Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Czy katolik może być nacjonalistą?
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Długi, mroczny podwieczorek dusz
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
die_Kreatur
Gość






PostWysłany: Czw 20:55, 12 Lis 2015    Temat postu: Czy katolik może być nacjonalistą?

Temat dedykuję Hurra Katoliczce.

Szymon Hołownia napisał:
Czy katolik może być nacjonalistą i wznosić okrzyki "Polska dla Polaków"? Otóż w mojej ocenie nie może. Dlaczego?

1. Dlatego, że w Ewangelii nie ma zasady "najpierw trzeba kochać i pomagać najbliższym". Jest przykazanie mówiące "kochaj bliźniego jak siebie samego", ale ono nie znaczy wcale: "kochaj siebie samego jak bliźniego", czyli najpierw zadbaj o swoich, a później o innych.

Powtarzam: czegoś takiego w Ewangelii NIE MA. Przywoływana chętnie przez ksenofobów zasada "ordo caritatis" (pożyczona od świętego Tomasza) mówi nie o "porządku pomagania", a o "porządku kochania" (czyli że najpierw Boskiego Ojca, później ziemskiego ojca etc). Co do pomagania - pomagać należy najpierw zawsze najbardziej potrzebującym. A kogo (i jak) należy kochać?

2. Znów: "kochaj bliźniego jak siebie samego". Co to znaczy: kochaj? Sorry, ale będzie bolało. Otóż to znaczy: bądź gotów wyrzec się wszystkiego, z ziemią, kasą, poczuciem wspólnoty, bezpieczeństwem, dobrobytem i życiem włącznie, dla dobra bliźniego (bo cała reszta to jest pitu pitu a nie żadna miłość). Kto to jest bliźni? Jezusowi zadano w Ewangelii dokładnie to pytanie. A On - opowiadając historię o Dobrym Samarytaninie - odpowiedział: każdy. W tym cudzoziemiec i heretyk.

Co to oznacza? Ano tyle, że obrońcy młodego księdza nacjonalisty z Wrocławia, przekonujący, że on tylko "głosi Ewangelię na peryferiach świata, jak papież Franciszek", nie czytali Ewangelii, a i on sam zdaje się, choć z siedem lat uczył się w seminarium, a na zdjęciach z Marszu Niepodległości, dziarsko dzierży "tysiąclatkę", dawno już tej interesującej pozycji nie czytał.

Gdyby czytał wiedziałby pewnie, że zamiast krzyczeć z kibolami na marszach o "Wielkiej Polsce katolickiej" i "Chcemy kotleta a nie Mahometa", powinien dziś (a nie jutro) oddać swoje życie za prostytutki, "pedałów", "tęczową hołotę", "lewacką zarazę" oraz "ciapatych". Dziś (a nie jutro) przyjąć na siebie obelgi którymi są obrzucani muzułmanie, a jak im będzie chłodno - oddać im swój (ładny) polar z Orłem Białym. Brać na siebie ich krzyż, bo coś mi się zdaje że to oni - a nie Roman Dmowski - wpuszczać nas będą do nieba.

Mnie też na razie nie mają za co wpuścić, chcę to jasno powiedzieć. Ewangelia mnie na razie przerasta. Niech mi jednak, proszę, nikt nie wciska, że są w niej jakieś bzdury, których dalibóg w niej nie ma...
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 8537
Przeczytał: 60 tematów

Pomógł: 50 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Czw 21:31, 12 Lis 2015    Temat postu:

Juz o tym tu kiedys wspominalam, ze Holownia prowadzi akcje charytatywna [link widoczny dla zalogowanych] , ktora kiedys wsparlam, bo wydawala mi sie sensowna a akurat dramatycznie potrzebowali krwi do przetaczania. Dopiero potem dowiedzialam sie, ze on za tym stoi, a do tego w mojej glowie zlal sie z jakiegos powodu w jedno z Kuzniarem, wiec zaczelam sie zastanawiac, czy ta akcja to nie jest jakis przekret PRowy, bo nazwisko mi się mętnie ale źle kojarzyło. Od tego momentu zaczęłam świadomie rozpoznawać jego nazwisko i póki co bardzo podoba mi się to, co on robi i pisze.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
floxanna
Mątwa Jęta Szałem



Dołączył: 29 Paź 2015
Posty: 560
Przeczytał: 33 tematy

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Olsztyn

PostWysłany: Czw 23:41, 12 Lis 2015    Temat postu:

Bo są katolicy (jak Hołownia właśnie), katole (przykładem może być Wałęsa) i katotalibowie (jak Terlikowscy chociażby).

Post został pochwalony 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
hurra katoliczka
Bohaterku z Hamburgu



Dołączył: 09 Paź 2015
Posty: 269
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Pią 9:28, 13 Lis 2015    Temat postu:

die_Kreatur - jak powinnam rozumieć Twoją dedykację? Myślałam, że np. wyjaśniając prawidłowe rozumienie słów "Poza Kościołem nie ma zbawienia" (które nie wyklucza zbawienia inaczej myślących) albo opowiadając się za takim rozumowaniem Starego Testamentu, że nie powinien być on rozumiany jako księga wspierająca etniczne czystki i rzezie pokazałam, że jestem przeciwniczką używania religii jako narzędzia do "usprawiedliwiania" fanatycznej dyskryminacji czy nienawiści...
Czy podałabyś źródło wypowiedzi pana Hołowni? Ja wiem, że wujek Google nie boli i że by mnie nie pokąsał, ale interesuje mnie też z jakiej strony Ty wzięłaś jego wypowiedź...


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez hurra katoliczka dnia Pią 9:29, 13 Lis 2015, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Anka aka Eowyn
Superwikariuszka



Dołączył: 22 Gru 2009
Posty: 2740
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 11:34, 13 Lis 2015    Temat postu:

floxanna napisał:
Bo są katolicy (jak Hołownia właśnie), katole (przykładem może być Wałęsa) i katotalibowie (jak Terlikowscy chociażby).


Dokładnie tak. Oczywiście pod postem Hołowni na fejsie zaraz wyskoczyli prawdziwi, "patriotyczni" i oburzeni katolicy. Ze standartowym tekstem, czyli "przyjado Islamiści i bedo mordować".

Katolicy to generalnie bardzo różni ludzie, przecież katolikami byli np. nimieccy naziści...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Vaherem
Der Hexenhammer



Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 2855
Przeczytał: 73 tematy

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 13:32, 13 Lis 2015    Temat postu:

https://www.youtube.com/watch?v=2stNE3FXZO8

Tak to tu zostawię...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Babatunde Wolaka
Ministrant Chaosu



Dołączył: 28 Maj 2012
Posty: 3493
Przeczytał: 52 tematy

Pomógł: 30 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: City of Oftenhyde

PostWysłany: Pią 13:56, 13 Lis 2015    Temat postu:

Anka aka Eowyn napisał:
Katolicy to generalnie bardzo różni ludzie, przecież katolikami byli np. nimieccy naziści...


Wśród nazistów akurat byli i katolicy, i protestanci, i tacy, co próbowali stworzyć nowe "germańskie chrześcijaństwo", i rodzimowiercy, i agnostycy. Natomiast katolicyzm jako istotny element tożsamości i ideologii występował w innych odmianach faszyzmu, jak w przypadku chorwackich ustaszów, belgijskich rexistów (od tytułu pisma "Christus Rex"), reżimu prałata Tiso na Słowacji czy międzywojennej Austrii (trwał tam konflikt pomiędzy nazizmem a austrofaszyzmem, który czerpał z wzorów włoskich z wyraźnym elementem klerykalnym).


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Inari
Harry Forrester



Dołączył: 29 Paź 2015
Posty: 139
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 13:57, 13 Lis 2015    Temat postu:

Vaherem napisał:
https://www.youtube.com/watch?v=2stNE3FXZO8

Tak to tu zostawię...

Hej... ale to serio ksiądz, czy ktoś sobie jaja robi?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Vaherem
Der Hexenhammer



Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 2855
Przeczytał: 73 tematy

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 14:07, 13 Lis 2015    Temat postu:

Tak. Zaczął robić furorę po wystąpieniu na marszu antyimigracyjnym ONRu w Wrocławiu.

[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Shiren
Nastoletnia kierowniczka budowy



Dołączył: 26 Sty 2015
Posty: 1762
Przeczytał: 58 tematów

Pomógł: 44 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 14:28, 13 Lis 2015    Temat postu:

Co w tym takiego dziwnego? W każdej grupie zawodowej znajdą się i ludzie mądrzy, i idioci.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Inari
Harry Forrester



Dołączył: 29 Paź 2015
Posty: 139
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 14:31, 13 Lis 2015    Temat postu:

Obejrzałam początek filmiku, wyglądało to na tyle groteskowo, że zaczęłam się zastanawiać Wink

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Melomanka
Bezo grudek



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 5824
Przeczytał: 54 tematy

Pomógł: 57 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Pią 20:10, 13 Lis 2015    Temat postu:

Ksiądz Łuczak z mojej parafii przemawiał w kościele podobnie. Ale jego krzyki o judaszowych eurosrebrnikach były bardziej pomysłowe, ten tutaj skanduje wciąż te same banały.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
die_Kreatur
Gość






PostWysłany: Pią 21:14, 13 Lis 2015    Temat postu:

@HK ogólnie jestem ciekawa twojej opinii w temacie.
źródło: [link widoczny dla zalogowanych]
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
hurra katoliczka
Bohaterku z Hamburgu



Dołączył: 09 Paź 2015
Posty: 269
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Wto 10:03, 17 Lis 2015    Temat postu:

Skoro jesteśmy już przy słowach „nacjonalista”, „katolik”…
wikipedia.pl napisał:
Nacjonalizm (z łac. natio, „naród”) – postawa społeczno-polityczna uznająca naród za najwyższe dobro w sferze polityki. Przejawia się głoszeniem pamięci o bohaterach danego narodu, głosi solidarność wszystkich grup i klas społecznych danego narodu.

Ta definicja jest nieco myląca. Wielu „katolickich” nacjonalistów stawiało Boga i Jego Miłość jako wartość będącą ponad prawem społecznym i historią. Oczywiście katolikiem-nacjonalistą nie może być ktoś (nawet jeśli się za kogoś takiego uważa), kto wbrew miłości katolickiej dyskryminuje osoby o innej narodowości, kulturze i pogardza nimi. Jezus dał piękny przykład opowiadając przypowieść o miłosiernym Samarytaninie, przedstawicielowi narodu, który był uważany przez Izraelitów za wrogów. Przypowieść ta jest przykładem zwycięstwa miłości ponad kulturowymi podziałami.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez hurra katoliczka dnia Wto 10:03, 17 Lis 2015, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mrok
Zakrzywiona Czasoprzestrzeń



Dołączył: 15 Lis 2015
Posty: 16
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z Liskowni

PostWysłany: Wto 13:13, 17 Lis 2015    Temat postu:

Taka ciekawostka Smile

Cytat:
Ewangelia wg św. Mateusza

21 Potem Jezus odszedł stamtąd i podążył w stronę Tyru i Sydonu. 22 A oto kobieta kananejska, wyszedłszy z tamtych okolic, wołała: «Ulituj się nade mną, Panie, Synu Dawida! Moja córka jest ciężko dręczona przez złego ducha». 23 Lecz On nie odezwał się do niej ani słowem. Na to podeszli Jego uczniowie i prosili Go: «Odpraw ją, bo krzyczy za nami!» 24 Lecz On odpowiedział: «Jestem posłany tylko do owiec, które poginęły z domu Izraela»9. 25 A ona przyszła, upadła przed Nim i prosiła: «Panie, dopomóż mi!» 26 On jednak odparł: «Niedobrze jest zabrać chleb dzieciom a rzucić psom». 27 A ona odrzekła: «Tak, Panie, lecz i szczenięta jedzą z okruszyn, które spadają ze stołów ich panów». 28 Wtedy Jezus jej odpowiedział: «O niewiasto wielka jest twoja wiara; niech ci się stanie, jak chcesz!» Od tej chwili jej córka była zdrowa.


Owce z domu Izraela = nacjonalizm Jezusa
Inni - Psy
[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sineira
Piąty Jeździec Apokalipsy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 11327
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 120 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Festung Posen

PostWysłany: Śro 14:20, 18 Lis 2015    Temat postu:

A to jest bardzo piękny i, niestety, zupełnie pomijany przez większość tzw. katolików aspekt osoby Jezusa - potrafił wziąć sobie do serca mądre słowa obcej kobiety i przyznać się do błędu.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
hurra katoliczka
Bohaterku z Hamburgu



Dołączył: 09 Paź 2015
Posty: 269
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Śro 17:22, 18 Lis 2015    Temat postu:

Sineira - myślę, że katolicy jak i wogóle chrześcijanie nie powinni myśleć o jakimkolwiek "błądzącym" Jezusie...

Mrok napisał:
Taka ciekawostka Smile

Cytat:
Ewangelia wg św. Mateusza

21 Potem Jezus odszedł stamtąd i podążył w stronę Tyru i Sydonu. 22 A oto kobieta kananejska, wyszedłszy z tamtych okolic, wołała: «Ulituj się nade mną, Panie, Synu Dawida! Moja córka jest ciężko dręczona przez złego ducha». 23 Lecz On nie odezwał się do niej ani słowem. Na to podeszli Jego uczniowie i prosili Go: «Odpraw ją, bo krzyczy za nami!» 24 Lecz On odpowiedział: «Jestem posłany tylko do owiec, które poginęły z domu Izraela»9. 25 A ona przyszła, upadła przed Nim i prosiła: «Panie, dopomóż mi!» 26 On jednak odparł: «Niedobrze jest zabrać chleb dzieciom a rzucić psom». 27 A ona odrzekła: «Tak, Panie, lecz i szczenięta jedzą z okruszyn, które spadają ze stołów ich panów». 28 Wtedy Jezus jej odpowiedział: «O niewiasto wielka jest twoja wiara; niech ci się stanie, jak chcesz!» Od tej chwili jej córka była zdrowa.


Owce z domu Izraela = nacjonalizm Jezusa
Inni - Psy
[link widoczny dla zalogowanych]


Jezus był i jest zarówno Mesjaszem Izraela jak i reszty świata. Posłanie najpierw uczniów do Izraela miało na celu uczynienie z niego "bazy wypadowej" do dalszej ewangelizacji świata. Jest to dokładniej wyjaśnione tutaj:
[link widoczny dla zalogowanych]
W przypadku słowa "pies" należy zwrócić uwagę czy w tej właśnie sytuacji było ono dla samej nazwanej jak i nazywającego obrażliwym. Pies w chrześcijaństwie bywał czasami uważany za symbol odwagi i lojalności, stąd właśnie wzięły się "psy Pańskie", "Domini Canes" jak nazywano Zakon Dominikanów. Podział na dzieci i "lojalnych" mógł oznaczać, że Izrael służył w sferze historycznej Bogu już przed nastaniem publicznej misji Jezusa, natomiast w chwili rozpoczecia Jego misji poganie byli czesto już godnymi pochwały, ale poprzez nie wyznawanie całego Dekalogu (a nie częśći) nie byli jeszcze duchowo pełnymi dziećmi Boga Izraela.
Oczywiście biorąc pod uwagę dzisiejszy odbiór słowa "pies", nigdy nie ośmieliłabym się kogoś tak nazwać...


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez hurra katoliczka dnia Śro 17:23, 18 Lis 2015, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11640
Przeczytał: 123 tematy

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 17:36, 18 Lis 2015    Temat postu:

Sineira napisał:
A to jest bardzo piękny i, niestety, zupełnie pomijany przez większość tzw. katolików aspekt osoby Jezusa - potrafił wziąć sobie do serca mądre słowa obcej kobiety i przyznać się do błędu.

A dla mnie to jest jeden z najbardziej obrzydliwych fragmentów Ewangelii, bo nie kupuję jak zwykle jakże światłej interpretacji hurra katoliczki odnośnie słowa psy. Jeszcze jak byłam wierząca, zgrzytało mi to strasznie, jak Jezus mógł się tak zachować (podobnie jak drzewo figowe, ale tam przynajmniej nikogo nie poniżał) - upokarzać i skazywać na cierpienie ludzi tylko dlatego, że śmieli się urodzić i wychować w takich a nie innych okolicznościach. I to jego późniejsze "nah, niech ci będzie" wcale dla mnie nie załatwia sprawy, bo nie mam poczucia, że zrozumiał, co tak naprawdę było z jego zachowaniem nie tak.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
hurra katoliczka
Bohaterku z Hamburgu



Dołączył: 09 Paź 2015
Posty: 269
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Śro 17:43, 18 Lis 2015    Temat postu:

Leleth napisał:
Sineira napisał:
A to jest bardzo piękny i, niestety, zupełnie pomijany przez większość tzw. katolików aspekt osoby Jezusa - potrafił wziąć sobie do serca mądre słowa obcej kobiety i przyznać się do błędu.

A dla mnie to jest jeden z najbardziej obrzydliwych fragmentów Ewangelii, bo nie kupuję jak zwykle jakże światłej interpretacji hurra katoliczki odnośnie słowa psy. Jeszcze jak byłam wierząca, zgrzytało mi to strasznie, jak Jezus mógł się tak zachować (podobnie jak drzewo figowe, ale tam przynajmniej nikogo nie poniżał) - upokarzać i skazywać na cierpienie ludzi tylko dlatego, że śmieli się urodzić i wychować w takich a nie innych okolicznościach. I to jego późniejsze "nah, niech ci będzie" wcale dla mnie nie załatwia sprawy, bo nie mam poczucia, że zrozumiał, co tak naprawdę było z jego zachowaniem nie tak.

Jeżeli moja interpretacja jest "jakże światła", to co zaproponowałabyś katoliczce która ma niejako jako "cel statutowy" wierzyć, że Jezus zawsze był dobrym Jezusem i że nikogo nie krzywdził? Bo wydaje mi się, że nie dajesz alternatywy - jak chcę zachować "tożsamość" katoliczki, czyli interpretowanie Jezusa jako "zawsze dobrego i miłego", to jest to "jakże światłe" a jakbym uznała, że jest niby rzeczywiście niedobry, to wtedy nie byłabym dopiero dysharmonijną?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mrok
Zakrzywiona Czasoprzestrzeń



Dołączył: 15 Lis 2015
Posty: 16
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z Liskowni

PostWysłany: Śro 17:57, 18 Lis 2015    Temat postu:

Bardzo mnie bawi jak każdy głupi czasem bezdennie dehumanizujący fragment biblii jest interpretowany, oby tylko ocalić pozorną mądrość tego dzieła. Płaskość ziemi, grzech pierworodny, adam ewa, nagle to wszystko nie prawda najświętsza i tylko prawda ale METAFORY. Szkoda tylko, że przez tysiączek z kawałkiem lat te metafory były traktowane śmiertelnie poważnie i za brak wiary w ich prawdziwość groził stos a i to w dobrym przypadku.
Brak szacunku do kobiet, metafora. To że tylko żydzi będą zbawieni - metafora. Zakaz robienie portretów bóstwa, ups, znikło przykazanie. Całkowicie czasem odmienne przedstawienia tego co robił Jezus i mówił, przez kolejnych ewangelistów, ups ludzie są omylni, ale jednocześnie pisali pod natchnieniem.

Jakby tym samym sposobem pisać podręcznik do matematyki to w jednym rozdziale by 2+2=4, w innym 10, a w jeszcze innym pomidor, a w innym za liczenie do 10 groziłoby kamienowanie.

Z biblii wynika wszystko (zabijanie i pokój, miłość i nienawiść), a wiec nic. Bo to jakby drogowskaz pokazywał wszystkie strony jednocześnie z tym samym opisem.

Problem z religią jest taki, że nie patrzy obiektywnie na problemy, lecz wymyśla sobie rozwiązania, nie zwracając uwagi na fakty, a potem głosi tezy, że tożsamość religijna wymaga odrzucenia faktów, które jej przeczą. W ten sposób nie rozwiązuje się żadnych problemów, lecz udaje że się je rozwiązuje, wierzy w to że problem znikł, podobnie jak leki homeopatycznie nie leczą chorób.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Mrok dnia Śro 18:05, 18 Lis 2015, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11640
Przeczytał: 123 tematy

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 18:05, 18 Lis 2015    Temat postu:

hurra katoliczka napisał:
Jeżeli moja interpretacja jest "jakże światła", to co zaproponowałabyś katoliczce która ma niejako jako "cel statutowy" wierzyć, że Jezus zawsze był dobrym Jezusem i że nikogo nie krzywdził?
Nic, mam to daleko gdzieś.
Cytat:
Bo wydaje mi się, że nie dajesz alternatywy
Niby czemu miałabym, ja nie muszę się oszukiwać w imię jakichś dziwnych zasad.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
hurra katoliczka
Bohaterku z Hamburgu



Dołączył: 09 Paź 2015
Posty: 269
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Śro 18:07, 18 Lis 2015    Temat postu:

Leleth napisał:
hurra katoliczka napisał:
Jeżeli moja interpretacja jest "jakże światła", to co zaproponowałabyś katoliczce która ma niejako jako "cel statutowy" wierzyć, że Jezus zawsze był dobrym Jezusem i że nikogo nie krzywdził?
Nic, mam to daleko gdzieś.
Cytat:
Bo wydaje mi się, że nie dajesz alternatywy
Niby czemu miałabym, ja nie muszę się oszukiwać w imię jakichś dziwnych zasad.

Ale nie uważasz, że wtedy każda katoliczka idąc takim tokiem myślenia byłaby "jakże światłą" kierując się odczytywaniem Biblii tak by zawsze Jezus wychodził jako ten miły i dobry?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mrok
Zakrzywiona Czasoprzestrzeń



Dołączył: 15 Lis 2015
Posty: 16
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z Liskowni

PostWysłany: Śro 18:08, 18 Lis 2015    Temat postu:

z mojej strony temat wyczerpałem <eot> wiec dziesiątków stron dyskusji nie będę uprawiał Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11640
Przeczytał: 123 tematy

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 18:14, 18 Lis 2015    Temat postu:

hurra katoliczka napisał:
Ale nie uważasz, że wtedy każda katoliczka idąc takim tokiem myślenia byłaby "jakże światłą" kierując się odczytywaniem Biblii tak by zawsze Jezus wychodził jako ten miły i dobry?

No, yyy, uważam. Uważam, że twoje karkołomne interpretacje Biblii tak, by zawsze przedstawić jej rzeczywistość niczym świat z My Little Pony są pardon, ale debilne, i sądziłabym tak w stosunku do każdego robiącego tak samo. Zresztą zaorali cię nie raz wierzący użytkownicy.
Ale w ogóle nie wiem, czy to jest odpowiedź na twoje pytanie, bo za bora ojca nie jestem pewna, o co w nim chodziło.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
hurra katoliczka
Bohaterku z Hamburgu



Dołączył: 09 Paź 2015
Posty: 269
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Śro 18:19, 18 Lis 2015    Temat postu:

Leleth napisał:
hurra katoliczka napisał:
Ale nie uważasz, że wtedy każda katoliczka idąc takim tokiem myślenia byłaby "jakże światłą" kierując się odczytywaniem Biblii tak by zawsze Jezus wychodził jako ten miły i dobry?

No, yyy, uważam. Uważam, że twoje karkołomne interpretacje Biblii tak, by zawsze przedstawić jej rzeczywistość niczym świat z My Little Pony są pardon, ale debilne, i sądziłabym tak w stosunku do każdego robiącego tak samo. Zresztą zaorali cię nie raz wierzący użytkownicy.
Ale w ogóle nie wiem, czy to jest odpowiedź na twoje pytanie, bo za bora ojca nie jestem pewna, o co w nim chodziło.

Moim zdaniem jest sprzeczność między Twoim drugim zdaniem a trzecim. Każdy z przywoływanych przez Ciebie użytkowników-wierzących by zachować swoją tożsamość na zasadzie "jestem chrześcijanką/chrześcijaninem wyznającą/wyznającym zawsze miłego i kochającego Jezusa" idąc tropem logiki powinien być "jakże światły" jak ja w odczytywaniu ewangelicznej sceny tak, by Jezus nie był tym "okrutnym" ale tym "wyrwanym z kontekstu".


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez hurra katoliczka dnia Śro 18:19, 18 Lis 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11640
Przeczytał: 123 tematy

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 18:33, 18 Lis 2015    Temat postu:

Pisałam już długi post w odpowiedzi, ale chyba go nie skończę, bo moje ręce wciąż leżą na podłodze.
W zasadzie to nie wiem, po co biorę udział w dyskusji, kiedy w niej uczestniczysz... może powinnam niestety po prostu niektóre odpuścić. Może daj sobie ignora na moje posty, co? Postaram się zrobić to samo.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
hurra katoliczka
Bohaterku z Hamburgu



Dołączył: 09 Paź 2015
Posty: 269
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Czw 11:37, 19 Lis 2015    Temat postu:

Leleth napisał:
Pisałam już długi post w odpowiedzi, ale chyba go nie skończę, bo moje ręce wciąż leżą na podłodze.
W zasadzie to nie wiem, po co biorę udział w dyskusji, kiedy w niej uczestniczysz... może powinnam niestety po prostu niektóre odpuścić. Może daj sobie ignora na moje posty, co? Postaram się zrobić to samo.


Wszystko logicznie wytłumaczyłam a jeżeli będę ignorowała Twoje posty, to czytanie jakiejś dyskusji będzie "okaleczone". Jezeli nie chcesz, nie będę pisała do Ciebie w tym wątku o ile oczywiście nie będziesz kontynuowała tej dyskusji (ze mną lub co do mnie).
A w ogóle to jestem ciekawa, czy zdaniem innych użytkowników SUS-u, moje twierdzenia kierowane do Leleth w tej dyskusji były bezsensowne?


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez hurra katoliczka dnia Czw 11:39, 19 Lis 2015, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mangusta
Bezo grudek



Dołączył: 05 Mar 2010
Posty: 3814
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Little Tokyo

PostWysłany: Czw 11:56, 19 Lis 2015    Temat postu:

Nie wiem o co tu sie rozchodzi, ale może obejrzyjcie sobie Ostatnie Kuszenie Chrystusa na zgodę :V w sumie jest tam wątek nacjonalistyczny...

Post został pochwalony 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
hurra katoliczka
Bohaterku z Hamburgu



Dołączył: 09 Paź 2015
Posty: 269
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Czw 12:06, 19 Lis 2015    Temat postu:

Mangusta, jak zawsze wprowadza czułość Very Happy Ja się z Leleth nie kłócę, więc nic nie muszę oglądać na zgodę, Leleth i ja możemy mieć inne zdanie, ale przecież się szanujemy.
Kojarzę oczywiście Ostatnie Kuszenie Chrystusa, oglądałam je bardzo dawno temu, wbrew zakazowi rodziców i teraz z perspektywy lat nie mam na jego temat ugruntowanego zdania (a opinia katolickiej gazety "Faith and Family", że film jest antykatolicki to póki co jej prywatna opinia). Streszczenie filmu z Wikipedii niekoniecznie mnie bulwersuje - Jezus przeciez naprawdę mógł być doświadczany pokusami erotycznymi, przecież był to nie tylko Bóg ale i Człowiek z krwi i kości (ale oczywiście im nie uległ). To, że Jezus rzekomo w tym filmie odmawiał złożenia ofiary na krzyżu... hm, Jezus według Biblii prosił w Ogrójcu o oddalenie kielicha więc nie chciał go, ale przyjął go ze względu na Ojca. Więc mogło być, że Jezus nie chciał krzyża, ale podporządkował się ze względu na Boga Ojca i zaczął kochać ten krzyż widząc w nim znak miłości ku ludzkości.
Mangusto, a przybliżysz o co chodziło z tym wątkiem nacjonalistycznym w Ostatnim Kuszeniu?


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez hurra katoliczka dnia Czw 12:07, 19 Lis 2015, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mangusta
Bezo grudek



Dołączył: 05 Mar 2010
Posty: 3814
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Little Tokyo

PostWysłany: Czw 12:15, 19 Lis 2015    Temat postu:

Z tego co pamiętam Jezus w pewnym momencie się złamał, wziął siekierę i poszedł na wojnę przeciwko chyba złu czy coś, mordować niewiernych. Szybko mu przeszło ale ogólnie gdybym była katoliczką, to taka ludzka wersja Jezusa o wiele bardziej by mi odpowiadała, niż bezmyślne Goresploitation od Mela Gibsona. Ostatnie Kuszenie Chrystusa rozwaliło mi mózg właśnie przez to, że nie robiło z Jezusa ideału, a Willem Dafoe świetnie go zagrał, mimo że wydaje się totalnie nie pasować do tej roli.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
hurra katoliczka
Bohaterku z Hamburgu



Dołączył: 09 Paź 2015
Posty: 269
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Czw 12:21, 19 Lis 2015    Temat postu:

Tyle, że Jezus dla katoliczki/chrześcijanki innego wyznania musi być ideałem. Inna sprawa, że nie powinien być "lukrowany" i może być przedstawiany z nutką "przekorności".
Z tym motywem siekiery w rękach Jezusa i chęcia zabijania niewiernych... rety, to ja wolę wersję jaka jest w Ewangelii: gdy Jezus wzywał do miłowania każdego.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mangusta
Bezo grudek



Dołączył: 05 Mar 2010
Posty: 3814
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Little Tokyo

PostWysłany: Czw 12:45, 19 Lis 2015    Temat postu:

A mi się zdaje, że nie, bo w Biblii jasno się podkreśla, że Jezus był przede wszystkim człowiekiem. Odbierając mu jakiekolwiek wady, usuwając z jego biografii wszelkie błędy jakie popełniał, odczłowiecza się go. In other words, może to pokrętnie zabrzmi, ale robiąc z niego ideał - przestaje być ideałem.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sineira
Piąty Jeździec Apokalipsy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 11327
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 120 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Festung Posen

PostWysłany: Czw 13:25, 19 Lis 2015    Temat postu:

mangusta napisał:
A mi się zdaje, że nie, bo w Biblii jasno się podkreśla, że Jezus był przede wszystkim człowiekiem. Odbierając mu jakiekolwiek wady, usuwając z jego biografii wszelkie błędy jakie popełniał, odczłowiecza się go. In other words, może to pokrętnie zabrzmi, ale robiąc z niego ideał - przestaje być ideałem.


O, właśnie, mangusta napisała to, co sama chciałam napisać (zakładając na chwilę, że istniał ten "syn boży") - Jezus był TYLKO I AŻ człowiekiem. Nie był ideałem, miał chwile zwątpienia, potrafił się wkurzyć i urządzić karczemną awanturę (wygnanie kupców ze świątyni), tak więc zachowania pogardliwe, seksistowskie czy rasistowskie też mu się mogły trafić.

Leleth, ja tamten kawałek odbieram tak, że zachował się jak buc (aczkolwiek w duchu swojej epoki, więc ostatecznie wybaczmy mu, tak go wychowali) babka go zawstydziła, więc czerwieniąc się ze wstydu zrobił klasyczne "ojtam ojtam" - ale jednakowoż do błędu się przyznał.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 8537
Przeczytał: 60 tematów

Pomógł: 50 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Czw 13:52, 19 Lis 2015    Temat postu:

Hm, nie widze w cytowanym kawalku przyznania się do winy. Widze "Nie pomoge ci, jestes psem! - Psom też trzeba pomagać - No dobrze, to ci pomogę. Psie." Chyba ze jest cos dalej w tekscie, co nie zostało przytoczone na forum?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
hurra katoliczka
Bohaterku z Hamburgu



Dołączył: 09 Paź 2015
Posty: 269
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Czw 17:26, 19 Lis 2015    Temat postu:

Sineira napisał:
mangusta napisał:
A mi się zdaje, że nie, bo w Biblii jasno się podkreśla, że Jezus był przede wszystkim człowiekiem. Odbierając mu jakiekolwiek wady, usuwając z jego biografii wszelkie błędy jakie popełniał, odczłowiecza się go. In other words, może to pokrętnie zabrzmi, ale robiąc z niego ideał - przestaje być ideałem.


O, właśnie, mangusta napisała to, co sama chciałam napisać (zakładając na chwilę, że istniał ten "syn boży") - Jezus był TYLKO I AŻ człowiekiem. Nie był ideałem, miał chwile zwątpienia, potrafił się wkurzyć i urządzić karczemną awanturę (wygnanie kupców ze świątyni), tak więc zachowania pogardliwe, seksistowskie czy rasistowskie też mu się mogły trafić.

Leleth, ja tamten kawałek odbieram tak, że zachował się jak buc (aczkolwiek w duchu swojej epoki, więc ostatecznie wybaczmy mu, tak go wychowali) babka go zawstydziła, więc czerwieniąc się ze wstydu zrobił klasyczne "ojtam ojtam" - ale jednakowoż do błędu się przyznał.

Wyjaśnienie co do "psów" w duchu miłości chrześcijańskiej już podałam, a awantura w Świątyni niekoniecznie była pogardliwa. Tamci kupcy naciągali pobożnych Izraelitów, Jezus przeszkadzając im w interesie chciał wstrząsnąć ich sumieniami. Nikt nie ma pretensji do komandosów wywracających skupiska nielegalnych towarów, mafijnego biznesu, więc czemu Jezus w imię miłości nie mógł tez zrobić porzadku w Świątyni swojego Ojca?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sineira
Piąty Jeździec Apokalipsy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 11327
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 120 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Festung Posen

PostWysłany: Czw 23:36, 19 Lis 2015    Temat postu:

gayaruthiel napisał:
Hm, nie widze w cytowanym kawalku przyznania się do winy. Widze "Nie pomoge ci, jestes psem! - Psom też trzeba pomagać - No dobrze, to ci pomogę. Psie." Chyba ze jest cos dalej w tekscie, co nie zostało przytoczone na forum?


Potem było uzdrawianie tłumów i rozmnożenie chlebów nad Jeziorem Galilejskim.
Zwróć jednak uwagę na to, że sprawa dotyczy kobiety z Kanaan. W Starym Testamencie Kanaanejczycy to uosobienie wszystkiego, co najgorsze - wstrętni bałwochwalcy, zajmujący Ziemię Obiecaną. Z rozkazu Boga mieli być wyrżnięci w pień. Jezus, zapewne od małego karmiony odpowiednią propagandą, pochodził więc do Kanaanejczyków tak, jak przeciętny polski łysol podchodzi do Żydów.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mangusta
Bezo grudek



Dołączył: 05 Mar 2010
Posty: 3814
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Little Tokyo

PostWysłany: Pią 11:10, 20 Lis 2015    Temat postu:

Cytat:
Nikt nie ma pretensji do komandosów wywracających skupiska nielegalnych towarów, mafijnego biznesu,
Wait, what? Jak to nie? Jaki był oburz jak wyganiano ludzi ze stadionu dziesięciolecia? Za "wywracanie" stoisk byłaby taka awantura że by z pewnością głowy leciały ze stołków.

Anyway, hurra katoliczko, nie musisz Jezusa bronić, bo to nie ma sensu. Wady są częścią człowieczeństwa i przyznanie się do nich przed samym sobą i przed innymi czyni z nas bardziej wartościowymi. Co więcej, przyznając się do nich można zacząć nad nimi pracować. Może Jezus miał momenty dzikiego wkurwu, rasistowskich odzywek i to też jest spoko, bo w ogólnym zarysie rozumiał swoją ułomność. Przecież to właściwie jest istota jego sukcesu, że nie był odrealnionym bóstwem jak Zeus i jego zgraja złośliwców, tylko był jednym z biedoty, ze wszystkimi swoimi plusami i minusami. Także luz.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
hurra katoliczka
Bohaterku z Hamburgu



Dołączył: 09 Paź 2015
Posty: 269
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Pią 11:18, 20 Lis 2015    Temat postu:

mangusta napisał:
Cytat:
Nikt nie ma pretensji do komandosów wywracających skupiska nielegalnych towarów, mafijnego biznesu,
Wait, what? Jak to nie? Jaki był oburz jak wyganiano ludzi ze stadionu dziesięciolecia? Za "wywracanie" stoisk byłaby taka awantura że by z pewnością głowy leciały ze stołków.

Anyway, hurra katoliczko, nie musisz Jezusa bronić, bo to nie ma sensu. Wady są częścią człowieczeństwa i przyznanie się do nich przed samym sobą i przed innymi czyni z nas bardziej wartościowymi. Co więcej, przyznając się do nich można zacząć nad nimi pracować. Może Jezus miał momenty dzikiego wkurwu, rasistowskich odzywek i to też jest spoko, bo w ogólnym zarysie rozumiał swoją ułomność. Przecież to właściwie jest istota jego sukcesu, że nie był odrealnionym bóstwem jak Zeus i jego zgraja złośliwców, tylko był jednym z biedoty, ze wszystkimi swoimi plusami i minusami. Także luz.


W kwestii ostatniego słowa: "luz" po hiszpańsku oznacza światło. A światło nie może bywać ciemnością. Doceniam Twoją oryginalną próbę "usprawiedliwienia" Jezusa, ale jezeli już wierzę, że Jezus był i jest Światłem Świata, to jestem jako chrześcijanka zobowiązana tak odczytywać Biblię, by być przekonaną, że Jezus nie miał momentów, jak to ujmujesz - "rasistowskich odzywek".


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez hurra katoliczka dnia Pią 11:19, 20 Lis 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mangusta
Bezo grudek



Dołączył: 05 Mar 2010
Posty: 3814
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Little Tokyo

PostWysłany: Pią 11:32, 20 Lis 2015    Temat postu:

I to jest kurde mój główny problem z katolicyzmem jako takim, ta kompletna panika i negacja czegokolwiek co nie jest wpisane w ogólną definicję "dobra", odrzucanie i nieprzyznawanie się do wszystkiego, co "złe" (specjalnie wpisuję je w cudzysłowiu, bo nie uznaję jednoznacznej definicji obu tych słów). Mało komu do głowy przyjdzie, że światło i ciemność to nie odwrotności, a uzupełniające się wartości. Bez ciemności byłaby tylko oślepiająca biel, bez światła nic poza czernią.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
hurra katoliczka
Bohaterku z Hamburgu



Dołączył: 09 Paź 2015
Posty: 269
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Pią 11:38, 20 Lis 2015    Temat postu:

mangusta napisał:
I to jest kurde mój główny problem z katolicyzmem jako takim, ta kompletna panika i negacja czegokolwiek co nie jest wpisane w ogólną definicję "dobra", odrzucanie i nieprzyznawanie się do wszystkiego, co "złe" (specjalnie wpisuję je w cudzysłowiu, bo nie uznaję jednoznacznej definicji obu tych słów). Mało komu do głowy przyjdzie, że światło i ciemność to nie odwrotności, a uzupełniające się wartości. Bez ciemności byłaby tylko oślepiająca biel, bez światła nic poza czernią.

Ależ nie tylko katoliczka nie może przyznać, że Bóg może być zły. Protestantka, prawosławna, muzułmanka, żydówka, wyznawczyni Jehowy też to samo powie. To oczywiste, że chrześcijanom nie może przyjść do głowy, że światło i ciemność się uzpełniają - gdyby tak było, grzech byłby potrzebny a chrześcijaństwo polega na wierze, że Bóg nie chciał, by ludzie zgrzeszyli.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mangusta
Bezo grudek



Dołączył: 05 Mar 2010
Posty: 3814
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Little Tokyo

PostWysłany: Pią 11:45, 20 Lis 2015    Temat postu:

Ależ ja rozumiem że to jest wspólne dla wielu religii, tyle że nie ograniczajmy się do samego "grzechu", bo jest mnóstwo rzeczy nieprzyjemnych na tym świecie, które grzechem nie są.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
hurra katoliczka
Bohaterku z Hamburgu



Dołączył: 09 Paź 2015
Posty: 269
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Pią 11:54, 20 Lis 2015    Temat postu:

mangusta napisał:
Ależ ja rozumiem że to jest wspólne dla wielu religii, tyle że nie ograniczajmy się do samego "grzechu", bo jest mnóstwo rzeczy nieprzyjemnych na tym świecie, które grzechem nie są.

Tu akurat przynajmniej chrześcijanie wierzą, że te inne "nieprzyjemne rzeczy" są skutkami grzechu Lucyfera i jego aniołów. Gdyby demony się nie zbuntowały, we wszechświecie nie byłoby jakiejkolwiek skazy, także katastrof żywiołowych. Księga Hioba wyjaśnia, że demony mogą oddziałowywać na naturę. Oczywiście nie każda katastrofa naturalna jest ingerencją demonów ale każda jest konsekwencją ich pierwotnego buntu.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez hurra katoliczka dnia Pią 11:55, 20 Lis 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mangusta
Bezo grudek



Dołączył: 05 Mar 2010
Posty: 3814
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Little Tokyo

PostWysłany: Pią 12:02, 20 Lis 2015    Temat postu:

Znowu źle mnie rozumiesz. Chodzi mi o takie zwykłe rzeczy jak zima, śmierć, brzydka noc listopadowa, komary.

Anyway dobra, załóżmy że usuwamy wszystko co złe na zawsze. I tak, powiedz mi w takim razie, załóżmy że twoją najulubieńszą potrawą na świecie są truskawki z bitą śmietaną. Dostajesz możliwość jedzenia truskawek z bitą śmietaną do końca świata. Nic gorzkiego ani słonego bo heloł, to zrobił szatan. Czy uważasz że po powiedzmy miesiącu nie jedzenia niczego innego nadal lubiłabyś truskawki?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
hurra katoliczka
Bohaterku z Hamburgu



Dołączył: 09 Paź 2015
Posty: 269
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Pią 12:06, 20 Lis 2015    Temat postu:

mangusta napisał:
Znowu źle mnie rozumiesz. Chodzi mi o takie zwykłe rzeczy jak zima, śmierć, brzydka noc listopadowa, komary.

Anyway dobra, załóżmy że usuwamy wszystko co złe na zawsze. I tak, powiedz mi w takim razie, załóżmy że twoją najulubieńszą potrawą na świecie są truskawki z bitą śmietaną. Dostajesz możliwość jedzenia truskawek z bitą śmietaną do końca świata. Nic gorzkiego ani słonego bo heloł, to zrobił szatan. Czy uważasz że po powiedzmy miesiącu nie jedzenia niczego innego nadal lubiłabyś truskawki?


Śmierć pojawiła się przez zawiść Szatana, nie była zamiarem Boga. Zima, komary, noc listopadowa miałyby w sobie zawsze tylko piękno gdyby własnie nie bunt aniołów i Lucyfera. Z tymi truskaweczkami to Twoje słowa wywołały na mojej twarzy spory usmiech. Very Happy To co gorzkie i słone też bywa smaczne, w doskonałym świecie poprostu takie doznania smakowe zawsze byłyby pozytywnymi.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mangusta
Bezo grudek



Dołączył: 05 Mar 2010
Posty: 3814
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Little Tokyo

PostWysłany: Pią 12:10, 20 Lis 2015    Temat postu:

no ale na pytanie mi nie odpowiedziałaś.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
hurra katoliczka
Bohaterku z Hamburgu



Dołączył: 09 Paź 2015
Posty: 269
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Pią 12:13, 20 Lis 2015    Temat postu:

mangusta napisał:
no ale na pytanie mi nie odpowiedziałaś.

Tak? Smile Sprecyzowałam, że doskonały świat nie wyklucza różnorodności. To, że dla kogoś jakiś dodatek do mżamżełka jest niesmaczny nie znaczy, że obiektywnie jest on sam w sobie zły więc w idealnym świecie byłoby miejsce i dla niego, inni z chęcia by go zjedli a i ci co by go wczesniej nie lubili, bo w doskonałym świecie wszystko byłoby "tasty". Smile


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez hurra katoliczka dnia Pią 12:13, 20 Lis 2015, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mangusta
Bezo grudek



Dołączył: 05 Mar 2010
Posty: 3814
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Little Tokyo

PostWysłany: Pią 12:18, 20 Lis 2015    Temat postu:

I nadal nie dostałam odpowiedzi na moje pytanie, tylko wykręty.

edyta: a co jeśli to cukier jest narzędziem szatana, bo przez to doprowadza do łakomstwa i sprawia że stajemy sie grubi?


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez mangusta dnia Pią 12:19, 20 Lis 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
hurra katoliczka
Bohaterku z Hamburgu



Dołączył: 09 Paź 2015
Posty: 269
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Pią 12:22, 20 Lis 2015    Temat postu:

mangusta napisał:
I nadal nie dostałam odpowiedzi na moje pytanie, tylko wykręty.

edyta: a co jeśli to cukier jest narzędziem szatana, bo przez to doprowadza do łakomstwa i sprawia że stajemy sie grubi?

Przecież cały czas wyjaśniam. Very Happy To sprecyzuj to pytanie.
Cukier w idealnym świecie nie szkodziłby, szkodzi teraz, w świecie niedoskonałości. Gdyby ludzie trzymali się Dekalogu i nie uprawiali nieumiarkowania w jedzeniu i piciu, cukier nie sprawiałby problemów.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ag
Lily VooDoo Evans



Dołączył: 14 Sty 2015
Posty: 297
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 12:23, 20 Lis 2015    Temat postu:

Że tak zarzucę klasycznym i wytartym już argumentem: gdyby nie było ciemności, skąd byśmy wiedzieli, czym jest światło? Gdyby nie było zła, skąd byśmy wiedzieli, co jest dobre…


hurra katoliczka napisał:
To, że dla kogoś jakiś dodatek do mżamżełka jest niesmaczny nie znaczy, że obiektywnie jest on sam w sobie zły...


Tyle że religie są zupełnie nieobiektywne w kwestii tego, co jest dobre, a co złe. Jest wiele rzeczy, których ja za złe nie uważam, a różne religie się ich czepiają, że to grzech.

Taka mnie teraz rozkmina naszła, że jakby w idealnym świecie nie było homoseksualizmu (bo grzech) to w sumie nie byłoby problemu, bo wszyscy ludzie byliby "idealni", czyli hetero. Nie byłoby też antykoncepcji (bo grzech), ale nikomu by nie robiło to problemu, bo wszyscy mieliby dokładnie takie same "idealne" mózgi i osobowości, więc chcieliby tabuny dzieci cały czas. I tak dalej z każdą rzeczą.

Co za nudny świat klonów…


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
hurra katoliczka
Bohaterku z Hamburgu



Dołączył: 09 Paź 2015
Posty: 269
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Pią 12:30, 20 Lis 2015    Temat postu:

Ag napisał:
Że tak zarzucę klasycznym i wytartym już argumentem: gdyby nie było ciemności, skąd byśmy wiedzieli, czym jest światło? Gdyby nie było zła, skąd byśmy wiedzieli, co jest dobre…


hurra katoliczka napisał:
To, że dla kogoś jakiś dodatek do mżamżełka jest niesmaczny nie znaczy, że obiektywnie jest on sam w sobie zły...


Tyle że religie są zupełnie nieobiektywne w kwestii tego, co jest dobre, a co złe. Jest wiele rzeczy, których ja za złe nie uważam, a różne religie się ich czepiają, że to grzech.

Taka mnie teraz rozkmina naszła, że jakby w idealnym świecie nie było homoseksualizmu (bo grzech) to w sumie nie byłoby problemu, bo wszyscy ludzie byliby "idealni", czyli hetero. Nie byłoby też antykoncepcji (bo grzech), ale nikomu by nie robiło to problemu, bo wszyscy mieliby dokładnie takie same "idealne" mózgi i osobowości, więc chcieliby tabuny dzieci cały czas. I tak dalej z każdą rzeczą.

Co za nudny świat klonów…


Gdyby nie było ciemności wiedzielibyśmy czym jest światło tak jak indywidualnie wiemy na sobie samych czym jest życie mimo tego, że nie zaznaliśmy indywidualnie, osobiście na sobie samych jego przeciwności - śmierci.
To, że w idealnym świecie wszyscy byliby jednego światopogladu nie wyklucza różnorodności. Popatrz na historie katolickich świętych: pomimo tego samego światopoglądu każdy z nich był niezwykle barwną postacią: święty Paweł z Tarsu, święty Augustyn, święta Joanna d'Arc, święta Teresa z Avila, święty Jan Bosko, święta Tereska z Lisieux, święty Jan Paweł II...


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez hurra katoliczka dnia Pią 12:31, 20 Lis 2015, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Długi, mroczny podwieczorek dusz Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin