Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona
analizy, blogaski, aŁtoreczki...
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Hipoteza: czy pan Palikot jest... ...fanatykiem religijnym?
Idź do strony Poprzedni  1, 2
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Co tam, panie, w polityce?
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Melomanka
Bezo grudek



Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 5824
Przeczytał: 54 tematy

Pomógł: 57 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Czw 15:29, 15 Paź 2015    Temat postu:

hurra katoliczka napisał:
Jeżycjadę lubię za wspieranie chrześcijańskiego modelu rodziny

O, to mi przypomina Kulturę Dobra, gdzie każdy film jest oceniany źle, jeśli główny bohater nie jest chrześcijaninem Very Happy

Ja nie widzę w Jeżycjadzie wspierania chrześcijańskiego modelu rodziny. Widzę ten model, ale nie jego wyższość nad innymi.

hurra katoliczka napisał:
Pulpecja odmawiająca modlitwy w sytuacji gdy obawiała się o swoje życie (wtedy, gdy była wożona przez rówieśnika-psychopatę) (...) to wszystko składa się na piękną mozaikę.

Dodaj do tej mozaiki jeszcze Gabrysię targującą się z Bogiem o czekoladę i pomarańczę, żeby odwołano sprawdzian z fizyki Razz Nie wiem, co jest takiego niezwykłego i pięknego w przykładzie Pulpecji.

hurra katoliczka napisał:
w dobie zagrożenia chrześcijańskiej Europy antyklerykalizmem i fundamentalistycznym islamem.

I przychodzisz na forum NAKW-y, żeby ewangelizować antyklerykałów? Mamy tu jakąś frakcję wojująco antyklerykalną? Shocked

Cytat:
Nie wymagam wiary w moją deklarowaną wiarę, wystarczy jeżeli moje refleksje będą inspiracją do przewartościowania osobistych stosunków do katolicyzmu i Kościoła.

Na razie nie są.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Shiren
Nastoletnia kierowniczka budowy



Dołączył: 26 Sty 2015
Posty: 1762
Przeczytał: 53 tematy

Pomógł: 44 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 15:46, 15 Paź 2015    Temat postu:

Cytat:
Passive agressive? Upupianie rozmówcy? Przepraszam ale za "upupianie" prędzej bym wzięła nakładanie komuś na usta słów których nie wypowiedział. Nigdzie nie napisałam "moje kochanie" - to jest zbyt intymny zwrot zastrzeżony jedynie dla najbliższych przyjaciół i chłopaka. Pisałam "kochana xxxx", może też "kochany xxxx" bo uważałam to za miłe określenie, ale skoro ma być to odczytywane jako "pasywna agresja", to już tego nie zastosuję. Tak, napisałam "skarbie" do Lizarda ale naprawdę nie skojarzyłabym z tego agresją. Jednak także i w tym przypadku dostosuję się do panującej tu interpretacji byleby nie robić niepotrzebnego spięcia.

Nie wydaje mi się, żeby to było upupianie rozmówcy, ale ten zwrot zastosowany wobec obcej osoby to raczej próba postawienia się w pozycji hierarchicznie wyżej w stosunku do rozmówcy. Bo od razu nasuwa skojarzenia ze starszymi osobami, które w ten sposób zaznaczają teren przy pomocy "uprzejmej egzaltacji".

Coś co od dłuższego czasu chodzi mi po głowie, więc równie dobrze mogę wykorzystać ten temat: pytanie bardziej do forumowiczów i administratorów - czy NAKW-a jest jakoś instytucjonalnie antyklerykalna czy feministyczna? Czy po prostu jest to zbieg okoliczności, że *obecnie* *większość* forumowiczów taka jest? Pytam jak najbardziej poważnie, wcale nie zaczepnie. [Ok, wiem, że jestem raczej gościem niż forumowiczem, no ale rozumiecie... mam jakiś wewnętrzny problem z taką deklaracją.]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mal
Zmechacona dżdżownica



Dołączył: 01 Lut 2015
Posty: 3215
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 52 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 16:19, 15 Paź 2015    Temat postu:

Shiren, co dokładnie rozumiesz przez słowo "instytucjonalnie"? Nie mamy statutu, do którego wpisane byłyby takie czy inne poglądy Wink Ja myślę, że to po prostu kwestia tego, że ludzie o podobnych poglądach się ze sobą dogadują i w zupełnie naturalny sposób tworzą jakąś społeczność, np. forum internetowego - i nie ma co się tutaj dopatrywać jakichś "zasad" - tak samo jak w "prawdziwym życiu" dobiera się do grona znajomych ludzi, z którymi więcej nas łączy, niż różni. Nie oznacza to oczywiście kompletnego zamknięcia się na osoby o innych poglądach (choć dogadanie się i generalnie asymilacja może być trochę trudniejsza). Co do tego, co doprowadziło do takich proporcji - no cóż, forum jest wtórne do analiz, analizatorzy mają pewne poglądy i zachęcili do siebie ludzi, którym one odpowiadają. No a poza tym nie jesteśmy przecież enklawą dla jakiejś ekstremalnie wykluczonej społecznie grupy - jakkolwiek współcześnie polskie społeczeństwo jest... no, nie-ok pod wieloma względami, to jednak nie stanowimy aż takiej mniejszości, żeby takie forumowe skupisko miało dziwić Wink

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 8535
Przeczytał: 67 tematów

Pomógł: 50 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Czw 17:51, 15 Paź 2015    Temat postu:

Cytat:
Mamy tu jakąś frakcję wojująco antyklerykalną? Shocked


A mamy fundamentalistyczno islamistyczna? Very Happy

Nie, Shiren, forum jest dosc roznorodne, tak sie tylko zlozylo, ze wiekszosc uzytkownikow ma takie a nie inne poglady, ale chyba kazdy, kto umie sie rozsadnie wypowiadac i polemizowac jest tu mile widziany. Chocby jesli o wiare chodzi, mamy tu zarowno praktykujace katoliczki, jak i osoby omijajace kosciol szerokim lukiem.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Shiren
Nastoletnia kierowniczka budowy



Dołączył: 26 Sty 2015
Posty: 1762
Przeczytał: 53 tematy

Pomógł: 44 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 9:51, 16 Paź 2015    Temat postu:

Mal napisał:
Shiren, co dokładnie rozumiesz przez słowo "instytucjonalnie"? Nie mamy statutu, do którego wpisane byłyby takie czy inne poglądy Wink

Tak, "instytucjonalnie" w sensie, że jest to w jakiś sposób utrwalone, nie musi to być statut, może to być niespisana konstytucja, przekazywana z ust do ust z pokolenia na pokolenie. Razz Po prostu przypomniało mi się, jak ja też zostałem na dzień dobry zrugany, że "na forum feministycznym i antyklerykalnym" śmiem wypowiadać prawicowe dyrdymały. I u mnie pojawił się jaki dysonans poznawczy - czy ja czasem nie pomyliłem się i przez przypadek nie wszedłem na jakieś inne forum zamiast forum analiz.

Cytat:
Co do tego, co doprowadziło do takich proporcji - no cóż, forum jest wtórne do analiz, analizatorzy mają pewne poglądy i zachęcili do siebie ludzi, którym one odpowiadają. No a poza tym nie jesteśmy przecież enklawą dla jakiejś ekstremalnie wykluczonej społecznie grupy - jakkolwiek współcześnie polskie społeczeństwo jest... no, nie-ok pod wieloma względami, to jednak nie stanowimy aż takiej mniejszości, żeby takie forumowe skupisko miało dziwić Wink

Nie jesteście (forum nie jest? bo to "wy" brzmi trochę obcesowo w tym kontekście), właśnie dlatego dziwię się, bo mam wrażenie, że te slogany o feminizmie i antyklerykalizmie użytkowników brzmią dużo bardziej ostro i defensywnie niż w rzeczywistości. Mam nadzieję, że to zrozumiałe - w sensie na dzień dobry dostałem komunikat "jesteś dla nas za mało lewicowo-feministycznie-antyklerykalny" i stąd wrażenie, że musiałem się przebijać głową przez mur, którego, no właśnie... w rzeczywistości nie było. Wink

Gayaruthiel, właśnie wydaje mi się, że *złożyło się*, że nie jest aż tak różnorodne. Smile

Żeby nie było, wracając do tematu:
hurra katoliczka napisał:
Pulpecja odmawiająca modlitwy w sytuacji gdy obawiała się o swoje życie (wtedy, gdy była wożona przez rówieśnika-psychopatę)

Zawsze mi się zdawało, że takie zachowania są właśnie antyreligijne. Bo to "jak trwoga, to do Boga" to raczej traktuję jako takie drwiące podejście do religii i jej rytuałów.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Margo
Agentka do zadań specjalnych



Dołączył: 15 Wrz 2013
Posty: 215
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Poznań

PostWysłany: Pią 13:18, 16 Paź 2015    Temat postu:

Cytat:
Reinkarnacji przeczą nadprzyrodzone zjawiska mające miejsce w czasie egzorcyzmowania ezoteryków wierzących w reinkarnację - władanie innymi językami albo mówienie sekretów okazuje się wtedy "darem" od Szatana...

Polecę może lekkim offtopem, ale te "dary od Szatana" to jest w sumie zarąbista sprawa :O Obawiam się tylko, że gdybym zaczęła wierzyć w reinkarnację okazałoby się, że w poprzednim wcieleniu byłam jakimś gryzoniem albo obślizgłym ślimokiem i bum, moja samoocena spadłaby jeszcze niżej Very Happy

A poza tym chciałam podziękować manguście za linka o Logical Fallacies, bardzo przydatna masterlista, do udzielania się w tumblrowych dyskusjach Very Happy


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Margo dnia Pią 13:22, 16 Paź 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mangusta
Bezo grudek



Dołączył: 05 Mar 2010
Posty: 3814
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Little Tokyo

PostWysłany: Pią 20:31, 16 Paź 2015    Temat postu:

A proszę, se wyguglałam i też się posiłkuję, fajna rzecz Smile już kompletnie zapomniałam jak zawiła jest logika w dyskursie Razz

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Babatunde Wolaka
Ministrant Chaosu



Dołączył: 28 Maj 2012
Posty: 3492
Przeczytał: 49 tematów

Pomógł: 30 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: City of Oftenhyde

PostWysłany: Sob 9:27, 17 Paź 2015    Temat postu:

A ja jeszcze zapytam, co z kwestią poruszoną w tytule wątku i później już raczej zapomnianą. Jak to z tym fanatyzmem religijnym pana P.? Co miałoby o nim świadczyć (ustalono, że raczej nie wiara w reinkarnację)? I jakiej religii miałby on być fanatykiem?
(Wiem, że założycielka tematu może być przez jakiś czas offline - nie szkodzi, można poczekać).


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nefariel
Bękart Blogspota



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 5689
Przeczytał: 59 tematów

Pomógł: 36 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Sob 11:15, 17 Paź 2015    Temat postu:

Fanatyzm religijny przejawia się tym, że ktoś ma czelność odnosić się z sympatią do religii innej niż katolicyzm. Co ja mówię, jakiej religii. Do drobnego elementu kilku systemów wierzeń.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Shiren
Nastoletnia kierowniczka budowy



Dołączył: 26 Sty 2015
Posty: 1762
Przeczytał: 53 tematy

Pomógł: 44 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 11:18, 19 Paź 2015    Temat postu:

Ja z kolei nigdy nie rozumiałem takiego wybierania sobie różnych "elementów, w które zamierzam wierzyć". Rozumiem, że człowiek z założenia nie jest taki racjonalny i konsekwentny, jakby się chciało, aby był, no ale bez przesady - jestem ateistą, który wierzy w reinkarnację, bo... reinkarnacja brzmi fajnie? Jeżeli jestem ateistą, który wierzy w naukę, no to helloł, gdzie tutaj miejsce na jakąś zabobonną duszę przemieszczającą się z jednego fizycznego materiału do innego? Nie chodzi mi o to, żeby być jakimś człowiekiem konsekwentnym i stałym jak skała, no ale sorry, we mnie to zawsze wzbudza spore wątpliwości, bo tak naprawdę nie wiadomo, w co człowiek wierzy, a w co nie, bo te wierzenia są takie na zasadzie chybił-trafił.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mangusta
Bezo grudek



Dołączył: 05 Mar 2010
Posty: 3814
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Little Tokyo

PostWysłany: Pon 11:27, 19 Paź 2015    Temat postu:

A ja znowu uważam że to ma sens, bo ateizm z definicji zakłada tylko niewiarę w boga, a nie niewiarę we wszystko co nadnaturalne. I nie, to nie to samo co agnostycyzm.

Bo teoretycznie, jeśli pominiemy kwestię duszy, to reinkarnacja w pewnej formie istnieje - to, co z nas zostało wsiąka w glebę, zostaje zjedzone przez robaki, później przez ptactwo, rośliny itp, więc jako że w przyrodzie nic nie ginie to po jakimś czasie część naszych białek w bardzo prymitywnej formie będzie znów częścią jakiegoś zwierzęcia.

I w ogóle to uważam, że ateista może sobie wierzyć w co się chce i to jest właśnie fajne, bo ma się swoje opinie i potrafi o nich sensownie dyskutować. Nie trzeba sobie wybierać gotowych setów wierzeń jak jakieś menu z McDonalda.

P.S. (kilka literówek) i bardzo mnie smuci że pani Hurra jednak była tylko chwilową mąciwodą :<


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez mangusta dnia Pon 11:29, 19 Paź 2015, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Shiren
Nastoletnia kierowniczka budowy



Dołączył: 26 Sty 2015
Posty: 1762
Przeczytał: 53 tematy

Pomógł: 44 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 11:42, 19 Paź 2015    Temat postu:

mangusta napisał:
A ja znowu uważam że to ma sens, bo ateizm z definicji zakłada tylko niewiarę w boga, a nie niewiarę we wszystko co nadnaturalne. I nie, to nie to samo co agnostycyzm.

"Agnostycyzm konsekwentnie prowadzi do respektowania innych zapatrywań niż własne. Wiąże się ze świadomością, że nawet twierdzenie, iż człowiek poznaje świat, jest założeniem, punktem wyjścia niektórych systemów, nie jest możliwe do udowodnienia" - za M. Szyszkowską.

Cytat:
Bo teoretycznie, jeśli pominiemy kwestię duszy, to reinkarnacja w pewnej formie istnieje - to, co z nas zostało wsiąka w glebę, zostaje zjedzone przez robaki, później przez ptactwo, rośliny itp, więc jako że w przyrodzie nic nie ginie to po jakimś czasie część naszych białek w bardzo prymitywnej formie będzie znów częścią jakiegoś zwierzęcia.

I to według Ciebie ma sens? Ta prymitywna forma zachowuje "pamięć", czym była w poprzedniej formie? Nawet przyjmując takie rozwiązanie, to w takim razie odradzasz się jako wiele innych elementów - trochę kwiat, trochę płuco innego człowieka, trochę ząb jakiegoś zwierzęcia. Bo inaczej, to należałoby przyjąć jakieś ukierunkowanie energii, no ale to przemieć musi zakładać jakąś siłę wyższą (nie musi to być Bóg, może to być przyroda, wszechświat, whatever, no ale na pewno siła kierunkująca energię wszechświata).

Cytat:
I w ogóle to uważam, że ateista można sobie wierzyć w co się chce i to jest właśnie fajne, bo ma się swoje opinie i potrafi o nich sensownie dyskutować. Nie trzeba sobie wybierać gotowych setów wierzeń jak jakieś menu z McDonalda.

Kompletnie się z tym nie zgadzam. Pomijam szczegół, że piszesz to w bardzo ośmieszający sposób, to jednak te religie mają udokumentowane doktryny (ok, może metodologia pozostawia wiele do życzenia, ale jednak). A to, co Ty proponujesz, to trochę wyważanie otwartych drzwi.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mangusta
Bezo grudek



Dołączył: 05 Mar 2010
Posty: 3814
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Little Tokyo

PostWysłany: Pon 11:55, 19 Paź 2015    Temat postu:

Może cie to zszokować, ale będąc ateistą też można szanować religie ;P

Cytat:
I to według Ciebie ma sens? Ta prymitywna forma zachowuje "pamięć", czym była w poprzedniej formie?
Toć przecież napisałam, że nie mówię o duszy, tylko o stricte fizycznym procesie.

Cytat:
jednak te religie mają udokumentowane doktryny
no i co z tego? Wszystkie religie mają te same korzenie i są zwyczajnie innymi zapatrzeniami na filozofię, która jest dla prostego ludu zbyt skomplikowana. A doktryny filozoficzne są tak samo dobrze udokumentowane, ino nie są ubrane w takie piękne pazłotko.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Shiren
Nastoletnia kierowniczka budowy



Dołączył: 26 Sty 2015
Posty: 1762
Przeczytał: 53 tematy

Pomógł: 44 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 12:40, 19 Paź 2015    Temat postu:

mangusta napisał:
Może cie to zszokować, ale będąc ateistą też można szanować religie ;P

Odniosłem wrażenie, że jako różnicę pomiędzy agnostycyzmem a ateizmem wskazałaś coś, co akurat różnicą nie jest. Wydaje mi się, że to właśnie ateizm z reguły jest bardziej "wojujący", ponieważ zaprzeczanie istnienia z natury rzeczy wymaga większej pewności niż samo wątpienie w istnienie. Ale szanować można zawsze i wszędzie, a nawet trzeba. Smile

Cytat:
Toć przecież napisałam, że nie mówię o duszy, tylko o stricte fizycznym procesie.

Nie rozumiem. W takim razie chyba mówisz o zwykłym prawie zachowania energii, a to nie do końca jest to samo co reinkarnacja? Nie jestem specjalistą w temacie reinkarnacji, ale chyba przeniesienie całej energii w jedną, następną materię wymaga jakiegoś ukierunkowania?

Cytat:
no i co z tego? Wszystkie religie mają te same korzenie i są zwyczajnie innymi zapatrzeniami na filozofię, która jest dla prostego ludu zbyt skomplikowana. A doktryny filozoficzne są tak samo dobrze udokumentowane, ino nie są ubrane w takie piękne pazłotko.

No ale właśnie o to mi chodzi. Wybieranie elementów z religii, to jak wybieranie elementów z systemu filozoficznego - tutaj wezmę coś z Platona, Heidegger momentami był zabawny, więc też niech będzie. Oczywiście - można, tylko bardzo trudno jest zachować przy tym spójność, o ile w ogóle się da. W religii pewnie też tak można, tylko ciężko z tą spójnością będzie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Shun
Sasuke kłusem na Madarze



Dołączył: 18 Lip 2011
Posty: 8328
Przeczytał: 2 tematy

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z Dzikiego Zachodu

PostWysłany: Pon 12:58, 19 Paź 2015    Temat postu:

mangusta napisał:
P.S. (kilka literówek) i bardzo mnie smuci że pani Hurra jednak była tylko chwilową mąciwodą

Spoko, napisała, że wróci. Wink

E: Poprawione kodowanie.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Shun dnia Pon 13:03, 19 Paź 2015, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ag
Lily VooDoo Evans



Dołączył: 14 Sty 2015
Posty: 297
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 13:02, 19 Paź 2015    Temat postu:

Shiren napisał:
mangusta napisał:

no i co z tego? Wszystkie religie mają te same korzenie i są zwyczajnie innymi zapatrzeniami na filozofię, która jest dla prostego ludu zbyt skomplikowana. A doktryny filozoficzne są tak samo dobrze udokumentowane, ino nie są ubrane w takie piękne pazłotko.

No ale właśnie o to mi chodzi. Wybieranie elementów z religii, to jak wybieranie elementów z systemu filozoficznego - tutaj wezmę coś z Platona, Heidegger momentami był zabawny, więc też niech będzie. Oczywiście - można, tylko bardzo trudno jest zachować przy tym spójność, o ile w ogóle się da. W religii pewnie też tak można, tylko ciężko z tą spójnością będzie.


Nie bardzo rozumiem, czemu żeby czyjeś wierzenia były spójne, musi się ta osoba koniecznie podpinać pod jakiś istniejący już system. Wiara to wiara, zasadniczo na nic dowodu nigdy nie ma, więc jak sama sobie wybiorę jedną rzecz stąd, inną stamtąd i dla mnie będzie to miało sens, to czemu nie? Tylko jak ktoś chce wyznawać konkretną religię to wtedy powinien dostosować się do jej wszystkich wymagań, choć i jak dla mnie słabo to wygląda ze wszystkimi odłamami i odmianami…

No ale ja się religiami zorganizowanymi zasadniczo brzydzę i wierzę, że jak zdychamy to zdychamy i koniec pieśni, a Małż wyznaje wiarę w Wielkiego Inżyniera, więc to chyba nie jest najlepsze środowisko do rozumienia jakichkolwiek systemów Razz


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Shiren
Nastoletnia kierowniczka budowy



Dołączył: 26 Sty 2015
Posty: 1762
Przeczytał: 53 tematy

Pomógł: 44 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 13:12, 19 Paź 2015    Temat postu:

Ag napisał:
Nie bardzo rozumiem, czemu żeby czyjeś wierzenia były spójne, musi się ta osoba koniecznie podpinać pod jakiś istniejący już system. Wiara to wiara, zasadniczo na nic dowodu nigdy nie ma, więc jak sama sobie wybiorę jedną rzecz stąd, inną stamtąd i dla mnie będzie to miało sens, to czemu nie? Tylko jak ktoś chce wyznawać konkretną religię to wtedy powinien dostosować się do jej wszystkich wymagań, choć i jak dla mnie słabo to wygląda ze wszystkimi odłamami i odmianami…

No ale ja się religiami zorganizowanymi zasadniczo brzydzę i wierzę, że jak zdychamy to zdychamy i koniec pieśni, a Małż wyznaje wiarę w Wielkiego Inżyniera, więc to chyba nie jest najlepsze środowisko do rozumienia jakichkolwiek systemów Razz

Może źle to określiłem. Nie chodzi mi o jakiś generalny zakaz, że trzeba jakąś czystość między systemami zachować. Tylko po prostu nie rozumiem nie dbania o to, że "mój system jest cholernie niespójny". Właśnie o takie rzeczy typu "wierzę w reainkarnację, jakoś tam ona się odbywa, ale duszy przecież nie ma, więc właściwie jest... takie wuj-wie-co". Chodzi mi o to, że np. wiara w reainkarnację musi zakładać istnienie duszy, bo inaczej... ok, atomy mogą przechodzić i przechodzą, no ale one nie przechodzą w sposób ukierunkowany do nowego ciała/nowej materii, tylko gdziekolwiek, czyli wtedy w następnym wcieleniu możesz być jednocześnie kawałkiem rośliny, grzyba, ziemi, trawy, człowieka itp.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ag
Lily VooDoo Evans



Dołączył: 14 Sty 2015
Posty: 297
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 13:34, 19 Paź 2015    Temat postu:

Totalnie chciałabym być kawałkiem grzyba, ziemi i trawy, choć jak powiedzieliby magowie z Niewidzialnego Uniwersytetu: "to bardzo niehigieniczne".

Generalnie nie wiadomo, czy jest dusza albo reinkarnacja, więc dla mnie dalej to nie problem, jeśli ktoś wierzy w jedno, a w drugie nie, jasne, to trochę dziwne, ale nie takie rzeczy się wymyśla.

Myślę też, że niektórym niespecjalnie zależy. To znaczy myślą, że byłoby fajnie, gdybyśmy się reinkarnowali, ale nie wchodzą w szczegóły, bo żaden system wierzeń z prawdziwego zdarzenia ich nie interesuje.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mangusta
Bezo grudek



Dołączył: 05 Mar 2010
Posty: 3814
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Little Tokyo

PostWysłany: Pon 16:55, 19 Paź 2015    Temat postu:

A co, to już nie dość że nie można sobie mieszać religii, to nawet filozofii? Chyba o to chodzi z filozofiami, że każdy ma własną? Platon czy Nietzsche to nie żadne guru, tylko ludzie którzy mieli własne opinie i teorie i mówili o nich głośno.

Cytat:
Odniosłem wrażenie, że jako różnicę pomiędzy agnostycyzmem a ateizmem wskazałaś coś, co akurat różnicą nie jest.
No to jeszcze raz: Ateizm to niewiara w boga, a nie we wszystko co nadnaturalne. Agnostycyzm jego istnienie poddaje jedynie w wątpliwość.

U mnie to jest np. tak, że z logicznego punktu widzenia w reinkarnację nie wierzę (prócz tym byciem grzybkiem, trawką, robaczkiem, bo to bardzo fajne, beztroskie i wesołe), ale osobiste przeżycia sprawiają że nie mogę definitywnie powiedzieć "nie". Nie wiem, tak samo jak nie wiem czy świadomość w jakiejś formie zostaje zachowana po śmierci, czy w ogóle posiada jakąś fizyczną postać czy jest tylko zlepkiem impulsów elektrycznych. I pewnie się nie dowiem, ale to nie zmienia faktu że nie wierzę że to wszystko wychodzi od jednego brodatego jegomościa.
Jest to zwyczajnie dla mnie zbyt uproszczone i zarazem zbyt smutne.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kura z biura
Szef Dowodzenia



Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 17120
Przeczytał: 87 tematów

Pomógł: 91 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 23:24, 19 Paź 2015    Temat postu:

Coś w temacie:
Wykład o krążeniu materii
Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Shiren
Nastoletnia kierowniczka budowy



Dołączył: 26 Sty 2015
Posty: 1762
Przeczytał: 53 tematy

Pomógł: 44 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 13:45, 21 Paź 2015    Temat postu:

Wiesz, żyjemy w takich czasach, że można obecnie mieszać wszystko ze wszystkim. I właśnie się okazuje, że ja np. oczekując od kogoś konsekwencji, jestem za mało otwarty.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mangusta
Bezo grudek



Dołączył: 05 Mar 2010
Posty: 3814
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Little Tokyo

PostWysłany: Śro 15:06, 21 Paź 2015    Temat postu:

No a ja nie rozumiem dlaczego według ciebie biorąc sobie jakąś filozofię trzeba brać tylko jedną hurtem i już nic a nic poza tym. Religia ok, jak się z jakąś utożsamiasz to musisz sobie niejako wziąć zestaw w pakiecie, ale filozofia?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Shiren
Nastoletnia kierowniczka budowy



Dołączył: 26 Sty 2015
Posty: 1762
Przeczytał: 53 tematy

Pomógł: 44 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 9:56, 22 Paź 2015    Temat postu:

Zdaje się, że już wyżej się wypowiedziałem:
"No ale właśnie o to mi chodzi. Wybieranie elementów z religii, to jak wybieranie elementów z systemu filozoficznego - tutaj wezmę coś z Platona, Heidegger momentami był zabawny, więc też niech będzie. Oczywiście - można, tylko bardzo trudno jest zachować przy tym spójność, o ile w ogóle się da. W religii pewnie też tak można, tylko ciężko z tą spójnością będzie."

Mówię tylko o spójności podejścia, nie o zachowaniu czystości między systemami. Wiesz, jest wiele różnych nurtów i filozofia filozofii nierówna, przede wszystkim nie każda filozofia tworzy zamknięty system. Np. taka hermeneutyka nie musi się kłócić z różnymi innymi nurtami, a wręcz przeciwnie, bardzo chętnie z nimi współgra. Z religijnego punktu widzenia - myślę, że stan nirwany daje się wpisać w katolicyzm, ale to jest taka myśl "wstępna", nieprzemyślana jakoś głębiej. Także da się. Ale chodzi mi o to, żeby nie robić jakiegoś niespójnego, oderwanego od czegokolwiek misz-maszu, bo dla mnie to śmierdzi na kilometr hipsteriadą.

W tym kontekście ciekawy jest satanizm, bo właściwie to jest przecież chrześcijaństwo, tyle że od zachrystii. Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mangusta
Bezo grudek



Dołączył: 05 Mar 2010
Posty: 3814
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Little Tokyo

PostWysłany: Czw 10:15, 22 Paź 2015    Temat postu:

A no jak tak, to tak. Choć mało kto zadaje sobie tyle trudu, by naprawdę się zagłębić w sens danej religii czy filozofii i dowiedzieć się czy ta opcja naprawdę mu/jej odpowiada. Bo de facto im więcej człowiek się zagłębia, tym więcej dziur widzi Razz

I pod tym względem Palikot troche hipsterzy, bo se wziął reinkarnacje i ju, bo fajna. W ogóle nie powinien był podejmować tego tematu, bo w kontekście aborcji to jest bardzo śliskie podłoże.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Shiren
Nastoletnia kierowniczka budowy



Dołączył: 26 Sty 2015
Posty: 1762
Przeczytał: 53 tematy

Pomógł: 44 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 10:46, 22 Paź 2015    Temat postu:

Z religią generalnie jest o tyle trudniej, że - jak powiedziała kura - to jest kwestia wiary, więc ciężko tutaj o jakąkolwiek metodologię, a przecież skuteczne przekonywanie takiej wymaga. Ciężko więc przekonać wierzącego katolika - nawróć się teraz na hinduizm/buddyzm/islam/whatsoever, bo formalnie to jest wykonalne, ale nagle nie przestaniesz wierzyć (no chyba że ta wiara była bardzo wątła, ale nawet wtedy nie będziesz nagle gorliwie wierzył w co innego).
Myślę, że z filozofią jest łatwiej, bo sama budujesz sobie "rozumienie" świata, więc argumentacja może zadziałać przekonująco.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mangusta
Bezo grudek



Dołączył: 05 Mar 2010
Posty: 3814
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Little Tokyo

PostWysłany: Czw 11:31, 22 Paź 2015    Temat postu:

Psst psst, buddyzm to filozofia, nie religia, i słyszałam o ludziach którzy łączyli ją z religią katolicką Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Shiren
Nastoletnia kierowniczka budowy



Dołączył: 26 Sty 2015
Posty: 1762
Przeczytał: 53 tematy

Pomógł: 44 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 12:51, 22 Paź 2015    Temat postu:

Wiem, wiem, że to jest uznawane za filozofię, ale jakoś nie potrafię się z tym pogodzić, bo tam za dużo jest tych elementów nadprzyrodzonych i po prostu mam wrażenie, że to jest zwykła religia, tyle że dopuszcza, że człowiek jest sam dla siebie bogiem (w sensie może dążyć do stania się bogiem).

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mangusta
Bezo grudek



Dołączył: 05 Mar 2010
Posty: 3814
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Little Tokyo

PostWysłany: Czw 13:06, 22 Paź 2015    Temat postu:

Wszystko co nadprzyrodzone jest zapożyczone z hinduizmu. W ogóle buddyzm rządzi się troche innymi prawami niż religia, bo nikt nie wymaga (o ile nie zostajesz mnichem) kompletnego poddania się buddyjskim regułom, a odmian buddyzmu jest chyba tyle, co jego wyznawców. Na warsztatach na których byłam bardzo mi się to spodobało, że nikt do niczego nie zmuszał, chcesz to idź dalej w tą stronę a jak ci się nie podoba to też spoko, nie było żadnego terroru indoktrynacyjnego jak w przypadku katolicyzmu. W ten sposób może buddystów jest mniej, szczególnie w Polsce, ale jak są to są to ludzie oddani i dobrze wyedukowani, bo żeby dołączyć do buddystów trzeba się samemu postarać.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
hurra katoliczka
Bohaterku z Hamburgu



Dołączył: 09 Paź 2015
Posty: 269
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Wto 18:47, 27 Paź 2015    Temat postu:

Żeby ten post niejako nakierowywał do sedna tego topicu w pierwszej kolejności odniosę się do słów Babatunde Wolaka: otóż moim zdaniem fanatyzm pana Janusza Palikota przejawia się w tym, że traktuje on przedmiotowo wiarę innych osób, przechodząc metaforycznie “po trupach” byleby przeforsować swoją wersję religijności. Przykład? Pan Janusz Palikot narzucił polskim katolikom swoją osobistą relację do Mistrza z Nazaretu (moim zdaniem nie okazująca Mu należnego szacunku) i opowiadał sie za założeniem maski Anymous na pomnik Jezusa w Świebodzinie. Media donosiły nawet, że w planach jest użycie specjalnego samolotu, byleby gigantyczną maskę zawiesić. Gdzie tu jest szacunek pana Janusza wobec katolików i ich świętości. Ja tu widze jedynie działanie typu “moja relacja do świętości i mój pogląd na traktowanie świętości jest tak ważny, że przesłania prawa innych do nie wkraczania w pole ich własnego obcowania ze świętościami”. Właściwie to próba 'sprofanowania” - bo jakże inaczej to nazwać – pomnika Chrystusa w Świebodzinie to chyba jedno z najbardziej kompromitujących działań pana Palikota.
Moim zdaniem okultystyczny wymiar wiary w reinkarnację jest bardzo złowrogi w spojrzeniu ogólnopolitycznym. Otóż jeżeli damy wiarę katolickim egozrcystom, iż osoby wierzące w reinkarnację często otwierają swoistą “furtkę” na oddziaływania demonów pan Palikot może wykonyć różne działania właśnie tak jak chce tego Szatan. A to, że Szatan chce, by w Polsce rządy polityczne były miernej jakości jest oczywiste, bo Szatan nienawidzi Polski ze względu na ogłoszenie Maryi jej Królową i objawienia Rozalii Celakównej, zapowiadające potrzebę Intronizacji Najświętszego Serca Jezusowego dla narodu polskiego. O zagrożeniach duchowych osób powiązanych z wiarą w reinkarnację (a więc niby też pana Palikota) mówi historia przytoczona dla mediów przez panią Pawłowicz (która sama w sobie budzi we mnie mieszane uczucia, bo przestrzega wszystkie katolickie dogmaty, ale już jej kultura wypowiedzi przy wypowiadaniu się na temat Anny Grodzkiej była skandaliczna. Przez zachowanie osób pokroju pani Pawłowicz potem wszystkie katoliczki chcące nawracać transseksualne osoby są uważane za “agresorki”). Otóż znajome pani Pawłowicz siostry zakonne posypały solą egzorcyzmowaną fotel, na którym miał usiąść międzynarodowy propagator wiary w reinkarnację, Dalajlama XIV i nagle.... Dalajlama XIV zaczął podskakiwać na tymże fotelu...
Osobiście jestem przerażona, że osoby ocierające się o świat okultyzmu wywierają wpływ na politykę świata i kraju.

Melomanka – pierwsze słyszę o Kulturze Dobra. Jak nie będę zajęta odpowiadaniami, zapoznam się z nią. Moim zdaniem za wspieraniem przez Małgorzatę Musierowicz chrześciajńskiego modelu rodziny przemawia fakt, że to wiara jest traktowana w “Jeżycjadzie” jako fundament ładu – a ściślej mówiąc: wiara w biblijnych proroków i polskich wieszczów. Jesteś pewna, że Gabrysia targowała się o czekoladę i pomarańczę akurat z Bogiem a nie Matką Boską albo Aniołem Stróżem? Wink Podejrzewam, że chodzi ci o fragment “Kwiata Kalafiora” (“Ida sierpniowa” obejmowała okres wakacyjny no a potem Gabrysia była już za “stara” Razz) ale niestety nie mam przy sobie KK, więc za ewentualny cytat z tego zdarzenia byłabym wdzięczna (nie w sensie podejrzliwości z mojej strony, tylko z czystej ciekawości). W przykładzie Pulpecji piękne jest to, że Małgorzata Musierowicz poprzez promodlitewną postawę “Pulpy” koduje w podświadomości – często młodej, chłonnej i otwartej światopoglądowo – czytelniczki pewne kody zachowań, które kiedyś mogą stać się wzorem dla prawdizwych czytelniczek “Jezycjady” z krwi i kości.
Jeśli chodzi o to, czy na tym forum jest zajadła frakcja antyklerykalna.... hm, już sam fakt, że ktoś nazywa (nie Ty na szczęście) Tomasza Terlikowskiego “oblechem” świadczy o pewnych mentalnościowych trendach. Jesli chodzi o to, że Twoim zdaniem moje refleksje nie są na razie inspiracją... no cóż, mam nadzieję, że się polepszę. Smile

Shiren – naprawdę używając zwrotu typu “skarbie” chciałam być miła i nawet przez głowę mi nie przemknęło myślenie o jakiejś wyższości.

Margo – jeśli chodzi nadprzyrodzone moce demoniczne udzielające sie opętanym, to świadkami tego są nie tylko osoby związane ideologicznie z Kościołem, ale i niezależni, często wręcz z góry negacyjnie nastawieni naukowcy, psychiatrzy, fizycy, lingwiści... I potem zaczynają wierzyć, bo to co się na egzorcyzmach dzieje, przekracza ramy nauki...

Nefariel – czy ja się nie mylę, czy w twoim poście pojawił się chochlik i czy jego pierwotny zamysł brzmienia nie brzmiał tak: “Fanatyzm religijny przejawia się tym, że ktoś ma czelność potępiać kogoś kto postanowił odnosić się z sympatią do religii innej niż katolicyzm. Co ja mówię, jakiej religii. Do drobnego elementu kilku systemów wierzeń”?
Katolicyzm nie jest drobnym elementem kilku systemów wierzeń. To Jezus założył Kościół Katolicki, a to, że ów Kościół początkowo nie miał jeszcze w nazwie “katolicki” to już inna sprawa. Na początku to dla porównania, na chrześcijan nie mówiło się: “chrześcijanie”. Katolicyzm czyli pełne kanonicznie chrześcijaństwo (bo nie odrzucające np. biblijnej nauki o Czyśćcu – w razie czego chętnie przytoczę odpowiednie fragmenty) jest kontynuacją wiary starotestamentowej. W innych religiach ich założyciel nie był zapowiadany na wieki wcześniej specjalnymi “proroctwami mesjańskimi”. Prawdziwie miłujący bliźniego katolicy nie potępiają kogoś kto odnosi się z sympatia do innych religii, ale po prostu dają światu dar jakim jest prawda o Dobrej Nowinie Jezusa Chrystusa.

Shun – a dziękuję. Very Happy

Ag – czy posiadasz chociaż trzy konkretne argumenty uzasadniające Twoje zadeklarowane wcześniej obrzydzenie – a konkretnie – co do chrześcijaństwa? Chętnie na nie odpowiem.

mangusta – to czy buddyzm jest religią czy filozofią zależy od postawy światopoglądowej jego wyznawcy. Niestety faktycznie są ludzie próbujący łączyć buddyzm z chrześcijaństwem, np. poprzez wprowadzanie pewnych buddyjskich ćwiczeń do kościołów... To są niebezpieczne duchowo innowacje...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mangusta
Bezo grudek



Dołączył: 05 Mar 2010
Posty: 3814
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Little Tokyo

PostWysłany: Wto 19:34, 27 Paź 2015    Temat postu:

Raczej odwrotnie, do buddyzmu wprowadzają chrześcijańskie elementy, przynajmniej tak było w przypadku gościa o którym mi mówił mnich buddyjski. Jakie to niebezpieczne "innowacje"?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Procella
Bezo grudek



Dołączył: 22 Mar 2011
Posty: 4460
Przeczytał: 50 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 19:38, 27 Paź 2015    Temat postu:

hurra katoliczka napisał:
Jesli chodzi o to, że Twoim zdaniem moje refleksje nie są na razie inspiracją... no cóż, mam nadzieję, że się polepszę. Smile

Dla mnie to jest szalenie inspirujące - tylko że w drugą stronę, skutecznie odpycha mnie od religii.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Galnea
Profanator Fandomu



Dołączył: 27 Kwi 2014
Posty: 2105
Przeczytał: 42 tematy

Pomógł: 74 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 19:43, 27 Paź 2015    Temat postu:

Cytat:
Przez zachowanie osób pokroju pani Pawłowicz potem wszystkie katoliczki chcące nawracać transseksualne osoby są uważane za “agresorki”

To nie kwestia agresji, tylko niedouczenia. W jaki sposób "nawracanie" ma pomóc transseksualistom? Przecież mózgu im nie zmieni. Transseksualizm się leczy (z braku lepszego słowa) operacyjnie i terapią hormonalną.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gayaruthiel
Bezo grudek



Dołączył: 16 Mar 2010
Posty: 8535
Przeczytał: 67 tematów

Pomógł: 50 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Haugesund

PostWysłany: Wto 20:00, 27 Paź 2015    Temat postu:

Pomylilam watki, tu nic nie ma, prosze czytac dalej Razz

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez gayaruthiel dnia Wto 20:01, 27 Paź 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Babatunde Wolaka
Ministrant Chaosu



Dołączył: 28 Maj 2012
Posty: 3492
Przeczytał: 49 tematów

Pomógł: 30 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: City of Oftenhyde

PostWysłany: Wto 20:38, 27 Paź 2015    Temat postu:

hurra katoliczka napisał:
otóż moim zdaniem fanatyzm pana Janusza Palikota przejawia się w tym, że traktuje on przedmiotowo wiarę innych osób, przechodząc metaforycznie “po trupach” byleby przeforsować swoją wersję religijności.

Jak dla mnie traktowanie wiary przedmiotowo jest właśnie przeciwnym biegunem fanatyzmu. Parę lat temu panu Januszu Palikotu nic nie szkodziło wydawać tygodnik "Ozon" o profilu raczej katolickim, natomiast kiedy koniunktura się zmieniła, stał się antyklerykałem.

Cytat:

Przykład? Pan Janusz Palikot narzucił polskim katolikom swoją osobistą relację do Mistrza z Nazaretu (moim zdaniem nie okazująca Mu należnego szacunku) i opowiadał sie za założeniem maski Anymous na pomnik Jezusa w Świebodzinie. Media donosiły nawet, że w planach jest użycie specjalnego samolotu, byleby gigantyczną maskę zawiesić.

Obserwuję katolików w swoim otoczeniu i nie odnoszę wrażenia, żeby dali sobie narzucić osobistą relację pana Janusza. A co do pomysłu zamaskowania Jezusa ze Świebodzina - raczej nie sądzę, żeby miało to być coś więcej niż szokująca deklaracja, jakich wiele w jego dorobku.

Cytat:
ale już jej kultura wypowiedzi przy wypowiadaniu się na temat Anny Grodzkiej była skandaliczna.

Jej kultura wypowiedzi przy wypowiadaniu się na jakikolwiek temat jest skandaliczna.

Cytat:
W innych religiach ich założyciel nie był zapowiadany na wieki wcześniej specjalnymi “proroctwami mesjańskimi”.

Muzułmanie wierzą, że Muhammad (AS) był zapowiadanym przez Jezusa Pocieszycielem. To jakieś sześć wieków.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Shiren
Nastoletnia kierowniczka budowy



Dołączył: 26 Sty 2015
Posty: 1762
Przeczytał: 53 tematy

Pomógł: 44 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 10:51, 28 Paź 2015    Temat postu:

hurra katoliczka napisał:
(...) Gdzie tu jest szacunek pana Janusza wobec katolików i ich świętości. Ja tu widze jedynie działanie typu “moja relacja do świętości i mój pogląd na traktowanie świętości jest tak ważny, że przesłania prawa innych do nie wkraczania w pole ich własnego obcowania ze świętościami”. Właściwie to próba 'sprofanowania” (...) Otóż znajome pani Pawłowicz siostry zakonne posypały solą egzorcyzmowaną fotel, na którym miał usiąść międzynarodowy propagator wiary w reinkarnację, Dalajlama XIV i nagle.... Dalajlama XIV zaczął podskakiwać na tymże fotelu...

A to przepraszam bardzo nie jest "profanacja" i podejście "moja relacja do świętości jest tak ważna, że przesłania prawa innych do nie wkraczania w pole ich własnego obcowania ze świętością"? Trochę szacunku do ludzi - człowiek, który spaja całą społeczność wiecznie prześladowaną przez idiotycznych Chińczyków tylko dlatego, że podważa ich idiotyczne wymyślone teorie, który ma zakaz wstępu do własnego domu - a te szarlatanki (bo czym się różni taka szarlataneria od zwykłego szamanizmu? po prostu siła wyższa jest inna, ale metody działania jak się okazuje, takie same) na jego fotel sypią sól egzorcyzmowaną. Całe szczęście, że np. nie wierzą w egzorcyzmowaną moc kociego moczu czy czegoś podobnego. Serio, jeżeli chciałaś mnie zniechęcić, to punkt dla Ciebie. Nie wiem, czy o to Ci chodzi, ale odbierasz katolikom argumenty za tym, że ta religia nie jest taka zła. Twisted Evil


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Achika
Morski szkarłupień denny



Dołączył: 12 Kwi 2011
Posty: 1241
Przeczytał: 39 tematów

Pomógł: 14 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kozi Gród

PostWysłany: Wto 9:24, 08 Gru 2015    Temat postu:

1) Przede wszystkim to niech poda jakieś dowody na to podskakiwanie na fotelu (nagranie filmowe, choćby), bo napisać to każdy może wszystko.

2) Nakładanie masek jakimkolwiek symbolom religijnym jest mocno sztubackie, ale dla chrześcijan to chyba nie POMNIK jest świętością?...

W sumie jeżeli to trolling, to całkiem profesjonalny.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
hurra istota
Kosmita Grzesio Hałs



Dołączył: 04 Paź 2016
Posty: 457
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 12:23, 28 Paź 2016    Temat postu:

Samej dyskusji nie zamierzam już podtrzymywać, natomiast myślę, że powinnam odpowiedzieć Achice na jej pytanie.
Otóż nie, to nie mój wymysł, wzięłam to stąd:

[link widoczny dla zalogowanych]

Krystyna Pawłowicz napisał:
Dostałam sól od sióstr, które sprawdziły ją na tym Dalajlamie, kiedy przyjechał do Wrocławia. Słuchajcie, te jego wierzenia nie mają nic wspólnego z chrześcijaństwem - reinkarnacje, zwalczanie sił szatańskich, własne doskonalenie się... Szkoda gadać. No więc siostry posypały solą fotel, na którym miał usiąść Dalajlama. I kiedy już rozsiadł się wygodnie, podskoczył raz, podskoczył drugi. Działa!
Nie wiem tylko, jak miałabym wnieść sól egzorcyzmowaną do Sejmu; tam wszędzie są kamery


Właściwie to mnie najbardziej zdziwiło to ostatnie zdanie, bo kto niby zabrania pani Pawłowicz miec ze sobą w jakiejś torebce sól? Ale jak zobaczycie link, to to jest w artykule na stronie Wyborczej, więc to raczej nie internetowy joke.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez hurra istota dnia Pią 12:26, 28 Paź 2016, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bron
Histeria Zmutowanej Miłości



Dołączył: 01 Gru 2016
Posty: 76
Przeczytał: 1 temat

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 0:34, 02 Gru 2016    Temat postu:

Shiren
Cytat:
"Agnostycyzm konsekwentnie prowadzi do respektowania innych zapatrywań niż własne. Wiąże się ze świadomością, że nawet twierdzenie, iż człowiek poznaje świat, jest założeniem, punktem wyjścia niektórych systemów, nie jest możliwe do udowodnienia" - za M. Szyszkowską.
Argument z autorytetu. Ale nawet gdyby p. Szyszkowska nie była znaną polityczką i działaczką lewicową, a jej opinie były powszechnie poważane, agnostycyzm dalej nijak nie prowadziłby do tolerancji. Agnostyk nie jest sceptykiem, powiada nie tylko, że nikt nie zna prawdy na dany temat, twierdzi również, że nikt jej nigdy nie pozna. Nie musi więc być życzliwym dla innych. Prawdę powiedziawszy, to samo tyczy się sceptyka, który z zasady może wątpić we wszystko, nawet w zasadę (nie)sprzeczności.

Mangusta
Cytat:
A ja znowu uważam że to ma sens, bo ateizm z definicji zakłada tylko niewiarę w boga, a nie niewiarę we wszystko co nadnaturalne. I nie, to nie to samo co agnostycyzm.
W takim razie wchodzisz w konflikt z ateizmem w wersji naturalistycznej czy scjentystycznej. Nie jest to zapewne ani jedyna, ani ostatnia sprzeczność jaką nowoczesność wyprodukowała w opozycji do religii, czyli biorąc pod uwagę kontekst kultury europejskiej - chrześcijaństwa. Żyjemy w spaniałym świecie, w którym sprzeczność zarzutów na jakie człowiek się natyka, pozwala mu przyjmować dowolne "niedorzeczności", trzymać się "anachronicznych" tradycji, być nawet fanatykiem czy fundamentalistą. Ze sprzeczności wynika wszystko. Smile

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Bron dnia Pią 0:39, 02 Gru 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Shun
Sasuke kłusem na Madarze



Dołączył: 18 Lip 2011
Posty: 8328
Przeczytał: 2 tematy

Pomógł: 18 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z Dzikiego Zachodu

PostWysłany: Pią 0:49, 02 Gru 2016    Temat postu:

Nam też miło cię poznać. Wink

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Achika
Morski szkarłupień denny



Dołączył: 12 Kwi 2011
Posty: 1241
Przeczytał: 39 tematów

Pomógł: 14 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kozi Gród

PostWysłany: Pią 9:04, 02 Gru 2016    Temat postu:

hurra istota napisał:
myślę, że powinnam odpowiedzieć Achice na jej pytanie.
Otóż nie, to nie mój wymysł, wzięłam to stąd:


Nie Twój wymysł, tylko Pawłowicz - o to chodziło w moim komentarzu. Przecież o współdyskutantce z forum nie pisałabym "niech poda".


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mangusta
Bezo grudek



Dołączył: 05 Mar 2010
Posty: 3814
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Little Tokyo

PostWysłany: Pią 19:57, 02 Gru 2016    Temat postu:

Cytat:
Nie jest to zapewne ani jedyna, ani ostatnia sprzeczność jaką nowoczesność wyprodukowała w opozycji do religii, czyli biorąc pod uwagę kontekst kultury europejskiej - chrześcijaństwa. Żyjemy w spaniałym świecie, w którym sprzeczność zarzutów na jakie człowiek się natyka, pozwala mu przyjmować dowolne "niedorzeczności", trzymać się "anachronicznych" tradycji, być nawet fanatykiem czy fundamentalistą. Ze sprzeczności wynika wszystko. Smile


Co.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bron
Histeria Zmutowanej Miłości



Dołączył: 01 Gru 2016
Posty: 76
Przeczytał: 1 temat

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 20:12, 02 Gru 2016    Temat postu:

Mangusta, rozumiem, że Cię zaszokowałem swoim poglądem. Ale tak uważam, naprodukowano np. masę sprzecznych krytyk tradycjonalistycznego chrześcijaństwa. W konsekwencji chrześcijanin może je ignorować, gdyż właściwie nie wiadomo, o co biega krytykom.. Moje doświadczenie zbiega się tu z opiniami Gilberta Keitha Chestertona. Przytoczę parę fragmentów z "Ortodoksji":
Cytat:
Atakowano je (chrześcijaństwo – przyp. Bron) ze wszystkich stron i z najbardziej sprzecznych powodów. Ledwie jeden racjonalista udowodnił, że chrześcijaństwo jest za bardzo wysunięte na Wschód, następny dowodził z taką samą jasnością, że chrześcijaństwo jest nazbyt związane z Zachodem. Ledwie opadło moje oburzenie z powodu kanciastego, agresywnego grubiaństwa Kościoła, gdy wzywano mnie znów, bym zauważył i potępił jego osłabiającą, zmysłową subtelność. (...) Jeden wielki agnostyk zapytywał, dlaczego nie doceniono piękna natury i dlaczego tak trudno być wolnym. Drugi agnostyk, równie wielki, sprzeciwiał się temu, że chrześcijański optymizm „płaszcz pozorów utkany rękami pobożnych” skrywał przed nami brzydotę natury i fakt, że wolności nie można osiągnąć naprawdę. Jeden racjonalista ledwie zdążył nazwać chrześcijaństwo koszmarem, gdy już następny nazywał je rajem głupców. (s. 149-149.)
No chyba, że dla tutejszych Chesterton nie jest hiper-ortodoksem. Wink

Ps: dla jasności nie chcę Ci przypisywać postawy zaczepnej czy krytycznej, w komentarzu poszedłem trochę w luźne dywagacje i trochę odczepiłem się od sensu Twojej wypowiedzi. Jak chcesz, to przeproszę. Smile


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Bron dnia Pią 20:48, 02 Gru 2016, w całości zmieniany 4 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mangusta
Bezo grudek



Dołączył: 05 Mar 2010
Posty: 3814
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Little Tokyo

PostWysłany: Pią 21:56, 02 Gru 2016    Temat postu:

Nie spoko, po prostu nie miałam pojęcia o czym ty w ogóle gadasz. W sumie to nadal nie mam.

Post został pochwalony 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bron
Histeria Zmutowanej Miłości



Dołączył: 01 Gru 2016
Posty: 76
Przeczytał: 1 temat

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 23:03, 02 Gru 2016    Temat postu:

Doprawdy nie wiem, jak zareagować. Wysuwasz jakąś strasznie ogólną uwagę, więc pasuję. Jak spróbuję odgadywać, to pewnie jeszcze bardziej zabrnę w gadanie od rzeczy.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mangusta
Bezo grudek



Dołączył: 05 Mar 2010
Posty: 3814
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Little Tokyo

PostWysłany: Pią 23:14, 02 Gru 2016    Temat postu:

No to spoko, że przynajmniej tutaj się zgadzamy Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Shiren
Nastoletnia kierowniczka budowy



Dołączył: 26 Sty 2015
Posty: 1762
Przeczytał: 53 tematy

Pomógł: 44 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 12:37, 05 Gru 2016    Temat postu:

Bron napisał:
Argument z autorytetu. Ale nawet gdyby p. Szyszkowska nie była znaną polityczką i działaczką lewicową, a jej opinie były powszechnie poważane, agnostycyzm dalej nijak nie prowadziłby do tolerancji. Agnostyk nie jest sceptykiem, powiada nie tylko, że nikt nie zna prawdy na dany temat, twierdzi również, że nikt jej nigdy nie pozna. Nie musi więc być życzliwym dla innych. Prawdę powiedziawszy, to samo tyczy się sceptyka, który z zasady może wątpić we wszystko, nawet w zasadę (nie)sprzeczności.

A tam, bez przesady z tym autorytetem Szyszkowskiej. Razz
Szczerze, nie pamiętam, jaki kontekst dokładnie miałem wtedy na myśli. Jak na to patrzę, to wydaje mi się, że jest taka kwestia - jeżeli ktoś wątpi, to jest mniej skłonny do takiego absolutystycznego podejścia. Oczywiście, to nie gwarantuje tolerancji, ale - jak sądzę - jest dobrym punktem wyjścia.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sineira
Piąty Jeździec Apokalipsy



Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 11327
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 120 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Festung Posen

PostWysłany: Wto 13:50, 06 Gru 2016    Temat postu:

Wydaje mi się, że można bezpiecznie założyć, że człowiek autentycznie wątpiący ma w sobie więcej pokory i dopuszcza własną omylność, co z kolei jest całkiem niezłym fundamentem dla tolerancji.
Nawiasem mówiąc mam poważne wątpliwości... ech, jestem wręcz przekonana, że wiązanie tolerancji z życzliwością jest błędem. Jedno nie wynika z drugiego ani go nie warunkuje.
Tolerancja nie oznacza sympatyzowania.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
hurra istota
Kosmita Grzesio Hałs



Dołączył: 04 Paź 2016
Posty: 457
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 14:44, 17 Mar 2017    Temat postu:

Sineira napisał:
Nawiasem mówiąc mam poważne wątpliwości... ech, jestem wręcz przekonana, że wiązanie tolerancji z życzliwością jest błędem.


Otóż to.
Joanna Najfeld na spotkaniu w TV z Jackiem Adlerem to chyba jeden z najbardziej jaskrawych przypadków tego typu sprzeczności, że aż strach.
Oj, strach.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona Strona Główna -> Co tam, panie, w polityce? Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2
Strona 2 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin