Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Czy warto studiować prywatnie?

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Długi, mroczny podwieczorek dusz
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Insomnia
Upiór w bibliotece



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 2182
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Znienacka

PostWysłany: Nie 11:30, 09 Maj 2010    Temat postu: Czy warto studiować prywatnie?

Co prawda był już temat o studiach, ale zdecydowałam się założyć nowy. Jak zrobiłam źle, przepraszam.
Otóż, mimo że jeszcze do końca nie wiem, co konkretnie chciałabym studiować, zamierzałam składać papiery na uczelnie państwowe. Tymczasem w mojej rodzinie porobiło się tak, że w stolicy zostało puste, świetnie położone mieszkanie. No i skoro jest okazja, rodzice chcieliby mnie wysłać na nauki do stolicy, ale wtedy musiały to być studia prywatne.
Na razie niczego nie postanawiam, tylko rozważam teoretycznie. Jak myślicie, warto?

Zawsze mi się wydawało, że studiowanie prywatne to straszny obciach, że tacy studenci to jak pseudostudenci (nie staram się tu osądzać).
Poza tym, już tak na poważnie, ciekawa jestem, jak na to patrzą pracodawcy. Na razie słyszałam, że raczej nie przekonuje ich wzmianka o studiach prywatnych w CV.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Insomnia dnia Nie 11:47, 09 Maj 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sierżant
Bezo grudek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 6480
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 23 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 11:40, 09 Maj 2010    Temat postu:

>Zawsze mi się wydawało, że studiowanie prywatne to straszny obciach, że tacy studenci to jak pseudostudenci.
Za takie coś powinnam Ci skopać tyłek. Osobiście studiuje prywatnie, nie jestem z tego zbyt zadowolona (nie miałam właściwie innego wyjścia, jeśli chciałabym studiować akurat ODK, które prowadzi niewiele uczelni, do tego wszystkie prywatne), ale daję z siebie wszystko. Nie wolno generalizować w ten sposób, bo możesz komuś zrobić przykrość. Jak zawsze to zależy tylko od ludzi, na publicznych uczelniach też trafiają się typki, którym "się nie chce".


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Insomnia
Upiór w bibliotece



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 2182
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Znienacka

PostWysłany: Nie 11:44, 09 Maj 2010    Temat postu:

Sierżant napisał:
>Zawsze mi się wydawało, że studiowanie prywatne to straszny obciach, że tacy studenci to jak pseudostudenci.
Za takie coś powinnam Ci skopać tyłek. Osobiście studiuje prywatnie, nie jestem z tego zbyt zadowolona (nie miałam właściwie innego wyjścia, jeśli chciałabym studiować akurat ODK, które prowadzi niewiele uczelni, do tego wszystkie prywatne), ale daję z siebie wszystko. Nie wolno generalizować w ten sposób, bo możesz komuś zrobić przykrość. Jak zawsze to zależy tylko od ludzi, na publicznych uczelniach też trafiają się typki, którym "się nie chce".


Oj, wiem, przepraszam. To było takim pseudochorymżartem. I wiem, że na publicznych znalazłoby się od groma osób, którym "się nie chce".


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ktosza
Samson w stepie



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 1880
Przeczytał: 13 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 11:58, 09 Maj 2010    Temat postu:

Wiesz, ja nie jestem studentką, ale wiem, że z uczelniami prywatnymi jest tak, że niektóre są lepsze, a niektóre gorsze. Pracodawcy też na pewno biorą to pod uwagę.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tini
Lis gończy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 10605
Przeczytał: 70 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yo no soy de ningún lugar

PostWysłany: Nie 12:38, 09 Maj 2010    Temat postu:

Ja też studiuję prywatnie i nie wydaje mi się, że to jakiś obciach jest. Wiele zależy od grupy i wykładowców.
Akurat trafiłam na grupę, w której większości się chce i wykładowców, którzy nie traktują pracy na uczelni prywatnej jak chałtury (a i tacy bywają), tylko naprawdę się angażują, przygotowują i zależy im na nauczeniu nas.
Z drugiej strony, są osoby, które na prywatną uczelnię przychodzą z założeniem, że tu będzie lekko, łatwo i przyjemnie no i papierek dostaną ot tak, bo skoro płacą, to jak mają nie zdać. Jak to rzekło na samym początku jedno rozkoszne dziewczę: "Ja płacę, ja żądam!" Były takie, były. Z pretensjami do całego świata, do wykładowców bo to przez nich nie zdały, a przecież na wszystkie zajęcia chodziły. Tyle, że takich to i na państwowych uczelniach nie brak.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Tini dnia Nie 12:40, 09 Maj 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
jasza
gen. Kolonas Waazon



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 2432
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 16 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 12:42, 09 Maj 2010    Temat postu:

Znam wiele osób [po] i [na] takich studiach. I wiem, że zapiernicz jest porównywalny z uniwersyteckimi, a dyplom honorowany.

Złą opinię uczelniom prywatnym robią przede wszystkim kierunki typu "Wyższa Szkoła Szypułkowania Truskawek i robienia Dżemu", prowadzone na wariackich papierach, bez praw wydawania dyplomów, bez kadry nauczycielskiej, nastawione tylko na branie czesnego i unikania kontroli.

> No i skoro jest okazja, rodzice chcieliby mnie wysłać na nauki do stolicy, ale wtedy musiały to być studia prywatne.


Skąd taki warunek? W stolicy jest też kilka uczelni państwowych.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez jasza dnia Nie 12:44, 09 Maj 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Furia
Królowa Szwecji



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 1735
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 12:44, 09 Maj 2010    Temat postu:

Sierżant, to jest przecież zupełnie inna inkszość. Insomni chyba chodziło o bardziej popularne kierunki, które oferują uczelnie prywatne, a z tymi jest różnie. Trzeba by się dowiedzieć konkretnie o jaki kierunek i jaką uczelnie chodzi, bo jest naprawdę różnie.

Żeby nie było, to powiem, że uczelnie państwowe też często fatalnie prowadzą niektóre kierunki, a poziom ostatnimi czasy spadł i to bardzo.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
tess
Bezo grudek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 5654
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 34 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 13:00, 09 Maj 2010    Temat postu:

Zależy, jaka to jest szkoła. Jeśli już mająca trochę latek, uznana i da się sprawdzić, czy dyplomy są honorowane (zwykle szkoły prywatne reklamują się dość mocno, jakich mają znanych absolwentów) - to nic nie tracisz, poza pieniędzmi - więc jeśli Cię stać, to śmiało.

Ale jest mnóstwo (z całym szacunkiem dla studiujących prywatnie NORMALNIE) szkół, gdzie dyplom w zasadzie się kupuje za czesne i przepuszczą każdego, byle płacił. Ale to zwykle małe szkoły. Ja notorycznie natykam się na takie np. wyższe szkoły bankowe, zarządzania czy socjologie - czyli kierunki stosunkowo modne.
Wybór takiej szkoły stanowczo odradzam... Wink Znajomej z ekonomii (dziennej) wykładowca mówił, że tam wykłada tylko dla kasy i byle jak, bo i tak nikt go nie rozumiał, jak się starał, a na dzienne to przychodzi pogadać z inteligentnymi ludźmi.
Niestety, takie szkoły prywatne też są.

Co nie znaczy, że nie ma takich publicznych... W moim mieście jest coś, co ma "anglistykę" i "germanistykę", wyłącznie ze specjalnością nauczycielską, od czego mnie szlag trafia. Na "uczelnię" idą niemal wyłącznie ludzie, którzy nie dostali się nigdzie indziej, bo byli za słabi - i z założenia kształci się ich na nauczycieli - czyli tych, którzy mają uczyć następne pokolenia. Całe roje praktykantek przelały się przez moje gimnazjum i LO, i już wtedy byłam dość zszokowana kiepskim poziomem większości. Chodziłam do szkoły językowej do faceta, który pracował też tam. I choć byłam jeszcze w gimnazjum, nie ukrywał, że na lekcjach z moją grupą może odetchnąć po "zajęciach" tam - bo wreszcie ktoś wie, jakiego języka się uczy, potrafi się nim posługiwać... A tam mają problem, jak przepchnąć choć parę osób na trójach na ostatni rok, żeby kierunku nie rozwiązywać - a rozwiązać im nie wolno. "Uczelnia" publiczna, za studia się nie płaci, w dodatku są w miejscu zamieszkania, więc już w ogóle jak za darmo.

Sama złożyłam papiery do jednej prywatnej, ale dostałam się na dzienne, w tym samym mieście, więc nie odważyłam się płacić 5 tysięcy za semestr...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Insomnia
Upiór w bibliotece



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 2182
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Znienacka

PostWysłany: Nie 13:22, 09 Maj 2010    Temat postu:

jasza napisał:

Skąd taki warunek? W stolicy jest też kilka uczelni państwowych.


Biorąc pod uwagę ilość chętnych, to, że zdawałam tylko jedno rozszerzenie i to, że będę mieć słaby wynik z matematyki, obstawiam, że się nie dostanę ^_^


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
jasza
gen. Kolonas Waazon



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 2432
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 16 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 13:33, 09 Maj 2010    Temat postu:

moja mantra:
"ale choć spróbuj, dobrze?"


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Raven
Muza siatkarzy



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 2611
Przeczytał: 12 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Z Pyrlandii

PostWysłany: Nie 13:41, 09 Maj 2010    Temat postu:

Insomnia napisał:


Biorąc pod uwagę ilość chętnych, to, że zdawałam tylko jedno rozszerzenie i to, że będę mieć słaby wynik z matematyki, obstawiam, że się nie dostanę ^_^


Kobieto, na co ty idziesz? Słaby wynik z matematyki podstawowej to wyczyn trudny do osiągnięcia. Smile Będzie dobrze. Ja się również obawiam o swoje wyniki, a i tak spróbuję na prawo Smile.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Insomnia
Upiór w bibliotece



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 2182
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Znienacka

PostWysłany: Nie 14:29, 09 Maj 2010    Temat postu:

Raven napisał:
Insomnia napisał:


Biorąc pod uwagę ilość chętnych, to, że zdawałam tylko jedno rozszerzenie i to, że będę mieć słaby wynik z matematyki, obstawiam, że się nie dostanę ^_^


Słaby wynik z matematyki podstawowej to wyczyn trudny do osiągnięcia. Smile

No właśnie, to oznacza, że masa ludzi będzie mieć dobre wyniki, a ja zostanę w tej słabej mniejszości.

Na szczęście nie wybieram się na żaden kierunek związany z matematyką, ale zdarza się, że uczelnia - jako że matma była obowiązkowa - bierze pod uwagę i wynik z niej.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mangusta
Bezo grudek



Dołączył: 05 Mar 2010
Posty: 3814
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Little Tokyo

PostWysłany: Nie 17:02, 09 Maj 2010    Temat postu:

jeśli już chcesz prywatnie to musisz się koniecznie dobrze rozeznać, które szkoły są lepsze a które gorsze bo często różnice w poziomie nauczania są gigantyczne. Ważna też jest sama przyjemność ze studiowania, więc bierz pod uwagę też ogólne wrażenia studentów.

przez rok byłam na prywatnej uczelni i szczerze powiem że to był koszmar. te studia nie dały mi nic prócz tony nerwów i bycia traktowanym jak gówniarz, więc gdy przeszłam na "państwowe" to byłam w szoku że jestem traktowana jak dorosły człowiek, panie z dziekanatu mnie nie chcą zeżreć żywcem a głównym zajęciem większości wykładowców nie jest desperackie szukanie sobie partnera.
do tego cena była wyjątkowo zawyżona, a później nawet z tego co wiem był wyrok sądowy za jakieś przekręty. także naprawdę trzeba uważać. ale myślę że nawet i na państwowych uczelniach znajdują się takie kwiatki...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nin
Wnuczka Dumbledore'a



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 1783
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Nigdziebądź

PostWysłany: Nie 17:46, 09 Maj 2010    Temat postu:

mangusta napisał:
to byłam w szoku że jestem traktowana jak dorosły człowiek, panie z dziekanatu mnie nie chcą zeżreć żywcem a głównym zajęciem większości wykładowców nie jest desperackie szukanie sobie partnera.
Ja jestem na dziennych i traktuje się mnie (i resztę studentów) bardzo różnie, dziekanat mamy niewiarygodnie potworny, a spora część wykładowców ma nas niestety w dupie. Nie ma reguły.

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Nin dnia Nie 17:47, 09 Maj 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eire
Dowódca Rzeczywistości



Dołączył: 17 Kwi 2010
Posty: 3512
Przeczytał: 10 tematów

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 18:07, 09 Maj 2010    Temat postu:

Ja wypowiem się z perspektywy medycyny: prywatni mają te same zajęcia i są w tych samych grupach co reszta studentów. Jedyna różnica to te kilkanaście tys PLN. Ja nawet ich nie rozważałam- już samo utrzymanie w innym mieście to wysiłek dla moich Rodziców, a na takie czesne nie byłoby nas stać.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Croyance
Megagwiazda w Bełchatowie



Dołączył: 12 Gru 2009
Posty: 897
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 33 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 20:48, 09 Maj 2010    Temat postu: Re: Czy warto studiować prywatnie?

Ja studiowalam w SWPS i bardzo sobie chwale.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bez zarzutu
Trochę dziecko, trochę sarna



Dołączył: 21 Mar 2010
Posty: 1167
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 9:53, 10 Maj 2010    Temat postu:

Chodzi o uczelnię prywatną czy o studia zaoczne?
Jeśli chodzi o to pierwsze, to należy sprawdzić jaką opinię ma szkoła...Mój kuzyn studiował informatykę na PJWSTK. O ile dobrze zrozumiałam, jest to jedna z lepszych szkół informatycznych w kraju (każda liszka...).
Zaoki natomiast bardzo często chodzą na zajęcia z normalsami, wymaga się od nich tego samego-tylko płacą za tę przyjemność.
Czy jest to obciach? Nie mam pojęcia, nie odbierałam tego nigdy w ten sposób, ale jeśli miałabyś spędzić kilka lat czując się gorzej od innych-to chyba nie warto.
A przeczucia dotyczące matury przeważnie są mylne Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Insomnia
Upiór w bibliotece



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 2182
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Znienacka

PostWysłany: Pon 11:20, 10 Maj 2010    Temat postu:

Bez zarzutu napisał:
A przeczucia dotyczące matury przeważnie są mylne Smile


To nie są przeczucia. To są fakty Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Miss Joanne
Kryształowa Różyczka



Dołączył: 18 Mar 2010
Posty: 236
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 14:42, 10 Maj 2010    Temat postu:

Powiem to, co wszyscy- to zależy od szkoły i od kierunku. Ja jestem na państwowej uczelni, ale na studiach wieczorowych i i tak muszę płacić.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tajemniczy Wielbiciel
Ramuś XV



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 93
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 20:44, 16 Maj 2010    Temat postu:

Sierżant ja jestem na Ochronie Dup, w jak najbardziej państwowej biednej szkole.

Nie rozważałam uczelni prywatnych, miałam odgórny rodzicielski nakaz pójścia na "normalne studia" (przepraszam, że tak mówię, ale u nas to na takiej zasadzie fukcjonuje). Miałam szczęście, że matura poszła mi w porządku i się dostałam bez problemu, ale gdyby podwinęła mi się noga, to pewnie wysupłałabym trochę kasy i "przezimowała" na prywatnych, a za rok próbowałabym ponownie.

Mam parę znajomych na prywatnych studiach w "wyższych szkołach" w Poznaniu i wnioskuję, że wcale im tak lekko nie jest. Choć z drugiej strony słyszałam historię, że żeby dostać się do takiej jednej WSz, nie trzeba nawet mieć zdanej matury, wystarczy, że złożysz im oświadczenie, że zdasz za rok, i tak możesz sobie lawirować aż do magisterki, kiedy to wyjdzie na wierzch. I to mi się we łbie nie mieści.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Długi, mroczny podwieczorek dusz Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin