Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Pociąg młodzieży do skrajnej prawicy

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Co tam, panie, w polityce?
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Duslawa
Kolonas Waazon



Dołączył: 23 Lis 2010
Posty: 608
Przeczytał: 109 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Ze stawu rybnego

PostWysłany: Pon 20:58, 29 Cze 2015    Temat postu: Pociąg młodzieży do skrajnej prawicy

Cóż, jak ktoś ma ryjbuka/przesiaduje na jutubie/wchodzi na demotywatory, (czyli w sumie każdy), to na pewno wie o co chodzi. Ano chodzi o niesamowitą ilość nienawistnych konserw wśród młodych ludzi - od gimnazjum po studia magisterskie. Wszyscy skandują o "tradycyjnych" wartościach, jebią pedałów, feministki to dla nich farbowanie włosów pod pachami (ostatnie usłyszałam od własnej, osobistej psiapsiuły...). Duża część kocha JKM, a co poniektórzy wręcz uważają, że niejaki Grzesiu Brązowy to bojownik o wolność naszą i waszą.
Skąd to się bierze? Albo raczej: czemu w ostatnio to w takim stopniu wypływa? Jasne, oszołomy były zawsze, i we wszystkich grupach wiekowych - ale jednak młodość była kojarzona z buntem przeciwko bezsensownym tradycjom i nierównościom społecznym (wystarczy popatrzeć na klasyczną literaturę chociażby). A ja wysluchuję od moich rówieśników, że UE gorsze od hitlera, że chłopi pańszczyźniani mieli lepiej, i żeby wróciła monarchia Rolling Eyes


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Yorika
Różowy Emo Rysio



Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 1069
Przeczytał: 51 tematów

Pomógł: 11 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 21:01, 29 Cze 2015    Temat postu:

Ten pan pięknie to wyjaśnia:

[link widoczny dla zalogowanych]

Kod:
To jest normalne, fizjologicznie, że nastolatek w swoich poglądach czy ideologii jest radykalny. Skrajne grupy, głoszące łatwe prawdy, przyciągają młodych jak lep. Wiek gimnazjalny to taki cielęcy wiek, kiedy liczy się praktycznie tylko grupa rówieśnicza. Wiek wszelkich inicjacji, również narkotykowych. Cokolwiek robi gimnazjalista, robi to, bo tak robią koledzy. Jeśli rzuca palenie, to dlatego, że kolega rzucił. Nigdy dlatego, że dorosły kazał. Wychodząc z gimnazjum, nastolatek budzi się jak ze snu. Niestety nasz system szkolny w ogóle nie dostrzega, przez co taki młody człowiek przechodzi. Traktuje go tylko w kategoriach: uczeń ma zaliczyć, odrobić, zdać, przynieść.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
die_Kreatur
Gość






PostWysłany: Pon 21:22, 29 Cze 2015    Temat postu:

#anecdata u mnie wielkie znaczenie mieli nauczyciele historii i/lub wos-u, którzy promowali prawicową politykę historyczną, wszystkie te "ale o tym się nie mówi" (a i tak wiecie, o co chodzi, prawda?), siali wątpliwość wprost "podobno tę brzozę zasadził Stalin" (dyrektorka pierwszego dnia szkoły po katastrofie) albo subtelnie na jakimś poziomie meta "część obywateli uważa, że był zamach, część, że nie, ale w takiej sytuacji działania państwa nie mają umocowania demokratycznego" (wos, liceum - jeżeli moja nauczycielka to czyta, to przepraszam za ewentualne zniekształcenie myśli, staram się oddać bardziej ducha tych komentarzy). Do tego wychwalenie transformacji ustrojowej w zerojedynkowym przedstawieniu sytuacji "wszystko lepsze niż komuna" i nie pokazywanie żadnej alternatywy dla neoliberalizmu, albowiem kapitalizm=nowoczesność, amen.

Jak uważam się skromnie za od zawsze raczej samodzielne myślącą jednostkę i od zawsze widziałam się wyłącznie po lewej, tak szkoła zdecydowanie skierowała mnie w prawą stronę, co uświadamiam sobie od niedawna.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kazik
Gorag w oparach zielska



Dołączył: 15 Maj 2010
Posty: 1854
Przeczytał: 63 tematy

Pomógł: 43 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 21:55, 29 Cze 2015    Temat postu:

Mówię z własnego doświadczenia: bo jak się jest w gimnazjum, to jest się niemożebnie przeczulonym na punkcie sprawiedliwości szybkiej a widowiskowej oraz szczerości, która zlewa się okrucieństwem. To wszystko w opozycji do zakłamanego świata dorosłych, których nie stać na autentyczność, dużo gadają, mało robią i boją się Wielkich Zmian.

Już nie mówiąc o tym, że jak ma się te -naście lat i nie za bardzo zna się ciężar odpowiedzialności za drugą osobę, to łatwo jest mówić z wyższością, że bezrobotnych zostawić żeby zdechli na ulicy, niepełnosprawnych uśpić, uzależnionych zostawić swojemu losowi, więźniów torturować...

Wydaje mi się też, że dopiero studia/praca to dla wielu moment, w którym tak naprawdę na co dzień zaczynasz żyć z ludźmi z różnych światów. Im masz większą szansę spotkać osoby z innych środowisk i im więcej poznajesz odcieni, tym mniej radykalnym jesteś.

EDIT: Yoriko, dzięki za linka, bardzo ciekawy wywiad.

Z wyrazami szacunku
Kazik


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Kazik dnia Pon 22:00, 29 Cze 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Duslawa
Kolonas Waazon



Dołączył: 23 Lis 2010
Posty: 608
Przeczytał: 109 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Ze stawu rybnego

PostWysłany: Pon 22:16, 29 Cze 2015    Temat postu:

Tak, to oczywiście wyjaśnia takowe zapedy u szalejącej gimbazy - ale wielu znanych mi studentów (kierunków okołomedycznych przede wszystkim, bo w tych kręgach się obracam) podziela te skrajnie obrzydliwe poglądy. (Ba - niektórzy nabyli je, dopiero jak na studia poszli...)

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kazik
Gorag w oparach zielska



Dołączył: 15 Maj 2010
Posty: 1854
Przeczytał: 63 tematy

Pomógł: 43 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 22:33, 29 Cze 2015    Temat postu:

Może to też reakcja na wchodzenie w dorosłe życie? Taka przesada neofity, który dopiero z czasem się temperuje? Wielu moich znajomych na przełomie liceum/studiów zaczęło się interesować - siłą rzeczy - interesować ekonomią, polityką, ustawami... Diablo skomplikowane kwestie, na których poznanie trzeba masę czasu i wiedzy, łatwo w trakcie kształtowania poglądów nadziać się na skrajne opinie (tym bardziej, że radykalnym nie brak pewności siebie i tupetu) i utknąć w nakręcającej się wzajemnie grupie...

Z wyrazami szacunku
Kazik


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Karol
Chodzi Żywioł Koło Dobra



Dołączył: 12 Maj 2013
Posty: 1806
Przeczytał: 57 tematów

Pomógł: 14 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 22:53, 29 Cze 2015    Temat postu:

Skrajność, bunt, ale czemu akurat w tę stronę? Przecież to nie tak, że tylko w XXI wieku świat idzie w lewo, walczy o prawa mniejszości (kobiet, czarnoskórych, gejów...), staje się bardziej tolerancyjny itd. A może kiedyś też tak było, tylko teraz się o tym zapomina?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Vaherem
Der Hexenhammer



Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 2646
Przeczytał: 99 tematów

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 23:11, 29 Cze 2015    Temat postu:

Bo prawica oferuje łatwiejsze spojrzenie na świat. Żadnej tolerancji, prosty podział my-oni (lewacy), kult siły. Na szczęście mamy trochę wykrzywiony obraz - młodzi prawicowcy są dość głośni w internecie i stąd wrażenie tej masy Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
die_Kreatur
Gość






PostWysłany: Pon 23:40, 29 Cze 2015    Temat postu:

Ano. Bajania o niewidzialnej ręce rynku są tyle dużo razy bardziej przystępne od rozmaitych raportów i wykresików Eurostatu.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Anka aka Eowyn
Superwikariuszka



Dołączył: 22 Gru 2009
Posty: 2740
Przeczytał: 8 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 11:40, 30 Cze 2015    Temat postu:

Vah trafił w sedno. Skrajna prawica to świat maksymalnie czarno-biały. Świat, w którym mamy dobrych, cokolwiek by nie zrobili Polaków i zUych Niemców/Rosjan/whatever (najlepiej tą sytuację obrazuje ból dupy prawicy po wygranej Idy, tam się też mnóstwo gimbazy wypowiadało).

Poza tym, szkoła to promuje. W moim gimazjum akurat było bardzo neutralnie, jeśli chodzi o historię, ale już w LO historyczka (będąca jednocześnie nauczycielką WOSu i WDŻtu) była z kręgów prawilno-pisowskich. Skutek był taki, że za każdym razem byliśmy uświadamiani na historii (sic!), że gdyby nie wszyscy inni, to mielibyśmy Polskę od morza do morza i wgl bylibyśmy mocarstwem. Serio.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Karol
Chodzi Żywioł Koło Dobra



Dołączył: 12 Maj 2013
Posty: 1806
Przeczytał: 57 tematów

Pomógł: 14 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 12:01, 30 Cze 2015    Temat postu:

A nasz nauczyciel WOSu i historii w gimnazjum był ciekawym człowiekiem. Nigdy się nie zdradzał ze swoimi poglądami, ale na lekcjach zadawał podchwytliwe pytania godzące i w lewicę, i w prawicę, kwestionował rzeczy, które wtedy mi się wydawały oczywiste, stawiał wydarzenia historyczne i aktualne w nowym świetle. Tak to chyba powinno wyglądać? Był przy tym sarkastyczny bardziej niż Sev Snape, ale wszyscy wiedzieli, że nas lubi i wszyscy lubili jego.
(Ale nauczycielem idealnym nie był, pamiętam, jak koledze ocenił zamiast pracy domowej fragment notatki podyktowanej rzez niego samego... na 3- Very Happy, a innemu postawił na sprawdzianie piątkę za pracę zawierającą przepis na sałatkę śledziową czy inny absurd Very Happy.)


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Anka aka Eowyn
Superwikariuszka



Dołączył: 22 Gru 2009
Posty: 2740
Przeczytał: 8 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 12:17, 30 Cze 2015    Temat postu:

Jeszcze jedna recz.


Ciekawe, ile procent tej ultraprawicowej młodzieży właśnie odkryło swoją homoseksualną orientację? Agresywnym zachowaniem próbują ukryć strach. "Nobo co będze, jak koledzy odkryją, że jestem pedrylem? Jak będę mówił "je***ć pedałów" to na pewno nikt nie zauważy, że coś ze mną nie tak."
Tutaj znowu wina braku rzetelnej edukacji seksualnej, od początku szkoły (BTW, WHO w swoich standardach nt. edukacji seksualnej ma, że o innych orientacjach mogą i powinny dowiadywać się dzieci już 4 letnie).


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Shiren
Przyjaciel Tymoteusza



Dołączył: 26 Sty 2015
Posty: 1722
Przeczytał: 28 tematów

Pomógł: 43 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 12:19, 30 Cze 2015    Temat postu:

Karol napisał:
Skrajność, bunt, ale czemu akurat w tę stronę? Przecież to nie tak, że tylko w XXI wieku świat idzie w lewo, walczy o prawa mniejszości (kobiet, czarnoskórych, gejów...), staje się bardziej tolerancyjny itd. A może kiedyś też tak było, tylko teraz się o tym zapomina?

To jest właśnie kwestia tego, że jeśli świat idzie w lewo, to zbuntowani muszą iść w prawo, niejako jest to na nich wymuszone. I nie jest to jakaś niezwykła domena naszych czasów, bo pamiętam, że przy badaniu prawa starożytnych Sumerów/Asyrii natknęliśmy się na tekst źródłowy, będący moratorium ojca do nastolatka, w którym właśnie ten starszy ganił syna za podobne postawy (nie mogę powiedzieć "prawicowe" czy "nacjonalistyczne", bo wtedy całkiem inaczej były rozumiane kwestie państwowości i jedności etnicznej). Niestety, nie pamiętam, co to był za tekst, ale może gdzieś uda mi się do niego dotrzeć.

A koncepcji "niewidzialnej ręki rynku" w jakimkolwiek wydaniu za cholerę nie potrafię zrozumieć i nie umiem podejść do tego poważnie. Z jednej strony krytykuje się chrześcijan/katolików za ich zabobony, z drugiej... do *racjonalnej* nauki wprowadza się niewidzialną rękę, która ma dać odpowiedzi na wszystkie kwestie, w których odpowiedzi nie możemy znaleźć. Tak samo ciemna materia i wiele podobnych "niewyjaśnionych wyjaśnień" w różnych naukach.

Cytat:
Skrajna prawica to świat maksymalnie czarno-biały.

Generalnie skrajności są dla młodych, bo są trÓ. Jak ktoś jest relatywistą, jak ktoś ma wątpliwości, to znaczy, że się nie zna, a ja nie chcę być taki, co się nie zna. A już nic nie łączy tak, jak wspólny wróg. [Oczywiście to nie moje myślenie, tylko takiego typowego skrajaka.]

Edit:
A faktycznie, sposób nauczania historii jest bardzo dobrą pożywką dla młodych, bo w końcu większość nauczycieli przedmiotu sami byli uczeni w ten sposób, że mesjanizm, że im większego łupnia dostaliśmy, tym lepiej, bo przecież pragmatyzm jest dla słabych.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Shiren dnia Wto 12:22, 30 Cze 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Karol
Chodzi Żywioł Koło Dobra



Dołączył: 12 Maj 2013
Posty: 1806
Przeczytał: 57 tematów

Pomógł: 14 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 12:32, 30 Cze 2015    Temat postu:

Shiren napisał:
I nie jest to jakaś niezwykła domena naszych czasów, bo pamiętam, że przy badaniu prawa starożytnych Sumerów/Asyrii natknęliśmy się na tekst źródłowy, będący moratorium ojca do nastolatka, w którym właśnie ten starszy ganił syna za podobne postawy (nie mogę powiedzieć "prawicowe" czy "nacjonalistyczne", bo wtedy całkiem inaczej były rozumiane kwestie państwowości i jedności etnicznej).

O to, to. Wydaje się całkiem sensowne, że to jednak nie jest nic nowego, ale przyznaję się bez bicia, że historię znam powierzchownie. Teraz wszystkim wydaje się oczywiste, że kobiety mają prawo głosu, ale zapominamy, że byli ludzie, którzy się temu aktywnie sprzeciwiali. o.O Pewnie za 100 (50? 200?) lat zapomnimy też, że ktokolwiek kiedyś kwestionował prawo homoseksualistów do małżeństwa. Ciekawe, jakie postulaty będą mieli wtedy ci najbardziej liberalni. ;D


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Shiren
Przyjaciel Tymoteusza



Dołączył: 26 Sty 2015
Posty: 1722
Przeczytał: 28 tematów

Pomógł: 43 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 13:09, 30 Cze 2015    Temat postu:

Potrafię sobie wyobrazić, że kiedyś, w przyszłości, jakieś badania pokażą np. ze człowiek jest w stanie komunikować się ze zwierzętami czy z roślinami i wtedy wyjdzie, że my jesteśmy ciemnym ludem, bo nie przyszłoby nam do głowy, że roślina/zwierzę może mieć bierne lub czynne prawo wyborcze, w końcu też mieszka na terenie kraju. Tak samo jak np. w starożytnym Rzymie w czasach imperium/starożytnej Grecji (za Peryklesa, o ile dobrze pamiętam) w głowach się nie mieściło, żeby niewolnika traktować jak równego obywatelowi. Myślę, że może być sporo takich kwestii, ale nam nawet do głowy nie przyjdą, bo wydają się bardzo naturalne.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
die_Kreatur
Gość






PostWysłany: Wto 13:13, 30 Cze 2015    Temat postu:

Anka aka Eowyn napisał:

Ciekawe, ile procent tej ultraprawicowej młodzieży właśnie odkryło swoją homoseksualną orientację? Agresywnym zachowaniem próbują ukryć strach. "Nobo co będze, jak koledzy odkryją, że jestem pedrylem? Jak będę mówił "je***ć pedałów" to na pewno nikt nie zauważy, że coś ze mną nie tak."
Tutaj znowu wina braku rzetelnej edukacji seksualnej, od początku szkoły (BTW, WHO w swoich standardach nt. edukacji seksualnej ma, że o innych orientacjach mogą i powinny dowiadywać się dzieci już 4 letnie).

Po wczorajszych obserwacjach ultraprawicowych nastolatków&młodych dorosłych tłumnie walczących z tęczową homopropagandą na fejsie (#obrazapolskości) mówię: część z nich na bank odkryła w sobie jakieś homoseksualne ciągoty, nie akceptuje tego/wstydzi się i oskarża "homopropagandę" o "promocję" homoseksualizmu, podpierając się argumentem, że kiedyś pedałów tylu nie było, zepsucia moralnego nie było i w ogóle w tym zdrowym tradycyjnym społeczeństwie rodziło się więcej dzieci. W sensie JA byłem normalny, odpowiedzialne za moją chorobę jest pokazywane w telewizorni homolobby.
Ci ludzie są odporni na fakty naukowe, że orientacją seksualną nie można się zarazić. Ci ludzie są odporni na osobisty przykład. Ci ludzie są odporni na dane statystyczne. Ci ludzie są skrajnie homofobiczni i mówią o promocji homoseksualizmu co drugie zdanie.
A spektrum biseksualizmu jest szerokie.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irena Adlerowa
Gość






PostWysłany: Wto 13:20, 30 Cze 2015    Temat postu:

Mnie się wydaje, że również wynika to z tego, że prawica ma teraz dużo większą tubę propagandową.

Bo tak - w szkole na bank łatwiej się spotkać z agitacją prawicową niż lewicową. Pamiętacie, jaka afera była, gdy jakieś gimnazjum zrobiło wystawę odnośnie tolerancji? Za to na religii teksty na temat homoseksualizmu czy zła aborcji są na porządku dziennym. Dalej: Kościół dokłada swoje. Skrajnie prawicowych czasopism czy stacji telewizyjnych jest zatrzęsienie, na tyle, że co bardziej tępe osobniki zarzucają lewicowym oponentom zaślepienie centrowo-prawicowo-lewicowo-nijaką Gazetą Wyborczą czy dość nijakim ideologicznie TVNem, najwyraźniej nie kojarząc żadnego lewicowego medialnego oponenta. Internet - Korwin, wypoki i kwejk...
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rufus
Książę Ryszard na Białym Fortepianie



Dołączył: 03 Lut 2013
Posty: 5244
Przeczytał: 103 tematy

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 18:08, 30 Cze 2015    Temat postu:

Dorzuciłabym jeszcze do tego mój ulubiony god mode, cudowne poczucie, że choroby, kalectwo i śmierć zupełnie ich nie dotyczą. To nie jest niezdrowe ani nienormalne w młodym wieku, ale też troszkę śmieszne, gdy przychodzi do poważnej dyskusji o pieniądzach i dzieleniu się nimi z państwem.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bron
Histeria Zmutowanej Miłości



Dołączył: 01 Gru 2016
Posty: 75
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 23:59, 01 Gru 2016    Temat postu:

Wybaczcie, ale formułując swoją odpowiedź, postanowiłem abstrahować od kwestii "skrajności", raz do niej pasuje to, raz tamto. a jeszcze innym razem owamto. Za dużo tu metaforyki przestrzennej.

Co pociąga w szeroko rozumianej prawicy czy konserwatyzmie, czy lepiej tradycjonalizmie? Myślę, że wiele może wyjaśnić książka "Prawy umysł. Dlaczego dobrych ludzi dzieli religia i polityka". Ale mam też własną odpowiedź - z wielorakich słabości światopoglądu i ładu liberalno-lewicowego. Wybaczcie skrótowość, późno się robi.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Bron dnia Czw 23:59, 01 Gru 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kobalamina
Superwikary



Dołączył: 11 Maj 2013
Posty: 1703
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 11 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Pią 1:29, 02 Gru 2016    Temat postu:

Bron napisał:
Wybaczcie skrótowość, późno się robi.

To dlaczego piszesz posta w dyskusji wieczorem, zamiast napisać LEPSZEGO rano, a nie zasłaniać się bzdurnymi powodami przed uzasadnieniem swojego zdania? To nie jest werbalna konwersacja, tylko forum dyskusyjne.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bron
Histeria Zmutowanej Miłości



Dołączył: 01 Gru 2016
Posty: 75
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 17:44, 02 Gru 2016    Temat postu:

Obawiam się, że nie mam dobrej odpowiedzi na to pytanie. Ale spróbuję. Chyba trochę przesadzasz, w samym imitowaniu naturalnej konwersacji nie ma niczego złego. Owszem, mógłbym swoją wypowiedź rozwinąć i np. opowiedzieć o książce 'Prawy umysł". Przyznaję, liczyłem na to, iż ktoś ją już tu czytał. Znalezienie info o niej w necie też nie stanowi większego problemu (linka bym dał, ale nie mogę, bo nie przekroczyłem odpowiedniej ilości wypowiedzi i forum posądza mnie o bycie botem Wink ). Odnośnie zaś moich poglądów są one tylko częściowo zbieżne z poglądami Haidta, więc do nich przejdę

Słabości światopoglądu można podzielić na zależne od jego konkretnych treści i od nich niezależne, powszechne, wynikające z natury ludzkiej. Mnie interesują teraz te pierwsze. Ale żeby nie mówić o wszystkim naraz, skupię się na czymś konkretnym. Dla kogoś o poglądach lewicowo-liberalnych w moralności najbardziej liczą się dwie rzeczy: primo - równość pojęta jako wolność od ucisku władzy; secundo - współodczuwanie i troska. Resztę tradycyjnych źródeł moralności uznaje za kwestie związane z prywatnym i indywidualnym wyborem. Nawet jeśli zrodzi się w nim spontaniczna ocena moralna niezgodna z programem, to ją zagłuszy i dostosuje się do przyjmowanej poprawności ideowej. Pokazały to m.in. eksperymenty psychologiczne przeprowadzone przez Haidta. Uczony kazał ludziom błyskawicznie oceniać różne nietypowe historyjki. Jedna z tych historyjek opowiadała, powiedzmy coś takiego. Daleko stąd istnieje sekta materialistów. Wyznawcy opowiadają się za zdrowym stylem życia, przeszczepianiem narządów i, walcząc z ciemnotą, czczą swoich zmarłych, wykonując rękawiczki z ich skóry. Jak ją oceniasz? W zależności od długości czasu reakcji wzrastała liczba osób gotowych wypowiedzieć się neutralnie lub pozytywnie. Ci zaś, którzy oceniali ją negatywnie, często nie umieli na gruncie swoich lewicowo-liberalnych przekonań uzasadnić, dlaczego to czynią. Za wszelką cenę dopatrywali się na przykład negatywnych konsekwencji, które wcale nie musiały się pojawić. Wprowadzali do opowiadania jakieś dodatkowe treści, popadali w sprzeczności (byli np. ateiści, którzy mówili o tym, co czuje zmarły po śmierci). Nawet jeśli współprowadzący badanie wskazywali na irracjonalność ich postępowania, częstokroć obstawali przy swoim zdaniu.[/i] Jasne, zwolennicy innych światopoglądów również przedkładają swoje spontaniczne oceny nad rozum, który w ogóle u człowieka pełni rolę doradcy, a nie samowładnego pana.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sineira
Piąty Jeździec Apokalipsy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 11327
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 120 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Festung Posen

PostWysłany: Pią 22:42, 02 Gru 2016    Temat postu:

Zaraz, zaraz... Sugerujesz więc, że pociąg młodzieży do prawicy wynika ze świadomej (!) krytycznej analizy wypowiedzi zwolenników innych światopoglądów?
Bardzo śmiała teza.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bron
Histeria Zmutowanej Miłości



Dołączył: 01 Gru 2016
Posty: 75
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 23:39, 02 Gru 2016    Temat postu:

Wyobraź sobie, że przez pewien czas byłem super-skrajnym i dość naiwnym prawicowcem, który w swoim przekonaniu jak najbardziej posługiwał się rozumem. Po studiach stałem się po prostu bardziej wyrafinowany. Choć fakt nigdy nie byłem narodowcem czy zwolennikiem Korwina, kręciłem się za to w okolicach Frondy. Dalej potrafię doceniać twory prawicowego intelektu.

Moja pierwsza akcja "emancypacyjna" - powstała na pewnym forum i polegała na wysyłaniu maili przeciw feministce i publicystce, która w programie telewizyjnym obrażała pewną niepełnosprawną dziewczynkę występującą w R.M. Uznałem, że nadarza się okazja, by medialny autorytet dostał po łapkach Sprawa jest zadawniona więc imion i nazwisk nie podaję.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Bron dnia Pią 23:39, 02 Gru 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sineira
Piąty Jeździec Apokalipsy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 11327
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 120 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Festung Posen

PostWysłany: Pią 23:54, 02 Gru 2016    Temat postu:

No dobrze, ale co Twoje jednostkowe doświadczenie ma wspólnego z grupą, o której tu mówimy?
Czy w ramach posługiwania się rozumem wykrzykiwałeś hasła o "jebaniu pedałów" i twierdziłeś, że feministki to "niedoruchane kaszaloty"?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bron
Histeria Zmutowanej Miłości



Dołączył: 01 Gru 2016
Posty: 75
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 0:03, 03 Gru 2016    Temat postu:

Nie. Poszerzyłem sobie temat wątku już w pierwszej wypowiedzi, w której abstrahowałem od...

Ps: inna sprawa, że zgadzam się z naukami KK i dla niektórych to się niewiele różni...


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Bron dnia Sob 0:03, 03 Gru 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Duslawa
Kolonas Waazon



Dołączył: 23 Lis 2010
Posty: 608
Przeczytał: 109 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Ze stawu rybnego

PostWysłany: Sob 0:18, 03 Gru 2016    Temat postu:

Chyba mi musk przestał pracować, ale nie rozumiem co ja właściwie czytam... Od czego w sumie abstrahowałeś?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sineira
Piąty Jeździec Apokalipsy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 11327
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 120 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Festung Posen

PostWysłany: Sob 0:31, 03 Gru 2016    Temat postu:

Od skrajności abstrahował, przechodząc płynnie do ogólnych -iczych źródeł fascynacji ideologią prawicową, jako bardziej uporządkowaną moralnie (upraszczam, ale niech tam).

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mal
Zmechacona dżdżownica



Dołączył: 01 Lut 2015
Posty: 3215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 10:26, 03 Gru 2016    Temat postu:

Bron napisał:
Wyobraź sobie, że przez pewien czas byłem super-skrajnym i dość naiwnym prawicowcem, który w swoim przekonaniu jak najbardziej posługiwał się rozumem. Po studiach stałem się po prostu bardziej wyrafinowany.

Przepraszam, jak czytam takie teksty, to widzę tylko: byłem i jestem kompletnie zamkniętym na doświadczenia innych gościem, który uważa, że intelekt to jedyna wartość w życiu, a ponieważ mój intelekt jest ogromny, co wyrażam poprzez używanie mnóstwa długich i mądrych słów, to jestem najwartościowszym człowiekiem ze wszystkich. Oczywiście mówienie o sobie wprost, że jest się bardziej wartościowym od innych to arogancja, a arogancja to określenie pejoratywne, nie mogę więc zastosować go do siebie, dlatego odżegnam się od wszystkich zarzutów dotyczących mojego poczucia wyższości, ale w każdej wypowiedzi będę dewaluował rozmówców, niebezpośrednio dając do zrozumienia, że się na niczym nie znają tak dobrze jak ja, z czego implicite wynika fakt, że są ode mnie gorsi. Ponieważ nazywając rzeczy po imieniu przyznałbym się do tego, że desperacko pragnę poczuć się lepszym od innych, schowam się za argumentami o tym, że tylko staram się niewinnie sprowokować rozmówców do intelektualnej dyskusji, w której rzecz jasna to ja będę górą, żeby wspólnie poćwiczyć nasze giętkie umysły, w czym nie ma przecież nic złego, a jeżeli ktoś sugeruje inaczej, to chyba on ma problem. A poza tym lubię się mentalnie masturbować własną zajebistością, co podkreślam poprzez nazywanie siebie wyrafinowanym filozofem gloryfikującym potęgę rozumu.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mangusta
Bezo grudek



Dołączył: 05 Mar 2010
Posty: 3814
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Little Tokyo

PostWysłany: Sob 10:54, 03 Gru 2016    Temat postu:

Mal, spokojnie, wykucie na blachę kilku książek nie oznacza, że ktoś jest inteligentny, tak jak są profesorowie - kompletni idioci. Co innego znać temat, a co innego przełożyć go na praktykę. A to jest fascynujący przypadek wykucia rzeczy (bez implikacji bycia idiotą, ale ktoś tu troszkę cannot into social interactions).

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bron
Histeria Zmutowanej Miłości



Dołączył: 01 Gru 2016
Posty: 75
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 13:19, 03 Gru 2016    Temat postu:

@Duslawa Od tego, że wątek właściwie i niekoniecznie zgodnie z tytułem jest nie o skrajnej prawicy (np. monarchistach, lecz o jełopach). Ale skoro ma być o współczesnym barbarzyństwie, jestem ciekaw, co rozmówcy powiedzą o tekście [link widoczny dla zalogowanych].

Mal i Mangusta - chyba zaczynacie mówić obok siebie. Nikt tu nie twierdzi, że jestem "inteligentny". Zrobiono zemnie narcyza, a w innym wątku osobę, która nic nie wie o lewicy. Niech towarzystwu będzie, bo ja faktycznie przyszedłem na to forum po przeczytaniu wątków o niejakiej p. Nowak i innych... Skoro wiele osób wyraża tu swoją niczym nieuzasadnioną wyższość albo marzy o polemice z osobami wyznającymi kontrowersyjne poglądy - pomyślałem - to wpadnę na chwilę i trochę namieszam.

Ps: jeśli kogoś interesuje jakaś ciekawa i ogólnie trafiona recenzja "Prawego umysłu" może znaleźć ją [link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Bron dnia Sob 13:41, 03 Gru 2016, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Duslawa
Kolonas Waazon



Dołączył: 23 Lis 2010
Posty: 608
Przeczytał: 109 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Ze stawu rybnego

PostWysłany: Sob 14:28, 03 Gru 2016    Temat postu:

Ja tak tylko kontrowersyjnie powiem, że według mnie, jeśli ktoś jest naprawdę SKRAJNY (nieważne w którą stronę), to jest jełopem.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mangusta
Bezo grudek



Dołączył: 05 Mar 2010
Posty: 3814
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Little Tokyo

PostWysłany: Sob 14:31, 03 Gru 2016    Temat postu:

Ok Bron to jest NJN tylko sie podaje za faceta Wink

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bron
Histeria Zmutowanej Miłości



Dołączył: 01 Gru 2016
Posty: 75
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 14:33, 03 Gru 2016    Temat postu:

Duslawa - I tam, jak ktoś jest na prawdę skrajny, to jest lewicowcem wychodzącym na prawo albo prawicowcem wychodzącym na lewo. Wink

Mangusta jestem facetem a nie Natalią Joanną Nowak, piłem również np. do wątku o prawicowych publicystach. Jak chcesz mnie rozgryźć moją tożsamość, to musisz się bardziej postarać. Smile


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Bron dnia Sob 14:38, 03 Gru 2016, w całości zmieniany 4 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
retsma
Genialna Fotoreporterka Gwiazd



Dołączył: 06 Gru 2015
Posty: 920
Przeczytał: 486 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Żory

PostWysłany: Sob 14:41, 03 Gru 2016    Temat postu:

Julia, nie Joanna.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Duslawa
Kolonas Waazon



Dołączył: 23 Lis 2010
Posty: 608
Przeczytał: 109 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Ze stawu rybnego

PostWysłany: Sob 14:44, 03 Gru 2016    Temat postu:

Ale NJN twierdziła kiedyś że czuje się facetem Wink

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Duslawa dnia Sob 14:44, 03 Gru 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bron
Histeria Zmutowanej Miłości



Dołączył: 01 Gru 2016
Posty: 75
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 0:34, 04 Gru 2016    Temat postu:

No ok. Ale nie tylko ta babka skłoniła mnie do działań zaczepnych. Weźmy np. taką wypowiedź z dyskusji o prawicowych publicystach jedna z tutejszych autoreczek stwierdza:
Cytat:
Hmmm, przykład z życia wzięty: moja przyjaciółka, bardzo religijna, kiedyś mnie i resztę koleżanek nazwała obrzydliwą i nienormalną, bo rozmawiałyśmy o tym, czy byłyśmy planowanymi dziećmi. Bo dla niej to było FUJ myśleć o swoich rodzicach w takim kontekście.
Mnie się zawsze wydaje, że nadmierna pruderyjność powinna by klasyfikowana jako jakieś zaburzenie. To jest co najmniej niepokojące. Niby śmieszne, ale kiedy się weźmie pod uwagę, że potem takie oszołomstwo przekazuje swoje spaczone poglądy dalej, to się nóż w kieszeni otwiera...
Moim zdaniem przy najżyczliwszej interpretacji mamy tutaj do czynienia z wzajemnym wykluczeniem. Jedna strona uznała coś za obrzydliwe, a druga na zasadzie tak zwanej moralności Kalego - powiązała niezrozumiałą i napastliwą postawę z psychicznym skrzywieniem, czymś śmieszno-niepokojącym, oszołomskim. Wyraża nawet gotowość do agresji, skoro "nóż się w kieszeni otwiera". Za Chiny ludowe nie widzę tutaj "otwartości na cudze doświadczenia" czy "odmienne sposoby spostrzegania świata". Tymczasem przekonanie, że człowiek nie powinien popełniać hybris i wchodzić w rolę Boga, natury, losu ma długą tradycję kulturową. Pewne lęki dalej są obecne w kodzie naszej kultury, a nie koniecznie w czyjejś skonkretyzowanej psychice. Stąd biorą się np. fantazje o sztucznej inteligencji niszczącej ludzkość, straszliwie niebezpiecznym GMO, szalonych naukowcach i apokalipsach. Cały kawał popkultury i nie tylko... Teraz pewnie usłyszę usprawiedliwienia w stylu "a u was biją murzynów". Uprzedzam więc, że nie pochwalam np. absurdalnego gadania o bruzdach... Razz

Pozwolę sobie na uogólnienie. Tutejsze towarzystwo za przeproszeniem deklaruje:

byliśmy i jesteśmy kompletnie zamkniętymi na doświadczenia innych gośćmi i gościniami uważającymi, że intelekt to jedyna wartość w życiu, a ponieważ nasz intelekt jest ogromny, co wyrażamy poprzez analizowanie blogasków i przefiltrowywanie cudzych mniemań przez swój punkt widzenia, to jesteśmy najwartościowszymi ludźmi ze wszystkich. Oczywiście mówienie o sobie wprost, że jest się bardziej wartościowym od innych to arogancja, a arogancja to określenie pejoratywne, nie możemy więc zastosować go do siebie, dlatego odżegnujemy się od wszystkich zarzutów dotyczących naszego poczucia wyższości, ale w wielu wypowiedziach będziemy dewaluować prawicowych odmieńców, niebezpośrednio dając do zrozumienia, że nie są tacy otwarci. mądrzy i postępowi jak my, z czego implicite wynika fakt, że są od nas gorsi. Ponieważ nazywając rzeczy po imieniu przyznalibyśmy się do tego, że pragniemy poczuć się lepszym od innych, schowamy się za argumentami o tym, że tylko wyrażamy nasze emocje, co najwyżej bronimy się przed cudzą agresją poprzez domatorską psychologizację czy seksuologizację*. Zresztą nasza główna działalność koncentruje się na nakłanianiu autorów blogów do przestrzegania zasad logiki, interpunkcji..., czyli ogólnie mówiąc, do bycia rozumnymi. A poza tym lubimy się mentalnie masturbować własną zajebistością...

Powyższy fragment jest przeróbką wypowiedzi Mal.

* - Seks to seks, a myślenie to myślenie, psychoanaliza jest pseudonauką, zainteresowanych odsyłam chociażby do "Zakazanej psychologi" Witkowskiego.

Ps: serio sprawa istniała i wiem, co robiłem. [link widoczny dla zalogowanych]
Ps: Mal ze swoim rozumowaniem chyba musiałby przyznać rację Ateńczykom skazującym Sokratesa na cykutę. Razz


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Bron dnia Nie 0:36, 04 Gru 2016, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Shun
Sasuke kłusem na Madarze



Dołączył: 18 Lip 2011
Posty: 8311
Przeczytał: 118 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z Dzikiego Zachodu

PostWysłany: Nie 0:54, 04 Gru 2016    Temat postu:

Cytat:
jedna z tutejszych autoreczek stwierdza

Użytkowniczek, serduszko.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mal
Zmechacona dżdżownica



Dołączył: 01 Lut 2015
Posty: 3215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 10:10, 04 Gru 2016    Temat postu:

Przyznam, że niezależnie od mojego zdania na temat psychoanalizy (zanim wywiąże się z tego dyskusja, napiszę: hold your horses, w większości zgadzam się z Witkowskim) rozbawiło mnie to "psychoanaliza jest pseudonauką" (wyraźnie pejoratywne i pogardliwe) napisane parę akapitów po tym, jak powołujesz się tak naprawdę na coś zbliżonego do Jungowskiej teorii zbiorowej nieświadomości, tylko po prostu nazywasz to "mądrymi" i "intelektualnymi" słowami Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Haszyszymora
Rebeca w gróbce



Dołączył: 18 Maj 2010
Posty: 2738
Przeczytał: 24 tematy

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 10:21, 04 Gru 2016    Temat postu:

Laski. Nie zamierzam się wdawać w dyskusje o ideach, bo mnie to nudzi, ale - kolega ma rację. Zachowujecie się bez sensu napastliwie, jesteście pasywno-agresywne (w najlepszym razie), a rozmawianie o kimś w trzeciej osobie w jego obecności ("Ty, on powiedział cośtam, słyszałaś? To pewnie NJN w przebraniu!") to chamstwo i dziecinada. Patrzę na was i wstyd mi za własne lewicowe przekonania. Ogarnąć się, ale już.

PS: Powtarzam: nie wdaję się w dyskusję o ideach. Mam je w nosie. Po prostu nie lubię patrzeć na to gromadne szczucie nowych.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Vaherem
Der Hexenhammer



Dołączył: 17 Mar 2013
Posty: 2646
Przeczytał: 99 tematów

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 11:05, 04 Gru 2016    Temat postu:

Cytat:
Ogarnąć się, ale już.


Jawohl frau kommandant! *salut i trzask obcasami*

Trochę głupio, że w obronie brona nie dostrzegasz jego złośliwości i pasywnej agresji, a także bijącemu po oczach poczuciu wyższości.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Shun
Sasuke kłusem na Madarze



Dołączył: 18 Lip 2011
Posty: 8311
Przeczytał: 118 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z Dzikiego Zachodu

PostWysłany: Nie 11:39, 04 Gru 2016    Temat postu:

Vaherem napisał:
Cytat:
Ogarnąć się, ale już.


Jawohl frau kommandant! *salut i trzask obcasami*

Trochę głupio, że w obronie brona nie dostrzegasz jego złośliwości i pasywnej agresji, a także bijącemu po oczach poczuciu wyższości.

Jemu wolno, bo jest nowy. Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Galnea
Profanator Fandomu



Dołączył: 27 Kwi 2014
Posty: 2055
Przeczytał: 55 tematów

Pomógł: 73 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 12:58, 04 Gru 2016    Temat postu:

Mal napisał:
Przyznam, że niezależnie od mojego zdania na temat psychoanalizy (zanim wywiąże się z tego dyskusja, napiszę: hold your horses, w większości zgadzam się z Witkowskim) rozbawiło mnie to "psychoanaliza jest pseudonauką" (wyraźnie pejoratywne i pogardliwe) napisane parę akapitów po tym, jak powołujesz się tak naprawdę na coś zbliżonego do Jungowskiej teorii zbiorowej nieświadomości, tylko po prostu nazywasz to "mądrymi" i "intelektualnymi" słowami Very Happy

A ja się akurat tutaj zgodzę z Bronem, zarówno w kwestii psychoanalizy, jak i faktu, że pewne memy są tak mocno zakorzenione w kulturze, że przyswaja się je mimowolnie i bezkrytycznie (zwłaszcza, jeśli grają na lękach przed nowym i pasują do już ukształtowanego systemu przekonań). Tzn. jeśli Bron miał mniej więcej to na myśli.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mal
Zmechacona dżdżownica



Dołączył: 01 Lut 2015
Posty: 3215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 17:19, 04 Gru 2016    Temat postu:

No właśnie jak to przeczytałam sformułowane w ten sposób, to w pierwszej kolejności jednak przyszedł mi do głowy Jung, nie elementy związane z socjalizacją. Ale możliwe, że to tylko moje skrzywienie wpłynęło na interpretację Wink

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bron
Histeria Zmutowanej Miłości



Dołączył: 01 Gru 2016
Posty: 75
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 18:04, 04 Gru 2016    Temat postu:

Shun
Cytat:
Cytat:
jedna z tutejszych autoreczek stwierdza
Użytkowniczek, serduszko.
Niepotrzebnie mnie poprawiasz serdeńko. Forumowicze formułują pisemne wypowiedzi, a zatem są ich autorami. Chcesz egzekwować jakieś schematy językowe czy coś innego? Razz Wink

Cytat:
Przyznam, że niezależnie od mojego zdania na temat psychoanalizy (zanim wywiąże się z tego dyskusja, napiszę: hold your horses, w większości zgadzam się z Witkowskim) rozbawiło mnie to "psychoanaliza jest pseudonauką" (wyraźnie pejoratywne i pogardliwe) napisane parę akapitów po tym, jak powołujesz się tak naprawdę na coś zbliżonego do Jungowskiej teorii zbiorowej nieświadomości, tylko po prostu nazywasz to "mądrymi" i "intelektualnymi" słowami Very Happy
Mal, rozumiem, że chcesz mi strasznie przyłożyć, ale dłużej czytam Twoją wypowiedź, tym bardziej głupieję. Psychoanaliza pojawiła się w mojej wypowiedzi całkiem na boku, przy okazji odgadywania Twojego kojarzenia myślenia z czynnością seksualną. Fakt trochę się z tym określeniem "pseudonauka" pospieszyłem, bo różne zmodyfikowane psychoanalizy bywają wykorzystywane w humanistycznym interpretowaniu rzeczywistości. Mówisz, że słowo "pseudonauka" jest pejoratywne i pogardliwe. Ale przecież nie jest tak, że gdy się go używa to człowiek koniecznie przeżywa uczucie pogardy.

Jeśli chodzi o Junga, to owszem, mam na półce zapis jego seminarium poświęconego interpretacji "Tako rzecze Zaratustra" Friedricha Nietzschego, bardzo ciekawa pozycja. Ale nie uważam się za jakiegoś speca od tego autora, dla mnie trochę za dużo używał on trudnych i długich wyrazów. Wink Widać pewne rzeczy zrodzą się w mojej głowie spontanicznie a nie w wyniku zakucia paru książek. A propos Witkowskiego (ojca) czy zgadzasz się z tym, co on mówi o nadmiarze psychoterapeutycznego podejścia do życia we współczesnym świecie? U niego pojawia się wątek akceptacji i uznania dla tragicznych wymiarów egzystencji. Ma on pewnie sporo racji, tyle że argument "trzeba zaakceptować.." często jako zapchajdziura w światopoglądzie. Np. zwolennik pro-life może powiedzieć "jak się zaszło w ciążę, która zagraża życiu to trudno...". A zwolennik pro-choice uwikłany w ustępstwa względem przeciwnego stanowiska powie tak. Świat jest już tak ułożony, trzeba się z tym pogodzić, że ze względu na różne realia biedny czy niepełnosprawny może być uznany za mniej wartościowego od bogatego czy sprawnego. Nie wolno więc rozważać zdań: "gdyby wartość życia człowieka niepełnosprawnego była taka sama jak sprawnego, to wybór ze względu na niepełnosprawność nie miałby sensu"; "jeśli ocena życia człowieka bogatego byłaby taka sama jak biednego, to wybór ze względu na warunki materialne okazałby się nonsensem". Przyjmuje się jednak, że lewicowcy i lewicujący liberałowie głoszą ideał równości i to również odnośnie wartości każdego człowieka. To, co tu logicznie wynika nie musi się wiązać z czyjąś konkretną niechęcią pod adresem ludzi biednych czy niepełnosprawnych. Inna sprawa, że moi rozmówcy z wątku o aborcji próbują zamieść problem pod dywan. A to nie pasuje im miejsce na forum, jakby tutaj faktycznie panował twardy reżim trzymania się tematu. A to twierdzą, że przypadków granicznych nie ma. No cóż, przykład wspomnianej przeze mnie [link widoczny dla zalogowanych] obrażonej przez pewną [link widoczny dla zalogowanych] jednak temu przeczy. Nie wieżę, że wrodzona łamliwość kości jako choroba genetyczna jest zapewne wykrywalna w łonie matki. Wszystko zaś zaczęło się od tego, że sz. feministka postanowiła sobie ponabijać się w TV z głosu dewotki, co to w R.M występuje. Ona też nie przewidziała, "kto może być po drugiej stronie". No i prawica miała używanie, podobnie jak ostatnio [link widoczny dla zalogowanych]. Tymczasem problem widzialności nie dotyczy tylko jednej mniejszości tej najbardziej ukochanej przez kawiorową lewicę.

Galnea - Jakkolwiek czytuję rozmaite prace naukowe z różnych powodów wolę jednak bardziej tradycyjne języki humanistyczne niż te memologie wymyślone przez Dawkinsa. Nie bardzo też rozumiem ideę zakorzeniania się czegoś zwłaszcza z lęku przed nowym i to już po ukształtowaniu się światopoglądu. Co to ma wspólnego z moim nawiązaniem do greckiego pojęcia hybris? Bliżej mi już do filozofii hermeneutycznej albo pragmatyzmu w klasycznym wydaniu.

Na zakończenie autoprezentacja jednej z bardziej uznanych analizatorni
Cytat:
Dwie okrutne i złośliwe stare panny, które uważają że pozjadały wszystkie rozumy i dlatego mogą naśmiewać się z innych. Na dodatek są przekonane, że skoro one same starają się przestrzegać poprawności językowej, to inni też by mogli. W swojej bezczelności twierdzą ponadto, że literatura to nie śmietnik, a głupotę należy tępić.
Podobnie do nich uważam, że skoro używam rozumu, to inni też mogą. Wink

[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Bron dnia Nie 18:08, 04 Gru 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Galnea
Profanator Fandomu



Dołączył: 27 Kwi 2014
Posty: 2055
Przeczytał: 55 tematów

Pomógł: 73 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 23:11, 04 Gru 2016    Temat postu:

Mal, spoko, wiem, że ty jesteś innej orientacji niż ja, jeśli chodzi o te sprawy (jakkolwiek to brzmi;).
Bron napisał:
Galnea - Jakkolwiek czytuję rozmaite prace naukowe z różnych powodów wolę jednak bardziej tradycyjne języki humanistyczne niż te memologie wymyślone przez Dawkinsa. Nie bardzo też rozumiem ideę zakorzeniania się czegoś zwłaszcza z lęku przed nowym i to już po ukształtowaniu się światopoglądu. Co to ma wspólnego z moim nawiązaniem do greckiego pojęcia hybris? Bliżej mi już do filozofii hermeneutycznej albo pragmatyzmu w klasycznym wydaniu.

A ja jednak wolę język nauk przyrodniczych. Ze względów przystosowawczych ludzki umysł wykazuje naturalne tendencje do paranoicznego analizowania rzeczywistości, preferując zachowania znane i o sprawdzonej skuteczności, a odrzucając nowe jako potencjalnie niebezpieczne. (Przekonanie o hybris byłoby jednym ze sposobów, w jaki przejawia się to w kulturze.) Ponieważ jednak analizowanie wszystkiego na poziomie świadomości wymagałoby zbyt dużo energii, większość decyzji podejmowane jest na poziomie nieświadomości, gdzie mózg dokonuje symulacji rzeczywistości (albowiem nie postrzegamy świata takim, jakim jest naprawdę, a tylko przybliżenie) posługując wzorcami i uproszczeniami. Dlatego jeśli umysł przyswoi jakiś schemat myślenia, to wszystkie nowe będzie z nimi porównywał i nieświadomie decydował o reakcji (np. nowe: niezgodne z przekonaniami -> potencjalnie niebezpieczne -> uważać) oraz uważał te pasujące do światopoglądu za bardziej wiarygodne. Więc jeśli w kulturze jest dużo memów dotyczących np. szkodliwości GMO, to będą się utrwalać w schematach myślowych i dana osoba będzie skłonniejsza do uważania ewentualnych przykładów tejże szkodliwości za ważniejsze, bez względu na ich wartość merytoryczną.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ML
Wyssana wampirzyca



Dołączył: 02 Mar 2014
Posty: 810
Przeczytał: 34 tematy

Pomógł: 15 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 11:53, 05 Gru 2016    Temat postu:

Bron napisał:
Myślę, że wiele może wyjaśnić książka "Prawy umysł. Dlaczego dobrych ludzi dzieli religia i polityka".

Gdyby ktoś już biegł czytać tę cegłę (512 stron), to na wszelki wypadek zaznaczę, że ma mało wspólnego z tytułem wątku. Zdaniem autora, etyka konserwatywna zaspokaja niektóre głęboko zakorzenione potrzeby, które etyka liberalna w ogóle pomija, bo koncentruje się na sprawiedliwości społecznej. Ale absolutnie nie tłumaczy, dlaczego skrajny konserwatyzm mógłby być atrakcyjny konkretnie dla młodzieży i to akurat teraz.

(bo twierdzenie, że w lewicowym dyskursie brakuje im "etyki świętości" związanej z podziałem na sferę czystą i nieczystą byłoby ciężkie do obronienia)


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bron
Histeria Zmutowanej Miłości



Dołączył: 01 Gru 2016
Posty: 75
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 15:56, 09 Gru 2016    Temat postu:

ML - Przesadzasz, książka jest dobrze napisana, nie ma w niej też nadmiaru żargonu czy przypisów. Te pięćset stron wydano w formacie raczej kieszeniowym. Pozycja byłaby cegłą, gdyby miała powyżej ośmiuset, a poza tym należy promować czytelnictwo. Wink Jakkolwiek nie daje ona bezpośredniej odpowiedzi w temacie poruszanego wątku, może dostarczyć ciekawego instrumentarium dla kogoś, kto chciałby wyjść poza utarte schematy. Warto też zaznaczyć, że wedle autora etyka lewicowo-liberalna nie tylko pomija pewne zagadnienia, ale je również prywatyzuje. Pewne kwestie moralne czy normy czyni czysto egzystencjalnymi.

Ps: a możesz powiedzieć, gdzie w dyskursie lewicowo-liberalnym jest miejsce na "etykę świętości"? Zresztą, nawet jeśli ono jest, to występuje w zupełnie innej postaci niż w światopoglądzie konserwatywnym.

Galnea
-

Cytat:
A ja jednak wolę język nauk przyrodniczych. Ze względów przystosowawczych ludzki umysł wykazuje naturalne tendencje do paranoicznego analizowania rzeczywistości, preferując zachowania znane i o sprawdzonej skuteczności, a odrzucając nowe jako potencjalnie niebezpieczne.
Ok. Rozumiem, że znasz się na naukach przyrodniczych, przyznaję bez bicia, moja specjalność nie pokrywa się z Twoją. Dla mnie używasz słowa "nowe" w trochę niedookreślony sposób. Bo chyba nie każde "nowe" będzie podpadało pod paranoiczne myślenie. Na przykład kolejna zwierzyna na horyzoncie zapewne nie była dla człowieka pierwotnego powodem do paranoi. Przy czym znów należałoby się wystrzegać łatwego przenoszenia terminów naukowych na język potoczny, gdyż ten od razu wartościuje, zafałszowuje i sugeruje to, co niekoniecznie chce się powiedzieć. Weźmy np. takie rozumowanie: Skoro filozof Sanders Charles Peirce uznawał, że człowiek zgodnie ze swą naturą powinien preferować sprawdzone poglądy i odrzucać je dopiero wówczas, gdy pojawiają się praktycznie lepsze... To tym samym przejawiał skłonności paranoiczne i ze strachu zamykał się na nowość i niczego nie wymyślił. Wniosek wydaje się zgodny z tym, co mówisz, ale niezgodny z wiedzą o Charlesie Sandersie Pierce i późniejszym pragmatyzmie amerykańskim. Zresztą, można np. obawiać się GMO, a jednocześnie fascynować się kosmonautyką i związanymi z nią odkryciami, wynalazkami.

Cytat:
(Przekonanie o hybris byłoby jednym ze sposobów, w jaki przejawia się to w kulturze.)
Nie bardzo to widzę. Mity nie mówią o żadnych realnych nowościach. Cóż miałoby być, powiedzmy realnym odpowiednikiem Midasa i jego "hybris"? Cóż jest nowego w tym, że ktoś wykazuje się większą chciwością od innych? Albo że ktoś chciał, by bóstwo spełniało jego życzenia?

Memy - nie lepiej mówić o jakichś poglądach czy stereotypach? Z moich obserwacji wynika, że wśród humanistów w Polsce nie zrobiły kariery, kojarzą się za to z jakimiś hipostazami czy bytami, które niby to żerują na ludziach.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Co tam, panie, w polityce? Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin