Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Nacjonalizm
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Co tam, panie, w polityce?
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Anka aka Eowyn
Superwikariuszka



Dołączył: 22 Gru 2009
Posty: 2740
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 20:06, 06 Lip 2011    Temat postu: Nacjonalizm

Temat był wałkowany nieraz i nie dwa w różnych wątkach, dlatego tutaj postanowiłam odnieść się do niego bezpośrednio. Jakie jest wasze zdanie o tej ideologi? Mnie osobiście nacjonalizm wyjątkowo odpycha. Przede wszystkim dlatego, że do faszyzmu ma całkiem niedaleko, po za tym nie potrafię sobie wyobrazić życia w kraju, który by był całkowicie "odcięty" od świata (patrz Białoruś). A sami przedstawiciele ideologii popisują się wyjątkowym szowinizmem i nierzadko mizoginią.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rekin dziewicojad
Saint Peter S. Rock



Dołączył: 24 Lut 2011
Posty: 2327
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z prostej przyczyny

PostWysłany: Śro 21:24, 06 Lip 2011    Temat postu:

Niesmaczna, trzeba walić dużo keczupu. Wg. mnie, bycie ncjonalistą jest jednym ze sposobów na wzbudzenie zainteresowania innych. Jak nie masz czystych majtasów, miseczki c lub maga na 80 lvlu w WoW-ie, to nacjonalizm jest dla Ciebie! Ta łatwość żywienia nienawiści do otoczenia...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17315
Przeczytał: 69 tematów

Pomógł: 91 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 23:18, 06 Lip 2011    Temat postu:

Hm, biorąc pod uwagę miseczkę, to tu się większość pań kwalifikuje na nacjonalistki... Chyba że masz na myśli "poniżej c".

Natomiast co mnie wkurza, to że nacjonalizm rzuca bardzo nieładny cień na patriotyzm...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rekin dziewicojad
Saint Peter S. Rock



Dołączył: 24 Lut 2011
Posty: 2327
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z prostej przyczyny

PostWysłany: Czw 0:02, 07 Lip 2011    Temat postu:

No jasne, że poniżej. Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
daszkass
Bezo grudek



Dołączył: 29 Mar 2010
Posty: 4248
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 0:12, 07 Lip 2011    Temat postu:

Drogie Bravo: Nie mam miseczki c, w WoWa nawet nie gram... Czy powinnam zostać nacjonalistką?! O.O

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rekin dziewicojad
Saint Peter S. Rock



Dołączył: 24 Lut 2011
Posty: 2327
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z prostej przyczyny

PostWysłany: Czw 0:24, 07 Lip 2011    Temat postu:

Cała nadzieja w majtach.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Anka aka Eowyn
Superwikariuszka



Dołączył: 22 Gru 2009
Posty: 2740
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 9:31, 07 Lip 2011    Temat postu:

Ooo, to w takim razie ja też się nadaję na nacjonalistkę.

Czy ja wiem, czy to jest próba zwrócenia na siebie uwagi? Częściowo na pewno, ale bardziej mi nacjonalizm pasuje do ludzi, którzy po prostu nie mają co robić i wypełniają sobie czas pisaniem nacjonalistycznych artykułów. Popatrzmy chociażby na NJN.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Porcelina
Milenka-Marlenka



Dołączył: 01 Sie 2010
Posty: 315
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Default City

PostWysłany: Wto 19:50, 09 Sie 2011    Temat postu:

Nie wszyscy nacjonaliści piszą artykuły. Ogromna większość "praktykuje" nacjonalizm po prostu nienawidząc innych narodowości (a zwłaszcza tych, które są uważane za gorsze: nienawidzeni są Żydzi, Romowie, Białorusini itd, nigdy nie słyszałam, żeby ktoś podobnie się wyrażał np o Francuzach czy Amerykanach. No i ci, którzy historycznie nas "ukrzywdzili".) i wywyższając własną.
Dla mnie portret psychologiczny takiego domorosłego nacjonalisty czy nacjonalistki wygląda tak: sfrustrowany, niezadowolony z siebie i ze swojego otoczenia człowiek, dla którego najprostszym sposobem na poradzenie sobie z własnym poczuciem niższości jest poniżanie innych i zwalanie winy. Nie mogę znaleźć dobrej pracy - bo Wietnamczycy przejęli rynek. Nie dostanę podwyżki - bo kryzys przez Żydów. Jednocześnie wywyższanie własnej narodowości wiąże się z nieumiejętnością znalezienia w sobie indywidualnych pozytywnych cech: nie mam wykształcenia/dobrej pracy/szybkiego auta/miseczki C, ale za to jestem POLAKIEM! i mój stryj walczył w powstaniu. Hej hej, sokoły.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Murazor
Super Renatka Psycholożka Sportowa



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 1162
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 20:21, 09 Sie 2011    Temat postu:

kura z biura napisał:
Natomiast co mnie wkurza, to że nacjonalizm rzuca bardzo nieładny cień na patriotyzm...


O to-to. Skrajności prawie zawsze są złe; patriotyzm jest OK, jego brak szkodzi, przesada w nim też.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Porcelina
Milenka-Marlenka



Dołączył: 01 Sie 2010
Posty: 315
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Default City

PostWysłany: Wto 20:30, 09 Sie 2011    Temat postu:

Czemu brak patriotyzmu jest zły? Pytam serio, bo do mnie taki szkolny, bogoojczyźniany nigdy nie przemawiał, a innego w sobie też nie odkryłam (chyba).

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rekin dziewicojad
Saint Peter S. Rock



Dołączył: 24 Lut 2011
Posty: 2327
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z prostej przyczyny

PostWysłany: Wto 20:47, 09 Sie 2011    Temat postu:

No właśnie, też jestem tego ciekawy... Uważam za totalne posrane rzucanie się w obronie polskości, a po chwili jojczenie na wszystko i wszystkich. Sposób, by poczuć się lepiej: polecam ruszenie dupska i wysprzątanie polskich lasów, zawsze to jakaś aktywność fizyczna w trosce o dobro ojczyzny. Już bąk na kobylej dupie zdziała więcej, niż 'publicyści' pokroju NJN.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ktosza
Samson w stepie



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 1885
Przeczytał: 26 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 21:28, 09 Sie 2011    Temat postu:

rekin dziewicojad napisał:
Sposób, by poczuć się lepiej: polecam ruszenie dupska i wysprzątanie polskich lasów, zawsze to jakaś aktywność fizyczna w trosce o dobro ojczyzny.

Cóż, niektórzy by powiedzieli, że właśnie coś takiego to prawdziwy patriotyzm.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Murazor
Super Renatka Psycholożka Sportowa



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 1162
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 21:36, 09 Sie 2011    Temat postu:

Ktosza napisał:
rekin dziewicojad napisał:
Sposób, by poczuć się lepiej: polecam ruszenie dupska i wysprzątanie polskich lasów, zawsze to jakaś aktywność fizyczna w trosce o dobro ojczyzny.

Cóż, niektórzy by powiedzieli, że właśnie coś takiego to prawdziwy patriotyzm.


Niewątpliwie!

Patriotyzm zresztą nie musi być krajowy, może być lokalny i zasadza się na poczuciu wspólnego dobra przynależnego do danej grupy i obszaru i dbania o to dobro. Brak takiego poczucia trąci samolubstwem i w tym sensie jest zły.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17315
Przeczytał: 69 tematów

Pomógł: 91 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 21:41, 09 Sie 2011    Temat postu:

Dla mnie patriotyzm to z jednej strony takie działania na co dzień: wysprzątanie/nieśmiecenie, niejojczenie, że nic się nie da, tylko robienie porządnie swojego kawałka roboty, uczciwość itepe.
Oraz żeby za granicą znakiem rozpoznawczym Polaków nie było "kurwa! kurwa!" na całą ulicę.
Oraz szacunek dla własnej historii (niepisanie nazi opek na przykład...).


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Porcelina
Milenka-Marlenka



Dołączył: 01 Sie 2010
Posty: 315
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Default City

PostWysłany: Śro 0:42, 10 Sie 2011    Temat postu:

kura z biura napisał:
Dla mnie patriotyzm to z jednej strony takie działania na co dzień: wysprzątanie/nieśmiecenie, niejojczenie, że nic się nie da, tylko robienie porządnie swojego kawałka roboty, uczciwość itepe.


No tak, to jest oczywiste, ale dla mnie to jest po prostu przejaw kultury osobistej i zachowywałabym się tak samo, mieszkając w Warszawie czy w Londynie. A patriotyzm ma przecież w źródłosłowie ten element przywiązania do ziemi ojców, nieprawdaż. Więc na czym polega to wyjątkowe umiłowanie kraju rodzinnego?
Poza tym często to ci jojczący, że nic się nie da mianują się patriotami i to im się nie kłóci.

Co do nazi-opek, to czy skrajnym nacjonalistom nie jest właśnie niebezpiecznie blisko do nazizmu?
Próbowałam kiedyś dociec w rozmowie z wszechpolakiem, jak deklarowany patriotyzm nie kłóci mu się z podziwem dla nazizmu. Nie dało rady, choć kolo był bardzo inteligentny.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eire
Dowódca Rzeczywistości



Dołączył: 17 Kwi 2010
Posty: 3513
Przeczytał: 52 tematy

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 16:15, 10 Sie 2011    Temat postu:

Tak samo jak ci, co ostatnio w kościele byli na bierzmowaniu mianują się katolikami i też im się to nie kłóci.

Patriotyzmu od kultury osobistej w tym wykonaniu rozdzielić się nie da- może na poziomie pobudek, ale nikt nam w mózg nie zagląda. Dla mnie to poczucie, że w pewnym sensie do tego kawałka ziemi jestem mentalnie przywiązana i odpowiadam za niego zarówno na etapie utrzymania drogi i czyszczenia zabytków jak i robienia mu dobrej reklamy za granicą.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Natalia Julia Nowak
Zakochany Kundel ze Switzerland Team



Dołączył: 05 Mar 2010
Posty: 745
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Starachowice

PostWysłany: Śro 20:57, 10 Sie 2011    Temat postu:

Aby się dowiedzieć, czym jest nacjonalizm, trzeba sprawdzić, jak sami nacjonaliści rozumieją swoją ideologię.

Autorytetem w tej dziedzinie może być dla nas Zygmunt Balicki - jeden z głównych ideologów (ojców założycieli) Narodowej Demokracji.

W 1912 roku Balicki opublikował artykuł "Nacjonalizm a patriotyzm", w którym stwierdził:

Cytat:
"Patriotyzm jest uczuciem zbiorowym i niczym tylko uczuciem. Składają się na niego poczucie jednorodności, a więc i solidarności w łonie narodu, przywiązanie do wspólnych tradycji dziejowych, języka, często wierzeń, obyczajów, kultury własnej, poczucie swej odrębności od narodów otaczających, jednakowe odczuwanie zbiorowej pomyślności lub niepowodzeń, wreszcie dążenie do zachowania własnego typu narodowego. Odczuwanie i uczucie należą do najprostszych zjawisk duchowych, dlatego to budzenie się świadomości narodowej poczynać się zawsze musi od budzenia się patriotyzmu.

Jeżeli patriotyzm jest uczuciem narodowym, to nacjonalizm jest narodową myślą, która bez podłoża uczuciowego ani powstać, ani rozwinąć się nie może, stanowi jednak zjawisko duchowe bardziej złożone, przypuszcza bowiem istnienie wśród zbiorowości pewnego przynajmniej stopnia organizacji, a w każdym razie ujęcia opinii publicznej w karby dyrektyw obowiązujących. Znaczy to, że muszą powstać pewne ośrodki w społeczeństwie, zdolne do zbiorowego myślenia o losach i przyszłości narodu i stanowiące laboratorium tego, co nazywamy polityką narodową. Patriotyzm obraca się jedynie w dziedzinie masowego, ale rozproszonego od czuwania stanów wewnętrznych i doznań zewnętrznych, oraz odruchowego lub uczuciowego na nie reagowania, skoro jednak tylko zjawia się w łonie narodu myśl przewodnia, dążąca planowo do przeprowadzenia pewnych celów w zakresie obrony, wzmocnienia i ekspansji narodu, powstają już w jego łonie zaczątki nacjonalizmu. (...)

Jedna tylko konieczna przesłanka wypływa z istoty samej nacjonalizmu – to ujmowanie narodu nie jako sumy jednorodnych jednostek (co mogłoby być wystarczającym dla wyprowadzenia zjawiska patriotyzmu uczuciowego), ale jako zbiorowości organicznej, posiadającej swoją budowę społeczną i powołanej przeto do stanowienia odrębnej, terytorialnej indywidualności międzynarodowej. W tym znaczeniu Meneniusz Agrippa, ze swą przypowieścią o potrzebie zgodnych funkcji różnych narządów ciała ludzkiego, był prekursorem pojęć nacjonalistycznych"


Teraz już wiemy, czym są patriotyzm i nacjonalizm. Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sineira
Piąty Jeździec Apokalipsy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 11327
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 120 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Festung Posen

PostWysłany: Śro 21:01, 10 Sie 2011    Temat postu:

Nie wiem, czy zauważyłaś, ale dyskusja dotyczy raczej indywidualnej interpretacji, nie definicji "podręcznikowej".
Może spróbuj nam powiedzieć WŁASNYMI SŁOWAMI, jak TY rozumiesz nacjonalizm?


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Sineira dnia Śro 21:02, 10 Sie 2011, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Septiss
Superwoman Pogromczyni Bandytów



Dołączył: 06 Kwi 2011
Posty: 186
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 21:20, 10 Sie 2011    Temat postu:

Sineira napisał:

Może spróbuj nam powiedzieć WŁASNYMI SŁOWAMI, jak TY rozumiesz nacjonalizm?


Zmierzyła siły na zamiary i pozostał tylko ctrl-c, ctrl-v. Można i tak. Nie trzeba, ale można. Będzie się smażyć w piekle copypastowców.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
jasza
gen. Kolonas Waazon



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 2432
Przeczytał: 4 tematy

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 21:22, 10 Sie 2011    Temat postu:

Kiszenie się w rozmyślaniach sprzed 99 lat, gdy wiadomo, że od tego czasu cokolwiek się zmieniło, jest miarą szczelności słoika w którym się żyje.

Post został pochwalony 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
szprota
Mary Sue Forever!



Dołączył: 20 Mar 2010
Posty: 10215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 68 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Default City

PostWysłany: Śro 21:34, 10 Sie 2011    Temat postu:

Porcelina napisał:


No tak, to jest oczywiste, ale dla mnie to jest po prostu przejaw kultury osobistej i zachowywałabym się tak samo, mieszkając w Warszawie czy w Londynie. A patriotyzm ma przecież w źródłosłowie ten element przywiązania do ziemi ojców, nieprawdaż. Więc na czym polega to wyjątkowe umiłowanie kraju rodzinnego?


Nie wiem, też mam problem z tym zjawiskiem. Nie czuję się lepsza będąc Polką i nie uważam, by mój kraj był jakoś wyjątkowy.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eire
Dowódca Rzeczywistości



Dołączył: 17 Kwi 2010
Posty: 3513
Przeczytał: 52 tematy

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 21:46, 10 Sie 2011    Temat postu:

Z drugiej strony wbrew temu co mówią wcale nie jest gorszy od innych i nie ma powodu, byśmy mieli czegokolwiek żałować. ( a już zawodzenie "bo gdybym się urodził w Juesej to bym miał taaaakie lepsze życiowe szanse" jest dla mnie szczytem sflaczenia).
Przecież nie chodzi tu o poczucie, że jest się jakoś specjalnie wyróżnionym, tylko o pewną identyfikację i poczucie wspólnoty.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
osanna
Agentka do zadań specjalnych



Dołączył: 04 Sie 2011
Posty: 218
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Lublin

PostWysłany: Czw 16:25, 11 Sie 2011    Temat postu:

Patriotyzm zaczęłabym od dbałości o język i kulturę narodową.
Natalia Julia Nowak napisała, że należy zapytać nacjonalistów o to, jak oni rozumiej a swoją ideologię. Otóż Natalio, znakomita większość rozumie nacjonalizm jako wewnętrzny przymus napierdalania się z ludźmi, którzy mają irokezy. Jako wzniecanie burd na pokojowych manifestacjach ludzi o innych poglądach. Jako manifestację agresji i używanie argumentu pięści w rozwiązywaniu konfliktów.
Napisałaś, że Breivik zaszkodził dobremu imieniu prawicowców. Moim zdaniem oni sami sobie robią koło dupy.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez osanna dnia Czw 16:33, 11 Sie 2011, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Natalia Julia Nowak
Zakochany Kundel ze Switzerland Team



Dołączył: 05 Mar 2010
Posty: 745
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Starachowice

PostWysłany: Czw 17:06, 11 Sie 2011    Temat postu:

Pewnie będziecie niezadowoleni, że znowu podaję link do swojego artykułu, ale tak się składa, iż ostatnio napisałam tekst o historii nacjonalizmu w Polsce:

[link widoczny dla zalogowanych]

Opisałam tam kilka ciekawych faktów.

Zygmunt Balicki kojarzył nacjonalizm z pozytywizmem, a patriotyzm z romantyzmem.

Jan Mosdorf, wróg Żydów i lewaków, trafił w czasie wojny do Auschwitz-Birkenau. Tam bezinteresownie pomagał... właśnie Żydom i lewakom.

Maksymilian Maria Kolbe wydawał przed wojną prasę nacjonalistyczno-katolicką. W czasie II wojny światowej, jako więzień Auschwitz, oddał własne życie za współwięźnia.

Adam Doboszyński został po wojnie aresztowany przez UB, poddany brutalnym torturom i zamordowany.

Janek "Rudy" Bytnar, bohater "Kamieni na szaniec" Kamińskiego, należał w II RP do Obozu Narodowo-Radykalnego.

Bolesław Piasecki, lider ONR-Falangi (RNR), był zły. Po wojnie przeszedł na stronę komunistów i założył pseudokatolickie wydawnictwo PAX.

Pytanie "Jak TY rozumiesz nacjonalizm?" jest bardzo dobre. Zastanowię się nad nim i... kto wie? Może udzielę odpowiedzi w formie felietonu?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rekin dziewicojad
Saint Peter S. Rock



Dołączył: 24 Lut 2011
Posty: 2327
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z prostej przyczyny

PostWysłany: Czw 17:13, 11 Sie 2011    Temat postu:

O nieee, znowu wrzucisz link. My tu prowadzimy dyskusję, a nie rzucamy linkami. To FORUM.

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez rekin dziewicojad dnia Czw 17:14, 11 Sie 2011, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sineira
Piąty Jeździec Apokalipsy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 11327
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 120 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Festung Posen

PostWysłany: Czw 18:56, 11 Sie 2011    Temat postu:

Natalio, nie felieton. Oszczędź nam tej męki, proszę. Spróbuj w pięciu zdaniach. Tak od siebie, bez cytatów, bez linkowania. Z dziennikarską zwięzłością.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Septiss
Superwoman Pogromczyni Bandytów



Dołączył: 06 Kwi 2011
Posty: 186
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 19:09, 11 Sie 2011    Temat postu:

rekin dziewicojad napisał:
O nieee, znowu wrzucisz link. My tu prowadzimy dyskusję, a nie rzucamy linkami. To FORUM.


Nie odbieraj dziewczynie poczucia, że ktoś czeka (niecierpliwie) na jej felietony, czy co tam wymyśli. A może to będzie opowiadanie? Albo sonet.
W każdym razie oprawa jej myśli musi być godna, wiesz, jak diament w złotym pierścionku. Choć osobiście uważam, że Natka sama jeszcze nie ma pojęcia czy być za,czy przeciw, o czym świadczy to krygowanie się.

- Noooo powiedz!
- "Cytat"
- Ale własnymi słowami!
- "Zbiór jakiś tam faktów, nie wiadomo z czym związanych"
- Ale do cholery powiedz!
- Jeszcze nie wiem, ale napisze o tym felieton.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Septiss dnia Czw 19:12, 11 Sie 2011, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rekin dziewicojad
Saint Peter S. Rock



Dołączył: 24 Lut 2011
Posty: 2327
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z prostej przyczyny

PostWysłany: Czw 20:39, 11 Sie 2011    Temat postu:

Jak dla mnie, to mogą być nawet treny. Wiszą mi linki, nie czytuję. Zaglądam na forum, by wymieniać z ludźmi opinie. Natalia nie podejmuje próby wymiany opinii, rzuca tylko ch-mnie-obchodzące linki nie licząc się z nikim. Niech może sobie poszuka innej przestrzeni reklamowej, co?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
osanna
Agentka do zadań specjalnych



Dołączył: 04 Sie 2011
Posty: 218
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Lublin

PostWysłany: Czw 20:40, 11 Sie 2011    Temat postu:

Natalia Julia Nowak napisał:


Zygmunt Balicki kojarzył nacjonalizm z pozytywizmem, a patriotyzm z romantyzmem.


No i?


Natalia Julia Nowak napisał:


Maksymilian Maria Kolbe wydawał przed wojną prasę nacjonalistyczno-katolicką. W czasie II wojny światowej, jako więzień Auschwitz, oddał własne życie za współwięźnia.



Bo wydawał prasę nacjonalistyczno-katolicką?

Natalia Julia Nowak napisał:
Adam Doboszyński został po wojnie aresztowany przez UB, poddany brutalnym torturom i zamordowany.



Nie on jeden.

Natalia Julia Nowak napisał:
Janek "Rudy" Bytnar, bohater "Kamieni na szaniec" Kamińskiego, należał w II RP do Obozu Narodowo-Radykalnego.


No i?



Mówisz o czasach wojny i ucisku, wtedy nacjonalizm żąda czego innego - walki zbrojnej, sabotażu, partyzantki, zwanej też terroryzmem. A co współcześnie, gdy nie musimy przelewać krwi za Polskę?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Natalia Julia Nowak
Zakochany Kundel ze Switzerland Team



Dołączył: 05 Mar 2010
Posty: 745
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Starachowice

PostWysłany: Czw 20:51, 11 Sie 2011    Temat postu:

Nacjonalizm jest dla mnie czymś nierozerwalnie związanym z patriotyzmem. Można wręcz powiedzieć, że jawi mi się on jako pogłębiona wersja patriotyzmu. Czym jest patriotyzm? Umiłowaniem Ojczyzny połączonym z walką o uzyskanie lub utrzymanie politycznej suwerenności. Pisałam o tym w felietonie pt. “Ojczyzna i Honor. Poradnik patriotyczny”.

Patriotyzm to, według mnie, takie “minimum na dopuszczaka”. Istna podstawa, najniższa norma, jaka bezwzględnie obowiązuje każdego Polaka. Kogoś, kto jest umiarkowanym patriotą (i tylko umiarkowanym patriotą!), mogłabym przedstawić jako człowieka, który zdał maturę z przyzwoitości na 30%. Owszem, zdał ją, ale z najniższym dopuszczalnym wynikiem. 30% świadczy o tym, że albo się nie ma ambicji na coś więcej, albo się nie posiada zdolności w danej dziedzinie, albo się popełniło szereg błędów wynikających z chwilowego zaćmienia umysłu.

Wymagam od każdego Polaka, żeby zdał maturę z przyzwoitości na te nieszczęsne 30%. Nie każę mu walczyć o wyższy wynik. Ale 30% musi mieć. Jeżeli ktoś ma ambicje na coś więcej (tzn. chce być lepszy i naprawdę się popisać), powinien dążyć do jak najwyższego wyniku. Napisałam, że patriotyzm to norma. Ten, kto chce się wybić ponad normę, jest nacjonalistą.

Patriotyzm jest jak ocena dopuszczająca w szkole. Niewiele potrzeba, by ją zdobyć, jednak jest ona konieczna, żeby zdać do następnej klasy. Ambitni, którzy chcą mieć więcej niż 2, muszą się szczególnie starać. Jak to się ma do obowiązków wobec Ojczyzny i Narodu? Zabawię się w nauczycielkę i przedstawię swoje wymagania. “Ocena niedostateczna” to brak patriotyzmu. “Ocena dopuszczająca” to patriotyzm. “Ocena dostateczna i wyższe” to nacjonalizm.

Ocena niedostateczna: uczeń nie uważa niepodległości za coś istotnego. Sądzi, iż ta wartość jest staroświecka i bezsensowna. Jego zdaniem, współczesna Polska jest suwerenna, a nawet, jeśli nie jest, to nie ma to większego znaczenia. Niepodległość go nie obchodzi. Liczy się tylko to, żeby żyć przyjemnie i dostatnio (nieważne, gdzie i pod czyimi rządami). Jeżeli uczeń wykazuje szczególną pogardę lub wręcz nienawiść do Polski, należy mu postawić jedynkę z wykrzyknikiem.

Ocena dopuszczająca: uczeń zauważa, że organizacje międzynarodowe i różne układy polityczno-gospodarcze ograniczają niezależność naszej Ojczyzny. Jest zaniepokojony takim stanem rzeczy i uważa, że należy go zmienić. Zastanawia się, co trzeba zrobić, aby przywrócić Polsce suwerenność lub przynajmniej jej część. Jest bardzo ostrożny, przezorny i nieufny. Pragnie zabezpieczyć to, co znajduje się jeszcze poza kontrolą obcych sił. Dmucha na zimne, wyciąga wnioski z historii, uważnie przygląda się umowom międzynarodowym. Nie toleruje tych traktatów, które prowadzą do przekazania części kompetencji władz państwowych innym podmiotom.

Ocena dostateczna i wyższe: uczeń spełnia wszystkie warunki wymagane na ocenę dopuszczającą. Idzie jednak dalej. Zależy mu nie tylko na tym, by państwo polskie było niezależne od innych krajów/organizacji/korporacji, ale również na tym, by było rządzone przez Polaków. Polska jawi mu się jako dom, a Polacy jako właściciele tego domu. Uczeń uważa, że goście przebywający w domu nie mają prawa zachowywać się jak gospodarze. Nie życzy sobie, by jakakolwiek osoba spoza rodu pełniła tutaj funkcję głowy rodziny. Jego zdaniem, ktoś, kto nie należy do Wielkiej Polskiej Rodziny, jest po prostu obcą osobą (wyjątek stanowią narody słowiańskie, będące naszymi dalekimi krewnymi). Nie jest dobrze, kiedy obca osoba chce decydować o losach domu. Z obcymi ludźmi można się przyjaźnić, można zapraszać ich do siebie i poznawać ich zwyczaje. Ale trzeba pamiętać, do kogo domostwo należy i kto powinien mieć w nim ostatnie słowo.

Właśnie takie wymagania stawiam Polakom. Obserwuję, jaki jest ich stosunek do Polski i Narodu Polskiego. Na podstawie wymienionych kryteriów oceniam konkretną osobę jako antypatriotę, patriotę lub nacjonalistę.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eire
Dowódca Rzeczywistości



Dołączył: 17 Kwi 2010
Posty: 3513
Przeczytał: 52 tematy

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 21:07, 11 Sie 2011    Temat postu:

A kiedy druga część? Ta w której wyjaśnić jak we współczesnym świecie jakiekolwiek państwo ma być sobie samo, bez jakichkolwiek zagranicznych powiązań? I dlaczego rozwiązania rodem z Korei Pn czy Białorusi nie są mile widziane?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
osanna
Agentka do zadań specjalnych



Dołączył: 04 Sie 2011
Posty: 218
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Lublin

PostWysłany: Czw 21:12, 11 Sie 2011    Temat postu:

Natalia Julia Nowak napisał:


ktoś, kto nie należy do Wielkiej Polskiej Rodziny, jest po prostu obcą osobą (wyjątek stanowią narody słowiańskie, będące naszymi dalekimi krewnymi)



W chwili obecnej nie może być mowy o żadnym pokrewieństwie. Twoje przodkinie były gwałcone przez Szwedów, Kozaków, Turków, Rosjan i ogólnie pół Europy. Twoi dziadowie porywali i gwałcili równie ochoczo. Nie ma mowy o żadnych narodach, jesteśmy wszyscy kundlami.

A co z ludźmi, którzy nie są Polakami z pochodzenia, ale mieszkają tu lata i Polakami się CZUJĄ?


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez osanna dnia Czw 21:12, 11 Sie 2011, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rekin dziewicojad
Saint Peter S. Rock



Dołączył: 24 Lut 2011
Posty: 2327
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z prostej przyczyny

PostWysłany: Czw 21:15, 11 Sie 2011    Temat postu:

Jest tu jakiś lekarz na sali?! Chyba mi wątroba wycieka nosem od tego nacjonalistycznego jazgotu. Niezła mi lekcja. Widzę tu tylko podział na tych dobrych i tych, co mają to w dupie. Coś więcej?

Muszę doładować się paroma lampkami shirazu.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eire
Dowódca Rzeczywistości



Dołączył: 17 Kwi 2010
Posty: 3513
Przeczytał: 52 tematy

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 21:23, 11 Sie 2011    Temat postu:

Mam martini z wodą wysokonasyconą CO2. W lodówce mrozi się spirytus do czyszczenia instrumentów. Polać?

@Osanna
Zaraz gwałcone, przez setki lat różni królowie prowadzili kulturalne akcje osiedleńcze. Tam skąd pochodzi część mojej rodziny osiedlono przykładowo jeńców tatarskich spod Wiednia i w pokoleniu mojej babci jeszcze były orientalne piękności. Na moim terenie mieszali się Polacy, Żydzi, Łemkowie i Bojkowie, a połowa pisała się jeszcze 60 lat temu jako "tutejsza". Więc co, mam spadać na stepy?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ktosza
Samson w stepie



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 1885
Przeczytał: 26 tematów

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 21:24, 11 Sie 2011    Temat postu:

Osanna, po co od razu przykład z gwałceniem? Czasy były inne, racja, ale czasami ludzie zwyczajnie wiązali się ze sobą mimo różnicy narodowości, nie trzeba od razu przechodzić do rzeczy ekstremalnych.


Moja rodzina pochodzi w dużej części z Niemiec, Rosji i Białorusi, mam też przodków Ukraińców, Żydów i Tatarów. W tym kraju to naprawdę normalna rzecz, biorąc pod uwagę naszą historię. Co to znaczy "rządzony przez Polaków", w takim wypadku? Chodzi po prostu o ludzi z polskim obywatelstwem?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rekin dziewicojad
Saint Peter S. Rock



Dołączył: 24 Lut 2011
Posty: 2327
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z prostej przyczyny

PostWysłany: Czw 21:33, 11 Sie 2011    Temat postu:

Eire, z miłą chęcią, polej.

Wciąż mam rodzinę w Rosji. Babcia mówi, że my są 'swoje, tutejsze'. Nie siedziałem w rodowodach, ale założę się, że jest tego sporo. We Wł-wie i na tych terenach przed wojną żyło wielu Żydów.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eire
Dowódca Rzeczywistości



Dołączył: 17 Kwi 2010
Posty: 3513
Przeczytał: 52 tematy

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 21:36, 11 Sie 2011    Temat postu:

<Polewa, zastanawia się do której czynny monopolowy>
Jakby sprawdzić głębiej rodowody to wszystkich nas czekałaby deportacja, a wielu rozczłonowanie i wysyłanie w kawałkach do krain o których ledwie słyszeliśmy na geografii.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Eire dnia Czw 21:37, 11 Sie 2011, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Cyn
Siódma z Szafy



Dołączył: 10 Paź 2010
Posty: 3220
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 21:39, 11 Sie 2011    Temat postu:

Tu mamy jedno zdanie:
osanna napisał:
Patriotyzm zaczęłabym od dbałości o język i kulturę narodową.

A tu cały wywód:
Natalia Julia Nowak napisał:
(...)uczeń zauważa, że organizacje międzynarodowe i różne układy polityczno-gospodarcze ograniczają niezależność naszej Ojczyzny. Jest zaniepokojony takim stanem rzeczy i uważa, że należy go zmienić. Zastanawia się, co trzeba zrobić, aby przywrócić Polsce suwerenność lub przynajmniej jej część. Jest bardzo ostrożny, przezorny i nieufny. Pragnie zabezpieczyć to, co znajduje się jeszcze poza kontrolą obcych sił. Dmucha na zimne, wyciąga wnioski z historii, uważnie przygląda się umowom międzynarodowym. Nie toleruje tych traktatów, które prowadzą do przekazania części kompetencji władz państwowych innym podmiotom. (...)


IMO, patriotyzm to ładne, naładowane marmurem słówko, którego się bardzo ostatnimi czasy nadużywa. Niektórzy lubią wycierać sobie nim usta, najwyraźniej czując przez to, że są bardziej od innych. Zacytowałam Osannę, ponieważ to właśnie wydaje mi się esencją. Co z tego, że "uczeń" otrzyma ocenę dostateczną/wyższą w skali NJN, skoro nie będzie potrafił się wypowiedzieć zgodnie z zasadami języka polskiego? Wolę Polaka z niedostatecznym, ale używającego słów zgodnie z ich znaczeniem, który nie będzie przeinaczał sensu związków frazeologicznych czy walił błędów ortograficznych. Zamiast siedzieć z nosem w traktatach i zaglądać politykom przez ramię, wybrałabym się raczej na akcję sprzątania lasów. Zrobię więcej dobrego dla Polski w ten sposób.


Post został pochwalony 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
tess
Bezo grudek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 5654
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 34 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 21:41, 11 Sie 2011    Temat postu:

Hm, na ile znam moje drzewo genealogiczne, a jest to ładnych parę pokoleń wstecz, to są tam sami Polacy. Nawet odnoga rodziny mieszkająca na Ukrainie to była ukraińska Polonia (dlatego zostali wysiedleni do Polski potem). I... ekhm... co z tego? (Poza moim zdziwieniem, że wszyscy znajomi mają wśród przodków Białorusinów, Ukraińców czy Niemców, więc byłam pewna, że ja też... Ale nie tracę nadziei, że się dokopię kiedyś.)

Sorry, i tak gardzę nacjonalizmem.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
osanna
Agentka do zadań specjalnych



Dołączył: 04 Sie 2011
Posty: 218
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Lublin

PostWysłany: Czw 21:42, 11 Sie 2011    Temat postu:

Eire napisał:

Zaraz gwałcone, przez setki lat różni królowie prowadzili kulturalne akcje osiedleńcze. Tam skąd pochodzi część mojej rodziny osiedlono przykładowo jeńców tatarskich spod Wiednia i w pokoleniu mojej babci jeszcze były orientalne piękności. Na moim terenie mieszali się Polacy, Żydzi, Łemkowie i Bojkowie, a połowa pisała się jeszcze 60 lat temu jako "tutejsza". Więc co, mam spadać na stepy?


No właśnie nigdzie nikt nie ma spadać, chciałam tylko powiedzieć, że za nic nie da się dojść swojej "narodowości" rozumianej jako czystość krwi, więc słowa o pokrewieństwie ludów słowiańskich są dla mnie chybione... chyba że mówimy o podobieństwie kulturowym, czy językowym. Założyłam, że NJN potrzebuje mocniejszych argumentów, niż kulturalne akcje przesiedleńcze, stąd gwałty.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rekin dziewicojad
Saint Peter S. Rock



Dołączył: 24 Lut 2011
Posty: 2327
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z prostej przyczyny

PostWysłany: Czw 21:49, 11 Sie 2011    Temat postu:

Gwałty też się zdarzały.

*z łobuzerskim uśmiechem dziękuje Eire za polanie*

Jak to ładnie ujęła Cyni. <3


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez rekin dziewicojad dnia Czw 21:51, 11 Sie 2011, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
osanna
Agentka do zadań specjalnych



Dołączył: 04 Sie 2011
Posty: 218
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Lublin

PostWysłany: Czw 21:52, 11 Sie 2011    Temat postu:

Ośmielam się zauważyć, że nadal się zdarzają.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dawca Organów
Histeria Zmutowanych Mdłości



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 705
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 2/5

PostWysłany: Czw 22:50, 11 Sie 2011    Temat postu:

Wygląda na to, że jedynym suwerennym państwem na świecie jest Korea Płn. Wszystkie inne są związane z innymi przez przynależność do organizacji międzynarodowych, eksport, import, giełdę... Cóż, najwyraźniej według NJN to złe...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Natalia Julia Nowak
Zakochany Kundel ze Switzerland Team



Dołączył: 05 Mar 2010
Posty: 745
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Starachowice

PostWysłany: Czw 23:45, 11 Sie 2011    Temat postu:

Narodowość to nie tylko pochodzenie etniczne i terytorialne (“krew” i “ziemia”), ale również aspekt kulturowy. Fakt bycia zanurzonym w danej kulturze, obyczajowości, mentalności, tradycji itp. Jeśli ktoś uważa się za stuprocentowego Polaka, a jego rodzice również się uważali, to chyba można go uznać za człowieka narodowości polskiej. Istnieje wszak coś takiego jak polonizacja, czyli przerobienie cudzoziemca na przedstawiciela Narodu Polskiego. Z drugiej strony, jest wynarodowienie, czyli utrata tożsamości narodowej.

Polonizacja i wynarodowienie następują wyłącznie w sferze kulturalnej, nie mają żadnego wpływu na geny danej osoby. W ogóle naród to wytwór kultury. W przyrodzie nie ma narodów i państw - te pojęcia zostały wytworzone przez ludzki rozum (ktoś wierzący może powiedzieć, że przez Boga, ale ja się z tym nie zgadzam).

W środowisku przedwojennych endeków było wielu ludzi o nazwiskach cudzoziemskich oraz spolszczonych. Na czele ONR-ABC stał Rossman. Jego kolegami z organizacji byli m.in. Todtleben, Heinrich, Kemitz i Martini, a w prasie wydawanej przez ONR-ABC publikował Mosdorf. W ONR-Falandze działali: dwaj Reuttowie, Staniszkis i Sznarbachowski. O czym mogą świadczyć takie obcobrzmiące nazwiska?

Ciskanie się o czystość krwi jest charakterystyczne dla nacjonalizmu rasistowskiego. Ja, przynajmniej na obecnym etapie, jestem raczej nacjonalistką kulturową, bo nie da się zbadać DNA wszystkich Polaków. Jeśli ktoś się uważa za Polaka, to domniemywam, że rzeczywiście jest Polakiem. Domniemanie ma to do siebie, iż obowiązuje tak długo, aż zostanie obalone.

Kiedy chodziłam do szkoły podstawowej, nie wiedziałam, na czym polega różnica między Śląskiem a Zagłębiem. Mój internetowy znajomy, który mieszkał w Sosnowcu, wytłumaczył mi to na przykładzie czekolady. Kazał mi sobie wyobrazić czekoladę z jednym orzeszkiem w środku. Wyjaśnił, że Śląsk jest jak ta czekolada, a Zagłębie - jak ten orzeszek. Ponieważ to porównanie jest genialne, spróbuję w podobny sposób wytłumaczyć mój nacjonalizm.

Wyobraźmy sobie, że udajemy się do sklepu, bo mamy ochotę kupić sobie gładką, białą czekoladę. Wybieramy czekoladę opakowaną w etykietkę z napisem “CZEKOLADA BIAŁA”, idziemy do kasy, płacimy, a potem wracamy do domu. W chałupie zdejmujemy etykietkę, patrzymy na czekoladę, a tu… niespodzianka! Okazuje się, że w tej gładkiej, białej czekoladzie jest jeden, jedyny orzeszek, który najprawdopodobniej trafił do niej przez przypadek (widocznie w fabryce coś się zadziało i orzeszek wpadł do niewłaściwego kubełka).

Pytanie: czy ten jeden, jedyny orzeszek sprawia, że mamy do czynienia z czekoladą orzechową? Czy powoduje on, iż gładka, biała czekolada przestaje być gładką, białą czekoladą? Oczywiście, że nie! Czekolada orzechowa byłaby wypełniona orzechami… Ta czekolada, którą kupiliśmy, jest jak najbardziej gładką, białą czekoladą, tyle że z jednym orzeszkiem. Śmiesznie by to wyglądało, gdybyśmy wrócili do sklepu i zrobili sprzedawcy awanturę: “Dlaczego nam sprzedałeś czekoladę orzechową?! Zapłaciliśmy za białą, gładką!”. Nasz rozmówca mógłby wtedy odpowiedzieć: “Przecież to nie jest czekolada orzechowa!”.

Analogiczna historia. Wyobraźmy sobie, że kupujemy brązową czekoladę orzechową. W domu odkrywamy, iż brakuje w niej jednego orzeszka. Czy sprawia to, że nasza czekolada przestaje być czekoladą orzechową? Zdecydowanie nie! Jedna jaskółka nie czyni wiosny. Obecność lub brak jednego orzeszka to jeszcze nie powód, żeby uważać czekoladę za inną niż jest w rzeczywistości.

Ale nie wolno też przeginać w drugą stronę. Jeżeli mamy białą, wypełnioną orzechami czekoladę, to bez wątpienia jest to biała czekolada orzechowa. Nikt nie ma prawa mówić, iż jest ona gładka lub brązowa. Biała czekolada orzechowa to biała czekolada orzechowa i żadne zapewnienia tego nie zmienią. Czarna, gorzka, gładka czekolada jest czarną, gorzką, gładką czekoladą. Nie można jej opakować w etykietkę z napisem “Biała czekolada z rodzynkami”.

Nacjonaliście chodzi o to, żeby każda czekolada była opakowana we właściwą etykietkę.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
tess
Bezo grudek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 5654
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 34 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 23:57, 11 Sie 2011    Temat postu:

Uwaga, celna, naukowa niemalże teza:
Cytat:
chyba można


Nie ma to ja radykał pewien własnych poglądów.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rekin dziewicojad
Saint Peter S. Rock



Dołączył: 24 Lut 2011
Posty: 2327
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z prostej przyczyny

PostWysłany: Pią 0:08, 12 Sie 2011    Temat postu:

Natalio, a co jeśli ta czekoladka nie chce być opakowana w jakikolwiek papierek? Pozwól być ekshibicjonistą.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Septiss
Superwoman Pogromczyni Bandytów



Dołączył: 06 Kwi 2011
Posty: 186
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 0:24, 12 Sie 2011    Temat postu:

Natalia Julia Nowak napisał:
Narodowość to nie tylko pochodzenie etniczne i terytorialne (“krew” i “ziemia”), ale również aspekt kulturowy. Fakt bycia zanurzonym w danej kulturze, obyczajowości, mentalności, tradycji itp.


Mam dla ciebie złe wieści, nie jesteś Polką, przykro mi.
Nie jesteś "zanurzona" ani w polskiej kulturze, ani w tradycji, tylko, jako ateistka, jedynie nóżki w niej sobie moczysz. Bo tak się składa, że polska kultura i tradycja w dużej mierze została ukształtowana przez KK, a ty zdaje się, nie bardzo jesteś jego fanką?
Przyjmując więc twoje kryteria jesteś tak może w połowie Polką? A niech stracę, daje ci 60%. Odrzucasz jedną część składową kultury, która jest m.in wg ciebie wyznacznikiem narodowości, przyjmując na jej miejsce zupełnie inne wartości.
Taki trochę kulturowy "burek" jesteś. W twojej białej, gładkiej czekoladzie jest orzeszek, a w zasadzie to gigantyczny orzech kokosowy. Głupia sprawa :/


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Natalia Julia Nowak
Zakochany Kundel ze Switzerland Team



Dołączył: 05 Mar 2010
Posty: 745
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Starachowice

PostWysłany: Pią 0:39, 12 Sie 2011    Temat postu:

Septiss napisał:
Natalia Julia Nowak napisał:
Narodowość to nie tylko pochodzenie etniczne i terytorialne (“krew” i “ziemia”), ale również aspekt kulturowy. Fakt bycia zanurzonym w danej kulturze, obyczajowości, mentalności, tradycji itp.


Mam dla ciebie złe wieści, nie jesteś Polką, przykro mi.
Nie jesteś "zanurzona" ani w polskiej kulturze, ani w tradycji, tylko, jako ateistka, jedynie nóżki w niej sobie moczysz. Bo tak się składa, że polska kultura i tradycja w dużej mierze została ukształtowana przez KK, a ty zdaje się, nie bardzo jesteś jego fanką?
Przyjmując więc twoje kryteria jesteś tak może w połowie Polką? A niech stracę, daje ci 60%. Odrzucasz jedną część składową kultury, która jest m.in wg ciebie wyznacznikiem narodowości, przyjmując na jej miejsce zupełnie inne wartości.
Taki trochę kulturowy "burek" jesteś. W twojej białej, gładkiej czekoladzie jest orzeszek, a w zasadzie to gigantyczny orzech kokosowy. Głupia sprawa :/


Jesteś z PiS-u, czy tylko się zgrywasz? Wink

Chrześcijaństwo nie jest religią polską ani nawet europejską. Ta religia narodziła się na Bliskim Wschodzie - została założona przez pewnego Izraelczyka o imieniu Jeszua (Jezus). Do Europy dotarła bardzo późno, początkowo była zwalczana przez władze rzymskie. Mieszko I przyjął chrzest w roku 966, ale mieszkańcy jego ziem jeszcze przez setki lat nie mogli się przekonać do chrześcijaństwa.

Prawdziwą, polską i europejską religią jest pogaństwo. Wiara w boga nieba i gromów, czczonego pod różnymi imionami (Perun, Perkun, Thor, Zeus). Chrześcijaństwo (ten bliskowschodni twór) zaszkodziło naszej polskiej, europejskiej wierze, ale niektóre pogańskie zwyczaje zachowały się do dzisiaj. Sprawdź sobie, skąd się wzięły niektóre polskie tradycje, np. śmigus-dyngus.

Jaka z Ciebie Polka, skoro odcinasz się od swoich korzeni? Razz


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
tess
Bezo grudek



Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 5654
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 34 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 0:56, 12 Sie 2011    Temat postu:

Polski Zeus... O Wielcy Przedwieczni, trzymajcie mnie, bo pęknę... Laughing

NJN, fail. Trochę Ci się Polanie z Polakami pomylili Smile Nie, żebym była zaskoczona.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leleth
Zbawiciel Blogosfery



Dołączył: 17 Lip 2011
Posty: 11670
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 110 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 1:14, 12 Sie 2011    Temat postu:

Ale to, że chrześcijaństwo nie jest religią polską, w żaden sposób nie wyklucza tego, że polska kultura i obyczajowość mogła być przez nie kształtowana. I od pewnego czasu, już dosyć dawnego, była. Negowanie tak bogatego dorobku, jakie w kulturze polskiej pozostawiło chrześcijaństwo, jest zwyczajnie absurdalne.
To trochę tak, używając obrazowego przykładu, które, jak zauważyłam, lubisz, w kulturze światowej zatrzymać się na poziomie np. antyku, wszystkie zaś pozostałe epoki i style odrzucać jako te, które go wyparły.
Septiss, nie do końca się z Tobą zgodzę. Uważam, że nie będąc katoliczką, mogę być Polką. Aczkolwiek na pewno nie myślę o tak radykalnym modelu, jaki prezentuje NJN, i jeśli stricte do niego się odnosiłaś, przyznaję Ci rację Wink.
Natalio, mam rozumieć, że kultywujesz religię pogańską? Very Happy

Edit: interpunkcja


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Leleth dnia Pią 1:16, 12 Sie 2011, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Co tam, panie, w polityce? Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następny
Strona 1 z 9

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin