (I NIE CHCE) uspokoić dziecka (wrzeszczącego/wyjącego/drącego się tak długo i intensywnie, że nie da się rozmawiać i nie słyszy się swoich myśli), to się powinno imo takich ludzi wypraszać. Neutral


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tini
Lis gończy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 10516
Przeczytał: 59 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yo no soy de ningún lugar

PostWysłany: Sob 21:06, 30 Gru 2017    Temat postu:

Rozumiem, że rodzice z dzieckiem chcą wyjść do ludzi i cieszę się, że matki zamiast zamykać się w czterech ścianach wychodzą. Większość stara się jak może nie przeszkadzać, choć czasem takiego wrzaskuna uspokoić trudno, ale trafiają się i takie kwiatki . Prosił ktoś obsługę o interwencję? Co oni na to? Bo jak olewa, to się towarzystwo może poczuć zbyt swobodnie - skoro burak, to raczej opinią innych klientów nie przejmie.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Deneve
Przedłużenie łopaty



Dołączył: 28 Cze 2012
Posty: 2983
Przeczytał: 4 tematy

Pomógł: 42 razy
Ostrzeżeń: 2/5
Skąd: Toruń

PostWysłany: Sob 21:22, 30 Gru 2017    Temat postu:

No właśnie obsługa stwierdziła, że państwo też klienci, też zapłacili za posiłek, więc mają prawo zjeść jak wszyscy inni. Neutral (pewnie się zabezpieczyli, bo w tej knajpie płaci się po posiłku, nie przed, a oni zapłacili właśnie przed).

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tini
Lis gończy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 10516
Przeczytał: 59 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yo no soy de ningún lugar

PostWysłany: Sob 22:06, 30 Gru 2017    Temat postu:

No cóż, chyba bym więcej do tej knajpy nie poszła, bo nie chciałabym się przekonać na co następnym razem oko przymkną wychodząc z założenia, że skoro klient zapłacił, to może mieć innych w dupiu.
Popieram całym sercem lokale przyjazne dzieciom, a drugiej strony równie gorąco, miejsca od dzieciąt wolne.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Deneve
Przedłużenie łopaty



Dołączył: 28 Cze 2012
Posty: 2983
Przeczytał: 4 tematy

Pomógł: 42 razy
Ostrzeżeń: 2/5
Skąd: Toruń

PostWysłany: Sob 22:17, 30 Gru 2017    Temat postu:

To moja ulubiona knajpa. Mają najlepsze burgery w całym mieście. Można wejść z pieskiem, dają wodę w misce dla piesełka. Pierwszy raz miałam tam taką sytuację. Może akurat ta jedna kelnerka bała się zareagować, nie wiem. :c

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tini
Lis gończy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 10516
Przeczytał: 59 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yo no soy de ningún lugar

PostWysłany: Sob 22:31, 30 Gru 2017    Temat postu:

Propsy za piesełki! Może i faktycznie tak jak mówisz, że się dziewczę bało państwu cwaniactwu zwrócić uwagę. Pozostaje mieć nadzieję, że się nie powtórzy, albo trafi się mniej pobłażliwa obsługa.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Shiren
Nastoletnia kierowniczka budowy



Dołączył: 26 Sty 2015
Posty: 1762
Przeczytał: 57 tematów

Pomógł: 44 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 13:08, 03 Sty 2018    Temat postu:

Deneve napisał:
Co powinno się robić, kiedy idzie się do restauracji na obiad i dziecko drze się przez bite pół godziny tak głośno, że trzeba krzyczeć do kelnerki, żeby złożyć zamówienie, kelnerka krzyczy do ciebie, żeby się upewnić, a rodzice drącego się pacholęcia mają sprawę głęboko w dupie i zbywają siedzącą obok nich parę, której została rozmowa na migi, uwagami „wykrzyczy się, to przestanie”?

Jakoś zasugerować, że wykrzyczeć to powinno się w lesie? I fakt, że zapłacili za posiłek nie jest równoznaczny z tym, że wynajęli lokal. Też się zgodzę, że powinno się wtedy ludzi wyprosić. Albo z uśmiechem Mona Lisy zasugerować "mogę spróbować uspokoić państwa dziecko", jeśli byliby normalni, to by się wystraszyli i sami zainterweniowali. No ale generalnie, jeżeli rodzice mają w dupie, to faktycznie problem nie do przejścia, chyba tylko prośba o wyproszenie zostaje.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Długi, mroczny podwieczorek dusz Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6
Strona 6 z 6

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin