Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Aborcja
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... , 41, 42, 43  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Długi, mroczny podwieczorek dusz
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 8466
Przeczytał: 58 tematów

Pomógł: 50 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Sob 9:35, 25 Lut 2017    Temat postu:

Wciąż tego nie mogę ogarnąć rozumem. Jeżu, jak się cieszę, że nie jestem w ciąży w Polsce. Chyba by mnie nerwica zjadła.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mangusta
Bezo grudek



Dołączył: 05 Mar 2010
Posty: 3814
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Little Tokyo

PostWysłany: Sob 10:15, 25 Lut 2017    Temat postu:

Jest różnica, co nie? Nawet jak nie było tego cyrku jeszcze kilka lat temu to i tak myśl o byciu w ciąży w Polsce była przerażająca, a za granicą "e, jakoś sobie człowiek da rade..."

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 8466
Przeczytał: 58 tematów

Pomógł: 50 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Sob 10:41, 25 Lut 2017    Temat postu:

Jest, ale nie zawsze taka, jak możnaby się spodziewać. Z jednej strony przy pierwszej wizycie w temacie ciąży, lekarz zapytał, co robimy, kontynuujemy czy przerywamy, mimo że wszystko ze zdrowiem było ok - ot, po prostu tu kobieta ma wybór, i gdybym stwierdziła, że przerywamy, nikt by mi złego słowa nie powiedział i nie dopytywał się nawet, dlaczego.

Z drugiej strony w Polsce medycyna stoi na wyższym poziomie - macie lepszy sprzęt, lepszych specjalistów, bardziej dostępne badania o których tu jeszcze nie słyszeli - choć to też poniekąd wynika z innego podejścia, ponoć w Polsce jest duże skupienie na utrzymaniu ciąży za wszelką cenę. W Norwegii czegoś takiego jak "podtrzymanie ciąży" nie ma, nie podejmuje się w ogóle żadnych akcji ratunkowych do dwudziestego któregoś tygodnia, jeśli dojdzie do poronienia to trudno, widocznie tak miało być.

Gdyby nie ta cholerna polityka i chory do szpiku kości NFZ, postawiony na głowie system dyżurów i parę innych kwiatków, polska medycyna byłaby najlepsza na świecie, jestem o tym głęboko przekonana. Mamy specjalistów, mamy sprzęt, mamy wszystkie możliwe możliwości i mega potencjał. Hamowanie tego to zbrodnia.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mangusta
Bezo grudek



Dołączył: 05 Mar 2010
Posty: 3814
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Little Tokyo

PostWysłany: Sob 12:00, 25 Lut 2017    Temat postu:

A to że sprzęt lepszy to fakt, w Niemczech też zauważyłam że wszystko jest dość stare, podczas gdy wizyta u mojego dawnego dentysty to była jak wycieczka do salonu Ferrari. No ale to tylko u prywaciarzy, nie pamiętam kiedy ostatni raz leczyłam się normalnie na NFZ.

Cytat:
Mamy specjalistów, mamy sprzęt, mamy wszystkie możliwe możliwości i mega potencjał. Hamowanie tego to zbrodnia.
this. Ale myślę, że niestety na poprawę nie ma co liczyć, chyba że trafi się jakiś lider typu Thatcher i rozgoni towarzystwo. Absolutnym priorytetem powinno być rozgonienie kościoła wp***u i delegalizacja "klauzuli sumienia". Wątpię by ktoś miał na tyle jaj by to zrobić.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
die_Kreatur
Pokemą Majster



Dołączył: 31 Maj 2016
Posty: 81
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 19:38, 25 Lut 2017    Temat postu:

Cytat:
No ale to tylko u prywaciarzy, nie pamiętam kiedy ostatni raz leczyłam się normalnie na NFZ.

Totalnie zależy od przychodni i szpitala, a w szpitalu od oddziału. Także polecam dowiedzieć się najpierw, gdzie są dobrzy specjaliści od danego schorzeń.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11505
Przeczytał: 137 tematów

Pomógł: 109 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 20:04, 25 Lut 2017    Temat postu:

Ale co mają specjaliści do sprzętu? Wink
Hehs, też nie zawsze jest tak różowo Smile. Tak wygląda [link widoczny dla zalogowanych] niedaleko mojego rodzinnego domu. Autentycznie się bałam, jak tam wchodziłam, jak widziałam warunki w środku, jedzenie itd. (na szczęście byłam tam tylko kilka godzin). Ale ordynator załatwił mi dwa zabiegi od ręki na NFZ z terminem czekania kilku dni, zaproponował, że jak przyjdę do niego na oddział, to da mi leki za darmo, nie muszę kupować, a po zabiegach może nie jest idealnie, już się z rezygnacją przyzwyczaiłam do myśli, że nikt mnie nie zdiagnozuje i w pełni nie wyleczy, ale jednak sporo lepiej niż wcześniej. Nie powiem, w Warszawie miałam fajne warunki po operacji (na to samo), ale czas oczekiwania to było średnio pół roku do dwóch lat.
(Żeby nie było, wszystkie inne oddziały są już w nowym budynku, tylko laryngologia wciąż jeszcze wygląda jak wyobrażenie ałtorkasi).
I anecdata, że NFZ nie zawsze bywa takie tragiczne (chociaż ja mam bardzo różne doświadczenia z lekarzami z obu obozów) - jak poszłam w tym samym mieście na pomoc weekendową z zapaleniem płuc, to miałam taki dialog:
- Ale ja nie mam ubezpieczenia, chciałabym zapłacić za wizytę.
- E tam. Tylko na leki będzie mieć pani niestety brak refundacji.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rufus
Książę Ryszard na Białym Fortepianie



Dołączył: 03 Lut 2013
Posty: 5262
Przeczytał: 86 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 12:07, 07 Mar 2017    Temat postu:

Obrońcy życia szaleją i na grupie związanej z psami, bo jednej suce trzeba zrobić sterylizację aborcyjną. Nagle tylu chętnych do przygarnięcia suki z całym miotem. Latają wyzwiska od morderców. Zaproszenia po słodkie szczeniaczki do schronisk są wytrwale ignorowane.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Procella
Bezo grudek



Dołączył: 22 Mar 2011
Posty: 4419
Przeczytał: 66 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 20:35, 08 Kwi 2017    Temat postu:

Ciekawy tekst:
[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Procella
Bezo grudek



Dołączył: 22 Mar 2011
Posty: 4419
Przeczytał: 66 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 12:47, 26 Lis 2017    Temat postu:

Dlaczego mam wrażenie, że ten sędzia będzie niebawem miał kłopoty?
[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Yorika
Różowy Emo Rysio



Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 1072
Przeczytał: 64 tematy

Pomógł: 11 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 18:15, 26 Lis 2017    Temat postu:

Oby nie. Jak infantylnie by to nie brzmiało, naprawdę się ucieszyłam z takiego sędzi.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
zaciekawiony
Wredna Ruda Menedżerka



Dołączył: 02 Mar 2015
Posty: 1204
Przeczytał: 32 tematy

Pomógł: 21 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Białe miasto nad mętną rzeką

PostWysłany: Czw 3:05, 11 Sty 2018    Temat postu:

Zaczynam się skłaniać do spiskowej teorii, że posłowie opozycji są opłacani przez PIS:
[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kazik
Rozpaćkany wampir



Dołączył: 15 Maj 2010
Posty: 1898
Przeczytał: 88 tematów

Pomógł: 45 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 12:17, 11 Sty 2018    Temat postu:

Absolutna [link widoczny dla zalogowanych]. Pewnie nie mogli przyjść, bo czekają w domach na księdza po kolędzie.

Zaskoczyło mnie, że za skierowaniem do dalszych prac głosował m.in. Kaczyński, Macierewicz, Błaszczak i Pawłowicz. Dla jaj, bo wiedzieli, że i tak nie przejdzie, a projekt #zatrzymajaborcję hula coraz mocniej?

Tak na marginesie, opozycja nie błysła też całkiem niedawno przy [link widoczny dla zalogowanych], która otwiera coraz szerzej furtkę do panoszenia się myśliwych. Nowoczesna bardzo głupio się z tego tłumaczyła.

Z wyrazami szacunku
Kazik


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Melomanka
Bezo grudek



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 5787
Przeczytał: 51 tematów

Pomógł: 57 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Czw 23:11, 11 Sty 2018    Temat postu:

Kazik napisał:

Zaskoczyło mnie, że za skierowaniem do dalszych prac głosował m.in. Kaczyński, Macierewicz, Błaszczak i Pawłowicz. Dla jaj, bo wiedzieli, że i tak nie przejdzie, a projekt #zatrzymajaborcję hula coraz mocniej?

PiS obiecywał bodajże przed wyborami, że każdy projekt obywatelski przepuści do dalszego omawiania, i tego faktycznie się trzymają.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Procella
Bezo grudek



Dołączył: 22 Mar 2011
Posty: 4419
Przeczytał: 66 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 21:49, 12 Sty 2018    Temat postu:

Krystyna Pawłowicz tłumaczyła się w Radiu Maryja, że za skierowaniem projektu do dalszych prac głosowała przez pomyłkę Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 8466
Przeczytał: 58 tematów

Pomógł: 50 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Sob 6:22, 13 Sty 2018    Temat postu:

Jedna glosuje przez pomylke, inna nie wie, ze glosowacpowinna, jak dla mnie to oni wszyscy sa tam przez pomylke :/

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kazik
Rozpaćkany wampir



Dołączył: 15 Maj 2010
Posty: 1898
Przeczytał: 88 tematów

Pomógł: 45 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 15:40, 24 Sty 2018    Temat postu:

Serdecznie polecam na dziś [link widoczny dla zalogowanych] "Przy kawie o sprawie", w którym ekspertki rozmawiają o dostępności viagry, bardzo ciekawa dyskusja.

A na deser - [link widoczny dla zalogowanych], którzy nie mają pojęcia, co się dzieje, ale na wszelki wypadek się wypowiedzą ("Daliśmy Wam feminizm" xD). Panowie: więcej DYSTANSU™! Laughing

Z wyrazami szacunku
Kazik


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Kazik dnia Śro 15:43, 24 Sty 2018, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Melomanka
Bezo grudek



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 5787
Przeczytał: 51 tematów

Pomógł: 57 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Czw 12:14, 25 Sty 2018    Temat postu:

Tu też ktoś nie załapał konwencji:
Cytat:
Prowadząca molestowała brodatego, który przyniósł jej wodę. Mówienie kotku do podwładnego/podwładnej , kolegi/koleżanki z pracy jest niedopuszczalne nie tylkoj wg. standardów lewicowych feministek i lewicowych feministów. Niestety szowinizm wychodzi mimochodem z każdego.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kazik
Rozpaćkany wampir



Dołączył: 15 Maj 2010
Posty: 1898
Przeczytał: 88 tematów

Pomógł: 45 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 15:18, 15 Lut 2018    Temat postu:

"Wysokie Obcasy" postanowiły ugryźć [link widoczny dla zalogowanych]od strony "Jest okej!" i "twoje znajome też przez to przechodziły" (mówię okładce, nie mam pojęcia, co jest dokładnie w artykule, bo nie mam dostępu). Ja osobiście uważam, że, well, okej, i cała akcja ma na celu być kontrą na traktowanie aborcji jak okultystycznej operacji, która koniecznie musi się odbyć w wielkim wstydzie i sekrecie. Są jednak też głosy, że koszulka z hasłem "aborcja jest okej!" to już afiszowanie się, a gadżety i uśmiechnięte panie z drim tim na różowym tle to niepoważne traktowanie poważnego tematu, a aborcja nie jest okej, bo to zawsze ciężkie przeżycie i ostateczność.

Forum, a jak myślisz?

Z wyrazami szacunku
Kazik


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tini
Lis gończy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 10433
Przeczytał: 80 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yo no soy de ningún lugar

PostWysłany: Czw 15:41, 15 Lut 2018    Temat postu:

Kazik napisał:
"Ja osobiście uważam, że, well, okej, i cała akcja ma na celu być kontrą na traktowanie aborcji jak okultystycznej operacji, która koniecznie musi się odbyć w wielkim wstydzie i sekrecie.(...)
Forum, a jak myślisz?

Myślę bardzo podobnie. Jak dla mnie to całkiem zgrabna to kontra do narracji, że aborcja to ostateczna ostateczność, dramatyczny wybór, po dokonaniu którego każda kobieta cierpi na syndrom poaborcyjny oraz sposób na pokazanie, że kobiety dokonujące aborcji to zupełnie normalne babki, jakie spotykamy wszędzie i na co dzień, nie jakieś potwory, czarownice i zło wcielone.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5632
Przeczytał: 127 tematów

Pomógł: 33 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Czw 16:30, 15 Lut 2018    Temat postu:

Mam mieszane uczucia.
Z jednej strony - zmiana postrzegania aborcji jest ważna, i taki sposób na pewno może okazać się skuteczny.
Z drugiej - istnieją kobiety, zwłaszcza starej daty, dla których aborcja naprawdę okazała się z takich czy innych przyczyn traumatyczna. I nie mówię tu o tym wymyślonym "syndromie postaborcyjnym", tylko np. o kobietach, które chciały mieć dziecko, ale usunęły ciążę z przyczyn zdrowotnych, albo zostały poddane zabiegowi w warunkach urągających ludzkiej godności, albo w sumie cokolwiek. I dlatego nie podoba mi się robienie kampanii pod młode bogate z wielkich miast, dla których aborcja rzeczywiście jest łatwym wyborem, a jej przeprowadzenie - uniedogodnieniem wiążącym się z dwudniowym wyjazdem do bardziej cywilizowanego kraju.
Żeby nie było: szanuję odczucia tych młodych i bogatych, uważam że powinny mieć możliwość przeprowadzenia aborcji w Polsce i uważam ich perspektywę za ważną - ale to nie jest jedyna perspektywa, ani tym bardziej najważniejsza.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11505
Przeczytał: 137 tematów

Pomógł: 109 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 17:42, 15 Lut 2018    Temat postu:

Ja też mam mieszane uczucia, zgadzam się z Nef. Trochę kojarzy mi się z tą aferą o transparenty ze słowem cipka, z tym, że tutaj temat znacznie poważniejszy. Niby cel słuszny, ale przedstawienie budzi mieszane uczucia.
Chodzi chyba o tę jednostronność, niefortunny dobór symboli - uśmiechnięte kobiety, dość wesołe rysunki, samo słowo ok. Wszystko to może budzić raczej skojarzenie, że aborcja jest... fajna?, a nie po prostu normalna. (E. Trochę mi to przywodzi na myśl [link widoczny dla zalogowanych] Razz). Jasne, że powinno się pokazywać, że to nie musi być trauma, może nawet zazwyczaj nie jest, że dokonują jej właśnie uśmiechnięte, normalne kobiety, ale no właśnie, to jest jednostronność.
To nawet nie jest kampania pod młode bogate i z wielkich miast. Powiedzmy, że w jakimś stopniu spełniam te warunki, a nie czuję, żeby ta kampania do mnie specjalnie trafiała, chociaż jestem zdecydowaną zwolenniczką aborcji na życzenie.
Czytam różne strony w Internecie - na strony dla kobiet bezskutecznie starających się o dziecko jest bardzo łatwo trafić przy guglaniu nawet całkiem czego innego, to jest coraz powszechniej dyskutowane. To właśnie te młode, bogate, z wielkich miast, coraz częściej przeżywają dramat, bo bardzo chciałyby, a bezskutecznie starają się o dziecko.
Sama poniekąd powiedzmy, że spełniam te warunki, a, osobista anecdata: wczoraj dowiedziałam się, że najprawdopodobniej mam schorzenie, które zapewne utrudni mi w przyszłości zajście w ciążę, może też zwiększać możliwość innych chorób. Bynajmniej nie uniemożliwi, ale bywa różnie, może nie być problemów, a mogą być spore. I nie potrafię od tej pory przestać płakać - nie non stop, ale prawie ciągle mam łzy w oczach. Wiem, że to nie jest koniec świata, ja nawet nie planuję dzieci przez co najmniej najbliższe parę lat, ale czuję się trochę, jakby mi świat legł w gruzach, mam te wszystkie strasznie banalne myśli, czy mogłam zrobić coś inaczej, żeby tego uniknąć, czemu ja, skoro tyle kobiet nie chce mieć dzieci, i tak dalej. Czasem mi przykro nawet na dźwięk słowa dziecko czy ciąża. Zawsze myślałam, że jakby mi się trafiło nawet, powiedzmy, poronienie, to pewnie byłoby mi przykro i w ogóle, no ale to normalne, zdarza się, nic tak wielkiego. Tak że, no cóż, punkt widzenia zależy od punktu siedzenia i potrafi się gwałtownie zmienić pod wpływem doświadczeń.
Nie zrozumcie mnie źle, osobiście uważam, że aborcja jest ok, pod tym względem, że każda kobieta powinna mieć do niej prawo. Wiem, że sama bez wahania usunęłabym ciążę z gwałtu, z wadami, zagrażającą życiu; z wpadki nie wiem, zależy od wielu czynników. W żaden sposób nie wpływa to na moje podejście do aborcji, nie wywołuje to też u mnie żadnej dramy i absolutnie nie uważam, że o pewnych kwestiach nie należy w ogóle mówić, bo ktoś może mieć jakąś traumę. Tyle że kurczę, są takie, gdzie może niekoniecznie prawda leży pośrodku, ale dobrze jest do nich podejść z wyczuciem i poszanowaniem obu stron: i nie mówię tu o pro-life'ach, tylko kobietach, dla których aborcja to rzeczywiście trauma.
Ja rozumiem, że niektórzy/wielu czuje, że feminizm to nie jest łagodna ideologia, że za długo kobiety były grzeczne, że mocne środki pozwalają osiągnąć cele. Tyle że czasem mam wrażenie, że feministki jednak zapominają, że kobiety też są różne.
Więc niekoniecznie widziałabym tu słowo ok i ten przekaz, bo, jak widać, może on budzić różne konotacje. Nie, aborcja niekoniecznie jest ok. Aborcja jest normalna. Masz prawo być po niej szczęśliwa i w ogóle się nie przejąć, a masz prawo cierpieć, i niezależnie od reakcji wymagać pomocy.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Leleth dnia Czw 17:47, 15 Lut 2018, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tini
Lis gończy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 10433
Przeczytał: 80 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Yo no soy de ningún lugar

PostWysłany: Czw 17:52, 15 Lut 2018    Temat postu:

Cytat:
Z drugiej - istnieją kobiety, zwłaszcza starej daty, dla których aborcja naprawdę okazała się z takich czy innych przyczyn traumatyczna

Zależy co rozumiesz przez kobiety starej daty. Mam wrażenie, że własnie te starsze, w wieku moich rodziców/ciotek/ich znajomych, których, że tak nieelegancko powiem, okres rozrodczy przypadał na czas powszechnie dostępnej aborcji są o wiele bardziej liberalne (zdewociałe, które z tejże dostępności gdy im było to na rękę także istnieją), a podejście konserwatywne powszechniejsze jest wśród pokoleń młodszych, wychowanych już w czasach "kompromisu."
Oczywiście, jak pisze Leleth, kogoś te zdjęcia mogą dotknąć, poruszyć, a z drugiej znów strony, wszystko dla kogoś może być triggerem. Mnie kampania nie zachwyca, ale zła nie jest.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eire
Dowódca Rzeczywistości



Dołączył: 17 Kwi 2010
Posty: 3506
Przeczytał: 39 tematów

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 18:13, 15 Lut 2018    Temat postu:

Leleth- bo płodność to coś co wszyscy uważamy za stałą, coś co co najwyżej można ograniczać, bo się rozbucha. A kiedy wymknie się spod kontroli w drugą stronę to jakby coś nam wyrwano. Tym bardziej, że życie kobiety kręci się wokół płodności jeszcze bardziej niż faceta. Ciąża, urodzenie dziecka to kamienie które w jamiś sposób pojawią się w naszym życiu i których pojawienie się rozważamy na pewnym poziomie od dzieciństwa- staramy się poukładać, obejść, przeskoczyć, zepchnąć z drogi, zbudować z nich dom. A tu nagle ktoś ci je zabiera i zostajesz z pustymi rękami. Trudno do tego przywyknąć.

A kampania średnio mi się podoba- albo to kara i ogień piekielny, albo kichnięcie. Są i takie i takie. A zazwyczaj nie jest to to ani to i znam sytuacje, kiedy mimo dostępności to była ciężka decyzja. Choćby w sytuacjach, kiedy usunięta jest jeszcze jednym efektem traumy- gwałtu, odejścia z przemocowego związku. Choćby cżłowiek wiedział, że decyzja jest jedna to często wolałby jej nie podejmować .
A ile jest wypadków kiedy ciąża jest chciana, albo pojawiła się w niewłaściwym momencie i w innych okolicznościach przywitana byłaby z radością- posypało się zdrowie, było chore, nie było pieniędzy, nie było domu, rodzice by zabili, facet się ulotnił, choć miał być. To jest decyzja, która zostawia ślad. Może nie traumę o jakiej trąbią katolickie media, ale decyzja którą najczęściej podejmuje się samej i która zostawia smak "a co byłoby gdyby..."


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11505
Przeczytał: 137 tematów

Pomógł: 109 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 18:26, 15 Lut 2018    Temat postu:

Okropnie generalizujesz i wręcz przekłamujesz, Eire (w pierwszej części, bo z drugą się generalnie zgadzam). Mnie to boli, bo ja mam ogromny instynkt macierzyński. Naprawdę życie ogromu kobiet nie kręci się wokół płodności i w ogóle by ich to nie zabolało. Powiem więcej, do mnie, jako kobiety naprawdę bardzo pragnącej mieć dzieci, twoje podejście też w ogóle nie przemawia. Jest mi przykro, to dla mnie ogromnie ważna sprawa, ale moje życie się do tego nie sprowadza i nigdy nie sprowadzało.
I naprawdę uważasz, że ludzie uważają płodność za stałą? Jak pisałam, wystarczy nawet przejrzeć Internet, jest pełno zrozpaczonych kobiet, nawet niekoniecznie zdiagnozowanych, a już martwiących się, co kiedyś będzie z dziećmi. Jest nawet pełno kobiet, które po opóźnieniu okresu o 3 dni lecą do gina, bo ogromnie się boją, że może to mieć wpływ na potencjalną przyszłą ciążę, bo już tyle widziały.
E. niewłaściwy zaimek


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Leleth dnia Czw 18:32, 15 Lut 2018, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eire
Dowódca Rzeczywistości



Dołączył: 17 Kwi 2010
Posty: 3506
Przeczytał: 39 tematów

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 18:41, 15 Lut 2018    Temat postu:

Rozumiem, że przechodzisz ciężkie chwile, ale naprawdę opacznie odczytałaś mój post. Mogę zamienić "płodność" na "ciążę i posiadanie dzieci". Nie pisałam o żadnych obsesjach i kręceniu się wkoło tematu, ale o fakcie, który jest w naszym życiu i co do którego musimy się ustosunkować- albo odrzucamy go wcześnie albo będzie czynnikiem przy każdej większej decyzji- chociażby sporo specjalizacji zabiegowych lekarki zaczynają urodziwszy zakładana liczbę dzieci, bo promieniowanie. Poza tym to dla wielu chyba największa kwestia w zawieraniu związków. Chcemy albo nie chcemy, teraz albo kiedyś zamienia się nagle w wielkie "nie mogę". Taka wyrwa boli i trzeba ją odchorować.

I tak, ludzie uważają płodność za coś stałego jak bicie serca- fora są pod tym względem skrzywione, bo sporo ludzi martwi się na wyrost (hipohondryków zawsze pełno) albo nie mówi całej historii albo pisze tak, żeby dostać konkretne odpowiedzi- i są tacy co lecą do kardiologa na każde zakołatanie, choćby milion razy mieli mówione, że wszystko ok, większość martwi się jak widzi problem, a są tacy którzy nagle siedzą na inwazyjnej ze zgodną na rozrusznik w ręce nie do końca rozumiejąc jak coś co po prostu było nagle zawiodło.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Eire dnia Czw 18:44, 15 Lut 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11505
Przeczytał: 137 tematów

Pomógł: 109 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 18:59, 15 Lut 2018    Temat postu:

Szczerze, od pierwszego zdania ręce mi opadły. Twój dobór słów jest dla mnie co najmniej niefortunny. Bo to wygląda, jakbyś próbowała dyskredytować rozmówcę, próbując mu wmówić, że nie potrafi odczytać przekazu, bo emocje mu przyćmiewają rozum.
To, co ja przechodzę, to jest moja sprawa. Nie wpływa to na moje możliwości interpretacji. Więc, pretty please, jeśli uważasz, że cię nie zrozumiałam, to po prostu to powiedz, a nie odwołuj się do mojego stanu emocjonalnego.
I nie, z twoich postów bynajmniej nie wynika, żebyś rozumiała, co konkretnie czuję.
I nie, nie zrozumiałam twojego posta opacznie. Wciąż uważam, że generalizujesz.
Cytat:
Chcemy albo nie chcemy, teraz albo kiedyś zamienia się nagle w wielkie "nie mogę". Taka wyrwa boli i trzeba ją odchorować.
To jest nieprawda, po prostu. Pewnie, są kobiety, które nie chcą mieć dzieci, a mimo to bez/niepłodność może je z jakiegoś powodu boleć. Ale są też takie, którym jest to obojętne. Naprawdę, tak po prostu. Tu nic nie "trzeba", naprawdę, są ludzie, których to nie boli i nic nie muszą odchorowywać. Więcej, są nawet ludzie, sama znam kilkoro, którzy szczerze by się ucieszyli, gdyby się dowiedzieli, że są bezpłodni. Więc nie wiem, co daje ci prawo do wypowiadania się tak kategorycznie, jakby to była jedyna możliwa stała.
Cytat:
I tak, ludzie uważają płodność za coś stałego jak bicie serca
Jak wyżej, generalizacja poparta nie wiadomo czym. Wierzę, że ty masz takie doświadczenia. Może ich nawet jest większość w ogólnym rozrachunku. Problem w tym, że one bynajmniej nie są jedyne. I nawet te fora, nawet gdyby to była skrajność, to jest fragment obrazu. A o ile owszem, zgadzam się, że hipochondryków jest mnóstwo, to kobiet mających realne problemy ze swoją płodnością czy się o nią martwiących też jest ogrom. Fora starających się bezskutecznie pękają w szwach. Pewnie, na pewno jest mnóstwo osób uważających "to przydarza się innym, a nie mnie" i to jest zupełnie normalne myślenie zresztą, ale jednak trzeba być dzisiaj niepoprawnym optymistą, żeby nie dostrzegać też drugiej strony obrazu.

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Leleth dnia Czw 20:03, 15 Lut 2018, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lawina
Samotne Kruczątko



Dołączył: 05 Paź 2011
Posty: 4065
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Czw 19:13, 15 Lut 2018    Temat postu:

Eire napisał:
Leleth- bo płodność to coś co wszyscy uważamy za stałą, coś co co najwyżej można ograniczać, bo się rozbucha. A kiedy wymknie się spod kontroli w drugą stronę to jakby coś nam wyrwano. Tym bardziej, że życie kobiety kręci się wokół płodności jeszcze bardziej niż faceta. Ciąża, urodzenie dziecka to kamienie które w jamiś sposób pojawią się w naszym życiu i których pojawienie się rozważamy na pewnym poziomie od dzieciństwa- staramy się poukładać, obejść, przeskoczyć, zepchnąć z drogi, zbudować z nich dom. A tu nagle ktoś ci je zabiera i zostajesz z pustymi rękami. Trudno do tego przywyknąć.

Tak? Ja tam bym się czuła, jakbym wygrała w totka, jakby się okazało, że jestem bezpłodna. Niestety nie mam takiego szczęścia. Wyobraź sobie, że nie każda kobieta ma jakikolwiek instynkt opiekuńczy wobec dzieci, są takie, które już od dzieciństwa wiedzą, że macierzyństwo ich nie interesuje. I wcale nie jest ich mało.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Deneve
Przedłużenie łopaty



Dołączył: 28 Cze 2012
Posty: 2963
Przeczytał: 59 tematów

Pomógł: 42 razy
Ostrzeżeń: 2/5
Skąd: Toruń

PostWysłany: Czw 19:29, 15 Lut 2018    Temat postu:

Też mam wrażenie, że to taki [link widoczny dla zalogowanych].
Bezpłodność to moje marzenie. Nic mi tak w seksie nie przeszkadza jak to, że mimo używanej antykoncepcji i stałego partnera mogę zajść w niechcianą ciążę. Chyba nie ma niczego, czego bardziej bym nie chciała w życiu niż dziecka.
I niech mi wyrywają tę płodność, najlepiej całą i teraz, zaraz. Jeszcze się to nie stało, a już jestem gotowa do tego przywyknąć.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 8466
Przeczytał: 58 tematów

Pomógł: 50 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Czw 20:23, 15 Lut 2018    Temat postu:

Just saying, ale też byłam kategorycznie na nie większość życia. Ba, jeszcze trzy lata temu. A potem nagle mi się zmieniło i jednak się cieszę, że nie wyrwałam sobie macicy. Życie, hormony i macice potrafią zaskakiwać Wink

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Deneve
Przedłużenie łopaty



Dołączył: 28 Cze 2012
Posty: 2963
Przeczytał: 59 tematów

Pomógł: 42 razy
Ostrzeżeń: 2/5
Skąd: Toruń

PostWysłany: Czw 20:31, 15 Lut 2018    Temat postu:

gayaruthiel napisał:
Just saying, ale też byłam kategorycznie na nie większość życia. Ba, jeszcze trzy lata temu. A potem nagle mi się zmieniło i jednak się cieszę, że nie wyrwałam sobie macicy. Życie, hormony i macice potrafią zaskakiwać Wink

No ale to ty. Przecież to nie znaczy, że inni też tak będą mieć. Tym bardziej, że chęć/niechęć często bierze się z dość konkretnych powodów, które nie znikają po pstryknięciu palcami.
I my nie mówimy, że "wszyscy nie chcą" albo "wszyscy będą mieć tak jak my", tylko pokazujemy, że jest druga strona medalu. Są ludzie, którzy chcą, chcą tacy, którzy zdecydują się na to później mimo niechęci/wątpliwości, a są tacy, którzy dzieci nie będą chcieć i tyle.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Deneve dnia Czw 20:32, 15 Lut 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lawina
Samotne Kruczątko



Dołączył: 05 Paź 2011
Posty: 4065
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Czw 21:19, 15 Lut 2018    Temat postu:

Gayu, domyślam się, że nie masz złego na myśli, ale jak się słyszy tego typu teksty za każdym razem, gdy temat schodzi na dzieci, to w końcu ma się ochotę gryźć Razz

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Lawina dnia Czw 21:42, 15 Lut 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11505
Przeczytał: 137 tematów

Pomógł: 109 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 21:28, 15 Lut 2018    Temat postu:

Tak, to ględzenie A BO MOŻE CI SIĘ ODMIENI jest straszne. Nawet jeśli, to teraz nie chcę, więc jeżu, przestańcie udawać, że wiecie lepiej ode mnie. Nie mówię, że miałaś takie intencje, Gayu, po prostu ogólnie. Nawet jeśli podwiążę sobie jajowody i jakimś cudem przyjdzie czas, że będę tego żałować, to jest moja decyzja, ja ją podjęłam i ja z nią będę żyć. Nawet jeśli zrobię aborcję i nie będzie to łatwe i może będę żałować - mówienie A MOŻE JEDNAK NIE RÓB MOŻE ZMIENISZ ZDANIE I POKOCHASZ to nie jest wspomaganie - ani psychiczne, ani w podjęciu decyzji. Gadanie o hormonach też jest straszne. Chcesz/nie chcesz mieć dziecka? To pewnie hormony! Koniecznie sobie zbadaj, bo na pewno masz nie w normie. Bo nie jesteś już w stanie podjąć świadomej i zależnej od wielu czynników decyzji, to tylko i wyłącznie zaburzona równowaga chemiczna przyćmiewa ci mózg.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 8466
Przeczytał: 58 tematów

Pomógł: 50 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Czw 21:58, 15 Lut 2018    Temat postu:

Ależ rozumiem to, bo też mnie szlag trafiał Very Happy Całymi latami. A potem mi się odmieniło, ale bardzo ciężko było mi tę odmianę zaakceptować, właśnie przez to, że latami zatwardziale stałam w innym obozie. W każdym razie dlatego też nie piszę "wam się odmieni" a "mnie się odmieniło".

Teraz na przykład jestem w momencie życia, gdzie nei wyobrażam sobie nigdy przenigdy żadnych więcej dzieci i moim problemem pierwszego świata jest to, że wszystkie metody antykoncepcji jakie znam, wiążą się z jakąś uciążliwością.

Ale to tak na marginesie, bo przeciez temat dotyczy aborcji.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rewa
Promienisty Tyler



Dołączył: 15 Lut 2014
Posty: 1391
Przeczytał: 42 tematy

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 10:47, 16 Lut 2018    Temat postu:

Lawina, Deneve - girls, high five. Ilekroć słyszę od kogoś, że "kiedyś ci się odmieni", albo że "swoje to się kocha" i wszelkie przykłady na to, jak to ktoś kiedyś nie chciał, ale potem mu się odmieniło, to mam ochotę rzucić się na tego kogoś z pazurami, albo przynajmniej pozdrowić go soczystym "spierdalaj". Już abstrahując od tego, że nie cierpię i wręcz brzydzę się dzieci - ja cierpię na cholernie poważną tokofobię. I to poważną do tego stopnia, że gdybym zaszła w ciążę, to w najlepszym wypadku wylądowałabym na oddziale zamkniętym po próbie samobójczej. (To znaczy w takim w ogóle najlepszym z najlepszych, to zrobiłabym aborcję, a potem zapisała się na terapię do psychologa/psychiatry, ale bądźmy realistami, takie rzeczy to nie w tym durnym kraju).
I generalnie z mojego punktu widzenia aborcja, przeprowadzona legalnie i w bezpiecznych dla mojego zdrowia warunkach, byłaby dużo mniej traumatyczna, niż konieczność przeżycia ciąży i porodu, które byłyby nie tylko koszmarnym obciążeniem dla mojego zdrowia fizycznego, ale też przede wszystkim psychicznego. I bardzo bym chciała, żeby tę cholerną aborcję odstygmatyzować. Bo nie chodzi o wcale o to, żeby aborcja była cool, ale żeby była normalna i żeby kobiety, które się na nią decydują, mogły otrzymać taką pomoc, jakiej realnie potrzebują, bo tak naprawdę każda z nas jest inna i inaczej takie rzeczy przeżywa.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Galnea
Profanator Fandomu



Dołączył: 27 Kwi 2014
Posty: 2070
Przeczytał: 53 tematy

Pomógł: 74 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 18:55, 16 Lut 2018    Temat postu:

Mam od wielu lat PCOS. Nie uważam tego za jakąś wstydliwą tajemnicę - zachorowałam jako młoda nastolatka (w sumie użeram się z tym ponad połowę życia), sama postać jest dość ciężka - na szczęście nie hipertekoza, ale od wielu lat jestem stale na lekach (przerobiłam różne zestawy), miewałam trwające miesiąc krwotoki, muszę pilnować diety (mam nietolerancję glukozy), a gdyby nie katowanie twarzy woskiem (nim stać mnie było na laser), mogłabym robić za dyżurną kobietę z brodą (a to tylko jeden z objawów hiperandrogenizacji). Jest to upierdliwe, ale da się żyć. PCOS zmniejsza płodność, ale jeśli dobrze się je prowadzi (np. pilnując, żeby za bardzo nie przytyć, bo otyłość nasila objawy i zwiększa insulinooporność), ale nie wyklucza możliwości zajścia w ciążę (anecdata, ale osobiście znam kilkanaście takich przypadków). Akurat w moim wypadku - niestety, bo dzieci mieć nie chcę, z różnych powodów, m.in. psychologicznych. Nie jestem osobą, która chciałaby się od kogokolwiek uzależniać przez konieczność zapewnienia opieki (zwierząt też nie chcę), a sama ciąża i poród są dla mnie wydarzeniami tak nieprzewidywalnymi, obrzydliwymi przez swoją fizjologiczność i niemożliwymi do kontrolowania, że pewnie bym się upsychotyczniła. Może mi się to kiedyś zmieni, może nie, ale nie postrzegam potencjalnych problemów z płodnością jako jakiejś niepełnosprawności czy wyrwy w życiu.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11505
Przeczytał: 137 tematów

Pomógł: 109 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 19:01, 16 Lut 2018    Temat postu:

No samo PCOS ma 10-15% kobiet w wieku rozrodczym, więc naprawdę trzeba być optymistą, żeby uważać, że jest tak wesoło z płodnością. Też możliwe, że mam, ze względu na pewną trudność diagnozowania lekarze się wahają w zeznaniach.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ankh
Norka Karmiona Tuńczykiem



Dołączył: 13 Sty 2017
Posty: 261
Przeczytał: 30 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 21:28, 16 Lut 2018    Temat postu:

Deneve napisał:
Też mam wrażenie, że to taki [link widoczny dla zalogowanych].
Bezpłodność to moje marzenie. Nic mi tak w seksie nie przeszkadza jak to, że mimo używanej antykoncepcji i stałego partnera mogę zajść w niechcianą ciążę. Chyba nie ma niczego, czego bardziej bym nie chciała w życiu niż dziecka.
I niech mi wyrywają tę płodność, najlepiej całą i teraz, zaraz. Jeszcze się to nie stało, a już jestem gotowa do tego przywyknąć.
Przepraszam za offtop, ale: jeśli twój chłopak ma takie samo podejście jak ty, to może wazektomia...? Choć to też nie jest kichnięcie, mogą byc ostre powikłania. Więc w sumie nie wiem. Ale przemyśleć temat można.

Co do kampanik: mnie nie zachwyca, ale też nie uraża. Trochę zbyt różowa. To wygląda sztucznie i plastikowo.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Deneve
Przedłużenie łopaty



Dołączył: 28 Cze 2012
Posty: 2963
Przeczytał: 59 tematów

Pomógł: 42 razy
Ostrzeżeń: 2/5
Skąd: Toruń

PostWysłany: Pią 21:40, 16 Lut 2018    Temat postu:

Ankh napisał:
Deneve napisał:
Też mam wrażenie, że to taki [link widoczny dla zalogowanych].
Bezpłodność to moje marzenie. Nic mi tak w seksie nie przeszkadza jak to, że mimo używanej antykoncepcji i stałego partnera mogę zajść w niechcianą ciążę. Chyba nie ma niczego, czego bardziej bym nie chciała w życiu niż dziecka.
I niech mi wyrywają tę płodność, najlepiej całą i teraz, zaraz. Jeszcze się to nie stało, a już jestem gotowa do tego przywyknąć.
Przepraszam za offtop, ale: jeśli twój chłopak ma takie samo podejście jak ty, to może wazektomia...? Choć to też nie jest kichnięcie, mogą byc ostre powikłania. Więc w sumie nie wiem. Ale przemyśleć temat można.

Może jak kiedyś nie będziemy biednymi studentami... </3 Ja dopiero zaczęłam pracę. xD
W ogóle zastanawiające jest to, że facet może się poddać wazektomii bez problemu, a kobieta nie może na życzenie podwiązać sobie jajowodów. Zezwala się na to tylko (jeśli lekarz zezwoli) w dwóch przypadkach:
* ewentualna ciąża może zagrażać zdrowiu lub życiu kobiety
* istnieje podejrzenie, dziecko będzie obciążone ciężką chorobą genetyczną

Brzmi prawie jak porozumienie aborcyjne z 1993... -_- W ogóle to jest przerażające, że:
– prezerwatywy mają podrożeć
– hormony nie każdy chce przepisać
– spirala to już w ogóle święte oburzenie
– podwiązanie jajowodów – zapomnij
– pigułka dzień po – lol, nope
– aborcja – nawet o tym nie myśl!
BABO, MASZ RODZIĆ!


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Deneve dnia Pią 21:42, 16 Lut 2018, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11505
Przeczytał: 137 tematów

Pomógł: 109 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 21:49, 16 Lut 2018    Temat postu:

Mnie najbardziej wtfują chyba te hormony. W sensie, cała reszta jest wfna, żałosna i oburzająca, ale po co ktoś w ogóle zostaje ginekologiem, skoro odmawia leczenia hormonami? Przecież mnóstwo kobiet bierze pigułki na inne zaburzenia, co ci ludzie im proponują? Jak teraz się chciałam umówić do ginekologa, też dramat, teraz już od razu sprawdzam, czy ma w ofercie antykoncepcję (chociaż jej teraz nie biorę), bo już parę razy wszystko pięknie, super opinie, tylko w ostatniej chwili zauważałam, że nie przepisuje antykoncepcji albo wyznaje klauzulę sumienia.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Deneve
Przedłużenie łopaty



Dołączył: 28 Cze 2012
Posty: 2963
Przeczytał: 59 tematów

Pomógł: 42 razy
Ostrzeżeń: 2/5
Skąd: Toruń

PostWysłany: Pią 21:52, 16 Lut 2018    Temat postu:

Leleth napisał:
Przecież mnóstwo kobiet bierze pigułki na inne zaburzenia, co ci ludzie im proponują?

Modlitwę.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rewa
Promienisty Tyler



Dołączył: 15 Lut 2014
Posty: 1391
Przeczytał: 42 tematy

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 21:57, 16 Lut 2018    Temat postu:

Laski, nawet nie straszcie - 28 lutego idę na wizytę do ginekologa, u którego wcześniej nie byłam, głównie po antykoncepcję właśnie. Chodziłam po różnych lekarzach i do tej pory nigdy mi się nie zdarzyło, żeby któryś chociaż pokręcił na to noskiem, ale nigdy nie wiadomo.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Deneve
Przedłużenie łopaty



Dołączył: 28 Cze 2012
Posty: 2963
Przeczytał: 59 tematów

Pomógł: 42 razy
Ostrzeżeń: 2/5
Skąd: Toruń

PostWysłany: Pią 22:02, 16 Lut 2018    Temat postu:

Zawsze możesz skorzystać ze strony Dimedic. Wychodzi taniej, ale nie wiem, nie korzystałam jeszcze, chociaż mam zamiar w przyszłości, bo czasami iść do ginekologa i jeszcze potem wykupić tabsy, to tragedia finansowo...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11505
Przeczytał: 137 tematów

Pomógł: 109 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 22:20, 16 Lut 2018    Temat postu:

Rewo, sprawdzaj w internecie, na stronach gabinetów/przychodni zwykle jest, czy przepisuje, na znanylekarz często są opinie, gdzieś też w necie jest lista lekarzy od tej klauzuli.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kazik
Rozpaćkany wampir



Dołączył: 15 Maj 2010
Posty: 1898
Przeczytał: 88 tematów

Pomógł: 45 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 11:26, 17 Lut 2018    Temat postu:

Trochę mi się ostatnimi czasy wypoczywało pod kamieniem, spod którego wypełzło mi się z przekonaniem, że dyskusja w Polsce o aborcji jest na etapie noży, wszystko, co zostało powiedziane, powiedziano, i głównie wciąż się rozbijamy o kwestię "zarodek, płód i dziecko to (nie) to samo, więc aborcja to i tak morderstwo". A tak generalnie jak ktoś popiera aborcję, to popiera i rozumie, że to normalny zabieg, i taka ta akcja WO zbędna trochę tak jakby.

Ale komentarze dotyczące WO uświadomiły mi, że jedyna słuszna w Polsce narracja o aborcji to ta szeptem, we łzach, jedna z najtragiczniejszych decyzji w życiu, przy której koniecznie trzeba cierpieć, mieć koszmary i nasłuchiwać lelków w tle. Nie ma tak, że idziesz usunąć i uważasz, że emocje przy tym sięgały zenitu jak podczas wizyty u dentysty i że po dwóch tygodniach szczegóły ci wylecą z głowy.

Jak zaczynasz drążyć, to okazuje się, że kampania WO jest szkodliwa i niesmaczna, bo od "ok" tylko jeden krok do słowa "fajnie", "kól" i "trendi", i jak się odpowiednio nie postraszy, to zaraz kobiety przestaną używać antykoncepcji i robić sobie skrobankę za skrobanką. Nagle okazuje się, że aborcja jest tylko dla ostatecznych wyborów, a aborcja nie jest dla głupich dziewuch, które rozłożyły nogi na dyskotece. Zapomniałaś się w szale namiętności? No to cierp ciało, jak się zachciało, trzeba ponosić konsekwencje swoich czynów, odpowiedzialność odmieniana przez wszystkie przypadki, wszystko to mówione tak lekko, jakby tą konsekwencją było popołudnie spędzone w kozie, a nie dziewięć miesięcy wywrócone do góry nogami z nowym bytem w drodze. Ale przecież tę konsekwencję można ograniczyć do jednodniowego, prostego zabiegu! Nie, nie można. Dlaczego? Bo tak. Aborcja jest dla poważnych kobiet postawionych pod ścianą, a nie tępych, egoistycznych suk.

Takie smutne streszczenie, bo to wszystko powyżej przewijało się przez komentarze z "piszę to jako feministka" czy "popieram prawo do aborcji, ale".

Ktoś mi napisał, że aborcja nigdy nie jest ok, bo to ingerencja w organizm i nie ma żadnej różnicy, czy robi się to za pomocą tabletki, czy wieszaka. Starczy mi Internetów na dziś.

Z wyrazami szacunku
Kazik


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Achika
Morski szkarłupień denny



Dołączył: 12 Kwi 2011
Posty: 1216
Przeczytał: 29 tematów

Pomógł: 14 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kozi Gród

PostWysłany: Sob 12:16, 17 Lut 2018    Temat postu:

Deneve napisał:
W ogóle zastanawiające jest to, że facet może się poddać wazektomii bez problemu


W Polsce nie może, jest na to paragraf. "Kto pozbawia człowieka płodności podlega karze [nie pamiętam, ilu lat]".


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Galnea
Profanator Fandomu



Dołączył: 27 Kwi 2014
Posty: 2070
Przeczytał: 53 tematy

Pomógł: 74 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 12:34, 17 Lut 2018    Temat postu:

Nieprawda. Akurat wazektomia w Polsce jest legalna (chociaż fakt, że są wokół tego kontrowersje), ponieważ jest to metoda potencjalnie odwracalna - jest możliwość przywrócenia drożności kanalików nasiennych (chociaż nie zawsze i nie jest to łatwe). W przeciwieństwie do tego, jajowody są tak delikatnymi strukturami, że po ich uszkodzeniu (jak nawet przy usunięciu ciąży pozamacicznej) robią się takie zrosty, że nie da się ich potem zlikwidować i zabieg jest praktycznie nieodwracalny. Co prawda, ponieważ jajniki dalej działają, teoretycznie można by pobrać komórkę, zapłodnić ją pozaustrojowo i wszczepić, no ale to już by było in vitro, czyli szatan i sernik bez rodzynek.

Post został pochwalony 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Achika
Morski szkarłupień denny



Dołączył: 12 Kwi 2011
Posty: 1216
Przeczytał: 29 tematów

Pomógł: 14 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kozi Gród

PostWysłany: Sob 14:09, 17 Lut 2018    Temat postu:

Aaa, to tego, że odwracalna, to nie wiedziałam.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rzabcia
Wyssana wampirzyca



Dołączył: 03 Sty 2011
Posty: 816
Przeczytał: 51 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Szkocja

PostWysłany: Sob 19:20, 17 Lut 2018    Temat postu:

Cale szczescie, ze w Szkocji prezerwatywy u lekarza sa za darmo, ja swoje pigulki tez za darmo mam, a znajoma mowila, ze ona ma pod skora jakies ustrojstwo, ktore jej na 3 lata wystarcza i nie musi sie martwic o antykoncpejce (tez za darmo, ale dziwnie bym sie czula z czyms pod skora, pewnie non stop bym dotykala xD). Nastepny krok, na ktory licze, to automaty z darmowymi podpaskami czy tamponami w szkolach dla dziewczyn, nawet petycje podpisalam.
Co do tamtego artykulu to mam czasem takie wrazenie, ze jak sie do aborcji nie podchodzi na luzie (jak tamte panie), to jest sie zacofana i po praniu mozgu. Nie wiem dlaczego ludzie popadaja ze skrajnosci w skrajnosc i zapominaja, ze kobiety sa rozne i kazda przezywa wszystko po swojemu. Jak sie uwaza to za tragedie - to zacofana baba, a jak sie uwaza za cos "trendi" - egoistyczna sucz.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Rzabcia dnia Sob 19:20, 17 Lut 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Deneve
Przedłużenie łopaty



Dołączył: 28 Cze 2012
Posty: 2963
Przeczytał: 59 tematów

Pomógł: 42 razy
Ostrzeżeń: 2/5
Skąd: Toruń

PostWysłany: Sob 20:30, 17 Lut 2018    Temat postu:

Dla mnie aborcja powinna być po prostu normalna.
Pisanie o tym "Aborcyjny dream team/Do tego dużo różu, uśmiechu i brokatu." to dla mnie żenua. Reszty nawet nie czytałam.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lawina
Samotne Kruczątko



Dołączył: 05 Paź 2011
Posty: 4065
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Sob 21:59, 17 Lut 2018    Temat postu:

Deneve napisał:
Zawsze możesz skorzystać ze strony Dimedic. Wychodzi taniej, ale nie wiem, nie korzystałam jeszcze, chociaż mam zamiar w przyszłości, bo czasami iść do ginekologa i jeszcze potem wykupić tabsy, to tragedia finansowo...

Korzystałam dwa razy, jak mi się tabletki miały skończyć w okolicy sesji i nie wyrabiałam czasowo. Wszystko okej, brałam z już kupionymi tabletkami (są z apteki DOZ w Łodzi, normalnie z paragonem i wszystkim), bo się bałam, że mogą mi recepty nie zrealizować. W sytuacji podbramkowej przydatna rzecz.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Długi, mroczny podwieczorek dusz Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... , 41, 42, 43  Następny
Strona 42 z 43

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin